Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TIA Portal Professional V13 - kilka pytań

piotrd76 17 Lip 2015 13:57 4581 22
  • #1 17 Lip 2015 13:57
    piotrd76
    Specjalista Automatyk

    Po kilku latach przerwy wracam do programowania PLC Siemensa, potrzebuję kupić oprogramowanie narzędziowe. Handlowcy polecają teraz wersję TIA Portal Professional V13, ja do tej pory pracowałem tylko ze starszymi wersjami STEP7 i IBHSoftec. I w związku z tym pytania do praktyków:
    - czy spotkaliście się z jakimiś problemami przy obsłudze programów dla S7-300, S7-400 napisanych w starszych wersjach STEP7? Czy programy stworzone w TIA można przenieść do STEP7 v5.4 i 5.5?
    - jaka konfiguracja sprzętowo-programowa komputera jest wystarczająca do komfortowej pracy?
    - które interfejsy działają bezproblemowo pod Windows 8?
    Ewentualnie, czy są jakieś "haczyki" w TIA Portal, które ewentualnie sugerowały by, że lepiej kupić STEP7 niż TIA?

    0 22
  • #2 17 Lip 2015 16:35
    mihalo
    Poziom 13  

    Ja uważam, że TIA V13 Sp1 to jest wciąż wersja BETA oprogramowania.

    Kilka rzeczy:
    - można łączyć projekty w klasycznym Step7 z nowymi panelami w TIA przy pomocy narzędzia proxy.
    - jak chcesz aby sterownik nie miał problemów z zatrzymywaniem przy ładowaniu programu to używaj dostępu niesymbolicznego w blokach danych (ale to z kolei przeczy idei programowania po nowemu).
    - mimo posiadania stacji roboczej z 16GB ramu, dysku SSD i Core i7 - np lista z alarmami przewija się koszmarnie wolno, przechodzenie w tryb online jest koszmarnie wolny
    - słabo nadaje się to oprogramowanie do pracy kilku osób na jednym sterowniku
    - do S7-300 ja nie używałbym TIA
    - nadal potrafi się wieszać bez powodu

    3
  • #3 17 Lip 2015 21:41
    elpronet
    Poziom 17  

    Witam,

    Pracuje na TIA PORTAL V12 i podobnie pojawiają się problemy. Czasami potrafi się zawiesić podczas trybu on-line i masakra.

    Podobnie do S7-300 nadal używam Step7.

    A myślałem że V13 będzie już ok.

    Pozdrawiam :)

    0
  • #4 20 Lip 2015 10:54
    firix
    Poziom 16  

    Ja pracuje na TIA13SP1 bo niestety tylko ta wersja obsługuje najnowsze S7-1200. Nie można przenosić oprogramowania w dół i do stepa7. TIA obsługuje tylko najnowsze wersji 300 i 400 do starszych i tak potrzebujesz Setepa7 V5.5
    Wymagane minimum dla TIA 13 to Win7 i 8 GBram procesor i5

    Ja pracuje na i7 8GB ram ale mam dysk SSD i kartę grafina z serii quadro. Kolega ma ten sam sprzęt szybszy procek model wyżej 16GB ram niż mój ale zwykły dysk i wolniej działa.

    Wg mnie zalecane jest Win7/8.1/10 64bit 16GB ram karta graficzna fullHD i dysk SSD - to przetestowałem osobiście.

    W domu mam TIA zainstalowane na AMD A10-7800 i 8 GB ram, dysk hybrydowy i działa ciut wolniej niż laptopie z i7.

    0
  • #5 21 Lip 2015 09:23
    wodzu04
    Poziom 12  

    Ja też programuje dużo sterowników S7-1200 i jestem skazany na TIA Portal, ale obiektywnie trzeba powiedzieć że ma też trochę fajnych funkcjonalności których stary Step nie ma. Dla mnie najlepszą jest język SCL, który jest jednak językiem wysokiego poziomu (podobny do Pascala) i przy niektórych rzeczach się przydaje. Oraz takie drobne rzeczy, że np w jednym Networku możesz wstawić więcej Rungów.
    Nie sugeruj się absolutnie tym co mówią handlowcy, bo ja też kupiłem S7-1500 bo to taki "zajefajny" sterownik, a jakbym mógł to w gardło bym go włożył temu handlowcowi co mi go polecił.
    Ja pierwsze kroki stawiałem z AB i GE i wole TIA, bo dal mnie jest bardziej "cywilizowana", ale jak zapytasz jakiegokolwiek Siemensowca to Ci powie że tego się nie da używać.
    Opinie są bardzo różne.
    Inna sprawą jest że to dalej nie jest w pełni dopracowane narzędzie bo potrafi się w każdej chwili zawiesić a czegoś takiego jak autosave to tutaj nie ma.

