Witam wszystkich! Opiszę od samego początku problem z autkiem jak w temacie. Proszę w miarę możliwości o pomoc... Przez jakiś czas paliła mi się kontrolka świec żarowych i w związku z tym samochód trochę ciężej odpalał ale nie było tragedii, bo jest dość ciepło i troszkę słabszy się zrobił, co także nie było jakoś mocno odczuwalne. Dziś pojechałem nim do pracy i wróciłem, po kilku godzinach wsiadam do auta, odpalam je i po dosłownie sekundzie zgasł. Gdy chciałem spróbować ponownie, zauważyłem, że miga kontrolka od silnika (czerwona po prawej stronie z napisem stop) i auto nie odpala. Dodam, że auto nie kopciło i wtryski to raczej nie są ponieważ niedawno była robiona próba przelewowa w punkcie bosha i wszystko wyszło ok. Proszę o pomoc i porady.
Pozdrawiam
Pozdrawiam