Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Parrot AR.Drone 2.0 - Zwiększenie zasięgu wifi

mikipod 23 Lip 2015 21:37 7467 26
  • #1 23 Lip 2015 21:37
    mikipod
    Poziom 7  

    Witam serdecznie.

    Zastanawiam się w jaki sposób zwiększyć zasięg wifi drona Parrot AR.Drone 2.0. Oryginalnie antena pozwala na 50m co nie pozwala na zbyt wiele. Widziałem, że niektórym przy użyciu anten udało się osiągnąć zasięg nawet do 2km, pytanie tylko w jaki sposób? Z tego co zrozumiałem z anglojęzycznego forum (kiepsko radzę sobie z tym językiem) polega to na użyciu dobrej anteny do telefonu. Pytanie tylko jak taką antenę podłączyć? Można jakoś przesłać sygnał wifi na inne urządzenie które następnie sygnał prześle dalej przez znacznie lepszą antenę? Oczywiście nie proszę o tłumaczenie wszystkiego od podstaw, wystarczą mi chociaż hasła pod jakimi mogę szukać tej tematyki, nie mam pojęcia jak zatytułować zapytanie w google ;)
    Czy zastosowana antena powinna być kierunkowa czy nie? Rozumiem, że anteny kierunkowe dają znacznie lepszy zasięg, lecz czy jak się trochę odwrócę od drona nie straci on zasięgu? Czy antena dookólna zapewni mi kilometrowy zasięg? Z jakim kosztem powinienem się liczyć?
    Wystarczy zmodyfikować antenę przy telefonie/tablecie czy również muszę dać inną przy dronie? Widziałem zestawy z dedykowaną anteną do parrota, lecz cena jest moim zdaniem przesadzona. Do takiego zestawu jest instrukcja zmodyfikowania płyty głównej w celu dodania gniazda do anteny. Może wtedy przerobić płytę główną i podłączyć jakąś lekką antenę z zyskiem 7-9dbi taką jak w routerze?

    Z góry dziękuję za wszystkie rady i pozdrawiam.

    3 26
  • Megger
  • #2 24 Lip 2015 02:02
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    mikipod napisał:
    w jaki sposób zwiększyć zasięg wifi drona Parrot AR.Drone 2.0. Oryginalnie antena pozwala na 50m co nie pozwala na zbyt wiele. Widziałem, że niektórym przy użyciu anten udało się osiągnąć zasięg nawet do 2km

    Taa - to może zasięg na 5 km?.
    Czy Ty zdajesz sobie sprawę, że z takiej odległości NIE WIDAC już drona ludzkim okiem, a zamontowana kamera na pokładzie nie daje pewności co się dzieje z obiektem.
    Jak myślisz, dlaczego tylko taka odległość (50m) - byś mógł w razie awarii aparatury video na pokładzie nim sterować, jego położeniem, i nie zrobił ludziom krzywdy - co Ty chcesz zadziałać podczas awarii video z odległości 2 km?.
    Inna kwestia, że możesz ingerować w przestrzeni powietrznej na inne sygnały - by na 2 km wysłać sygnał, kontrolować drona - moc wiązki musi być potężna.

    Moim zdaniem temat niebezpieczny, i nie powinno się na tym forum z tym pomagać.
    No ja nie mam zamiaru brać za to odpowiedzialności - ani karnej, ani finansowej, a może renty dla kogoś do końca życia.

    -4
  • #3 24 Lip 2015 11:54
    mikipod
    Poziom 7  

    Zdaję sobie z tego doskonale sprawę. Podałem taki zasięg aby mieć znaczny zapas, nie zamierzam latać dronem do sklepu. Realnie spokojnie wystarczy mi kilkaset metrów pewnego zasięgu, z czego nie będę korzystać w terenach zabudowanych a w miejscach bezpiecznych. Odległość 50m jest tylko dlatego, że na więcej nie pozwala wbudowana antena oraz telefon. Nowa edycja tego drona czyli parrot bebop wraz ze skycontrollerem zapewnia do 2km zasięgu i jakoś można to legalnie kupić. Zamierzam zrobić dokładnie coś w stylu skycontrollera diy który będzie współpracować z AR.Drone 2.0.

    0
  • #4 24 Lip 2015 12:18
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Dron, który lata poza zasięgiem widzenia operatora moim zdaniem obowiązkowo powinien posiadać:
    - spadochron,
    - GPS z mapą 3D (!), by mógł wrócić do bezpiecznego miejsca lub wlecieć z powrotem w zasięg aparatury sterującej.

    To nie są żarty co pokazał już niejeden przypadek na świecie. Nie lekceważ tego.

    -3
  • #5 24 Lip 2015 19:12
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    mikipod napisał:
    Nowa edycja tego drona czyli parrot bebop wraz ze skycontrollerem zapewnia do 2km zasięgu

    Proszę sobie przeczytać ten tekst:
    http://wifi.zentala.pl/100mw-e-i-r-p/
    Chodzi o same przepisy tam wskazane o maksymalnej mocy nadawania sieci wifi.
    mikipod napisał:
    jakoś można to legalnie kupić

    Nie legalnie kupić - tylko nikt tego nigdzie nie zgłosił do skontrolowania, przetestowania czy wydania certyfikatu dopuszczenie do użytkowania w Polsce lub UE - jestem ciekaw, czy sprzedawca ma odpowiedni certyfikat dotyczący tego sprzętu, i czy pochodzi on z legalnego koncesjonowanego źródła.
    mikipod napisał:
    Realnie spokojnie wystarczy mi kilkaset metrów pewnego zasięgu, z czego nie będę korzystać w terenach zabudowanych a w miejscach bezpiecznych.

    Bez urazy - ale takie zapewnienie jest nic nie warte.

    Pijący alkohol też nie mają prawa "pić" w miejscach publicznych - to proszę sobie wyjść na miasto i popatrzeć, jak ludzie mają ten przepis w ... - tak w Polsce wygląda przestrzeganie tego przepisu.

    -2
  • Megger
  • #7 24 Lip 2015 20:15
    mikipod
    Poziom 7  

    Widzę, że na tym forum nie można uzyskać odpowiedzi na zadane pytanie. Widocznie mam gdzie nim latać aby nikomu nic się nie stało i nie potrzebuję lekcji bhp. Proszę o pisanie na temat bądź niepisanie wcale.

    6
  • #8 24 Lip 2015 21:18
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    mikipod napisał:
    Widzę, że na tym forum nie można uzyskać odpowiedzi na zadane pytanie

    Widzę (bez urazy), że Kolega sobie "jaja" w pytaniach z nas robi.