    0
  • #6 22 Lip 2015 10:33
    piotrd76
    Specjalista Automatyk

    Po przesiadce z Siemensa na sterowniki AB/Rockwell też zastanawiałem się, czemu w Polsce ludzie tak upierają się na wstawianie tego germańskiego szmelcu ;) do maszyn.
    Wracając do tematu, chyba jednak kupię STEP7 v5.5, najwyżej później dokupię TIA jak trafi się coś do zrobienia na S7-1500. STEP7 v5.5 z tego co rozumiem obsługuje bez problemów S7-300 i S7-400 z najnowszymi wersjami firmware?

    0
  • #7 22 Lip 2015 13:07
    Rkarcz
    Specjalista Automatyk

    wodzu04 napisał:
    Nie sugeruj się absolutnie tym co mówią handlowcy, bo ja też kupiłem S7-1500 bo to taki "zajefajny" sterownik, a jakbym mógł to w gardło bym go włożył temu handlowcowi co mi go polecił.


    Z ciekawości się wtrącę i zapytam co z tym sterownikiem jest nie tak?

    0
  • #8 22 Lip 2015 16:41
    wodzu04
    Poziom 12  

    Dość dużo było nie tak.
    Po pierwsze moduł RS232 na początku w ogóle nie chciał chodzić, dopiero po którymś podniesieniu firmware.
    Po drugie w tym firmwarze co dostałem PLC, sterownik nie zawsze wykrywał zbocza od sygnałów, na szczęście po podniesieniu udało się sprawę rozwiązać.
    I wgrywanie projektu... to była zabawa prawie za każdym razem. Przy wgrywaniu TIA przeważnie się zawieszała a przy ponownej próbie wgrania sterownik się rzucał że ktoś jest z nim połączony i nie można wgrać, dopiero twardy reset pomagał, i to tak się działo w 20% prób wgrania. ogólnie sterownik bardzo niedopracowany i poczekam na 3 firmware i 2 hardware zanim jeszcze raz spróbuje go użyć.

    To tak co mi na szybko przychodzi, ogólnie było z uruchomieniem dużo zabawy i nerwów.

    1
  • #9 22 Lip 2015 19:41
    Rkarcz
    Specjalista Automatyk

    TiA samo w sobie jest mocno niedopracowane i niestety co jakiś czas głupieje. Obecnie tylko w lipcu zrobiliśmy na 1500 wersji ET200SP 3 małe realizacje. W jednym przypadku TiA wyłączało się przy kompilacji. :D Zwykle przygotowujemy projekt pod Step7 5.5 i migrujemy do TiA, kopiujemy bloki do projektu z 1500ką. Ale takie kombinacje wykonujemy dla malych projektów bo niestety ale to 1500ka jest przyszłością i tylko czekać kiedy Siemens zakończy produkcję serii 300 i 400. Więc dla nas to taki poligon doświadczalny i tak bym traktował 1500 do 1-2 kolejnych lat. Ale duże projekty z wymagalnością paneli operatorskich robimy z użyciem Device Proxy. I mamy TiA tylko do paneli. A tu już ciężko coś zarzucić poza samym zmulonym silnikiem TiA. Od V13 ładowanie nawet z kiepską przepustowością łącza trwa 10 razy krócej niż w poprzedniej wersji. Reasumując. Siemens przysnął i na siłę próbuje nadrobić zaległości. Na razie z marnym skutkiem. Ale zwykle po paru latach ich narzędzia są więcej niż zadowalające i obecnie wystarczy używać TiA do paneli i 1200, a poważne programy nadal tworzyć Step 7 5.5.
    Ktoś tu napisał czemu ktoś używa tego niemieckiego szmelcu. Dobre pytanie. Ja sobie nie wyobrażam konwersji bloków programowych, stacyjek w panelach operatorskich, wzorców w SCADA dla samego sprawdzenia czy gdzieś tam u innych jest łatwiejszy chleb. Moim zdaniem to kwestia znajomości narzędzi. Ja na temat Rockwella, Omrona, Fanuca się nie wypowiadam bo znam ich narzędzia po łebkach i moim zdaniem Siemens oferuje więcej w kwestii integracji i oszczędności w pracy typowego klepacza zmiennych, tekstów awarii, archiwów itp. A być może wspomniani producenci mają więcej. HGW. Nie znam człowieka który zna bardzo dobrze 2 platformy. Z hakami, mykami i ukrytymi opcjami. Warto by było zrobić takie igrzyska - zadanie o określonych ramach na kilku platformach - PLC, panel, SCADA... :D

