W skrócie, złapał mnie deszcz, ipod był w kieszeni. Wyłączył się, po kilku godzinach gdy dotarłem do domu włożyłem na nockę do ryżu, później sechł a biurku.
Działać działa, mogę włączyć i słuchać muzyki. Niby wszystko ok, ale od połowy ekranu dotyk nie działa, da się czasem zauważyć takie poprzeczne paski na całym ekranie. Dodatkowo co dziwne dla mnie, ale przyciski do zwiększania głosu blokuje ekran, natomiast przycisk do blokowania ekranu podczas słuchania muzyki zwiększa ją i przygasa ekran.
Nie mam pojęcia co to może być. Digitizer szwankuje, czy może czeka mnie wymiana ekranu? Oglądałem filmiki i nie wydaje się to strasznie skomplikowane. Cała zabawa zamknęła by się w kosztach do 100 zł, więc jeszcze warto byłoby.
Jak myślicie czym to może być spowodowane?
Działać działa, mogę włączyć i słuchać muzyki. Niby wszystko ok, ale od połowy ekranu dotyk nie działa, da się czasem zauważyć takie poprzeczne paski na całym ekranie. Dodatkowo co dziwne dla mnie, ale przyciski do zwiększania głosu blokuje ekran, natomiast przycisk do blokowania ekranu podczas słuchania muzyki zwiększa ją i przygasa ekran.
Nie mam pojęcia co to może być. Digitizer szwankuje, czy może czeka mnie wymiana ekranu? Oglądałem filmiki i nie wydaje się to strasznie skomplikowane. Cała zabawa zamknęła by się w kosztach do 100 zł, więc jeszcze warto byłoby.
Jak myślicie czym to może być spowodowane?