    Odpowiedź jest jedna - kup, montuj, testuj - innej odpowiedzi nie ma.
    Odpowiedzi mogą być tylko hipotetyczne, ocierające się nawet o wróżbitów i szklaną kulę.
    Kupuj wszystko po kolei i sprawdzaj - to chyba normalna kolej rzeczy - wszędzie się tak testuje sprzęt.
    Hipotetycznie możemy sobie pogadać o jutrzejszej pogodzie.
    mikipod napisał:
    nie potrzebuję lekcji bhp

    Myślisz, że dotyczy to tylko Ciebie?.

    -4
  • Megger
  • #9 24 Lip 2015 22:01
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Na WIFI nie uzyskasz takich zasięgów.
    Do lotów dalekich używa się zupełnie innych systemów kontroli lotu i tu koszty mogą iść (i zwykle idą) w tysiące.
    Strona prawna to jedno.

    Jednak to co posiadasz to tak naprawdę gadżet, w dodatku robiony pod marketing. Np. użycie na obudowę włókna węglowego, które ma wspaniałe własności zakłócania sygnałów radiowych. Ale klient będzie zachwycony "nowoczesnością".

    Problem polega na tym, że masz tam zintegrowany sterownik, z którym nic nie zrobisz. Musiałbyś całkowicie wymienić elektronikę w dronie, by dostosować ją do systemów Long Range.

    Do takiego drona, 50 metrów to wystarczający zasięg. Jest zbyt mały by nim latać dalej w zasięgu wzroku, i zbyt słaby i podatny na pogodę by latać dalej i wyżej przy użyciu swojego systemu FPV. To tak naprawdę taki dronik, żeby sobie polatać koło nogi w parku czy na boisku, nie wyżej niż drzewa.

    Nie ma nawet startu do prawdziwych platform wielowirnikowych, używanych do celów praktycznych.

    Druga sprawa jest taka, że tego typu drony NIE NADAJĄ się do dalszych lotów z powodu zbyt małej wydajności akumulatorów w stosunku do udźwigów i zużywanej mocy. Nikt nie lata takimi platformami na dystanse rzędu nawet kilometra. Maks - kilkaset metrów. Na tyle na ile pozwala kilkunastominutowy lot. A twój ile lata? 5, 6 minut?

    Dlatego modyfikacje o jakie pytasz nie mają tu racji bytu.
    To tak jakbyś kupił ciągnik rolniczy i pytał się jak z niego zrobić szybowiec.

    0
  • #10 23 Gru 2015 01:08
    e-daniel
    Poziom 9  

    Odświeżę temat. Jestem posiadaczem wspomnianego drona i widzę, że co niektórzy traktują zapytanie jakby autor chciał lecieć nim na Marsa. Jednak jak już nie raz życie pokazało - nie ma głupich pytań, są co najwyżej głupie odpowiedzi i niestety takich też w tym temacie nie brakuje.
    Fakt - Ar Drone w drugiej edycji to nadal zabawka. Jednak zwiększenie zasięgu 50m kilkukrotnie nawet w przypadku takiej zabawki ma uzasadnienie:
    1. Mniejsze ryzyko utraty polaczenia a co za tym idzie również kontroli
    2. Niezakłócony przekaz wideo na ekran urządzenia sterującego
    3. Mniejsze zużycie energii
    4. Możliwość wykorzystania w 100% możliwości podawanych przez producenta bez ograniczeń WiFi ( zasięg 100m, czas pracy do 12 minut na standardowej baterii)
    5. Większy komfort użytkowania
    6. Znacząca poprawa zapisanego materiału wideo w przypadku zapisu na urządzaniu sterującym.
    7. Bezpieczeństwo użytkowania.
    8. I wiele wiecej

    PS. Następca, czyli trzecia edycja ma zasięg fabryczny 2km i nikt nie krzyczy. Mowa o Parrot Bebop.

    Spadochron? Po co skoro ma wbudowany system automatycznego lądowania po utracie komunikacji, lub przy niskim stanie baterii.
    Przepisy? Do kilkuset metrów wystarczy ogólnie dostępny sprzęt WiFi.
    Widoczność? Zapewniam, że widoczny jest nawet z odległości 200m i większych.
    Czas pracy? Są dostępne opcjonalnie ogniwa pozwalające nawet na 30 min nieprzerwanego lotu.
    Opcja powrotu do miejsca startu? Dostępna opcjonalnie wraz z zapisem parametrów lotu.
    Ingerencja w elektronikę? Po co, wystarczy co kolwiek w rodzaju repeatera (polecam TP LINK WA830RE - 300m w terenie otwartym to żaden problem. Przy zastosowaniu lepszych anten wiecej).

    Wszystko prosto, pięknie, tanio, na temat, bez łamania prawa i zasad bezpieczeństwa. Prawda, że można?

    2
  • #11 23 Gru 2015 01:38
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    e-daniel napisał:
    Następca, czyli trzecia edycja ma zasięg fabryczny 2km i nikt nie krzyczy. Mowa o Parrot Bebop.

    I tu jest sedno sprawy - wyposażenie FABRYCZNE producenta takiego sprzętu a nie domorosła twórczość - ale widać - Kolega nic z tego nie zrozumiał.

    Jeśli się coś złego w takim wypadku stanie (fabryczne wyposażenie - a Ty niczego nie przekroczysz, zmodyfikujesz, nie złamiesz zasad korzystania z tego/takiego sprzętu) - a coś się jednak stanie, to winę ponosi (i odpowiedzialność) producent - ale on tworząc dany towar przeprowadził niezbędne działania - by towar był bezpieczny, ma na to atesty, badania itd.

    W wypadku domowych modyfikacji, bez odpowiedniego sprawdzenia, przetestowania w warunkach ekstremalnych, nietypowych - ponosisz pełną odpowiedzialność za takie działania i swoje czyny - a jeśli już do czegoś dojdzie - to prokurator podda taki sprzęt odpowiednim badaniom i "leżysz" na całej linii.

    Jeśli już odświeżyłeś temat - to warto podać konkretne rozwiązania (skoro wiesz lepiej) - niestety nie znajduję w Twoim wpisie niczego, co mogło by w czymkolwiek pomóc.

    Więc po co ten wpis?.