    0
  • #10 24 Lip 2015 21:33
    hideto
    Poziom 9  

    Odpowiedź na pytanie "Dlaczego ludzie pchają germański szit" jest bardzo prosta. Ten germański badziew posiada jeden z najlepszych współczynników ceny do tego co oferuje.

    Ostatnio w firmie w której pracuję przeprowadziliśmy małe 'igrzyska', u podstaw których leżały ciągłe problemy z TIA Portalem i polityka Siemensa co do jego uaktualnień. Wiem, że przedstawiciele Siemensa jak mantrę powtarzają, że im TIAp działa jak trzeba, ale wystarczy iść na pierwsze lepsze szkolenie czy prezentację, by zobaczyć ich odruchy pawłowa z zapisywaniem projektu co 30 sekund.

    Tak czy siak, spędziłem ponad miesiąc eksplorując sterowniki Mitsubishi oraz CoDeSys'a w wydaniu niemieckim i fińskim... efekt jest taki że w kolejnych szafach ląduje Siemens. Dlaczego ? Bo to co jest w pewnych aspektach oczywiste, wymaga kopania się z koniem na innych platformach.

    Były aspekty pozytywne, napisaliśmy wszystkie nasze procedury na nowych platformach i niby wszystko działało, ale prędzej czy później natrafialiśmy na mur którego albo nie szło przebić, albo nie mieliśmy czasu i chęci by 'obejść' jakiś problem.

    Kilku programów deweloperskich już używałem i stety bądź niestety Siemens wygrywa. Choć gdyby to ode mnie zależało, to nadal używałbym starego poczciwego Step'a który mnie nigdy nie zawiódł. TIAp to ciekawa idea, ale tragiczne wykonanie. A polityka Siemensa który każe płacić ciężkie pieniądze za upgrady oprogramowania, które wciąż nie jest stabilne i kompletne jest bardzo niesprawiedliwa. Polityka od dłuższego czasu jest niestety taka sama. Wydajemy nowy upgrade stepa za kilkaset Euro, w tym samym czasie wchodzi nowy FW do sprzedaży a po kilku miesiącach... sterowników ze starym FW nie ma już w sprzedaży.

    Idiotyzm... no ale widocznie coś za coś.

    0
  • #11 24 Lip 2015 22:23
    cottard_mini
    Poziom 13  

    Witam

    Ciekawy wątek-)

