Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa

22 Lip 2015 13:31 1488 27
  • Poziom 7  
    Witam. jestem początkujący w dziedzinie elektroniki. Postanowiłem stworzyć swój pierwszy wzmacniacz audio. Jako pierwszy projekt postanowiłem zlutować coś z gotowych zestawów. Zakupiłem zestaw A-128 2x22W z układem TDA1554Q. Przylutowałem elementy do płytki, i podłączyłem tymczasowo pod transformator 12V 30VA. Po włączeniu przeskoczyła iskra na mostku prostowniczym, ale na oko nic się nie stało. Mostek dobrze podaje napięcie stałe wartości 12V. Problem jest w tym, że totalnie nic się nie dzieje. Żaden sygnał nie dochodzi do głośnika, żadnych szumów, totalna cisza. Żaden z elementów się nie grzeje. Pomiary miernikiem prądu wszędzie wskazują 0A. Poniżej przesyłam zdjęcie schematu z zaznaczonymi zmierzonymi wartościami napięcia na poszczególnych elementach. Zastanawia mnie bardzo mała wartość napięcia na rezystorze R2 (0,5V) oraz na kondensatorze C1 na jednej nóżce wskazało wartość 0,5V a na drugiej 9V.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Pokaż płytkę z drugiej strony. Nie masz masy (-) na układzie scalonym, nogi 3, 7, 11.
  • Poziom 7  
    Przesyłam zdjęcia:
    prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Na początek popraw luty używając kalafonii, poobcinaj nóżki, mostki wlutuj z drugiej strony i daj jeszcze raz zdjęcie.

    Dodano po 43 [sekundy]:

    Na razie to jakaś masakra.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Tego pomiaru nie rozumiem, chyba że to wina lutów.
    prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa
    Napięcia powinny być takie same, mam nadzieję że mierzysz względem masy (minusa).
  • Poziom 7  
    To były moje pierwsze w życiu luty :D. postaram się to poprawić. oczywiście pomiary robię względem masy.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Tak jak pisałem użyj kalafonii i poobcinaj te nogi, potem wyraźne zdjęcie jeszcze raz.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Mostki wlutuj od strony elementów.
  • Poziom 7  
    prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa

    Poucinałem nogi i poprawiłem luty. Wzmacniacz zaczął pracować. Dźwięk czysty, bez szumów i gra dość mocno. Niestety pojawił się drugi problem. Jeden z kanałów słabo reaguje na potencjometr. Działa w zakresie tylko ok 60-70%. Drugi działał dobrze, ale spróbowałem poprawić luty na potencjometrze i przestał działać całkowicie. Możliwe że potencjometr jest uszkodzony? Może przegrzałem przy lutowaniu.
    Niestety nie mam teraz innego żeby sprawdzić.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    To wylutuj całkowicie, i zmierz omomierzem wartości pomiędzy zewnętrznymi nóżkami (powinna być zbliżona do wartości potencjometru - 50k), oraz pomiędzy zewnętrzną a środkową nóżką (ślizgaczem) - ta wartość powinna się zmieniać wraz z kręceniem potencjometrem.

    Co do słabej reakcji - może masz potencjometr liniowy zamiast logarytmicznego? Sprawdź na oznaczeniu potencjometru czy jest literka A (logarytmiczny) czy B (liniowy).
  • Poziom 29  
    10V masz na nóżkach GND?
  • Poziom 7  
    Długo nie odpisywałem, ale niestety musiałem wyjechać na pewien czas. Najprawdopodobniej winny jest potencjometr. Po zbadaniu go miernikiem jeden kanał pokazuje całkowitą przerwę, a na drugim pomiędzy zewnętrznymi wartość wskazuje 52k, ale już pomiędzy środkową i zewnętrzną pokazuje przerwę. Wymienię potencjometr i dam znać.
  • Poziom 39  
    wolek14 napisał:
    Sprawdź na oznaczeniu potencjometru czy jest literka A (logarytmiczny) czy B (liniowy).