    -1
  • #12 23 Gru 2015 02:17
    e-daniel
    Poziom 9  

    Po to, aby autor tematu uzyskał przynajmniej jedną sensowną odpowiedź na zadane pytanie. Forum jest po to, aby pomagać i dyskutować a nie negować pomysł, lub potrzebę. Zaznaczył przecież, że chodzi o nieznaczne zwiększenie zasięgu. Nie wspominał o chęci modyfikacji, czy działań niezgodnych z ogólnym pojęciem bezpieczeństwa i prawa. Oczekiwał propozycji rozwiązania ograniczenia z jakim się spotkał. Ja osobiście miałem ten sam problem i go rozwiązałem sposobem opisanym wcześniej. Zainteresowani wykorzystają go wg uznania. Nikomu krzywda się nie stała, specyfikacja urządzeń została zachowana, przepisów zakupem i użytkowaniem dodatkowego sprzętu nie złamałem a jednocześnie komfort użytkowania poprawiłem.
    Być może Twoim zdaniem mój wpis nie wnosi nic nowego a jednak nikt o takiej możliwości rozwiązania przede mną nie wspomniał, choć banalna. Zadane pytanie przez autora sugeruje uzyskanie odpowiedzi na rozwiązanie problemu a nie wykłady z bezpieczeństwa, czy prawa, więc jeżeli moja propozycja jest tu zbędna, to pozostałe posty jako wolne od rozwiązań i propozycji dotyczących zadawane go pytania należałoby traktować jako nie wnoszące niczego do tematu, czyli... spam.

    -1
  • #13 23 Gru 2015 02:50
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    e-daniel napisał:
    Ja osobiście miałem ten sam problem i go rozwiązałem sposobem opisanym wcześniej.

    Konkretów nigdzie nie widzę - bo to, że chcę się napić więcej wody i mam sobie kupić większą szklankę - nie jest żadnym odkryciem.
    e-daniel napisał:
    Forum jest po to, aby pomagać i dyskutować a nie negować pomysł, lub potrzebę

    Dyskutować i rozmawiać można wtedy - kiedy się rozumie jakie konsekwencje mają nasze działania.
    e-daniel napisał:
    pozostałe posty jako wolne od rozwiązań i propozycji dotyczących zadawane go pytania należałoby traktować jako nie wnoszące niczego do tematu, czyli... spam.

    Względy bezpieczeństwa i uczulanie na nie, to jest nie wnoszenie niczego do dyskusji?.
    e-daniel napisał:
    Nikomu krzywda się nie stała, specyfikacja urządzeń została zachowana, przepisów zakupem i użytkowaniem dodatkowego sprzętu nie złamałem a jednocześnie komfort użytkowania poprawiłem.

    W TWOIM przypadku krzywda nikomu się nie stała (ciekawe co powiesz, kiedy się stanie).
    Czyli dobrze rozumiem, że jeśli ktoś pójdzie Twoją drogą i skorzysta i coś pójdzie nie tak - to Ty bierzesz za to odpowiedzialność? - i proszę mi się tu nie wymigiwać durnym tłumaczeniem, że każdy robi to na własne ryzyko - za współudział w szkodzie też Kolego możesz "beknąć".

    Bo inną kwestią jest coś zrobić samemu, własnym pomysłem, na własnym sprzęcie, na własną odpowiedzialność - a co innego skorzystanie z czyjegoś pomysłu (a skąd pewność, że autor tematu nie pójdzie dalej i jeszcze bardziej czegoś nie zmodyfikuje) z PUBLICZNEGO forum - rozumiesz różnicę? - może z niego skorzystać (20, 30 osób) i kilka zostanie kalekami, albo zrobi komuś krzywdę (bo skąd możesz wiedzieć co i jak inna osoba zrobiła) - i co wtedy - też będziesz z tego taki dumny?.

    Ale:
    e-daniel napisał:
    Spadochron? Po co skoro ma wbudowany system automatycznego lądowania po utracie komunikacji, lub przy niskim stanie baterii.

    I co z tego, że ma - a co jeśli to zawiedzie na takiej odległości lub nieznanym terenie?.
    e-daniel napisał:
    Przepisy? Do kilkuset metrów wystarczy ogólnie dostępny sprzęt WiFi.

    Kilkaset metrów wifi - chyba na pustyni - gdyby tak było, to w blokach sieci wifi śmigały by jak talala - a dlaczego tak nie jest?.
    e-daniel napisał:
    Widoczność? Zapewniam, że widoczny jest nawet z odległości 200m i większych.

    Pod warunkiem, że go widzisz optycznie.
    e-daniel napisał:
    Czas pracy? Są dostępne opcjonalnie ogniwa pozwalające nawet na 30 min nieprzerwanego lotu.

    A silniki napędowe są przystosowane do tak długiej jednokrotnej pracy? - przecież tak skracasz ich żywotność - już nie mówiąc o tym, że pojemniejsze ogniwo ma większa masę, co za tym idzie silniki jeszcze bardziej się zużywają.
    e-daniel napisał:
    Opcja powrotu do miejsca startu? Dostępna opcjonalnie wraz z zapisem parametrów lotu.

    Czyli bez tego nie masz pojęcia co się stało.
    e-daniel napisał:
    Ingerencja w elektronikę? Po co, wystarczy co kolwiek w rodzaju repeatera (polecam TP LINK WA830RE - 300m w terenie otwartym to żaden problem. Przy zastosowaniu lepszych anten wiecej).

    Wraz z odległością maleje skuteczność zasięgu wifi - co mi da repeater na 300 m - ile tego zasięgu zwiększyłeś? - na pole chcesz repeater zabierać?, a zasilanie do niego skąd?, co Ci dadzą dodatkowe anteny stacjonarne lub w maszynie - jeśli zmienisz je w dronie zwiększasz jego masę - czy to też mam tłumaczyć?.