    Pozwolę sobie wtrącić kilka uwag. Dla mnie z punktu widzenia UR jak i integratora bo taką pracę wykonuję z Siemensa polecam jedynie S7-200. Problemy z S7-300 pojawiają się w momencie Utrzymania Ruchu - po pierwsze nie wiem czemu ale producenci piszący maszyny w step nigdy albo rzadko dają back-up programu albo go hasłują (tak jakby tam były jakieś cuda napisane-) co w przypadku Stepa równa się - brak opisów, symboli zmiennych, błędy przy uploadzie itp., co z kolei oznacza przestój produkcji aż szanowny producent (o ile jeszcze istnieje) raczy przyjechać. Mamy maszyny na Omronie i Ge i mamy "pełne" wersje programów bez proszenia się o nie. Ponadto z Omrona i GE rx3i i tak można zrobić upload programu nawet z komentarzami. Wiem że producenci maszyn widzą tylko cenę ale liczy się też UR.
    Kiedy po raz pierwszy miałem do czynienia ze sterownikami Siemens (S7-200) byłem pozytywnie zaskoczony - Micro Win fajnie chodził był tani i szybki do opanowanie. Potem jak zacząłem poznawać S7-300 pomyślałem że cofnąłem się w czasie kiedy głównym językiem programowania był assembler a o timerach i licznikach S5 nie wspomnę. Assembler jest fajny dla słabych procków (mała ilość pamięci niskie taktowanie) ale dzisiaj procki są aż nadto dla wymagań automatyki i nie widzę potrzeby bawienia się w assemblera który jest językiem "prawie" maszynowym a człowiek to nie maszyna-). Diagnostyka maszyny w tym języku to maskara.
    Potem pojawił się TIA - pierwsze wrażenie było takie że w końcu jest to "cywilizowane" - z resztą ściągnęli bardzo dużo od GE (Proficy). Niestety czar prysł, gdy okazało się że soft ciągle się wiesza, wymaga super komputera i działa wolno a do tego firmware sterowników nie jest dopracowany. Po wnikliwej analizie forum Siemensa odnośnie TIA, S7-1200 i S7-1500 na razie podziękuję i zostanę przy CX i Poficy. Mimo wszystko z dwojga złego wolę Stepa niż TIA. bo przynajmniej się nie wiesza i nie trzeba kompa za 7 tysi kupować -)

    Jak się podliczy koszty TCO to Siemens już nie wychodzi tak tanio (no chyba że się piraci).

    Ps. Sterowniki Mitsubishi i AB biją siemensa choćby pod kątem zaawansowanej kontroli ruchu i łatwości programowania.


    Pozdrawiam

    1
  • #12 25 Lip 2015 13:47
    Rariusz
    Specjalista Automatyk

    Witam,

    Jeśli chce się dobrze programowa S7 300/400 to STL trzeba umieć używać. Mi nie sprawia problemu pisanie choć czasem dojście do tego co autor piszący program miał ba myśli może sprawiać problem i zajmować trochę czasu. TIA ma ta wadę że wymaga dobrego komputera i co mnie denerwuje to wolne działanie. Czasem jak maszyna ma awarię i trzeba szybko działać (przełączać duże ilości okien itp) szybkość działania programu moim zdaniem jest bezcenna. Inna sprawa to uruchomienia tu można na spokojnie podejść do tematu jak ma się określoną ilość czasu :). Produkt nowy i poczekam na dopracowane wersje. Inni producenci jak GE, AB czy Omron dają sprawdzone i dobrze działające środowisko co jest dużym plusem. Ktoś mi kiedyś powiedział ze "Step7 jest niedopracowany i Simens powinien zrobić nowe oprogramowanie" no i zrobili TIA;). Biorąc pod uwagę ilość wykorzystanych sterowników S7 300/400 narazie pozostanę przy Step7.

    Pozdrawiam,

    0
  • #13 30 Lip 2015 20:18
    Przemek_100
    Poziom 9  

    To może ja napisze swoje doświadczenia, a znam dość dobrze FANUCA serie 90 jak i RX3, znam także Alana Bradleya ControlLogix 5000. Na Simaticach przeróżnych od s5, s7 300, s7 200, i 1200 napisałem wiele softu.
    Sterowniki SIEMENS, zwłaszcza seria 300/400 to w mojej ocenie sprzęt bijący na głowę powyższe. Oczywiście w pierwszym odczuciu mniej doświadczonego programisty tamte wydają się lepsze, bo bardziej przyjazne. Niestety,okazuje się ,że to co zrobię na s7 300 CPU za 300 EURO ,za tamte muszę wydać 2000 a i tak może okazać się, że mam do zrobienia coś "dziwnego" i klapa. Pracuje w dużym koncernie paliwowym już wiele lat (tam są setki wszystkich masci PLC) , nie zdarzyło mi się żeby padł S7, natomiast inny sprzęt po 15 latach eksploatacji wcześniej czy później polegnie, najczęściej zasilacze. Architektura s7 jest bardzo dobrze przemyślana, sterownik operuje w sumie na małej ilości pamięci, (jeden rozkaz jeden bajt), CPU nie pobierają w związku z tym dużo mocy, więc nie padają układy zasilania, elektrolity itp. System implementuje język STL , wskaźniki, pełna kontrola nad CPU.
    Ale trzeba sporo wiedzieć, myśleć jak niskopoziomowy programista :). To powoduje , że program może być napisany w sposób niezrozumiały (chociaż to zależy od twórcy). Kłopotów może sprawić także komunikacja.
    Co do nowych PLC s7 1200, 1500 wydaje się że SIEMENS idzie za nowoczesnością i uderza w wodotryski , po to żeby zainteresować młodzież i studentów. Oferuje komunikacje z tabletami, serwery www i to w formie wizardów. Na pocieszenie dodam, że na ostaniej konferencji dowiedziałem się , że SIEMENS nie planuje zrezygnować z produkcji s7 300/400.

