Witam
wczoraj zauważyłem, że mój pad od Xbox'a 360 przestał działać. Myślałem, że po prostu baterie wysiadły i włożyłem nowe - żadnego efektu. Zauważyłem dziwny, zielono-biały nalot na jednej z baterii, szybko go wyczyściłem, lecz bez skutku, pad dalej nie działał.
W pewnym momencie zauważyłem że jedna z blaszek w części od pada jest pokryta dziwnym nalotem. Próbowałem go delikatnie zdrapać, udało mi się tyle co na zdjęciu. Po naciśnięciu przycisku, pad się uruchamia na 1 sec i pada, innym razem dioda świruje, jakby coś przerywało. Co to może być? Czy da się to w jakiś sposób wyczyścić, usunąć? Proszę o rade
Pozdrawiam, Karlos

wczoraj zauważyłem, że mój pad od Xbox'a 360 przestał działać. Myślałem, że po prostu baterie wysiadły i włożyłem nowe - żadnego efektu. Zauważyłem dziwny, zielono-biały nalot na jednej z baterii, szybko go wyczyściłem, lecz bez skutku, pad dalej nie działał.
W pewnym momencie zauważyłem że jedna z blaszek w części od pada jest pokryta dziwnym nalotem. Próbowałem go delikatnie zdrapać, udało mi się tyle co na zdjęciu. Po naciśnięciu przycisku, pad się uruchamia na 1 sec i pada, innym razem dioda świruje, jakby coś przerywało. Co to może być? Czy da się to w jakiś sposób wyczyścić, usunąć? Proszę o rade
Pozdrawiam, Karlos