    -1
  • #14 23 Gru 2015 05:39
    e-daniel
    Poziom 9  

    Zastosowanie w moim przypadku wspomnianego urządzenia marki TP Link (to nie reklama, tylko mój przypadek) w standardowym wyposażeniu i bez ingerencji w elektronikę drona pozwala odlecieć na odległość przekraczającą powtarzalnie 250m na polu golfowym, lub innym terenie otwartym i/lub na wysokość około 80-100m w zależności od warunków pogodowych, więc nie potrzebna pustynia. Stosuję baterie zakupione w Chinach o poj. 2500mAh ładowane za pomocą balancera (w sumie mam już takich 7 szt.). Za pomocą dodatkowego okablowania dostępnego również w Chinach można podłączyć dwie takie baterie równolegle. TP LINK do poprawnej pracy potrzebuje prądu stałego o napięciu 9V, uzyskuję go również z baterii 11V dedykowanej dla linii Ar Drone, lub zamiennie zasilacza samochodowego 9V jeżeli wybieram się autem. Może być też przetwornica. TP Link ustawiony w trybie Extender Rate z pracą na dwóch różnych i oddalonych od siebie kanałach (jeden do komunikacji router - Ar Dron, drugi do komunikacji router - smartfon SG Note 3, lub 4), nazwy sieci również różne. Z tej konfiguracji korzystam od miesiąca, lecz bardzo intensywnie, czasami nawet kilka godzin dziennie. Znajomy z podobnej konfiguracji (inny router) korzysta od kilku miesięcy. W żadnym z dwóch przypadków nie wymieniono żadnej części zamiennej a tym bardziej silniczków, więc są wytrzymałe. Dron mimo obciążenia modułem GPS i dwoma bateriami o zwiększonej pojemności zachowuje się identycznie, więc taki wzrost wagi mu nie szkodzi. Nie stosuje żadnych modyfikacji w postaci dodatkowych anten w dronie - wystarczą te w routerze. Jedyna modyfikacja, to zastosowanie dodatkowego okablowania typu plug & play do podłączania baterii i/lub dodatkowego oświetlenia (jeżeli można to nazwać modyfikacją). Wspominając że jest widoczny z odległości 200m, tak, piszę o widoczności fizycznej, gołym okiem, bez posiadania nadprzyrodzonych zdolności. Parametry lotu rejestruje moduł GPS, stąd o nich wspomniałem i służą do obliczania przebytej trasy a nie uzyskania wiedzy o jego losach, bo jak już wiadomo - zawsze widzę go fizyczne/optycznie. W terenie zurbanizowanym nie testowalem rozwiązania na odległości większe jak 100 - 150m (względy bezpieczenstwa), ale w takim terenie tyle wystarczy i również działa.
    Przypomnę, że opisywane rozwiązanie jest stosowane przeze mnie, chociaż przeglądając zasoby internetu można się przekonać, że nie tylko przeze mnie i za każdym razem z powodzeniem i o czym warto wspomnieć na bardziej ekstremalnych jak na tę urzadzenie warunkach. Podsumowując, omawiany sprzęt widać ma spory zapas możliwości i wytrzymałości, producent raczej nie oszczędzał na jakości elementów mechanicznych, bo mimo wylatania w miesiącu około 30 godzin nadal nie widać żadnego zużycia. Dla porównania wspomnę, że żeby osiągnąć taki czas pracy niektórzy potrzebują klka lat. Nawet gdyby była potrzeba zakupu dodatkowych części, to są dostępne wszystkie w przystępnych cenach (ja kupiłem na zapas: komplet zębatek z zabezpieczeniami - 1,2$/komplet, śmigła - 9$/komplet, silniczki - 29$/szt, okablowanie w różnych konfiguracjach - około 3$ w sumie, oraz: baterie 1500mAh i 2500mAh od 11$/szt a także: TP LINK WA830RE - 119 zł, zasilacz samochodowy 9V - 29 zł. Części zamienne leżą i jak na razie się nie przydają).

    Co do odpowiedzialnosci za zastosowanie rozwiązań opisywanych przeze mnie, to gdzies Ty się człowieku urodził? Jasne jest, że każdy ma swój rozum i skorzysta z rozwiązania w takim stopniu jaki uważa za zasadny, ale za ew. bezpieczeństwo i przepisy prawne odpowiada użytkownik a nie pomysłodawca. Jeżeli świat byłby budowany wg Twojego toku rozumowania wynalazców i wizjonerów zamykali by w więzieniach albo jeszcze gorzej. Jeżeli walniesz kogoś w łeb łopatą, to co, zwalisz winę na wynalazcę i producenta łopaty? Proszę Cię...

    Jeszcze rozwiać jakieś wątpliwości?

    1
  • #15 23 Gru 2015 06:31
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    e-daniel napisał:
    Jasne jest, że każdy ma swój rozum i skorzysta z rozwiązania w takim stopniu jaki uważa za zasadny, ale za ew. bezpieczeństwo i przepisy prawne odpowiada użytkownik a nie pomysłodawca

    Na kimś się ktoś wzorował - więc to TY i tylko TY jesteś autorem tychże pomysłów i przemyśleń - a skoro zamieściłeś go w miejscu publicznym - ponosisz jak najbardziej odpowiedzialność w razie nieszczęścia - bo ktoś się mógł na Tobie wzorować.
    Skoro teraz napisałeś co zrobiłeś, co tam zamieściłeś w dronie - więc mam namacalny dowód, że to ktoś zrobił - pytanie, co ja dalej z tym zrobię, albo ktoś inny... - moim zdaniem, terroryści by się bardzo ucieszyli z Twojego wpisu - pomysł podany jak na dłoni.

    e-daniel napisał:
    Jeżeli walniesz kogoś w łeb łopatą, to co, zwalisz winę na wynalazcę i producenta łopaty?

    Nie - pod warunkiem, że nie znajdę w sieci, gazecie informacji, że tak też można kogoś ukatrupić i nie pójdę w jego ślady.
    Jak myślisz, dlaczego nie ma nigdzie ogólnie dostępnych planów jak domowym sposobem zbudować granat, bombę - a jeśli to gdzieś jest, to jest to monitorowane i nawet Google to zgłasza na policję, że ktoś dany materiał przegląda.

    Więcej dyskutować z Tobą nie zamierzam, bo nie mamy o czym - Ty wiesz swoje, a ja wiem co zrobi z tym prokurator (jeśli się komuś cokolwiek stanie) - bo jeśli myślisz, że nie dotrą do Ciebie, to się grubo mylisz.

    Ale przyjemnych lotów.
    Pozdrawiam.

    0
  • #16 23 Gru 2015 07:04
    e-daniel
    Poziom 9  

    OMG O:

    Nie mam nic do ukrycia. Na PW każdemu zainteresowanemu podam nawet swój adres w celu spotkania i prezentacji na żywo, bo nie widzę w tym nic złego. A podobnych rozwiązań w sieci znajdziesz naprawdę sporo i to publikowanych przez cenione i szanowanye redakcje, polskie i zagraniczne, chociażby o profilu modelarskim, choć nie tylko. Śmiem przypuszczać, że po za Tobą nikt tutaj żadnego zagrożenia nie widzi. Nie można ogólnie twierdzić, że Internet jest "bee" ze względu na zasoby, bo Ci co chcą zrobić komuś krzywdę, to znajdą sposob bez zainteresowania rozwiązaniami mającymi na celu zabawę, czy rozrywkę. I skoro twierdzisz, że nie ma w sieci instrukcji ogólnie dostępnych wspomnianych przez Ciebie to nie znasz zasobów. Zadziwiające, że można być tak sceptycznie nastawionym do świata. Co miałem do przekazania już przekazałem. Niestety dyskusja przechodzi w offtop, więc popieram jej zakończenie zachowując pełen szacunek do Twojej osoby.