    Chyba na odwrót - A to liniowy, B to logarytmiczny. ;)
  • Poziom 7  
    Witam po długiej przerwie. Winny okazał się potencjometr. Wczoraj przylutowałem nowy i wzmacniacz zagrał pięknie i czysto. Mam problem jednak z przedwzmacniaczem zbudowanym na układzie lm1036. Mianowicie słychać dość mocne buczenie. (na samym wzmacniaczu dźwięk czyściutki więc to na 100% wina przedwzmacniacza). Generalnie gra dobrze. Jestem zadowolony z jakości dźwięku. Jednak przy cichym słuchaniu lub wyłączonej muzyce buczenie mocno przekracza granice tolerancji. Chwilowo cały układ zasilam jednym transformatorem 30W 12V wyciągniętym z lampki biurkowej (wiem, że nie jest to odpowiednie źródło zasilania ale chwilowo nie mam nic lepszego), a do przedwzmacniacza zbudowałem niewielki zasilacz złożony z mostka prostowniczego i kondensatora 10000uF wpiętego równolegle. Podejrzewam, że to może stanowić problem. Moje pytanie brzmi, jak powinien wyglądać zasilacz do tego typu przedwzmacniacza. Czy mogę cały układ zasilić jednym transformatorem triodalnym 12V 80W? Czy 1 kondensator 10000uF wystarczy do filtrowania prądu przedwzmacniacza czy potrzeba coś jeszcze?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Draconem napisał:
    czy potrzeba coś jeszcze?
    Zmienić zasilacz.
    Ten przedwzmacniacz wymaga zasilania stabilizowanego =12V.
    Musisz więc prócz mostka i kondensatora dołożyć jeszcze kilka elementów (patrz aplikacja dla LM7812).
    Zwróć też uwagę na wymagane napięcie wejściowe na stabilizator - żeby pracował poprawnie musi dostawać co najmniej o 3 V więcej niż na wyjściu ma mieć; więc aby otrzymać dobrze stabilizowane napięcie 12V musi ono wynosić co najmniej 15V - w praktyce nawet 20.
    Draconem napisał:
    Czy mogę cały układ zasilić jednym transformatorem triodalnym 12V 80W?
    12V zmiennego da Ci po wyprostowaniu i filtracji na kondensatorze ok. 16V. Niby OK (nawet dla LM'a), ale to napięcie jałowe (?) zmierzyć należy jakie napięcie będzie pod obciążeniem. Jeśli napięcie podajesz z opisu na toroidzie - może być. Bez obciążenia będzie nieco więcej, więc nie ma obawy, ze spadnie poniżej 15V nawet pod maksymalną mocą z TDA.
  • Poziom 7  
    Witam. Zmontowałem zasilacz do przedwzmacniacza którego schemat przesyłam poniżej, lecz sytuacja się nie poprawiła. Nadal słychać mocne buczenie. Do tego kiedy filtr kontur jest wyłączony buczenie jest bardzo głośne i mocno wzmaga kiedy przesuwam rękę nad układem. Na pewno problem jest za niskie napięcie, ponieważ na wyjściu zasilania mam 12V a potrzeba 15-20V. Ale czy powyższe objawy mogą sugerować coś więcej? I czy potrzebuje nowego trafa żeby osobno zasilić przedwzmacniacz, czy jest sposób na podwyższenie napięcia z już użytego transformatora (oczywiście bez zmian parametrów samego transformatora).

    prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Draconem napisał:
    Ale czy powyższe objawy mogą sugerować coś więcej?
    Najprawdopodobniej nie masz gdzieś podłączonej masy, albo sygnał przesyłasz zwykłym (nieekranowanym) przewodem.

