Witam,
Pytam, bo podejrzewam właśnie zasiarczenie, ale objawy są co najmniej dziwne.
Kilka dni temu rozrusznik po naciśnięciu zamilkł i zgasły kontrolki.
Po wyjęciu akumulatora okazało się, że fala upałów odparowała sporo wody z elektrolitu (mniej więcej połowę). Nie jestem dyletantem, ale mam 4 moto i w 3 akumulatory bezobsługowe i o obsłudze tego wyjątku po prostu zapomniałem...
Uzupełniłem wodę i podłączyłem akumulator do ładowarki procesorowej - pstryk i pokazuje naładowany, za chwilę pstryk ładowanie pół sekundy i tak w kółko.
Zostawiłem go w spokoju na 2 dni po czym robię pomiar- zwarcie? Na akumulatorze jest 12,8V. No to obciążam żarówką 12V5W.
Napięcie spada natychmiast a żarówka ledwo się żarzy, ale świeci coraz jaśniej. Napięcie na aku rośnie razem ze wzrostem jasności. Po 4-5 sekundach przy 9V chwilę świeci trochę słabiej niż powinna i nagle- pyk rozświetla się i napięcie pokazuje 12,6V. Rozładowałem akumulator do ok 9,5V, dałem odpocząć i napięcie powoli wzrosło do 12,8V
Ponowne podłączenie żarówki wyglądało podobnie: po kilku sekundach rozjarzania nagle skok do pełnego świecenia.
Właśnie ten skok napięcia w aku mnie dziwi. Nie wiem czy to efekt zasiarczenia do którego zapewne doszło, czy zwarcia.
Jakieś sugestie?
Pytam, bo podejrzewam właśnie zasiarczenie, ale objawy są co najmniej dziwne.
Kilka dni temu rozrusznik po naciśnięciu zamilkł i zgasły kontrolki.
Po wyjęciu akumulatora okazało się, że fala upałów odparowała sporo wody z elektrolitu (mniej więcej połowę). Nie jestem dyletantem, ale mam 4 moto i w 3 akumulatory bezobsługowe i o obsłudze tego wyjątku po prostu zapomniałem...
Uzupełniłem wodę i podłączyłem akumulator do ładowarki procesorowej - pstryk i pokazuje naładowany, za chwilę pstryk ładowanie pół sekundy i tak w kółko.
Zostawiłem go w spokoju na 2 dni po czym robię pomiar- zwarcie? Na akumulatorze jest 12,8V. No to obciążam żarówką 12V5W.
Napięcie spada natychmiast a żarówka ledwo się żarzy, ale świeci coraz jaśniej. Napięcie na aku rośnie razem ze wzrostem jasności. Po 4-5 sekundach przy 9V chwilę świeci trochę słabiej niż powinna i nagle- pyk rozświetla się i napięcie pokazuje 12,6V. Rozładowałem akumulator do ok 9,5V, dałem odpocząć i napięcie powoli wzrosło do 12,8V
Ponowne podłączenie żarówki wyglądało podobnie: po kilku sekundach rozjarzania nagle skok do pełnego świecenia.
Właśnie ten skok napięcia w aku mnie dziwi. Nie wiem czy to efekt zasiarczenia do którego zapewne doszło, czy zwarcia.
Jakieś sugestie?