Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

justysiadomis 24 Lip 2015 20:58 5982 29
  • #1 24 Lip 2015 20:58
    justysiadomis
    Uczeń

    Witam jestem początkujący chciał bym zrobić ten prosty wzmacniacz mam wszytko co potrzeba
    Tranzystor 2n3055
    Kable
    Rezystor (opornik) 1k
    Kondensator 100uF
    Kabel z wtyczką Jack
    Mam tez schemat który dołączam robię ten wzmacniacz według schematu i albo mi buczy w głośnikach albo wypycha męmbrame głośnika w gore lub w dół co jest prosze o pomocy i gdzie podłączyć ten kondensator zależy mi na tym schemacie bo mam tylko te elementy do niego .pozdrawiam i proszę o szybką odpowiedz .
    Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

    0 29
  • Pomocny post
    #3 24 Lip 2015 21:45
    slawussj
    Poziom 34  

    Niestety, ale tak nie da się zrobić wzmacniacza. Musisz mieć przynajmniej jeszcze trochę elementów. Porozglądaj się, może ktoś wyrzuca stary telewizor, lub jakiś inny sprzęt. Przejdź się na złomowisko, tam często też można znaleźć różne urządzenia z elektroniką.

    1
  • Pomocny post
    #5 24 Lip 2015 21:51
    wolek14
    Poziom 31  

    Kolego justysiadomis - ciężko nazwać wzmacniaczem ten schemat który wrzuciłeś. Konstrukcja za bardzo uproszczona, może spowodować spalenie źródła dźwięku, nie wspominając już o tym w jaki sposób będzie sygnał wyjściowy wyglądał. Jeśli chcesz zrobić coś co będzie grało, a nie potrzeba masy elementów, to może poszukaj schematów na układach TDA?
    Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?
    Układ to TDA2822m - do kupienia np.
    tu za
    dosłownie grosze :) .

    1
  • Pomocny post
    #6 24 Lip 2015 22:06
    Imekxus
    Poziom 17  

    Schemat autora tematu jest słaby poniewaz p.p zależy od bety tranzystora, powinien użyć przynajmniej czegoś takiego:
    Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

    układ z prawej strony, obciążenie włączyć nie jako Rc ale jako Rwy (edit: na kolektor)

    napisałem to tylko dla porządku, ogólnie polecam jak poprzednik użyć TDA

    edit
    oczywiście na we i wy należy dać kondensatory rzędu kilkunastu mikrofaradów

    1
  • #7 24 Lip 2015 22:27
    justysiadomis
    Uczeń

    Zrobiłem według tego schematu i teraz gra coś w głośnikach ale bardzo cichutko ledwo co trzeba głośnik do ucha przystawić co jest
    ?

    0
  • Pomocny post
    #8 24 Lip 2015 22:30
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  

    Masz 2N3055 podróbkę.

    0
  • #9 24 Lip 2015 22:36
    justysiadomis
    Uczeń

    ok już zrobiłem nieprawidłowo podłączyłem tranzystor wszytko gra dzięki wielkie za pomoc

    -1
  • Pomocny post
    #10 24 Lip 2015 23:19
    DVDM14
    Poziom 35  

    justysiadomis napisał:

    jeszcze jedno pytanie jak bym chciał zeby grał głośniej dołożyć więcej tranzystorów to muszę wszystko pozmieniać wszystko x2 czy jak ?


    Musisz zbudować całkowicie inny układ, ponieważ ten wynalazek nie nadaje się do niczego prócz zabawy... Nie da się zrobić tak prosto prawdziwego wzmacniacza.

    1
  • #11 25 Lip 2015 00:14
    justysiadomis
    Uczeń

    Ok a masz może taki schemat takiego wzmacniacza mocniejszego na tych tranzystorach łatwego do zbudowania ?
    pozdrawiam :)

    -1
  • #12 25 Lip 2015 10:39
    DVDM14
    Poziom 35  

    Jeżeli ma być prosto, zrezygnuj z budowy układu na elementach dyskretnych (tranzystorach). Dobrze zbudowany w ten sposób wzmacniacz ma bardzo dobre parametry, lecz jest skomplikowany zarówno jeśli chodzi o budowę, jak i uruchomienie.

