Hej. Podłączyłem wzmacniacz w samochodzie. Kabel zasilający, uziemienie i sterowanie z radia chodzą prawidłowo - po włączeniu radia, lampka we wzmaku zapala się.
Jednak mam problem z głośnikami przednimi.
W moim radiu nie było wyjścia chinch na przednie głośniki. We wzmacniaczu natomiast były cztery wejścia chicnch. Obciąłem więc kabelek głośnikowy wychodzący z radia i kabelek chinchowy i skręciłem je. Zatem teraz to co wychodziło na przedni lewy głośnik wchodzi chinchem do wzmacniacza.
Tu pierwsze pytanie - cza tak można? Jeśli nie to dlaczego?
Druga, poważniejsza kwestia jest taka, że kiedy włączam radio, w tak podłączonym głośniku nie ma dźwięku (oczywiście w innych głośnikach, nie przerobionych jeszcze, jest dźwięk). Sprawdzałem co może być przyczyną i połączyłem normalny kabel głośnikowy od tego wychodzącego z radia kabelka (skręconego z chinchem) do głośnika - czyli niby tak jak było, tylko z użyciem mojego kabla. Dalej nie ma dźwięku.
Czy może przyczyną być to że zrobiłem to przełączenie między dwoma kostkami? To znaczy z radia wychodzi pęk kabli, potem jest pierwsza kostka, z niej wychodzą pięknie opisane kable (fron left + -, front right + - itp), ale potem jeszcze jest druga kostka, od której odchodzi pęk kabli i wchodzi w głąb.
Przeciąłem kabelki pomiędzy tymi dwiema kostkami.
Dlaczego nie ma dźwięku nawet jak stykam normalny kabel kolumnowy do tej skrętki kabla z radia i chincha i prowadzę go do głośnika?
Pomóżcie.
pozdr
Jednak mam problem z głośnikami przednimi.
W moim radiu nie było wyjścia chinch na przednie głośniki. We wzmacniaczu natomiast były cztery wejścia chicnch. Obciąłem więc kabelek głośnikowy wychodzący z radia i kabelek chinchowy i skręciłem je. Zatem teraz to co wychodziło na przedni lewy głośnik wchodzi chinchem do wzmacniacza.
Tu pierwsze pytanie - cza tak można? Jeśli nie to dlaczego?
Druga, poważniejsza kwestia jest taka, że kiedy włączam radio, w tak podłączonym głośniku nie ma dźwięku (oczywiście w innych głośnikach, nie przerobionych jeszcze, jest dźwięk). Sprawdzałem co może być przyczyną i połączyłem normalny kabel głośnikowy od tego wychodzącego z radia kabelka (skręconego z chinchem) do głośnika - czyli niby tak jak było, tylko z użyciem mojego kabla. Dalej nie ma dźwięku.
Czy może przyczyną być to że zrobiłem to przełączenie między dwoma kostkami? To znaczy z radia wychodzi pęk kabli, potem jest pierwsza kostka, z niej wychodzą pięknie opisane kable (fron left + -, front right + - itp), ale potem jeszcze jest druga kostka, od której odchodzi pęk kabli i wchodzi w głąb.
Przeciąłem kabelki pomiędzy tymi dwiema kostkami.
Dlaczego nie ma dźwięku nawet jak stykam normalny kabel kolumnowy do tej skrętki kabla z radia i chincha i prowadzę go do głośnika?
Pomóżcie.
pozdr