Witam.
Dzisiaj w mojej cytrynce podczas jazdy usłyszałem niepokojący delikatny pisk podczas wciskania pedału gazu. Myślałem że to wina układu przeniesienia napędu ale po kilku minutach jazdy poczułem smród i zatrzymałem samochód. Po wnikliwej analizie stwierdziłem, że to wina alternatora. Kupiłem drugi i po założeniu zauważyłem że piszczy pasek napędzający alternator. Odpiąłem cienki przewód od alternatora i jest spoko, tylko że brak ładowania. Kiedy go podłączam, pojawia się ładowanie i piszczenie paska też. Po zatrzymaniu pracy silnika pasek jest gorący jakbym go z pieca wyjął.
Stawiam na cienki przewód od alternatora. Tylko gdzie on idzie? Po analizie schematów dostępnych w necie niczego mądrego nie mogę wymyślić.
Proszę o pomoc.
Dzisiaj w mojej cytrynce podczas jazdy usłyszałem niepokojący delikatny pisk podczas wciskania pedału gazu. Myślałem że to wina układu przeniesienia napędu ale po kilku minutach jazdy poczułem smród i zatrzymałem samochód. Po wnikliwej analizie stwierdziłem, że to wina alternatora. Kupiłem drugi i po założeniu zauważyłem że piszczy pasek napędzający alternator. Odpiąłem cienki przewód od alternatora i jest spoko, tylko że brak ładowania. Kiedy go podłączam, pojawia się ładowanie i piszczenie paska też. Po zatrzymaniu pracy silnika pasek jest gorący jakbym go z pieca wyjął.
Stawiam na cienki przewód od alternatora. Tylko gdzie on idzie? Po analizie schematów dostępnych w necie niczego mądrego nie mogę wymyślić.
Proszę o pomoc.