    Zgodnie z sugestią poprzedników zainteresuj się wzmacniaczami scalonymi. Masz w jednym układzie scalonym praktycznie kompletny wzmacniacz o niezłych (jak na takie zastosowania) parametrach, starczy do niego podłączyć kilka oporników, kondensatorów, zasilanie... I już. Gotowy do użycia. :) Będzie się sprawował nieporównywalnie lepiej od wynalazku, który wcześniej zbudowałeś.

    2
  • Pomocny post
    #13 25 Lip 2015 12:36
    krzysztof723
    Poziom 29  

    justysiadomis napisał:
    Ok a masz może taki schemat takiego wzmacniacza mocniejszego na tych tranzystorach łatwego do zbudowania ?


    Wzmacniacz w klasie A łatwy w wykonaniu. W miejsce tranzystora T3 (BD241, BD243, BD911) możesz wstawić swój tranzystor 2N3055.

    Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

    Wzmacniacz 1W wykonany na układzie scalonym LM386:

    Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

    1
  • #14 25 Lip 2015 13:36
    justysiadomis
    Uczeń

    Ok dzięki spróbuję go dziś zrobić znalazłem tranzystor taki jak tam jest potrzebny ten BD911 więc nie będę niczym go zastępował , mam jeszcze jedno pytanko do tego prostego wzmacniacza na jednym tranzystorze 2n3055 , co zrobić by nie było przesteru ponieważ gra on normalnie lecz jak dam głośniej występuje przester , i jeszcze jedno jak bym zrobił takie 2 wzmacniacze na tym 2n3055 i połączył w mostku to grało by to 2 razy głośniej , czy jest taka możliwość ?

    0
  • Pomocny post
    #15 25 Lip 2015 13:43
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  

    justysiadomis napisał:
    i jeszcze jedno jak bym zrobił takie 2 wzmacniacze na tym 2n3055 i połączył w mostku to grało by to 2 razy głośniej , czy jest taka możliwość ?

    Nie da się go zmostkować i nie baw się w takie wzmacniacze. Są dobre jedynie to jakichś piszczków bądź innych układów gdzie nie liczą się zniekształcenia.

    1
  • Pomocny post
    #16 25 Lip 2015 13:46
    slawussj
    Poziom 34  

    To nie jest wzmacniacz akustyczny. Głośnik nie może pracować ze składową stałą. Ani ten Twój na 2N3055, ani ten na BD911 do niczego się nie nadają, a napewno nie do łączenia w mostek. Jeśli chcesz coś robić, to tylko takie, które do głośnika nie "wpuszczają" prądu stałego. Obojętne, czy będzie miał 0,1W, czy 100W.

    3
  • Pomocny post
    #17 25 Lip 2015 14:10
    krzysztof723
    Poziom 29  

    Oprysk Stonki napisał:
    nie baw się w takie wzmacniacze. Są dobre jedynie to jakichś piszczków bądź innych układów gdzie nie liczą się zniekształcenia.


    slawussj napisał:
    To nie jest wzmacniacz akustyczny. Głośnik nie może pracować ze składową stałą. Ani ten Twój na 2N3055, ani ten na BD911 do niczego się nie nadają, a napewno nie do łączenia w mostek. Jeśli chcesz coś robić, to tylko takie, które do głośnika nie "wpuszczają" prądu stałego. Obojętne, czy będzie miał 0,1W, czy 100W.


    Mądrości aż nad to, ale praktyki nie zawiele.
    Ten prosty wzmacniacz na trzech tranzystorach gra całkiem przyzwoicie należy go najpierw złożyć, a potem oceniać praktycznie, a nie teoretycznie. Nadaje się do słuchania muzyki i co zaskakujące to odtwarzanie muzyki jest bez większych zniekształceń.

    Kolega Oprysk Stonki powtarza się w swoich ocenach dotyczących piszczyków, może trzeba wymyśleć coś innego, więcej kreatywności.