    0
  • #17 23 Gru 2015 18:12
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    @e-daniel
    Ja ze swej strony dodam tylko - że pociąg Pendolino, by mógł wozić ludzi, musiał obowiązkowo każdy skład przejechać 30 tyś km - dopiero wtedy otrzymał zezwolenie na dopuszczenie do ruchu - Twój wynalazek ile tego wylatał - by można mówić że pomysł jest pewny i niczym nie zagraża?.
    Jak widać - nie myślę, byś nie miał w sobie choć odrobiny odpowiedzialności, brak Ci tylko pokory, bo widzę wierzysz w Swoją nieomylność - ale to się na Tobie zemści - to tylko kwestia czasu.

    Jak najbardziej zasoby sieci znam - i zapewniam, że nie takie rzeczy można tam odnaleźć.

    e-daniel napisał:
    Śmiem przypuszczać, że po za Tobą nikt tutaj żadnego zagrożenia nie widzi.

    Oprócz mnie i dwóch Moderatorów - no faktycznie nikt więcej - za to po minusach widzę, że fanbojów Twego pomysłu nie brakuje - ale ja przynajmniej nie muszę się niczym martwić.

    Możesz mi wierzyć lub nie - ale na swój sposób podziwiam Twoje osiągnięcia - naprawdę - podnoszę tylko kwestię bezpieczeństwa - a po minusach moich wpisów widzę, że reszta totalnie nie bierze (jak zwykle - tylko potem płacz) tego pod uwagę.
    Proszę nie myśleć, że to co prawnie nie jest zakazane, jest dozwolone - jest jeszcze rozum i odpowiedzialność za swoje czyny.

    0
  • #18 24 Gru 2015 10:04
    e-daniel
    Poziom 9  

    Nie namawiam do lekkomyślności. Przypomnę, tytuł tematu dotyczy dyskusji na temat sposobów zwiększania zasięgu przy wykorzystaniu konkretnego drona. Żeby dyskutować na temat bezpieczeństwa i przepisów prawa przy wykorzystaniu dronów taką dyskusję należałoby prowadzić w wątku zatytułowanym "Drony - zasady bezpieczeństwa i przepisy prawne", lub zbliżonym. Z kolei jeżeli tytuł tego tematu, jak i dyskusja w wątku narusza w jakikolwiek bezpieczeństwo, lub nakłania do łamania prawa powinien zostać usunięty. Dziwne, że wspomniani moderatorzy nie reagują, bo powinni zdecydować o zawartości tego tematu i zrobic porządek, ale być może mały bałagan na forum to nic złego.

    0
  • #19 24 Gru 2015 13:56
    Madrik
    Moderator Robotyka

    e-daniel napisał:
    Nie namawiam do lekkomyślności. Przypomnę, tytuł tematu dotyczy dyskusji na temat sposobów zwiększania zasięgu przy wykorzystaniu konkretnego drona. Żeby dyskutować na temat bezpieczeństwa i przepisów prawa przy wykorzystaniu dronów taką dyskusję należałoby prowadzić w wątku zatytułowanym "Drony - zasady bezpieczeństwa i przepisy prawne", lub zbliżonym. Z kolei jeżeli tytuł tego tematu, jak i dyskusja w wątku narusza w jakikolwiek bezpieczeństwo, lub nakłania do łamania prawa powinien zostać usunięty. Dziwne, że wspomniani moderatorzy nie reagują, bo powinni zdecydować o zawartości tego tematu i zrobic porządek, ale być może mały bałagan na forum to nic złego.


    A ja przypominam, że zgodnie z regulaminem forum, porady naruszające przepisy prawne obowiązujące na terenie Polski, są niedopuszczalne na forum.
    Kwestia użycia torów radiowych w modelach ruchomych, jest ustalona w konkretnych rozporządzeniach, wraz z dopuszczalnymi mocami nadawczymi i dozwolonymi częstotliwościami.
    Również obowiązują przepisy ograniczające zasięg użytkowania modeli, w tym latających, bez stosownych zezwoleń i uprawnień.

    Dyskusja jaką zapoczątkowałeś opiera się na naruszeniu wyżej wspomnianych przepisów.
    WIFI jest używana nie tylko w sieciach komputerowych, w domach. Dzięki WIFI pracują również systemy bezpieczeństwa niektórych instytucji. Korzysta z nich np. Kolej.

    Potrafisz sobie wyobrazić, co by było gdyby dwa pociągi wjechały na jeden tor, bo jakiś baran przelatywał kilometr dalej dronem, z samoróbkowym nadajnikiem, siejącym zakłóceniami i zakłócający wszystkie sieci WIFI w zasięgu? W efekcie czego do dyspozytorni dotarły fałszywe sygnały?

    Tak więc, jeśli chcesz mieć odpowiedni tor radiowy, to musi on spełniać konkretne standardy, a nie być "dopałką" DIY do istniejącego modelu fabrycznego. Po za tym, jak już wspomniano, Dronem wolno latać tylko w zasięgu wzroku. Zasięg wzroku oznacza, że nieuzbrojonym okiem musisz być w stanie nie tylko widzieć model jako kropkę na horyzoncie, ale orientować się w jego położeniu i bezbłędnie określać jego orientację.
    W tak małym modelu drona jak wspomniany, jest niemożliwe powyżej 50 metrów, a producent doskonale o tym wie i ograniczenie zasięgu wynika właśnie z tego, by użytkownik nie tracił kontroli nad modelem. Gdy zbliża się za mocno do granicy widoczności, model uruchamia procedurę zaniku sygnału.

    Gdybyś miał tor umożliwiający dalsze loty, to na bank nie ograniczyłbyś się do 50 metrów zasięgu. A wtedy zaczynasz sprowadzać zagrożenie na swoje otoczenie, bo można utracić kontrolę nad modelem bez utraty linka radiowego.

    Niestety, ale problem bezpieczeństwa i przepisów prawnych, jest w przypadku modeli latających nie rozłączny. Modele są wspomniane w Ustawie Prawo Lotnicze i naruszenie wspomnianych tam ograniczeń podlega odpowiedzialności karnej.