    0
  • #14 30 Lip 2015 23:21
    cottard_mini
    Poziom 13  

    Witam

    Czyli jednak cena i tylko cena -). Zgadza się że sprzętowo S7-300 ma dobry stosunek wydajności do ceny ale koszt wdrożenia to nie tylko koszt sprzętu ale także koszty robocizny (czas spędzony przy pisaniu programu) + koszty oprogramowania + koszty utrzymania ruchu (w tym czas spędzony na diagnostykę). Chciałbym zobaczyć jak ktoś diagnozuje program ściągnięty z CPU 300-etki bez komentarzy i opisów symboli z maszyny gdzie program ma 500 kB - dla mnie przypomina to hakowanie programu w deasemblerze i choć programowałem mikroprocki z assemblerze to traktowałem to raczej jako zabawę bo można było poznać sprzęt a jak trzeba było coś na poważnie napisać to robiłem to w C pomimo że program zajmował więcej pamięci.
    Też mamy na zakładzie wszystkie bardziej znane marki sterowników i nie zdarzyło mi się przez 12 lat pracy aby padały same z siebie - zawsze było to spowodowane błędami w projekcie maszyny lub po prostu końcem życia przekaźników na wyjściach (zbyt duże obciążenie wyjść, za wysoka temperatura w szafie ) lub silnymi przepięciami pochodzącymi np. z nagłego zaniku napięcia na hali.Zdarzały się też zalania. Były przypadki że nowe maszyny miały wadliwe fabrycznie sterowniki ale to dotyczyło tzw. nowości i poszły na gwarancję. Problemy te dotyczą wszystkich marek sterowników w tym S7-300. Co do zasilaczy sprawa jest taka sama - mieliśmy maszynę gdzie Sitop padał co chwilę a zwykły MeanWell śmiga już parę lat więc nie ma reguły. Z resztą Siemens sam zaleca wymianę zasilaczy co 5 lat.

    Odnośnie architektury to można powiedzieć że S7-300 to sprzęt bazujący na mikrokotrolerze (Infineon) a nie na procesorze stąd niska cena. Pytanie czy 300 EUR za mikrokontroler w obudowie i dodatkową diagnostyką i obsługą sieci to mało ? -)

    Przykładowe porównanie kosztów obsługi sterowników w naszym zakładzie na przestrzeni ostatnich 3 lat (oprogramowanie + kable + szkolenia):

    1. Sterowniki Siemens (PG, S7-300,S7-200 + WinCC flex. TIA basic, dużo szkoleń) - 40 000 PLN
    2. Schneider (Nano, Micro,Twido, Premium, M340, Vijeo, szkoleń brak) - 10 000 PLN
    3. Omron (wszystkie PLC i panele oprócz sterowników NJ, szkoleń brak) - 5000 PLN
    4. GE (wszystkie sterowniki i panele + jedno szkolenie) - 4000 PLN (akurat promocja była-) normalny koszt softu do wszystkiego to ok. 10 000 PLN (kable można zrobić za free)
    5. KINCO, FATEK, DELTA itp. - koszt 0 PLN ale soft i możliwości w porównaniu z czołówką to dramat - do prostych maszyn z krótkim okresem życia są ok.

    Jak widać koszty utrzymania Siemensa są spore a jeszcze TIA Pro nie mamy -)

    Przy pisaniu maszyn ja wybieram platformę na której najłatwiej i najwydajniej zrealizuję dane zadanie bo nie ma sterowników, które są najlepsze we wszystkim. Przywiązanie do jednej platformy uzależnia a czasem niepotrzebnie powiększa koszty inwestycji.