    Jeżeli kolega justysiadomis chce wykonać prosty wzmacniacz monofoniczny to mu podaję schemat. Nie staram się narzucać swojego zdania, jak niektórzy tutaj robią tylko pomagam mu w jego problemie.
    Natomiast gdyby kolega justysiadomis sobie życzył wzmacniacz 100W Hi-Fi to mu załączę odpowiedni schemat lub wskażę, gdzie ma szukać...
    Z tego co widać autor tematu rozpoczyna zabawę z elektronika i nie należy mu w tym przeszkadzać np. przy budowie prostych wzmacniaczy, aż sam dojdzie do zaawansowanych układów.

    3
  • #18 25 Lip 2015 15:51
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  

    Kolego, to co ty tam narysowałeś to żaden wzmacniacz mocy. Owszem, wzmacnia to przebieg sinusoidalnyi nadaje się z górą jako przedwzmacniacz, ale jako stopień mocy już nie. Nawet ze względu na koszmarną sprawność.
    To już w aparatach słuchowych w latach '80 stosowano układ klasy AB (B) ; z parą tranzystorów na wyjściu.

    0
  • Pomocny post
    #19 25 Lip 2015 16:52
    krzysztof723
    Poziom 29  

    Oprysk Stonki napisał:
    Kolego, to co ty tam narysowałeś to żaden wzmacniacz mocy. Owszem, wzmacnia to przebieg sinusoidalnyi nadaje się z górą jako przedwzmacniacz, ale jako stopień mocy już nie. Nawet ze względu na koszmarną sprawność.
    To już w aparatach słuchowych w latach '80 stosowano układ klasy AB (B) ; z parą tranzystorów na wyjściu.


    Ten wzmacniacz nie jest wzmacniaczem słuchawkowym ani przedwzmacniaczem, ma on realną moc około 1W (1,5W).
    Jeżeli kolego tak uwielbiasz krytykować innych to wykaż się swoją kreatywnością i pokaż coś prostego na trzech tranzystorach, co jest wzmacniaczem mocy (tak to nazywasz) o dużej sprawności z bardzo małymi zniekształceniami (powiedzmy poniżej 1%) najlepiej w klasie AB, a może B...
    Kolega justysiadomis zapewne będzie bardzo usatysfakcjonowany szczególnie, gdy otrzyma upragniony schemat od tak teoretycznie utalentowanego kolegi z forum.

    Przecież my tutaj nie udzielamy porad w sprawie wzmacniacza Hi-Fi o wyśrubowanych parametrach, tylko doradzamy w sprawie najprostszego wzmacniacza w klasie A na jednym tranzystorze...

    PS. Proszę mi wybaczyć, ale ja wypisuję się z tego tematu, aby nie prowadzić dalszej jałowej dyskusji.
    Pozdrawiam wszystkich.

    3
  • #20 25 Lip 2015 17:31
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  

    krzysztof723 napisał:
    kolego tak uwielbiasz krytykować innych to wykaż się swoją kreatywnością i pokaż coś prostego na trzech tranzystorach

    A proszę cię bardzo!
    Elementy wokół Q2 ( jego samego) można pominąć i sygnał podac wprost na kondensator 0,47uF. Dołożył bym tam jeszcze bootstrap oraz potencjometr łaczący bazę Q3 z masą celem dokładnego wyregulowania połowy napięcia zasilającego na wyjściu, no i jeszcze zbocznikował rezystor 1k kondensatorem celem większego wzmocnienia tego stopnia.
    Zapewniam cię, że wszelkie parametry ten układ ma lepsze od proponowanego Twojego układu, który można okreslic jako "zniechęcacz do elektroniki"

    0
  • Pomocny post
    #21 25 Lip 2015 18:26
    wolek14
    Poziom 31  

    Oprysk Stonki, gdybym zaczynał zabawę z elektroniką, to zdecydowanie bardziej zniechęciłby mnie twój schemat. Nie twierdzę, że jest coś z nim nie tak - wręcz przeciwnie. Jednakże zupełnie nie nadaje się do jednego zastosowania - nauki. Nauki lutowania (nawet w pająku), nauki rozpoznawania elementów, poszczególnych pinów, odczytywania wartości itp. Układy pokazane wcześniej na pewno mają gorsze parametry, na pewno są bardziej amatorskie, ale właśnie takich szuka autor - układ który pozwoli mu nabrać zupełnie podstawowej wiedzy praktycznej. Efektem ubocznym prac może ewentualnie być działający (grający, nawet słabiutko) wzmacniacz. Główne założenie takiej zabawy nie jest poskładanie wzmacniacza z prawdziwego zdarzenia, tylko nauka. Należy jedynie pokierować ucznia tak, by np. nie zrobił sobie krzywdy, nie zepsuł wszystkiego co do tego wzmacniacza podepnie, ale jednocześnie był w miarę zadowolony z efektów swojej pracy :)