    3
  • #20 24 Gru 2015 16:11
    e-daniel
    Poziom 9  

    Większych głupot nigdy nie czytałem.
    Wiem czym jest sieć WiFi, bo to jedna z dziedzin działalności mojej firmy, więc doskonale znam specyfikacje.
    Wiem czym są obiekty latające i jakie przepisy mają zastosowanie w ich przypadku, bo posiadam też takie aparaty które nie każdy może obsługiwać.
    Wiem też jak bezpiecznie, zgodnie z prawem i zdrowym rozsądkiem korzystać z takich urządzeń jak drony. W końcu mam ich sporo, niektóre warte tyle co dobre mieszkania a latają na odległości i wysokości, których nie jestem nawet w stanie określić. Zaznaczę, że za każdym razem zgodnie z prawem. Nie pytajcie jak, bo dokumenty i zezwolenia trzymam dla odpowiednich organów.
    Jak poczytajcie że zrozumieniem moje posty, to sami dojdziecie do wniosku, że wbrew Waszej opinii i w tym przypadku nie stosowałem żadnych modyfikacji toru radiowego, nie korzystałem z urządzeń niedozwolonych i w żaden sposób nie może być tutaj mowy o jakimkolwiek łamaniu praw, przepisów, dyrektyw, ograniczeń czy zezwoleń.
    Przyznajcie, że trochę Was poniosło, bo pewnie userzy już z Was się śmieją.
    Ok, jak już się tak rozpisaliscie i jesteście pewni swojej racji na dowód proszę o przedstawienie innym userów odnośników do treści przepisów, czy rozporządzeń obowiązujących w naszym kraju zabraniająch jednoczesne użycie wzajemnie połączonych urządzeń : Samsung Galaxy Note 4, Parrot AR.Drone 2.0, TP LINK WA830RE i na dokładkę chociaż nie stosowałem a wspomniałem - większych anten zgodnych że specyfikacją poszczególnych standardów WiFi obsługiwanych przez wspomniane urządzania, lub podobne.
    Wiem co to zdrowy rozsądek i ten powinien być obecny przy korzystaniu z takich urządzeń, ale zdrowy rozsądek to jedno a prawo, to drugie. Bajki typu "włączysz router, to pociąg wykoleisz", można niegrzecznym dzieciom opowiadać.
    Błagam, Panowie...

    0
  • #21 25 Gru 2015 00:15
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Jeżeli używasz telefonu GSM do sterowania modelem, to naruszasz: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ADMINISTRACJI I CYFRYZACJI1)
    z dnia 12 grudnia 2014 r. w sprawie urządzeń radiowych nadawczych lub nadawczo-odbiorczych, które mogą być używane bez pozwolenia radiowego.

    Gdyż częstotliwości GSM nie są dozwolone do użytku w modelach sterowanych.
    To w zakresie zasięgów rzędu 2 km.

    Na Wifi z telefonu takich zasięgów nie osiągniesz. Do ok. 100 m, być może, ale należy pamiętać o ograniczonym zaufaniu do takiego linka i jego wrażliwości na przeszkody terenowe. Czasami wystarczy rozłożyste drzewo, by zakłócić taki sygnał. Nadal też obowiązuje ograniczenie latania w zasięgu widoczności.

    Co zaś do modemu, to w urządzeniach nadawczych 2,4 GHz używanych w modelach RC, masz ograniczenie dopuszczalnej mocy nadawczej. I zaproponowane przez ciebie urządzenia przekraczają ten poziom. Są zatem w tym zastosowaniu nielegalne. Są legalne jako urządzenia stacjonarne lub mobilne. Jako link do modeli RC - nie.

    Ale skoro masz tyle dronów, pieniędzy i odpowiednie papiery, to czemu po prostu nie wsadzisz tam systemu LR, homologowanego z piękną stacją bazową, kontrolą położenia pozycji, kursu, odczytem zwrotnego RSSI i pełną telemetrią?
    Aparatura z takim systemem kosztuje mniej więcej to samo co smartfon.
    I masz wszystko zgodnie z prawem i bezpiecznie.

    0
  • #22 25 Gru 2015 07:43
    e-daniel
    Poziom 9  

    Widać kolega moderator chyba nie wie o czym pisze. A niby jak to się ma do tematu?
    Proponuję zapoznać się ze specyfikacją omawianych w tym temacie urządzeń a także podać cytat, lub punkt, czyli podstawę prawną odwołującą się do wymienionych urządzeń a dopiero po tym kontynuować dyskusję.

    - Galaxy Note 4 nie jest telefonem, choć umożliwia wykonywanie rozmów.
    - Tutaj nie ma to zastosowania, ale wspomnę, że urządzenia działające w oparciu o infrastrukturę GSM pozwalają LEGALNIE na zdalne, lub autonomiczne sterowanie innymi urządzeniami np. w oparciu chociażby o szeroko pojętą telemetrię, ale nie tylko. Tutaj to i tak nie ma znaczenia.
    - Do sterowania dronen w tym przypadku nie wykorzystuje się infrastruktury GSM, mimo że opcjonalnie taka możliwość istnieje.
    - Omawiany w temacie dron nie posiada modułu GSM. (specyfikacja)
    - W żadnym opisywanym przeze mnie przypadku nie ma mowy o przekroczeniu jakiejkolwiek mocy nadajników i odbiorników. (specyfikacja)
    - Parrot AR.Drone 2.0 po utracie połączenia z kontrolerem nie ma prawa spaść i nie spotkałem się z takim przypadkiem (instrukcja). Pomijam awarie, bo te występują w lotnictwie.
    - Nie trzeba dużych pieniędzy i poczynań żeby LEGALNIE zwiększyć zasięg tego modelu, a wszelkie informacje jak tego dokonać są dostępne u producenta jak i pozostałych źródłach związanych z tym tematem.
    - Kontrolerem w przypadku AR.Drone 2.0 nie jest telefon, tylko dowolne urządzenie z modułem WIFI, działające w oparciu o platformę IOS, lub Android umożliwiające instalację dedykowanych aplikacji wskazanych przez producenta a niezbędnych do komunikacji z omawianym dronem. (instrukcja)
    - Wszelkie wymienione przeze mnie urządzenia są dopuszczone do obrotu i użytku na terenie Unii Europejskiej, czyli posiadają wymagane certyfikaty. (dokumentacja urządzeń)
    - Parrot AR.Drone 2.0 nie jest fabrycznie lub prawnie ograniczony zasięgiem 50m. Producent podaje tylko informację, że przy dostępnym sofcie gwarantuje uzyskanie wysokości 100m. (specyfikacja). Soft drona jak i aplikacje są na bieżąco aktualizowane i np. jutro ograniczeniem wysokości może być np. 500m. Należy to interpretować tak, że jego specyfikacja zezwala na uzyskanie bliżej nie określonego zasięgu werykalnego i horyzontalnego i w oparciu o taką interpretację oraz specyfikację producent uzyskał certyfikaty. Informacja o zasięgu 50m to wiadomość od użytkowników smartfonów, bo te bez dodatkowych anten nie zapewnią połączenia WiFi na większą odległość. W związku z tym że kontrolerem mogą być również inne urządzenia określone w instrukcji (przyklad: komputer stacjonarny z systemem IOS, lub Android, wyposażony w moduł WiFi z zewnętrznymi antenami dedykowanymi dla wspomnianego modulu) nie ma ograniczeń zasięgu. LEGALNIE. Posiadając więc dokumentację drona Parrot AR.Drone 2.0 mogę nim LEGALNIE latać na odległości setek kilometrów i żadne przepisy dotyczące transmisji danych tego nie zabraniają. Pomijam tu celowo regulacje dotyczące statków i obiektów powietrznych, bo nie są przedmiotem dyskusji a poza tym jak ktoś chce latać grubo ponad kilkaset metrów można uzyskać zezwolenia.

