Niedawno udało mi się naprawić monitor LG Flatron, który nagle przestał działać - nie dało się go włączyć. Po odłączeniu zewnętrznych przewodów odkręciłem tylną obudowę. Do wykonania tej czynności potrzebny jest duży śrubokręt krzyżakowy z szerokim uchwytem (śruby są mocno przykręcone). Następnym etapem było odkręcenie blaszanej pokrywy osłaniającej płytki drukowane. Po odkurzeniu wnętrza monitora i dociśnięciu wszystkich wewnętrznych wtyczek monitor nagle zaczął działać. Prawdopodobnie któraś z wtyczek była poluzowana. Być może ta od przycisku do włączania zasilania - jest on podłączony krótką wiązką przewodów do znajdującej się obok płytki z przyciskami do zmiany ustawień, a ta dopiero do centralnej płytki (wyposażonej w gniazdo VGA i odpowiedzialnej za wyświetlanie obrazu, sterowanie podświetleniem i odbiór sygnałów z przycisków). Nie warto więc od razu wyrzucać starego sprzętu - czasem naprawa może się okazać niezwykle prosta i niewymagająca kosztownych narzędzi.