    Pozdrawiam

    0
  • #15 06 Sie 2015 13:34
    elpronet
    Poziom 17  

    Witam,

    Uruchomiłem instalację na S7-1200. Około 400 zmiennych.
    Program w TIA Portal 13. Wszystko śmiga bez zarzutu. TIA sie nie wiesza itd.
    Dodatkowo powiem że super pracuje z panelem Weintek.

    A co do TIA 13 nie są potrzebne takie konfiguracje sprżetowe kompów jak wszysscy opisują.
    Ja używam Lenovo R61 i śmiga bez problemu.

    Pozdrawiam

    :)

    0
  • #16 06 Sie 2015 13:59
    liberateme
    Poziom 19  

    Witam,

    TIA tylko wtedy, jak trzeba postawić jakaś 1200'tkę (1500'tki jakoś jeszcze nie miałem okazji). W pozostałych przypadkach (300/400) klasyczny STEP.

    PS. Po co komu TIA, skoro wraz z nowym SP (z numerem 4) do klasycznego STEP'a pojawiła się możliwość "zwijania" networków! :). Kupując nowe ET200SP trzeba już tego service pack'a mieć.



    Pozdrawiam

    0
  • #17 06 Sie 2015 15:07
    Przemek_100
    Poziom 9  

    Do cottard_mini :), właśnie szybkość tworzenia softu jest potęgą s7-300 - dobrze napisane własne bloki. Pisząc o zaletach sterownika i jego niskopoziomowosci nie miałem na myśli pisania w STLu logik (to się robi w FBD albo drabince). Natomiast gdy przyjdzie zrobić coś recepturowego, baczowego simatikowe bloki danych oraz STL wraz ze wskaźnikami daje możliwości. Wezmy np. sterowniki FANUC, 90-30 serie i R3X , może już się coś zmieniło, ale jak ja na nich robiłem wszystkie zmienne były w jednej kupie - totalna porażka, wezmy Allana ControlLogix 5000 niby super przyjazny, ale chce cos skomplikowanego na danych zrobić i stawiam te bloczki, jakieś mega długie nie mieszczące się networki przewijane w nieskonczonośc.
    Odnosnie TIA się nie wypowiadam, napisałem apke na s7-1200 (serwer www i archiwizacja danych), srodowisko działało bez problemów, natomiast bzdury pokazywał w onlinie, bo wszystkim licznikom przypisywal wartość tego pierwszego.

    Dodano po 4 [minuty]:

    A tak w ogóle post ktoś postawił, że wraca do pisania softu, heheh ciekawe czy takie same macie odczucia, że specjaliści od softu wiecznie na waizkach

    0
  • #18 06 Sie 2015 21:13
    hideto
    Poziom 9  

    elpronet napisał:
    Witam,

    Uruchomiłem instalację na S7-1200. Około 400 zmiennych.
    Program w TIA Portal 13. Wszystko śmiga bez zarzutu. TIA sie nie wiesza itd.
    Dodatkowo powiem że super pracuje z panelem Weintek.

    A co do TIA 13 nie są potrzebne takie konfiguracje sprżetowe kompów jak wszysscy opisują.
    Ja używam Lenovo R61 i śmiga bez problemu.

    Pozdrawiam

    :)

    Cała jedna aplikacja ? Nie obraź się... ale czysta instalacja TIA zawsze jakoś tam działa. Wolno bo wolno ale działa. W pewnym momencie zaczną cię trapić błędy aplikacji i jej wyjścia do windowsa z komunikatem wraz z brakiem jakiegoś autobackup'u. Obyś wtedy nie pisał czegoś poważnego. Brak stabilności oprogramowania to nie jest wymysł mój i kilku innych użytkowników elektrody, ale niestety fakt potwierdzany przez pracowników Siemensa. Tych technicznych, wg handlowców wszystko działa idealnie.

    A wystarczyłoby dopisać opcję autozapisywania projektu i nie byłoby krzyku ze strony programistów. Skoro Autodesk potrafił coś takiego napisać i to dla plików które potrafią ważyć setki megabajtów, to siemens dla programu który ma jakieś 30 też powinien to potrafić. Ja bym złego słowa nie powiedział, gdyby katalog 'automation' miał podkatalog 'autobackup' do którego co np 5 minut zapisywany byłby aktualnie otwarty projekt i w którym mógłbyś znaleźć np ostatnie 5 plików. Takie banalne rozwiązanie eliminuje problem z wieszającym się programem, ew. awarią komputera, brakiem zasilania jeśli nie pracujesz na baterii/ups.