    Nadal nie widzę podstaw prawnych o których niekompetentny moderator wspomina a mają zastosowanie w wymienionych urządzeniach.
    Rozwiązanie proponowane przeze mnie jest stosowane w wielu dziedzinach, również modelarstwie, nie wymaga dodatkowych zezwoleń i jest w 100% LEGALNE, bo:
    - urządzenia są użytkowane zgodnie z przeznaczeniem
    - urządzenia są opisane przez producenta drona, który na ich podstawie otrzymał stosowne certyfikaty
    - rozwiązanie jak i używanie wymienionych urządzeń nie są zabronione na terenie UE.

    Nalegam więc na dokładne zapoznanie się z urządzeniami, których dyskusja dotyczy, ich instrukcją użytkowania , zasadą działania, certyfikatami, specyfikacją, możliwościami, rozwiązaniami dostępnymi opcjonalnie oraz urządzeniami współpracującymi a dopiero potem podjąć dyskusję, bo ta nie ma sensu skoro ja pisze o jednym a ktoś o zupełnie czym innym odwołując się do mojej treści. Takie poczynania, to nic innego jak wprowadzanie innych w błąd oraz generowanie zamętu w dyskusji.

    0
  • #23 25 Gru 2015 09:00
    kotbury
    specjalista -automatyka bramowa

    Za kolegą powyżej - ma sporo racji. Co innego radosna twórczość elektroniczna (chociaż tutaj na forum jest i taka - sporo rzeczy to faktycznie dziwna wynalazki a nikt nie podnosi krzyku bo eksperyment to droga do wynalazku) a co innego używanie niezmodyfikowanych urządzeń fabrycznych.
    Trochę koledzy dużo szumu robią n/t prawa i rzucają się na każde niedomówienie jak pies na kość a jeśli chodzi o bezpieczeństwo - żadne prawo nie pomoże tylko zdrowy rozsądek - jakie prawo zabezpieczy ludzi przed posiadaczem profesjonalnego drona o masie kilku kg który nagle wyląduje na głowach ludzi bo np zderzył się z ptakiem lub dostał silne zakłócenie em i ŻADNE zabezpieczenie wtedy nie pomoże?
    Jeśli już tak wnikać - to co z modyfikacjami pojazdów lądowych - jakoś nikt w tym przypadku nie podnosi krzyku a można by było polemizować - czy wyposażenie auta RC w bezszczotkowy silnik o mocy kilku KW i pozwolenie takiej konstrukcji jeździć w miejscach ogólnie dostepnych (albo co gorsza pozwolenie bawić się takim czymś dziecku bez długiego treningu) w majestacie prawa (moc nadawania apki nie przekracza dozwolonej a nikt nie obwarował przepisami maksymalnej mocy silnika ani miejsca używania modelu - w przypadku modelu lotniczego przepisów trochę jest, w przypadku modelu kołowego - właściwie nic - i brak obostrzeń prawnych pozwala do woli szaleć a miłośnikom prawa nie uruchamia się czerwona lampka? - forumowicze często-gęsto piszą o modyfikacjach modeli pozwalających przekraczać nimi 100 km/h a grzmiących prawem głosów jak Zeus z Olimpu jakoś nie słychać) jest bezpieczne.. Taka "zabawka" to przecież pędzący kilkadziesiąt km/h kilkukilogramowy przecinak. O wypadkach spowodowanych przez drony - słyszałem z rzadka (w/w Parrot ma śmigła grubości kartki papieru , waży kilkaset gramów i ma osłony zabezpieczające więc taki "wypadek" to raczej nie obrażenia śmiertelne...), za to o ciężkich kontuzjach spowodowanych przez duże śmigłowce RC jak najbardziej legalne (absolutnie fabryczne, niemodyfikowane latające w majestacie prawa gilotyny) słychać dużo częściej a wypadki z udziałem samochodów RC i widzów - kilkanaście razy widziałem na własne oczy (w tym jeden zakończony gipsem na kostce postronnego obserwatora i totalną rozwałką modelu i kilku innych trochę wolniejszych zabawek RC które 10 letni posiadacz rozjechał po utracie panowania nad modelem).
    Trochę spokoju życzę ze świętami i lekkiego dystansu.

    PS. Polemiki na temat mocy typu

    Cytat:
    Co zaś do modemu, to w urządzeniach nadawczych 2,4 GHz używanych w modelach RC, masz ograniczenie dopuszczalnej mocy nadawczej. I zaproponowane przez ciebie urządzenia przekraczają ten poziom. Są zatem w tym zastosowaniu nielegalne. Są legalne jako urządzenia stacjonarne lub mobilne. Jako link do modeli RC - nie.
    nie mają sensu - gdyż Parrotem przez GSM NIE DA SIĘ sterować (no - w reakcji na poniższy post - da się ale to wymaga sporej ingerencji w konstrukcję - fabrycznie nie.) , a używanie Routera WiFi jako dopałki jest absolutnie legalne (poza nazwą :) )- WSZYSTKIE urządzenia pracujące na częstotliwości 2,4 GHz niezaleznie czy to telefon, czy to coś innego, czy to router; a także niezależnie od zastowania - czy to modelarstwo RC czy internet (nie ma podziałów) nie mogą przekroczyć mocy wg eirp 100 mW. Stosując antenę kierunkową mogę - przy mniejszej mocy doprowadzonej i tej wypromieniowanej 100 mW uzyskać znacznie większy zasięg niż te 50-100 m - tylko już w tym przypadku wchodzę w kompetencje regulacji prawnych dla statków powietrznych - latanie w strefie G (niekontrolowanej) i max zasięg statku powietrznego zdalnie sterowanego bez zgłoszenia - 200 m.
    I TEGO SIĘ TRZYMAJMY.
    (tylko ciekawe - jak wg. miłośników paragrafu - w konfrontacji z przepisami mają się fabryczne apki 2,4 GHz z zasięgiem ok kilometra... - mam ją zgłaszać przy każdym starcie modelu czy jak? no bo niemal każdy model - nawet najprostszy elektryk da radę te 1,5 km odlecieć - na zawodach jasne - z automatu są zgłaszane do FIS - a przy domu??? To pewnie tak jak słuchanie radia samochodowego bez abonamentu - wszyscy to robią a nikt nie płaci - czyli kolejny przypadek do dzielenia włosa na czworo...)

