Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Daewoo Lanos 1,5 16V brak smarowania

13 Lip 2015 20:36 1608 6
  • Poziom 9  
    Witam,
    w moim Daewoo Lanosie nagle zapaliła się kontrolka od smarowania i pierwsze co zrobiłem do zjazd do mechanika.

    Po zdjęciu pokrywy zaworów okazało się, że w silniku jest osad o konsystencji błota (taki jakby wymieszać czarną ziemię z wodą) i są pozapychane kanały olejowe.

    Zostało zrobione:
    - wyczyszczony silnik z tego osadu (razem z kanałami olejowymi)
    - wyczyszczona miska olejowa i smok
    - wyczyszczona pompa oleju też była zasyfiona
    - została zregenerowana głowica (wymiana hydrauliki)
    - zalany nowy olej (10W40) wraz z wymianą filtra
    - wymiana pełnego rozrządu wraz z pompą wody
    - wymiana czujnika oleju

    Po tych wszystkich pracach efekt jest taki, że kontrolka od ciśnienia oleju na zimnym silniku nie świeci się ale gdy tylko silnik złapie trochę temperatury odrazy zaświeca się.

    Dodatkowo głośno chodzi silnik (klawiatura) dźwięk podobny do klekotania diesla.

    Niestety w tym momencie mechanik rozkłada ręce i nie wie co dalej z tym fantem zrobić. Próba diagnozy u kilku innych także nic nie pomogła.

    Może ktoś z was spotkał się z takim przypadkiem i wie co może być przyczyną tych dolegliwości?
  • Poziom 31  
    A mnie zastanawia to:
    chudy_103 napisał:
    Niestety w tym momencie mechanik rozkłada ręce i nie wie co dalej z tym fantem zrobić. Próba diagnozy u kilku innych także nic nie pomogła.

    Czy możliwe jest, że kilku mechaników widząc niskie ciśnienie oleju i stukający silnik i wiedząc, że przejechał on kawałek bez smarowania, 'rozkłada ręce' i nie wie co się dzieje? Czy to brak kompetencji mechaników czy może to tylko rozpaczliwa próba autora odsunięcia od siebie wizji wymiany silnika?
  • Poziom 28  
    Dobry ten "mechanik", rozkłada ręce, a wystarczy zmierzyć ciśnienie smarowania i wszystko zrobi się jasne...
  • Moderator Samochody
    web69 napisał:
    Dobry ten "mechanik", rozkłada ręce, a wystarczy zmierzyć ciśnienie smarowania i wszystko zrobi się jasne...

    A po co, skoro wiadomo ze go nie ma, jeśli silnik grzechocze i świeci się lampka?
    Do rozbiórki - trzeba dostać się do panewek wału i korbowodów, dodatkowo wałków rozrządu. Jeśli jeszcze jest co ratować - tzn. czopy nie są zniszczone, można próbować nowych panewek i pompy oleju. Aczkolwiek mam przeczucie, że kolega u żadnego mechanika nie był, co najwyżej u kolegi w garażu.
  • Poziom 9  
    Po wymianie pompy oleju wszystko OK.