Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

problem z wzmacniaczem

31 Maj 2005 17:38 1455 15
  • Poziom 16  
    Witam

    Problem jak dla mnie dziwny. Wzmacniacz nie chce przenosić poprawnie niskich częstotliwości. Od 300hz w zwyż radzi sobie z tym wyśmienicie- przy pełnym wysterowaniu. Natomiast poniżej strasznie zaczyna zniekształcać. Przy tych częstotliwościach musze wysterowanie bardzo zmniejszyć aby uzyskać czysty przebieg sinusoidalny. Więc wychodzi na to, że kondensatory są wlaściwie dobrane oraz sygnał sterujący jest na włsściwym poziomie. Wzmacniacz (schemat) to standardowa i popularna wersja wzmacniaczy tranzystorowych. Dodam, że problem jest podobny na układzie tda2030 (ale dopiero od 200hz w dół), oraz sygnał na wejściu nie jest zniekształcony.
    Pewnie ktoś już z tym problemem się spotkał i wie jak to rozwiązać.
    Załączam przebiegi.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    To prawdopodobnie będzie wina kondensatorów:
    - albo w szereg z sygnałem wejściowym (może jest tam elektrolit, który stracił pojemność);
    - albo w sprzężeniu ujemnum zwrotnym w końcówce mocy (ten, któru idzie w szereg z rezystorem do masy - usterka j/w.);
    - albo masz za małe elektrolity na zasilaniu;
    - no i jeszcze jest ewentualność, że zasilasz wzmacniacz z niesymetrycznego zasilania (nie +/- a tylko 0 i +Uz) lub masz zasilanie symetryczne ale używasz prostownika jednopołówkowego, co powoduje spadki napięcia na elektrolitach pomiędzy szczytami wyprostowanej sinusoidy.

    Napisz która z powyższych sytuacji ma miejsce w twoim wzmacniaczu i dodaj schemat o ile to możliwe ...
  • Poziom 14  
    Witam!
    Nie jestem pewien bo poprostu sie tym nie interesuje zabardzo chyba ze chce cos złożyc :) a moze tarfo ma zamałą moc? ja mam podobny problem we wzmacniaczu diory i znieksztalcenia zaczynaja sie dopiero przy pełnej mocy i dla niskich czestotliwosci. Dopuki były w nim sprawne orginalne tranzystory to było wporzadku a po ich wymianie na zamienniki o wiekszej mocy pojawił sie taki sam problem jak u Ciebeie. Zeby basy były poprawnie odtwazane potrzebny jest zapas mocy.

    Najlepiej zapytaj kolegi janka on bedzie wiedział :)

    PS.Napisałem tak jak mi sie zdaje jesli to glupoty to prosze o wyrozumialosc i sprostowanie.
  • Poziom 16  
    Dzięki za tak szybkie odpowiedzi.

    djvu:

    cały dzień męczyłem sie nad tym ustrojstwem:
    1. kondensator na wejsciu wpożądku-sygnał przed nim i za nim jest taki sam
    2. wymienialem ten kondensator na kilka róznych więc to nie to
    3. 2X 3200uF powinny wystarczyć
    4.bez obaw-jakbym taki błąd zrobił to "spaliłbym niezłego buraka"

    Czarek O. :
    Raczej to nie wina transformatora. Układ obciążony 4,6,8 omów zachowuję się dokładnie tak samo jak bez żadnego obciążenia.
    Może to faktycznie wina tranzystorów. W końcowych była także od tranzystory od zasilacza PC i też bardzo ładnie się sprawuje (poza tymi niskimi częstotliwościami).

    Jak na układ puszcze całe pasmo akustyczne (kawałek mp3) to bas sprawuje się idealnie, natomiast jak puszcze tylko niskie częstotliwości to robi sie dramat.

