Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Scorpio mk I - Podłączenie wentylatora chłodnicy pod przekaźnik liming 412

17 Lip 2015 09:50 1419 8
  • Poziom 9  
    Witam

    Chcę zrobić ręczne uruchamianie wentylatora i w sklepie sprzedawca dal mi do przełącznika i kabelków przekaźnik liming 4120, żeby przełącznik się nie przepalał, tylko niestety nie wiem jak go podłączyć.
    Ford Scorpio mk I - Podłączenie wentylatora chłodnicy pod przekaźnik liming 412
    Z góry dzięki za odpowiedź.
  • Poziom 15  
    zamiast stosowac takie przerobki ,to wez zmien sam wlacznik wentylatorów na taki z escorta 1,8 TD
    temperatura wlaczenia wentyli jest wtedy nizsza o kilka stopni,na skali to minimalnie za polową

    pewnie masz DOHC-a,a tam standardowo pierwszy wentylator wlacza sie dosc pozno,drugi wentyl wlącza sie juz na czerwonym polu(jezeli nie jest zatarty)
  • Poziom 9  
    Dzięki za zainteresowanie.
    Silnik V6 2,9l, tam jest jeden wentylator na sprzęgle magnetycznym(chyba tak to się nazywa) napędzany przez silnik, i drugi załączany elektronicznie, choć ja nie pamiętam, żeby on się kiedykolwiek uruchomił(wymieniane były czujniki i to nic nie dało nawet jak się gotował), nawet nie jestem pewien czy on był uruchamiany przez termostat a nie klimatyzację(tak coś pisze w książce do scorpia, a klima obecnie jest niesprawna, całkiem zdemontowana),

    Jako, że latem bywają problemy z temperaturą płynów, szczególnie jak trzeba postać na światłach, dlatego zaimprowizowałem ten włącznik ręczny, jednak pierwszy się stopił, a do drugiego(wygląda solidniej) gość w sklepie dal mi ten przekaźnik, wymieniłem tylko ten przełącznik, bo przekaźnik nie na moją laicką głowę i obecnie jest ok.
  • Poziom 15  
    no to wszystko jasne
    ten drugi wentylator z przodu chlodnicy,a w zasadzie skraplacza klimy ma dwa zadania

    -jezeli visko nied a rady wychlodzic silnika to wtedy on sie dodatkow załączy,w rzeczywistosci praktycznie nigdy,no chyba,ze visco jest uszkodzone ,to wtedy załaczy sie przy temperaturze plynu 108 stopni,bo taki wlacznik jest tam zastosowany i siedzi on w chlodnicy
    na skali to juz czerwone pole

    -drugie zadanie to schlodzenie skraplacza klimy,wtedy załacza sie przez presostat jak jest za duze cisnienie przy właczonej klimie
    w obecnych warunkach jak wlaczysz klime to praktycznie od razy powinien zastartowac

    ale,ze klimy nie masz to jezeli jak piszesz ,masz problemy z chlodzeniem i gotowaniem swojej v-ki to na 99% masz padniete visco ,ktore nie spina przy odpowiedniej temperaturze
    jezeli uklad chlodzenia w tym aucie jest sprawny w 100% ,a wiec jest drozna chlodnica i visko spelnia swojej zadanie,wskazówka na skali nie wychyli sie nigdy powyzej polowy
    przy wiekszym wychyleniu na skali bedziesz slyszal spod maski swist jak smigla samolotu

    zamiast robic taką rzeźbe z tym wentylatorem sprawdz czy jest sprawne visco

    mozesz tez zamiast tego visco zastosowac podwojne wentylatory z coswortha BOB ,pasuja ,sa płaskie ,a miejsca na nie jest tam sporo.
    no i robia robote i to dosc dobrze

    robisz szybka instalacje przez przekaznik i włacznik z chlodnicy
    wtedy stosuje sie włacznik o nizszych temp załaczania i wentylatory staruja oba naraz
  • Poziom 9  
    visco - to ten wentylator napędzany przez paski? Nie rozumiem specjalnie jak ono powinno działać, nie wiem czy tak powinno być, ale on kręci się od momentu uruchomienia silnika do jego zgaszenia.

    Samochód ma 23latka, wodą nie był zalewany, a niedawno trochę go przepłukałem z odkamieniaczem, nie najgorzej te lata znosił ale w tym roku na początku upałów rozsadziło mi gumowy przewód(zużyty swoją drogą) na postoju i od tego czasu czasem temp. gwałtownie wzrasta, szczególnie na postoju czy wolno jadąc, co dyskwalifikuje wyprawy do miasta w czasie tych afrykańskich upałów.

    Czujnik w takim razie jest chyba problemem, temperaturę niby wskazuje poprawnie, jednak nie wg. skali, wskazówka w połowie to tak naprawdę jak by na czerwone wchodziła.