    0
  • #19 07 Sie 2015 01:57
    Pittt
    Poziom 31  

    Dla tego nieustannie trzeba klikać w dyskietkę. Aby zdążyć. Wchodzi w krew, na wszystkich platformach.

    0
  • #20 07 Sie 2015 15:00
    adamac2
    Specjalista Automatyk

    Przemek_100 napisał:
    wezmy Allana ControlLogix 5000 niby super przyjazny, ale chce cos skomplikowanego na danych zrobić i stawiam te bloczki, jakieś mega długie nie mieszczące się networki przewijane w nieskonczonośc.


    Coś skomplikowanego n.p ?

    Nie musisz stawiać bloczków możesz swój bloczek w ST napisać i po krzyku.
    Prawda jest taka, że najlepszy jest ten sterownik, który ma się najbardziej opanowany:).

    0
  • #21 11 Sie 2015 11:12
    315-2DP
    Poziom 17  

    cottard_mini napisał:
    Problemy z S7-300 pojawiają się w momencie Utrzymania Ruchu - po pierwsze nie wiem czemu ale producenci piszący maszyny w step nigdy albo rzadko dają back-up programu albo go hasłują (tak jakby tam były jakieś cuda napisane-) co w przypadku Stepa równa się - brak opisów, symboli zmiennych, błędy przy uploadzie itp., co z kolei oznacza przestój produkcji aż szanowny producent (o ile jeszcze istnieje) raczy przyjechać.


    To nie wina S7-300, ale Zamawiającego ;-) U mnie w firmie przekazanie programu z opisami, komentarzami to warunek do przystąpienia do rozruchu.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Przemek_100 napisał:
    Na pocieszenie dodam, że na ostaniej konferencji dowiedziałem się , że SIEMENS nie planuje zrezygnować z produkcji s7 300/400.


    Mam trochę inne informacje. Z tego co wiem S7-300 ma być wygaszany od 2020 roku, a S7-400 na razie nie, choć mam nadzieję, że to Ty masz rację. Jeśli to prawda Siemens chyba się kapnął co za cudo wymyślił. :-)

    1
  • #22 12 Sie 2015 10:36
    revcorey
    Poziom 11  

    Tylko że S7300/S7400 jak pamiętam z programowania Rx3i i schnaidera serii quantum jest po prostu mocniejszy.

    Ale trzeba przyznać schnaider dodaje dużo fajnych procedur na starcie czego nie robi simens albo robi to w bardziej skomplikowany sposób(np. cont_s). I tez staram się używać gotowych bloków a nie robionych przez siebie.

    Co do SCL cóż ja delikatnie mówiąc nie jestem fanem, tego typu języki wykorzystywałem tylko do przyjęcia sygnałów analogowych bo łatwo zrobić wywołania w excelu paru set sygnałów.Miałem też okazję analizować regulator turbiny parowej w scl, nie polecam.

    Ale z drugiej strony s7 400 aż szkoda na zwykłego stepa tu lepiej PCs7/SPPA3000.

    S7-400 nie wygaszą bo nie ma następcy a SPPA działa tylko na s7400 jak pamiętam.

    0
  • #23 13 Sie 2015 14:41
    Rkarcz
    Specjalista Automatyk

    @revcorey dopóki nie zrobią przejścia z PCS7 jako połączenia wielu aplikacji niedostępnych pod TiA (CFC, SFC itp.) na TiA właśnie, to S7-400 nie jest kompletnie zagrożone. Ale to oznacza, że i SCADA Siemensa - WinCC nie będzie wygaszana.. :) Bo to przecież baza PCS'a. Zresztą sam Siemens mówi, żeby SCADA TiA (Professional) używać w mało ambitnych aplikacjach. Dla małych systemów zmuszą do przejścia na kompletne TiA, bo nikt nie będzie kupował sterowników za 3-5 kEUR. I to jest kwestia czasu. Obecnie można spokojnie używać S7-300 i robić aplikacje na panele z użyciem DeviceProxy. Działa to baardzo stabilnie jak i samo TiA V13SP1. Duże systemy to już inni klienci, inna renoma, inne podejście.. Niestety.. :(

    0