Mam mały dylemat gdyż wykonałem sobie wzmacniacz i obudowę do niego. Obudowa ta wykonana jest z blachy metalowej 1.5mm grubości. Jak na warunki domowe udało mi się dość ładnie ją wyprofilować. Przednia ścianka (panel) wykonałem z pleksy, do której od wewnątrz przykleiłem wydruk z opisami i ładnie podświetliłem. Ale mam problem i brak pomysłu na pomalowanie zwykłej oczyszczonej dokładnie blachy. Kolor, jaki chce uzyskać to chyba będzie czarny. Zapewne najpierw powinienem pokryć ją pokładówką, co do nastepnych etapów to mam wątpliwości. Nie chcę używać pędzla żeby niebyło smug. Moim dostępnym wariantem jest spray. Po pokładówce myślę pociągnąć czarnym sprayem, ale z doświadczenia wiem, że taka powłoka nie będzie trwała. Przydałoby się pomalować jeszcze lakierem bezbarwnym, ale też spray. I tu się zastanawiam czy takie malowanie będzie trwałe, a może by tak czarna emalia pędzel i dopiero laiekr spray? Czy taki lakier w spray jest dość odporny na uszkodzenia by mógł nadawać się do malowania obudowy? A może pokładówka i okleina?