    5
  • Pomocny post
    #22 25 Lip 2015 19:16
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  

    wolek14 napisał:
    nie nadaje się do jednego zastosowania - nauki. Nauki lutowania (nawet w pająku), nauki rozpoznawania elementów, poszczególnych pinów, odczytywania wartości itp. )

    Do tego są różne mrygadełka, wydzieracze i inne cuda robiące cokolwiek wizualnego lub akustycznego. Zaczynałem od radyjek detektorowych i byłem szczęśliwy, kiedy w słuchawce usłyszałem.....coś tam po chińsku.

    1
  • Pomocny post
    #23 25 Lip 2015 20:20
    slawussj
    Poziom 34  

    Wracając do tematu. Można zrobić wzmacniacz w klasie A, nawet dużej mocy tylko na dwu lub trzech tranzystorach. Problem w tym, że nie można dopuścić do przepływu składowej stałej prądu przez głośnik.Wzmacniacz z postu #13 zagra nieźle, choć z wielkimi stratami cieplnymi, jeśli ciut się go poprawi. Przy nauce elektroniki należy nie tylko uczyć się lutować, ele trzeba się też uczyć od razu zasad. Jedną z nich jest to, że składowa stała przepływająca przez cewkę głośnika powoduje wstępne przemieszczenie membrany ( pomijając już nagrzewanie się cewki). Jeśli membrana nie znajduje się we właściwej pozycji, to nawet super wzmacniacz nie pomoże i głośnik będzie rzęcholił okrutnie. Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

    3
  • Pomocny post
    #24 26 Lip 2015 11:05
    krakarak
    Poziom 39  

    Popieram w całej rozciągłości kolegów @Oprysk Stonki oraz @slawussj - nauka budowy układów elektronicznych nie może polegać jedynie na nauce lutowania.
    Co ma udowodnić schemat autora lub schemat wzmacniacza kolegi @krzysztof723 - że tranzystor ma właściwości wzmacniające? Bo nic innego z ich "budowy" nie można się ani nauczyć ani udowodnić. To droga donikąd i strata czasu. Ci co chodzili do szkół elektronicznych wiedzą, że nauka lutowania polegała na lutowaniu brył z drutu lub oporników, a nie lutowaniu układów funkcjonalnych i obserwowaniu zachowania polepionego "układu". A jak działają elementy półprzewodnikowe, bierne i indukcyjne badaliśmy na zajęciach praktycznych, zwanych laboratorium - ale wtedy do poznania działania np. tranzystora potrzebne były minimum 2 - 3 mierniki i regulowany zasilacz, często oscyloskop z generatorem.
    Ale nigdy nie budowaliśmy kuriozalnych wynalazkow, by badać je palcem (czy parzą).
    Przekonywanie autora, aby lepił te wybryki nauki to się czegoś nauczy (lutowania i poznawania elementów) to zła droga do poznania elektroniki. Nie nauczy się ani lutowania (a smarkania) oraz nie pozna działania i znaczenia elementów elektronicznych.

    2
  • #25 01 Sie 2015 20:14
    krzysztof723
    Poziom 29  




    Witam
    Wracam do tematu, bo skończyło się 'bicie piany" dotyczące załączonego przeze mnie w poście # 13 prostego wzmacniacza klasy A, gdzie padło wiele słów krytyki m.in. takich:
    "To nie jest wzmacniacz akustyczny" - kolega slowussj,
    "koszmarna sprawność..." - kolega Oprysk Stonki,
    "nie baw się w takie wzmacniacze. Są dobre jedynie to jakichś piszczków..." - kolega Oprysk Stonki,
    "zniechęcacz do elektroniki" - kolega Oprysk Stonki,
    "głośnik będzie rzęcholił okrutnie" - kolega slowussj,
    "Ale nigdy nie budowaliśmy kuriozalnych wynalazkow..." - kolega krakarak,
    "Przekonywanie autora, aby lepił te wybryki nauki..." - kolega krakarak.