    Jakie napięcie masz na WEJŚCIU stabilizatora? Zachowałeś 3 V zapasu?
  • Poziom 7  
    Niestety są to zwykłe przewody. Obawiałem się, że może to stanowić problem, ale tylko takie przewody miałem. Jednak w zastępstwo do nich zaraz wylądują kable ekranowane. Na wejściu stabilizatora nie sprawdziłem napięcia. Sprawdzę po powrocie do domu (obecnie studiuje i rzadko bywam w domu), wymienię kable i złoże raport co się zmieniło.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Tak jak myślałem... Po pierwsze - wszystkie przewody którymi jest doprowadzany sygnał ze źródła do przedwzmacniacza, z przedwzmacniacza d końcówki MUSZĄ być ekranowane, a po drugie napięcie PRZED stabilizatorem musi być o co najmniej (!) 3 V wyższe niż na jego wyjściu.
    Gdy tak nie będzie, albo jeżeli przez stabilizator będzie płynąć zbyt duży prąd (co może spowodować wzrost tętnień ponad te 3 V zapas) na układ przedwzmacniacza mogą się przedostać tętnienia zasilacza - a tego żaden przedwzmacniacz nie lubi.

    Draconem napisał:
    Na pewno problem jest za niskie napięcie, ponieważ na wyjściu zasilania mam 12V a potrzeba 15-20V.
    O jakim napięciu piszesz? O tym zasilającym przedwzmacniacz?
    Nieprawda - bo maksymalne napięcie dla LM 1036 to 16V - z tym, ze w praktyce lepsze parametry ma dla ok. 12V (sprawdzone przez autopsję).
    Z kolei dla TDA1554Q dopuszczalne maksymalne napięcie to 18 V, z tym, ze jest to wzmacniacz dedykowany do pracy w instalacjach samochodowych i jego optymalne napięcie pracy nie powinno wtedy przekraczać 14,4V.
    Skąd wziąłeś te 20V - nie mam pojęcia.
  • Poziom 7  
    Z noty katalogowej: ,,Do poprawnej pracy zestaw wymaga zasilacza o napięciu od 15V do 25V:". Ale to chyba chodzi o napięcie przed stabilizatorem napięcia. Najwidoczniej źle zinterpretowałem notę katalogową.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Tabelka na stronie 2:
    http://pdf.datasheetcatalog.com/datasheet/philips/TDA1554Q.pdf
    i też druga strona i też tabelka:
    http://pdf.datasheetcatalog.com/datasheets2/64/642504_1.pdf
    Wzmacniacz jako taki (czyli TDA1554Q) powinien być zasilany z napięcia nie wyższego od 14,4V (większe -18V to absolutne maksimum,napięcia jakie może się na nim pokazać - na chwilę. Np. bez sygnału na wejściu i przy "miękkim" zasilaczu. Gdyby podać takie napięcie stabilne i obciążyć wzmacniacz nominalnymi opornościami głośników pograłby tylko chwilę - po tym by się przegrzał i albo wyłączył, albo... zdechł).
    Poza tym proste wyliczenie mocy pobieranej przez ten wzmacniacz podczas wysterowanie i porównanie wyniku z notą aplikacyjną LM7812 wykaże natychmiast, że nie jest dobrym pomysłem stosowanie zasilacza stabilizowanego na nim (LM'ie)... LM 7812 może oddać na wyjściu co najwyżej 1,5A, a i to w określonych warunkach.

    Wychodzi więc na to, ze powinieneś mieć taki zasilacz, który dostarczałby napięcia nie wyższego od 18 V "na jałowo", i jednocześnie nie spadłoby to napięcie poniżej 15V przy pełnym obciążeniu.
    Nie bardzo jest to realne, bo przy uderzeniu basu zasilacz (nawet na toroidzie) o rozsądnej mocy, siądzie znacznie bardziej i stabilizacja pójdzie się wietrzyć (tętnienia się pokażą na wyjściu).
    Rozwiązaniem idealnym, byłby transformator o dwóch uzwojeniach - dla końcówki mocy - ok. 12V~ (nominalnie - przy pełnym obciążeniu) i odpowiednim przekroju drutu (żeby móc "pociągnąć" 6A) i oczywiście mostkiem i kondensatorami do niego (co najmniej mostek 6A i kondensatory ok.6.800 - 10.000uF), oraz drugim uzwojeniem o napięciu ok.14-17V~ i obciążalności nie więcej niż 100mA - dla zasilenia (układ prostownika i stabilizatora jak w poście #14, z tym, ze pojemność kondensatora można śmiało obniżyć z 10.000uF do 1000uF) - do zasilenia wyłącznie układu przedwzmacniacza. Masy po zasilaczu oczywiście połączone razem.
    Moc całkowita transformatora nie musi być większa niż 50VA. Wystarczy to spokojnie dla poprawnej pracy i pełnej mocy z dwóch kanałów.
  • Poziom 7  
    Mam problem z doborem tych przewodów ekranowanych. Jakiego dokładnie typu mają być te przewody? I czy potencjometry też muszą być połączone tego typu przewodem?
  • Poziom 43  
    scalok napisał:
    Draconem napisał:
    I czy potencjometry też muszą być połączone tego typu przewodem?

