Witam, piszę w sprawie peugeota 206 żony bo było już kilku elektryków z komputerem ale nikt nie może poradzić.
Co się dzieje - auto po odpaleniu i przejechaniu 1 km (zawsze w tym samym miejscu) nagle zaczyna się dusić i dławić przez ok 10-15 sekund, po czym wszystko wraca do normy i już potem jedzie bez problemów, czy godzinę czy dwie wszytko gra. Jest tak tylko na początku. Było kilku elektryków ale nie znaleźli żadnych błędów. Ostatni który był stwierdził że to uszkodzony czujnik temperatury przepływu wody. Jak myślicie, czy to trafna diagnoza bo nie chcę wydać ok 100 zł niepotrzebnie jakby miało się okazać że to jednak nie to. Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc. Komputer nie wykazuje żadnych błędów.
Co się dzieje - auto po odpaleniu i przejechaniu 1 km (zawsze w tym samym miejscu) nagle zaczyna się dusić i dławić przez ok 10-15 sekund, po czym wszystko wraca do normy i już potem jedzie bez problemów, czy godzinę czy dwie wszytko gra. Jest tak tylko na początku. Było kilku elektryków ale nie znaleźli żadnych błędów. Ostatni który był stwierdził że to uszkodzony czujnik temperatury przepływu wody. Jak myślicie, czy to trafna diagnoza bo nie chcę wydać ok 100 zł niepotrzebnie jakby miało się okazać że to jednak nie to. Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc. Komputer nie wykazuje żadnych błędów.