    Załączam filmik z próbką działania tego kuriozalnego wynalazku nazwanego wybrykiem natury, gdzie głóśnik "będzie rzęcholił okrutnie" do tego stopnia, ze zmienią mu nazwę na "zniechęcacz do elektroniki" , a cały układ podobno nadaje się tylko do piszczyków i to jeszcze z koszmarną sprawnością, a tak w ogóle "To nie jest wzmacniacz akustyczny"...

    Filmik jest nagrany telefonem komórkowym.
    Źródłem sygnału był prosty odbiornik AM o bezpośrednim wzmocnieniu (który wykonałem wiele lat temu), a konkretnie wzmacniacz w.cz. z obwodem rezonansowym dostrojonym do Programu I Polskiego Radia.

    Kolega slawussj napisał: "Problem w tym, że nie można dopuścić do przepływu składowej stałej prądu przez głośnik".

    Ale dlaczego zaraz problem, bo co, bo takie są zasady w teorii i świat się do góry nogami przewróci, gdy nie dostosujemy się do tych zasad?
    Akurat w tym prostym wzmacniaczu widać i słychać, że można "dopuścić do przepływu składowej stałej prądu przez głośnik" bez szkody dla samego układu elektronicznego i.bez zauważalnych zmian w w przekazywaniu sygnałów dźwiękowych.

    Na pewno wielu początkujących młodych elektroników powinno zapoznać się z tym, co napisał kolega slowussj i w zawiązku z tym stosować w układach wzmacniaczy klasy A w końcówce mocy transformator głośnikowy lub sprzęgąć głośnik ze wzmacniaczem przez pojemność (kondensator).
    Ale także powinni wiedzieć, że nie jest żadnym "przestępstwem" podłączyć głośnik bezpośrednio do tranzystora w końcówce mocy wzmacniacza klasy A o niewielkiej mocy.

    Dodatkowo trzeba wyjaśnić zainteresowanym na przykładzie omawianego tu wzmacniacza, że włączenie bezpośrednie głośnika w obwód kolektora lub emitera tranzystora mocy powoduje przemieszczenie się cewki głośnika w szczelinie w stosunku do jej normalnego położenia (gdy wzmacniacz nie jest wysterowany), co może być przyczyną powstawania zniekształceń nieliniowych przy silnych dźwiękach (podkreślam - przy silnych dźwiękach). Można temu zaradzić stosując głośnik o mocy cztero - pięciokrotnie większej od mocy danego wzmacniacza.





    Podłączyłem do wzmacniacza z postu # 13 drugi głośnik bezpośrednio w obwód kolektora tranzystora,
    Później zmodyfikowałem nieco układ wzmacniacza i podłączyłem dwa głośnik do tranzystora poprzez kondensatory (schematy poniżej).

    Następnie sprawdziłem i porównałem działania obu wzmacniaczy - wzmacniacza z podłączonymi dwoma głośnikami bezpośrednio do tranzystora i wzmacniacza z dwoma głośnikami podłączonymi do tranzystora poprzez kondensatory.

    Okazało się, że jakość dźwięku z głośników podłączonych bezpośrednio do tranzystora mocy jest wyraźnie lepsza - dźwięk jest bardziej dynamiczny z większym pasmem przenoszenia i można wierzyć lub nie, ale zniekształcenia są mniejsze niż w głośnikach podłączonych do wzmacniacza poprzez kondensatory..
    Podobna sytuacja występuje porównując wzmacniacze z głośnikami pojedynczymi.
    Przy zastosowaniu dwóch głośników można było zauważyć przesunięcie fazy sygnału między dwoma głośnikami coś w rodzaju pseudo stereofonii.

    Kończąc zaznaczam, że nie chcę nikogo przekonywać do budowy akurat tego typu wzmacniacza, bo jest to układ "starej daty" i zachęcam raczej do budowy bardziej nowoczesnych i zaawansowanych układów wzmacniaczy , no chyba, że ktoś chce przeciwstawić się zasadą teorii...

