Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toyota Yaris II - Kluczyk + woda w podwoziu.

26 Jul 2015 09:03 4146 7
  • Level 7  
    Witam, kilka dni temu zakupiłem Toyotę Yaris II FL - rocznik 2009 z Niemiec, silnik 1.33 - wersja sol, jak na razie z samochodem mam 2 problemy...

    1)
    Smochód jest wyposażony w centralny zamek sterowany pilotem. Otrzymałem dwa kluczyki: szary - serwisowy bez żadnych przycisków oraz zwykły czarny z przyciskami do centralnego.

    Problem polega na tym, że czarnym kluczykiem jestem w stanie tylko otworzyć samochód bez użycia pilota, przyciski nie reagują w żaden sposób, mimo, że na pilocie zapala się wtedy czerwona dioda. Dodatkowo standardowym kluczykiem nie jestem też w stanie uruchomić samochodu - dostaje "czkawki" ale nie jest w stanie odpalić, chyba że w pobliżu trzymam kluczyk serwisowy :o

    Podejrzewam, że problem dotyczy rozkodowanego immobilisera wbudowanego w kluczyk, zakładam, że to nie wina baterii, bo powinien odpalić nawet bez niej.

    Czy ktoś orientuje się co może być przyczyną? Czy jest jakaś procedura, "domowy sposób" na zakodowanie standardowego kluczyka? Czy też nie obejdzie się bez wizyty u elektryka?

    2)
    Podczas podróży pasażer tylnej kanapy zauważył mokry dywanik, po ściągnięciu dywaników i dokładnych oględzinach okazało się, że cała podłoga pod dywanikami jest mokra z tyłu i wilgotna z przodu.

    Odpiąłem 4 uszczelki znajdujące się w podwoziu, z tylnej części dosłownie zaczęła wylewać się woda, udało mi się pościągać boczne plastiki i wymontować gąbki znajdujące się pod wykładziną, mogłem je dosłownie wyciskać jak gąbkę po kąpieli.

    Czy jest możliwe, że samochód był wcześniej zalany? Cały bagażnik jest np suchutki...
    Natknąłem się na informacje, że woda może też pochodzić z klimatyzacji, czy możliwe są aż takie ilości? Około 2 litry wycisnąłem, najwięcej wody było z tyłu za pasażerem.


    Bardzo proszę o pomoc i wskazówki,
    Pozdrawiam,
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • HeluKabel Akademia WiedzyHeluKabel Akademia Wiedzy
  • Level 7  
    Witam,

    Dziękuję za odpowiedź, a czy może mi ktoś powiedzieć, gdzie dokładnie w Yaris II znajduje się wylot z parownika klimatyzacji?

    Z podszybiem raczej nie bardzo, ponieważ w ogóle nie padał deszcz, samochód stał dzień w garażu i 2 kursy w sloneczne dni - około 300km z włączoną klimą, więc rzeczywiście to może być wina klimy, tyle że tej wody było strasznie dużo, mogłem dosłownie wycisnąć pełne wiadro.
  • Level 38  
    300km w wilgotny dzień da taki efekt. Szukaj rurki gumowej od parownika do podłogi od strony pasażera. Włóż palec do nawiewu na nogi i zobacz, czy nie czuć wilgoci.
  • Level 7  
    Z nawiewu jest ok, żadnej wilgoci nie czuć.
  • Level 7  
    Witam, wyjaśniło się, w desce rozdzielczej był odpięty przewód odprowadzający wodę z parownika klimatyzacji, prawdopodobnie wypięło się podczas odkurzania samochodu, albo pasażer po prostu uderzył nogą.
  • Level 1  
    Kolego Kpiotr - ten przewód co się wypiął - napisałeś w desce rozdzielczej - czy chodziło Tobie o ten przewód pod nogami pasażera wychodzący z parownika i wchodzący w podłogę? Mam ten sam problem - dni upalne bez deszczu - a zbiera się woda po użyciu klimy. dziś sprawdziłem ten przewód (sprężonym powietrzem) i jest drożny.
  • Level 7  
    Witam, tak, chodzi mi o ten przewód. Znajduje się na wysokości nóg pasażera (z lewej strony) w centralnej części deski rozdzielczej, na oko jakieś 10-12cm od podłogi w górę, jest wyraźnie wyczuwalny pod tym materiałowym obiciem.

    W moim przypadku, po wizycie w ASO (samochód kupiłem w komisie przy-salonowym) zdiagnozowali, że był po prostu wypięty mechanicznie, prawdopodobnie ktoś z obsługi uderzył przy odkurzaniu i po prostu się rozpiął.

    Swoją drogą, trochę felernie umiejscowiony/zabezpieczony, jednak teraz wszystko działa bez zarzutu i woda się nie zbiera.

    BTW: co do kluczyka, poprzedni właściciel miał tylko serwisowy, więc salon domówił we własnym zakresie kluczyk z pilotem, żeby podbić wyposażenie (i cenę) o centralny zamek sterowany pilotem (fabryczne wyposażenie samochodu). Niestety jak się okazało zamówili sobie kluczyk do Yarisa III z innym transponderem, w którym nie dało się zakodować immobileisera. Ich rozwiązaniem było tylko skonfigurowanie pilota centralnego, ale sam samochód musiałbym i tak uruchamiać kluczykiem serwisowym :D

    Skończyło się na dorobieniu drugiego kluczyka na własny koszt - 450 zł.

    Pozdrawiam,