    Tak.

    Tu Kolega się myli.
    LM 1036 Ma sterowanie napięciowe - przez przewody łączące potencjometry z układem nie płynie sygnał muzyczny, a napięcie sterujące wewnętrznymi układami regulacji - w tym regulacji głośności.
    398216 Usunięty napisał:
    wszystkie przewody którymi jest doprowadzany sygnał ze źródła do przedwzmacniacza, z przedwzmacniacza d końcówki MUSZĄ być ekranowane,
    Dlatego też napisałem dość (?) wyraźnie jak ma być połączony cały układ.
  • Poziom 30  
    398216 Usunięty napisał:
    Tu Kolega się myli.

    Mój błąd, przepraszam za zamieszanie.
    Zmylił mnie tytuł tematu.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 7  
    Sprawdziłem napięcie na zasilaczu przedwzmacniacza. Jest ok, 18V przed stabilizatorem i 12V za. Przewodów z braku czasu, jeszcze nie wymieniłem. Zapomniałem jeszcze dodać czegoś co może się okazać istotne dla sprawy, mianowicie buczenie mocno się nasila kiedy dotknę przewodu (oczywiście w izolacji) od masy filtra kontur.
  • Poziom 43  
    Najpierw powymieniaj przewody sygnałowe na ekranowane, a potem wstaw jakieś zdjęcie z tego co stworzyłeś.
  • Poziom 7  
    Wymiana kabli nie pomogła. Wydaje mi się że gdzieś jest problem z masą, ale nie wiem jak to sprawdzić. Zdjęcia wstawię jutro.
  • Poziom 7  
    Przesyłam zdjęcia. W przedwzmacniaczu odłączyłem przełącznik filtru loudness i zwarłem go na stałe na płytce. okazało się również że potencjometr od basu jest prawdopodobnie uszkodzony, bo poruszając nim bas był raz mocniejszy raz słabszy. Buczenie jest teraz dużo słabsze. W zasadzie ma charakter przydźwięku sieciowego. Jednak jest wciąż wyraźne a przedwzmacniacz nie gra moim zdaniem tak jak powinien. Na samej końcówce mocy dźwięk jest sporo czystrzy i mocniejszy no i nie ma przydźwięku żadnego. zastanawia mnie co powinno być podłączone pod zacisk gnd w zasilaniu przedwzmacniacza. Obecnie jest podłączony pod "-" przy zasilaczu, ale gdy go odłączę nic się nie zmienia. prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa prosty wzmacniacz na TDA1554Q nie działa
  • Poziom 43  
    Draconem napisał:
    zastanawia mnie co powinno być podłączone pod zacisk gnd w zasilaniu przedwzmacniacza. Obecnie jest podłączony pod "-" przy zasilaczu, ale gdy go odłączę nic się nie zmienia.
    Wzmacniacz zasilasz symetrycznie - względem masy masz napięcie "+" i "-". Nie wiem, czy po podłączeniu LM 1036 do ujemnej szyny zasilania zamiast do masy (!) nie upaliłeś go...

    GND to skrót GROUND - "ziemia" czyli masa układu...

    Wróć!
    Przepraszam, coś mi się pomyliło i nie wiem czemu byłem pewien, że masz inny scalak w końcówce... :( Moja wina.

    W każdym razie pozostaje jeszcze jedna przyczyna przydźwięku - pętla masy. Sam TDA1554Q ma wydzieloną masę zasilania i masę sygnałową. Dobrze gdyby były one poprowadzone osobnymi przewodami do "punktu centralnego" - masy przy zasilaczu.