Witam, mam problem a mianowicie gotowała sie woda, mechanik z 2 miesiące temu wymienił w Golfie uszczelke pod głowicą wraz z rozrządem i pompą, po sprawdzeniu termostatu był on dobry, auto jeździło bez zarzutów. Aż do tej soboty, wracałam do domu, niestety był korek stałam w nim ok 1h w aucie było czuć zapach palonego plastiku (pierwsza myśl że to z podwórka tak ciągnie), po przyjechaniu do domu okazało sie że auto zagotowane mimo że temperatura wskazywała 90 stopni. Dziś w drodze do miasta znów zaczeło śmierdzieć plastikiem, otworzyłam maske okazało sie że auto znów zagotowane a z węża (dołączam zdjecie z internetu o który mi się rozchodzi) leci dym. Powiedzcie mi co to może być ? Jakie są wasze podejrzenia. Bo ja już mam dość ciągle coś..