    Do zwykłego modelu coraz ciężej części znaleźć, do coswortha to już chyba całkiem rarytasy ;)
  • Poziom 15  
    wentylatory do coswortha znajdziesz bez problemu

    inne czesci to juz duzy problem

    tak,visco to ten wentylator ,ktory jest nakrecony na pompe,a ppompa jest napedzana z paska

    on sie obraca luźno z obrotami silnika i w poczatkowej fazie jak silnik jest zimny to zatrzymasz go ręką
    ale im jest cieplej tym visco pracuje zgodnie z obrotami i zasprzegla coraz mocniej i w efekcie ma takie same obroty jak silnik/pompa

    jak jest uszkodzone to nie zasprzegla w wyzszych temperaturach ,a tym samym uklad chlodzenia nie dzuiala poprawnie

    moze byc tez zasprzeglony na stale i wtedy masz samolot pod maską i wymiatasz liscie na ulicy,ale wtedy silnik sie nie przegrzeje

    jak visco nie zasprzegla to wtedy tez powinien sie wlaczyc ten drugi wentyl i pomoc w chlodzeniu

    druga sprawa to nalezy sprawdzic dzialanie termostatu,bo z jakiegos powodu rozsadzilo weza,moze umarl

    sprawdzilbym tez zawartosc Co2 w zbiorniku,zeby wykluczyc uszczelki pod glowicai

    ogolnie do sprawdzenia chlodzenie w tym aucie,visco,termostat ,chlodnica,bo cos jest z nim nie halo

    jak powiedzialem V-ka jak ma sprawny uklad to nie ma prawa sie grzac
    to pancerny silnik,ale znam przypadki wymiany uszczelek pod glowami

    węze do v-ki mam jakie chcesz bez problemu i nowe silikonowe i uzywane 5 letnie ,ktore sa idealne
  • Poziom 9  
    Co do visco, to kręcić się kręci, ale nigdy nie miał takich obrotów by miał aż gwizdać, więc zdaje się nie funkcjonuje jak trzeba, choć do teraz nigdy właściwie nie było takiej potrzeby by miał wpadać na szalone obroty.

    Stary termostat miał otwierać przy niecałych 90oC a otwierał jak już woda się gotowała, więc wymieniłem. Wydaje mi się, że przyczyną rozsadzenia była jakaś niedrożność i/lub zatkany przewód odpowietrzający, bo po wymianie węża i odetkaniu odpowietrznika ciągle miałem problem z obiegiem, raz zimna była nagrzewnica, raz chłodnica, i płyn nie wracał do zbiornika odpowietrznikiem, płukałem kilka razy podłączając go wężem do kranu, wyjechałem zobaczyć czy coś się zmieniło ale wraz wskazówka zaczynała już lecieć w górę gdy nagle coś się stało i wróciło wszystko prawie do stanu z przed, nie bardzo wiem co tam mogło tak bardzo przytykać i gdzie.

    Uszczelka? To już by był wyrok dla biednej skorupy, płynu chłodzącego nie ubywa od kiedy wlany, olej w normie.
    Z wężem sobie poradziłem.
  • Poziom 15  
    akurat jest to uklad ktory sam sie odpowietrza,wiec zadne wezyki czy odpowietrzniki nie sa potrzebne i tam ich po prostu nie ma
    cisnienie upuszczane jest korkiem

    Niedroznosc? sa dwie mozliwosci
    zawalona chlodnica lub nagrzewnica
    poczytaj jak jest zbudowana i bedziesz wiedzial dlaczego moglo sie tak stac

    sprawdzilbym po prostu visco,bo jak mowisz ,to nigdy nie slyszales jak ono dziala poprawnie i przypuszczam,ze jest uszkodzone

    ogolnie to nalezy u ciebie przegladnac caly uklad chlodzenia

    i pewnie masz jeszcze gaz ,stad jaja z odpowietrzeniem
  • Poziom 9  
    No tak sam się odpowietrza, ale właśnie tym wężykiem który wychodzi u góry termostatu i wchodzi pod korkiem w zbiorniku, przynajmniej myślę, że taką ma funkcję skoro jest w najwyższym punkcie.

    Ale w tej chwili chłodnica się nagrzewa na całej powierzchni, do nagrzewnicy ciężko się dostać, ale dmucha gorącym powietrzem jak się ustawi grzanie.

    Jak sprawdzić tą wiskozę? Jestem pewny, że nigdy nie gwiżdże, nawet w ekstremalnej sytuacji jaką miałem, kręciło się tak jak zwykle, więc zakładam, że zepsute, a brak wymuszonego nawiewu na pewno ma istotny wpływ na grzanie się podczas postoju czy jazdy żółwim tempem, więc niemal wszystko by to tłumaczyło.

    Tak, zagazowany od 14lat, jaki to ma wpływ na układ chłodzenia, po za tym, że temp. spalania gazu jest wyższa, a parownik dodatkowo schładza płyn?