    Pozdrawiam

    Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ? Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

    2
  • #26 01 Sie 2015 20:33
    slawussj
    Poziom 34  

    Pełen szacun za to, że chciało Ci się złożyć układ w celu zademonstrowania iż działa. Przyznam się, że wiele, wiele lat temu też coś takiego złożyłem, ale może głośnik był za mały, albo już nie pamiętam dlaczego znacznie lepiej grał mi po dodaniu opornika i kondensatora. Swoją drogą piszesz, że z kondensatorami grał gorzej. Sprawdzałeś może z większymi kondensatorami?

    0
  • #27 01 Sie 2015 21:14
    krzysztof723
    Poziom 29  

    Próby wzmacniacza przeprowadziłem z kondensatorami 470uF/16V. Nie sprawdzałem z większymi pojemnościami. Przypuszczam, że to by wiele nie zmieniło w jakości dźwięku.

    0
  • #28 04 Sie 2015 16:47
    justysiadomis
    Uczeń

    Witam mam problem zrobiłem wzmacniacz na tranzystorze n.p.n schemat podaje w załączniku , problem jest w tym ze wzmacniacz nie działa a gdy go podłącze pod zasilanie z tranzystorów bc547 wydobywa się dym i robią się strasznie gorące co jest ? proszę o pomoc pozdrawiam :)

    0
  • #29 04 Sie 2015 18:23
    krzysztof723
    Poziom 29  

    justysiadomis napisał:
    Witam mam problem zrobiłem wzmacniacz na tranzystorze n.p.n schemat podaje w załączniku , problem jest w tym ze wzmacniacz nie działa a gdy go podłącze pod zasilanie z tranzystorów bc547 wydobywa się dym i robią się strasznie gorące co jest ? proszę o pomoc pozdrawiam :)


    Załącz zdjęcie zmontowanego wzmacniacza.

    Jakie zastosowałerś wartości rezystorów?
    Jakim napięciem zasilasz wzmacniacz?
    Czy dobrze połączyłeś nóżki tranzystorów?
    Czy prawidłowo połączyłeś elementy według schematu?

    Spójrz na filmik powyżej tam są połączone elementy (m.in. tranzystory BC547B) na tzw. pająku i wszystko gra..., a później przyjrzyj się poniżej. Na zdjęciu widać jak są połączone tranzystory BC547B i pozostałe elementy i nic się nie pali.
    Zdjęcie to zrzut z filmiku powyżej.

    Wzmacniacz na n.p.n ,nie działa, tranzystory bc547 dymią się są gorące co jest ?

    0
  • #30 04 Sie 2015 21:07
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    krzysztof723 napisał:
    Kolega slawussj napisał: "Problem w tym, że nie można dopuścić do przepływu składowej stałej prądu przez głośnik".

    Ale dlaczego zaraz problem, bo co, bo takie są zasady w teorii i świat się do góry nogami przewróci, gdy nie dostosujemy się do tych zasad?

    Może dlatego, że w takim momencie głośnik jest narażony na uszkodzenie? Przecież przez jego cewkę płynie cały czas prąd stały! Żaden głośnik (poza piezo, a i to do pewnego momentu...) tego "nie lubi". Zmierz napięcie stałe na samym głośniku policz sobie jaka moc idzie "w gwizdek" - a może zrozumiesz...
    Kolego - nie miej mi za złe,że się wtrącam, ale jak chcesz udowodnić na siłę, że układ jaki zaproponowałeś działa - nie musisz. Działa bo łaski nie robi. Sęk w tym, że jest to zupełnie bez sensu.
    Raz - jest to układ wyłącznie do celów dydaktycznych (a w żadnym razie do powielania jako wzmacniacz domowy), a dwa - zaprojektowany wbrew wszelkim zasadom i zdrowemu rozsądkowi.
    Jeśli w ten sposób chcesz nauczyć kogokolwiek elektroniki - powinieneś jednocześnie zaznaczyć dosadnie, że takie to a takie wady w nim występują.
    A co do jakości (z zamieszczonego filmu) - nawet biorąc pod uwagę że to nagranie telefonem słychać zniekształcenia. Bardzo możliwe, że wynikające z potraktowania głośnika prądem stałym...


    Zapewne teraz na mnie się skrupi cała złość że śmiem się wypowiadać - jestem na to przygotowany - nie żałuj sobie.

    1