    Niestety strasznie zgłupialem :(.
    Schemat "robiony na kolanie" w załączniku

    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Spróbuj wymienić ten 1,6k w szereg ze 100uF (do masy w sprzężeniu zwrotnym) na np. 680R lub 560R
    Powinno pomódz ...
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Witam! Wykres ewidentnie pokazuje, że prąd spoczynkowy jest za mały, ale to raczej powinno być lepiej widać na wyższych częstotliwościach i przy małym wysterowaniu, na początek, to zrób tak jak Kolega radzi, podmień opornik zamykający sprzężenie zwrotne na mniejszą wartość. Zastanawia mnie, że przy tak wysokim zasilaniu masz tylko te BD911, trochę mało, może przy większym prądzie, nie wyrabiają te tranzystory, zmierz współczynnik wzmocnienia, może jest za mały, przyznam się, że usterka bardzo dziwna, jeszcze się z takim, czym nie spotkałem, żeby przy niskich częstotliwościach, występowały zniekształcenia, za zwyczaj jest odwrotnie, zwiększ pojemność kondensatora na wejściu, dożuł pojemność z 10uF między kolektor a emiter tranzystora odpowiadającego za regulację prądu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    hm..chyba mój poprzedni post zginął, albo u mnie coś nawaliło

    poza prądem spoczynkowym sprawdź jak żyje elektroli w bootstrapie i tak jak mówi janek 10u (lub więcej) między kolektorem a emiterem tranzystora odpowiadającego za prąd spoczynkowy

    widzę też, że stopień różnicowy działa bardzo niestabilnie, prąd ogonowy bardzo zależy od zasilania, spróbuj opornik w ogonie rozbić na dwa mniejsze i miejsce rozbicia połączyć za pomocą dużego elektrolitu a masą.
    pozdrowienia
  • Poziom 42  
    Witam! Też tak po tym patrzyłem, ale nie chciałem tego komentować, w zasadzie to dobrze by było tam wstawić jeszcze ze nerkę. Tak się zastanawiam, dla czego większość patrzy na to żeby w wzmacniaczu było jak najmniej oporników i tranzystorów, przecież to od nich w szczególności zależą parametry wzmacniacza, a nie od firmowych tranzystorów, zamiast szukać rozbudowanych układów, to każdy patrzy żeby było ze dwa elementy na krzyż, a potem nie zadowolenie i problemy.
    Pozdrawiam
  • Poziom 16  
    Witam

    janek11389:

    prąd spoczynkowy jest wpożądku-100mA. Po zwiększeniu prądu spoczynkowego nie widać żadnej róznicy (aż do 750mA). Powyżej 300hz układ spisuje się idealnie-to też wyżej napisałem, że powoli głupieje ;).
    To raczej nie jest wina tranzystorów mocy-układ tak samo zachowuje się bez BD911. Zanim nie rozpocząłem tematu na elektrodzie wszystkie powyżej zaproponowane zmiany zostały przetestowane (razem z bootstrapem-darkfenriz), z wyjątkiem kondensatora na tranzystorze od prądu. Jutro to sprawdzę i dam znać jakie rezultaty. Coś nie tak jest z wzmacniaczem napięciowym.

    darkfenriz: układ z zasady miał być prościutki i zrobiony z elementów pozostałych po reanimacji Diory-to też brak stabilizacji prądu w zmacniaczu róznicowym. Zrobię tak jak napisaleś bądź poprostu wżuce tam żródło prądowe.

    Wielkie dzięki za odpowiedzi
    Pozdraiwam
  • Poziom 36  
    Witam! Ten układ ma za duże wzmocnienie pętli. Dołóż w emitery pary różnicowej po 330Ω (lub więcej), w kolektorze T1 zmień k68 na 1k0, w emiterze T3 (BD139) dołóż 47Ω. Powinno pomóc. Wartości musisz dobrać odpowiednio do poziomów napięć, o których nie wspomniałeś. Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    nemo
    racje, że wzmocnienie jest za duże to ty masz, ale to nie tłumaczy takiego zachowania
  • Poziom 36  
    Owszem tłumaczy! Przemyśl. Pzdr.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    cześć
    zagiąłeś mnie
    jakieś wskazówki?
    chodzi o pojemności własne emiterów?
    pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Cześć darkfenriz!
    MichalKl nie podał wprawdzie poziomów, ale można założyć, że sterował ten układ na typowym poziomie dla muzy, a przesterował przy pomiarach niskim tonem poniżej Fd-3dB. Przy Rin rzędu 1kΩ, dolna częstotliwość Fd-3dB tego układu leży przy ca. 150Hz. Jest to jednak rezystancja dla małych sygnałów i mocno nieliniowa. Para wejściowa ma max. napięcie różnicowe przed absolutnym clippingiem rzędu 100mV, co przekłada się na ca. 2V niezrównoważenia na wyjściu. Przy wzmocnieniu pętli rzędu 10000 do wytworzenia 2V niezrównoważenia wyjścia wystarczy 0,2mV sygnału różnicowego na wejściu (do przesterowania wyjścia, ca. 3mV). Do wyprowadzenia układu z balansu wystarczy więc poziom harmonicznych generatora rzędu 1%. Problem w tym, że otwarta pętla wzmacnia według charakterystyki Uwy = exp(exp(Uin)), czyli jest czymś w rodzaju super²-prostownika (:lol:), a wyjście jest zawsze spóźnione do wejścia. Dla nieperiodycznych sygnałów muzycznych układ znajduje balans w postaci przesunięć punktów pracy i reguluje na pozór (na typowe "drewniane ucho") poprawnie. Dla silnego sygnału (rzędu 0,5Vpp) 30Hz zmodulowanego np. 1% sygnałem 10kHz występuje przesterowanie układu produktem harmonicznej na zboczach częstotliwości podstawowej. Dogłębna analiza numeryczna takich układów wymagałaby niezłych mocy obliczeniowych, a i tak niewiele robi sensu. Można by równie dobrze próbować szczęścia z Hi-Fi na bazie µA741. Pozdro
  • Poziom 16  
    Witam

    Przepraszam, że tak puźno-ale się załamałem gdy odkryłem jaki bład jest popełniony.

    nemo07:
    Dołożyłem rezystory o których mówileś. Układowi to nie pomogło.

    janek11389:
    Układ jest prosty z takiego powodu, że:
    1.budowany z części z odzysku (reanimacja diory)
    2.układ testowy (pierwszy tranzystorowy zaprojektowany i wykonany wzmacniacz przezemnie)
    3.układ docelowo będzie napędzał suba w samochodzie)

    Mocno już poddenerwowany przymierzam się do pomiarów na innym (czty. dobrym) wzmacniaczu, aby sprawdzić czy też tak będzie świrował. I aż mną zatrząsło-okazało się, że w całym pośpiechu zapomnialem o dzielniku napięciowym na wejściu do karty muzycznej. Całe napięcie z wyjścia wzmacniacza szło na karte muzyczną (czyt. osobisty prowizoryczny oscyloskop ;) )Aż dziw, że nic się jej nie stało. Po dodaniu dzielnika okazało się, że wzmacniacz przenosi całe pasmo akustyczne bez problemu. Aż do tej pory jest mi wstyd.

    Bardzo dziękuje za odpowiedzi-niech wasze scyzoryki w kieszeniach pozostaną zamknięte ;).

    Tak na marginnesie:
    na wyjsciu 35W (nie BD911 w stopniu końcowym) na 8omach przy zniekształceniach 0,1%. Jutro dokonam dokładnych pomiarów na 4 omach, bo moje bd911 (kiedyś mocno przygżane) na tej impedancji powodują wzbudzanie się układu i na 8 oamch nie pozwalają uzyskać ww. mocy.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    MichalKl napisał:
    ...Mocno już poddenerwowany przymierzam się do pomiarów na innym ... I aż mną zatrząsło-okazało się, że w całym pośpiechu zapomnialem o ...
    Dobrze się zacząło. Tylko czemu nie ma trupów?
    Ale się uśmiałem! :lol: