Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Karta sieciowa po burzy. - Karta nie widzi kabla sieciowego.

20 Lip 2015 01:27 1389 10
  • Poziom 7  
    Mam problem z kartą sieciową. Otóż dzisiaj przeszła nade mną burza, nie jakaś wielka ale raz porządnie walnęło i to gdzieś koło mnie, właśnie w tej chwili kątem oka spostrzegłem że mój Livebox z Orange się wyłączył i najzwyczajniej się zresetował. Zaniepokoiło mnie to lecz gdy włączył się sprawdziłem tylko czy jest Wi-fi i po prostu "olałem" problem. Dodam że komputer wtedy był wyłączony, tzn był podpięty do listwy która była włączona ale sam nie był odpalony. A Livebox cały czas był. Jeszcze jeden szczegół, po tym gdy tak walnęło coś w Liveboxie "pykło" i po tym się zresetował. Jakąś godzinę po fakcie włączyłem komputer, posiedziałem dosłownie 10 minut i neta wywaliło... stwierdziłem że jest problem. W windowsie pisało mi że nie ma podpiętego kabla więc podpiąłem inny bo myślałem że może tamten się spalił. Udało się, wszystko ładnie chodziło... jakieś kilka godzin, nie jestem w stanie dokładnie określić ile ale nie długo i również ten sam błąd co wcześniej. Moje pytanie brzmi czy ona jest już doszczętnie spalona czy jeszcze dałoby się coś z nią zrobić, bo jak wyłączę całkowicie komputer z gniazdka i włączę jeszcze raz to znów chodzi jakieś 40 minut do godziny i znów wyrzuca. Dodam że za każdym razem gdy wywali neta i pisze że kabel nie jest podłączony diodki przy kablu pod LAN'em nie świecą oraz da diodka przy komputerze też nie świeci. Teraz piszę z laptopa którego podpiąłem do owego Liveboxa i wszystko śmiga... więc nie wiem czy wymieniać czy jeszcze dałoby się coś z nią zrobić. Jakby były jakieś pytania to postaram się odpowiedzieć i rozjaśnić.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    danielac1x1 napisał:
    nie wiem czy wymieniać

    Jeśli to karta wbudowana to nic więcej nie zrobisz - kupić nową na odpowiedni port.
    danielac1x1 napisał:
    Dodam że komputer wtedy był wyłączony, tzn był podpięty do listwy która była włączona ale sam nie był odpalony

    To nic nie daje, jeśli jakikolwiek kabel będzie do komputera podłączony (RJ45, telefoniczny, drukarka sieciowa itd.) - może być cokolwiek, i też może komputer "pójść do diabła" - a takiego uszkodzenia gwarancja nie obejmuje...
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Używaną kartę sieciową można kupić za 10-15zł, potem wkładasz ją do slotu i cieszysz się internetem. Starą kartę wyłącz.
  • Poziom 7  
    A używaną czy nawet nową kartę sieciową muszę mieć taką samą czy może być inna? Bo w sumie totalnie się na tym nie znam i nie wiem jak dobierać taką kartę samemu.

    EDIT 1. Teraz włączyłem peceta i komputer nawet nie wykrywa karty sieciowej a diodka przy wejściu kabla sieciowego do komputera świeciła mimo iż nie było tam kabla.

    EDIT2. KOCUREK1970 miałeś rację karta prawdopodobnie jest wbudowana ponieważ jest małe pudełeczko które odpowiada za 2 wejścia USB i LAN... dodam zdjęcie.
    Więc moje pytanie brzmi co teraz? Oddać go do naprawy i powiedzieć że się przepaliło czy co? Proszę o odpowiedź. :|
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    danielac1x1 napisał:
    w sumie totalnie się na tym nie znam i nie wiem jak dobierać taką kartę samemu.

    Kupić kartę 1 Gb - np. TP Linka - wszystko zależy, jakim wolnym slotem dysponujesz na płycie głównej.
    Jeśli PCI (białe - długie sloty) - to karta 1 Gb na PCI.
    Jeśli slotem PCI-e (krótkie - widać na fotce - to ten niebieski krótki slot) - to karta 1 Gb na PCI-e.
    Myślę, że maksymalny koszt to nie więcej niż 50 zł - powyżej tej kwoty, to tylko satysfakcja z (dobrze?) wydanej kasy - nie ma wpływu na szybkość i skuteczność sieci.
    Uszkodzoną kartę wyłączyć w BIOS-ie, co by nie robiła problemów z BSOD (niebieski ekran śmierci w Windowsie).
    danielac1x1 napisał:
    Więc moje pytanie brzmi co teraz? Oddać go do naprawy i powiedzieć że się przepaliło czy co? Proszę o odpowiedź.

    Gwarancja tego nie obejmuje.
    Możesz spróbować z reklamacją u sprzedawcy - ale nie wspominać nawet, w jakich okolicznościach się to stało - "rano panie włączyłem i nie działa" - tylko, że będziesz musiał płytę, lub cały komputer sprzedawcy dostarczyć, potem reklamacja i brak komputera przez ten czas w domu itd.

    Sam musisz zdecydować, jaką drogę wybierzesz.
  • Poziom 7  
    Nie no nie mam ochoty zgłaszać reklamacji czy coś w tym stylu. Po prostu zaniosę go gdzieś do naprawy, powiem co się stało i chyba powinni wymienić prawda? Poza tym orientujesz się ile takie coś może kosztować? Bo jak mniemam to nie jest wymiana karty całej tylko tego portu LAN w pudełeczku tam na zdjęciu, prawda? Chyba że się mylę.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    danielac1x1 napisał:
    Po prostu zaniosę go gdzieś do naprawy, powiem co się stało i chyba powinni wymienić prawda?

    Nikt nie będzie się w to bawił, w żadnym serwisie komputerowym (typowym sklepie komputerowym) się tym nie zajmują, i nie będzie miał ochoty się w to "babrać" - odpowiedzialności wiele, cena usługi wysoka (odpowiedni sprzęt do tego i bardzo kosztowny).
    danielac1x1 napisał:
    Poza tym orientujesz się ile takie coś może kosztować?

    Godzina pracy serwisanta kosztuje około 50 zł, lutowanie, wylutowanie układu, testy, odpowiedzialność - myślę, że takie 200 zł...
    danielac1x1 napisał:
    jak mniemam to nie jest wymiana karty całej tylko tego portu LAN w pudełeczku tam na zdjęciu, prawda?

    To co widać, to tylko port, jeszcze jest układ scalony za to odpowiedzialny - może być konieczność wymiany obydwu, mogą być też uszkodzone ścieżki pomiędzy układami.

    Kup odpowiednią kartę - taniej i szybciej.

    Jeśli jednak serwis, to takie coś:
    http://www.aid-serwis.com.pl/naprawa-plyt-glownych
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    Czyli rozumiem że w miarę prostym i lepszym rozwiązaniem będzie wymiana płyty głównej?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    Nie ryzykowałem z wysyłaniem płyty głównej oraz komputera w niepewne i nieznajome miejsce, toteż po protu kupiłem kartę sieciową na PCI Express i wszystko śmiga jak powinno, nie wiem do tej pory czy gniazdo Ethernet zostało spalone czy uległo innej awarii. Tyle w temacie, i dziękuję za pomoc wyżej. :)