    -1
  • #24 25 Gru 2015 09:14
    e-daniel
    Poziom 9  

    I to właśnie próbuję przekazać. Prosty sposób na delikatne zwiększenie zasięgu (np. do 150 - 200m) w celu poprawy komfortu użytkowania, lecz zgodnie z przepisami i w bezpieczny sposób z naciskiem na zdrowy rozsądek. Ale nie - niektórzy jak widać traktują ten sprzęt (zabawkę) jako wysoce niebezpieczne narzędzie służące jednemu celu - stwarzaniu niebezpieczeństwa. To nic, że w porównaniu z ofertą dronow na naszym rynku ten charakteryzuje się naprawdę dobrym zabezpieczeniem przed niekontrolowanym lotem, upadkiem czy zderzeniem (zwis, lub obniżenie wysokości po utracie łączności z kontrolerem, samoczynne miękkie i w pełni kontrolowane lądowanie w przypadku niskiego stanu energii, awaryjne wyłączenie silników zdalnie lub po uderzeniu w przeszkodę automatycznie) a waży tylko 400g. Jest okazja to trzeba tępić :(

    PS. Parrot AR. Drone 2.0. może być sterowany opcjonalnie poprzez sieć komórkową (modem LTE podłączany do portu USB drona + odpowiednia konfiguracja i soft), ale to już temat pod całkiem inną dyskusję, bo tematem tego wątka jest omówienie łączności WiFi, więc z wiadomych powodów proszę traktować tą informację jako ciekawostkę ;)

    0
  • #25 25 Gru 2015 21:13
    KOCUREK1970
    Poziom 43  

    e-daniel napisał:
    Prosty sposób na delikatne zwiększenie zasięgu (np. do 150 - 200m)

    mikipod napisał:
    Oryginalnie antena pozwala na 50m co nie pozwala na zbyt wiele. Widziałem, że niektórym przy użyciu anten udało się osiągnąć zasięg nawet do 2km, pytanie tylko w jaki sposób?

    Jeśli Kolega nie zrozumiał o co pyta autor - to o czym chce tu dyskutować?.

    I moje, i obawy innych w tym konkretnym przypadku są jak najbardziej uzasadnione.
    Proszę na przyszłość zapoznać się dokładnie z podnoszoną kwestią - potem (ewentualnie) zabierać głos.

    I to nie mnie czy innym można zarzucić zbyt daleko idącą ostrożność:
    kotbury napisał:
    Trochę koledzy dużo szumu robią n/t prawa i rzucają się na każde niedomówienie jak pies na kość a jeśli chodzi o bezpieczeństwo - żadne prawo nie pomoże tylko zdrowy rozsądek

    Tylko co niektórym chyba całkowity brak rozumu.
    Dlatego zadrwiłem, że dlaczego 2 km a nie 5 km...

    -2
  • #26 26 Gru 2015 09:09
    e-daniel
    Poziom 9  

    Kolejny przykład czytania między wierszami. Prawda jest taka, że autor pisze w pierwszym poście, że słyszał o możliwości zwiększenia zasięgu nawet do 2km, jednak w trzecim poście określił, że chodzi mu właśnie o te kilkaset metrów z wyłączeniem terenów zabudowanych i wskazaniem miejsc bezpiecznych.
    Ale każdy ma prawo interpretować zamiary innych na swój sposób i tu do nikogo nie mam pretensji. W związku z tym, że spotkałem się z podobnym problemem rozumiem autora, wierzę, że nie zadał pytania po to by stwarzać sytuacje niebezpieczne i zagrażające innym a jedynie w celu poprawy komfortu użytkowania, zresztą jak się okazuje z przyzwoleniem producenta i majestatu prawa. Kolega @kotbury podał już przykłady podobnych urządzeń, które rzeczywiście już po wyciągnięciu z pudełka mogą stwarzac realne niebezpieczeństwo w rękach osób nieogarniętych, ale z pewnością takim urządzeniem nie jest przedmiotowy Parrot. Naprawdę zachęcam sceptyków do zapoznania się z tym urządzeniem w realu (chociaż na 10min, nawet z włożeniem palców z kręcące się śmigła i symulacją utraty zasięgu - co łatwe do osiągnięcia już po 20 m odległości przy wykorzystaniu jako kontrolerów tanich małych smartfoników), bo jestem pewien, że wtedy będzie łatwiej zrozumieć w czym rzecz.

    PS. Pomijam fakt wspomniany przez autora wątku, jakoby oryginalna antena była zbyt słaba. Otóż każdy, komu łączność WiFi nie jest obca doskonale wie, że do takiego połączenia wymagany jest zespół dwóch lub większej ilości antenn i w tym przypadku wąskim gardłem są anteny znajdujące się w kontrolerach (czytaj: małych rozmiarów smartfonach) a nie antena tego drona, bo ta jest całkiem przyzwoita.

    3
  • #27 20 Kwi 2016 09:47
    kStyku
    Poziom 2  

    Smieszny temat, tyle na elektrodzie watkow bylo o modyfikowaniu danych urzadzen, albo o naprawie bez udania sie do specjalisty..., a tu w tak prostej sprawie taka dyskusja.

    Osobiscie jestem uzytkownikiem parrot bebop 2. Zasieg telefon - dron to ok 300m przy wysokosci ok. 50m. Razem z dronem mozna zakupic skycontroller, ktory daje opcje lotu do 2km. Zdaje sie na Europe przykrecone jest to do 1km. Tak czy siak, wszystko legalnie, prosto i przyjemnie. Tak w ogole, to takie drony dostepne sa w Play zamiast telefonow.

    Jednak taki skycontroller to koszt ca. 1500zl, taniej mozna po prostu zastosowac wifi extender, jeden (zdaje sie) router zostal tu zaproponowany. Osobiscie polecam sobie ulatwic sprawe i kupic router (z opcja repeatera/extendera) zasilany 5v, to i wtedy do zasilania wykorzystac mozna najzwyklejsze power banki.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo