Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SAMSUNG NZ64H57477K - Spalona płyta indukcyjna - kto winien?

27 Lip 2015 21:11 19023 33
  • Poziom 6  
    Witam,

    zgodnie z zaleceniami z instrukcji zamówiłem montaż płyty indukcyjnej Samsung NZ64H57477K/EO u elektryka z uprawnieniami.
    Elektryk dokonał podłączenia. Po podłączeniu płyta zaczęła śmierdzieć i wywaliła korki w całym pionie w bloku.
    Wezwałem serwis i serwisant stwierdził, że płyta została źle podłączona.
    Elektryk twierdzi, że podłączył dobrze.
    Proszę o krótką diagnozę, kogo winić, bo sprawa pewnie skończy się w sądzie. ale póki co nie wiem, kto zawinił.

    Gniazdko wygląda tak:
    SAMSUNG NZ64H57477K - Spalona płyta indukcyjna - kto winien?

    Przed wezwaniem elektyka sprawdziłem próbnikiem - na dwóch przewodach są fazy, na dwóch pozostałych N i uziemienie = 5 przewodów

    Kabel od kuchenki wyglądał tak:
    SAMSUNG NZ64H57477K - Spalona płyta indukcyjna - kto winien?

    Elektryk rozdzielił przewody i każdy podpiął oddzielnie do gniazdka w ścianie.

    No i kto mówi prawdę, kto kłamie?
    Serwis twierdzi, że Neutrale powinny zostać spiete razem i podłączone pod jeden neutral, ale skoro są tylko dwie fazy i dwa neutrale, to dlaczego tak?

    Dziękuje za pomoc
  • Pomocny post
    Admin Elektroenergetyka
    Niestety ale winę ponosi elektryk, który pomylił płytę indukcyjną z płytą ceramiczną. Nawet nie raczył zerknąć do instrukcji obsługi. Tam jak byk pokazane są sposoby podłączenia:
    SAMSUNG NZ64H57477K - Spalona płyta indukcyjna - kto winien?
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Jeżeli elektryk na szary przewód od płyty podał fazę to winę za uszkodzenie ponosi elektryk.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Dr.Filip napisał:
    Serwis twierdzi, że :|e powinny zostać spiete razem i podłączone pod jeden neutral, ale skoro są tylko dwie fazy i dwa neutrale, to dlaczego tak?

    Kolego, abyś łatwiej zrozumiał to potraktuj swoją płytę jako dwa oddzielne urządzenia (moduły) zasilane napięciem 230 V. Jeden moduł obsługuje 2 pola. Elektryk podał 400V i uszkodził 1 moduł, ale przecież powinien się podpisać na gwarancji.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Dr.Filip napisał:
    Proszę o krótką diagnozę, kogo winić, bo sprawa pewnie skończy się w sądzie. ale póki co nie wiem, kto zawinił.
    100% wina elektryka. Nie sprawdził schematu w instrukcji, podłączył w inny sposób (rozumiem, że podłączył 5 żył według kolorów).
    Łukasz-O napisał:
    pomylił płytę indukcyjną z płytą ceramiczną.
    To zdanie nie jest do końca prawdziwe. Są płyty indukcyjne podłączane do trzech faz. ZAWSZE należy zapoznać się ze schematem podłączenia dla danej płyty. Elektrycy wiedzą, co jeszcze należy sprawdzić, aby nie było niespodzianki po podłączeniu ;)
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    TWK napisał:
    Są płyty indukcyjne podłączane do trzech faz.


    Ja takiej nie spotkałem, chyba, że kuchnia indukcyjna z piekarnikiem.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Nie, jest to zwykła płyta bez piekarnika. Przynajmniej jeden z modeli z IKEA (nie wiem, czy nadal jest w ofercie) wymaga takiego podłączenia. Oczywiście można też podłączyć 1f lub 2f, ale skoro jest możliwość podłączenia 3f, to czemu nie skorzystać?
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Dr.Filip napisał:

    Przed wezwaniem elektyka sprawdziłem próbnikiem - na dwóch przewodach są fazy, na dwóch pozostałych N i uziemienie = 5 przewodów


    Na pewno tak jest? Jeżeli ktoś zostawił wypust 5 żyłowy, to w 95% przypadków spotkanych przeze mnie 3 żyły są fazowe.

    Natomiast na 99% jest to wina elektryka. Niepotrzebnie rozpinał te N-ki. 1% to możliwość uszkodzonej fabrycznie kuchni.
    No ale skoro był serwis i tak stwierdził serwisant (czasem zdarza im się wciskać kit, że to wina elektryka).
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Łukasz-O napisał:
    Niestety ale winę ponosi elektryk, który pomylił płytę indukcyjną z płytą ceramiczną. Nawet nie raczył zerknąć do instrukcji obsługi. Tam jak byk pokazane są sposoby podłączenia:
    SAMSUNG NZ64H57477K - Spalona płyta indukcyjna - kto winien?

    Zalecając rozdzielenie przewodów producent nakazuje użycie barwy szarej jako neutralnej.
  • Poziom 24  
    Szkoda, że nie napisałeś jaki kolor do jakiego podpiął elektryk i na jakich kolorach w gnieździe wybadałeś N i L.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    gogi20 napisał:
    Szkoda, że nie napisałeś jaki kolor do jakiego podpiął elektryk i na jakich kolorach w gnieździe wybadałeś N i L.

    A jakie to ma znaczenie? I co wniesie do dyskusji? Ktoś dał ciała i koniec, kropka, amen!
  • Poziom 6  
    Dziękuję.
    Czyli jeżeli jednak w kostce w ścianie były trzy fazy, to wtedy rzeczywiście wina złego spięcia neutrala szarego z kuchenki z fazą w kostce i to byłoby oczywiste. W takiej sytuacji o ile dobrze zrozumiałem, to jednej z 3 faz poprostu nie wykorzystujemy i podłączamy tylko dwie fazy i neutrala złączonego razem.Poprzednio była podpieta kuchenka - ceramiczna Amica WKK-040 z piekarnikiem i była podpieta pięciożyłowo.

    Sprawdzę jeszcze raz czy są 3 fazy w ścianie oraz opiszę, co jest na każdym z kabli - ewentualnie nakręcę filmik i wrzucę, co by nie było wątpliwości.
    Z tego co pamiętam to w kostce w ścianie napięcie i neutral pasowały idealnie do koloru kabli na kuchence - w tych co na kuchence były fazy to w tym samych kolorach były w ścianie; z neutralami tak samo.

    Po podłączeniu przez elektryka płyta działała - wydawała brzydki zapach, ale jedna strona grzała, druga nie. Dopiero po kilku godzinach wysadziła bezpieczniki. Z tego co Panowie piszecie (czy są wśród elektryków również Panie?), to jeden moduł - ten poprawnie podłączony, powinien przetrwać. Tymczasem serwisant stwierdził, że poszły obydwa moduły i jeszcze jakieś części - koszt naprawy ok. 1000 zł (płyta kosztowała 1800). Póki co zabrał do serwisu, bo po wymianie obydwu modułów na miejscu nadal nie działało a po podpięciu "poprawnym" - znowu wywaliło korki.

    Elektryk się podpisał, ale twierdzi, że podpiął poprawnie (nie było trzeciej fazy).
    A swoją drogą kiedyś żeby zostać elektrykiem trzeba było "terminować", praktykować itp. - czyżby cofnęli całą tę procedurę uwalniając dostęp do zawodu ze skutkiem jak wyżej?
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Nie wiem czy koledzy zwrócili uwagę na to zdanie:
    Dr.Filip napisał:
    Przed wezwaniem elektyka sprawdziłem próbnikiem - na dwóch przewodach są fazy, na dwóch pozostałych N i uziemienie = 5 przewodów

    Tak więc, żeby stwierdzić winę elektryka, trzeba wiedzieć na których przewodach były fazy, a na których N oraz jak to połączył elektryk (zdjęcie). Nie wiemy też w jaki sposób stwierdzono te dwa N. (może jedna żyła nie była nigdzie podłączona?)
    Nie jest również wykluczone, że ktoś próbował podłączyć tą płytę zanim został wezwany elektryk.
    Zbyt wiele nie wiemy, żeby wydawać jakiekolwiek sądy....
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Dr.Filip napisał:
    A swoją drogą kiedyś żeby zostać elektrykiem trzeba było "terminować", praktykować itp. - czyżby cofnęli całą tę procedurę uwalniając dostęp do zawodu ze skutkiem jak wyżej?

    A co to da, dzisiaj co chwile wychodzą nowości i trzeba stracić mnóstwo czasu poza zarabianiem pieniążków żeby być na topie i nie robić analnych błędów.

    Pozatym niebieski i szary musi być podłączony do N, pozostałe do jednej lub dwóch faz.
  • Specjalista elektryk
    kj1 napisał:
    Tak więc, żeby stwierdzić winę elektryka, trzeba wiedzieć na których przewodach były fazy
    Jest to jakaś linia obrony, ale każdy szanujący się elektryk powinien sprawdzić, na których żyłach są fazy...

    Dr.Filip napisał:
    A swoją drogą kiedyś żeby zostać elektrykiem trzeba było "terminować", praktykować itp. - czyżby cofnęli całą tę procedurę uwalniając dostęp do zawodu ze skutkiem jak wyżej?
    Tak, dostęp do zawodu jest uwolniony.
  • Poziom 6  
    Sprawdzałem po to, bo Pan w sklepie internetowym kazał mi sprawdzić,ile mam faz i czy ta płyta będzie działać. W sumie to nie wiem po co, skoro wyczytałem na naszym forum, że na jednej fazie też przecież może chodzić.
    Zdjęcie podłączenia przez elektryka zrobił serwisant - jak dostanę to zamieszczę.
    Czy ktoś podłączał płytę - chyba raczej nie, bo dostałem w oryginalnym kartonie, zaklejone, ale nigdy nie wiadomo, bo przecież sklepy internetowe przyjmują zwroty.

    Czyli teraz wszystko sprowadza się do tego, co dokładnie jest w każdym z kabli w ścianie. Rozumiem, ze to zadanie dla fachowca - skoro Neutral może nie być nigdzie podpięty, to sam próbnik nie załatwi sprawy.
  • Pomocny post
    Moderator sekcji Technicznej
    kj1 napisał:
    Nie wiem czy koledzy zwrócili uwagę na to zdanie:
    Dr.Filip napisał:
    Przed wezwaniem elektyka sprawdziłem próbnikiem - na dwóch przewodach są fazy, na dwóch pozostałych N i uziemienie = 5 przewodów

    Tak więc, żeby stwierdzić winę elektryka, trzeba wiedzieć na których przewodach były fazy, a na których N oraz jak to połączył elektryk (zdjęcie). Nie wiemy też w jaki sposób stwierdzono te dwa N. (może jedna żyła nie była nigdzie podłączona?)
    Nie jest również wykluczone, że ktoś próbował podłączyć tą płytę zanim został wezwany elektryk.
    Zbyt wiele nie wiemy, żeby wydawać jakiekolwiek sądy....


    My nie wiemy, ale elektryk był zobowiązany to wszystko sprawdzić i, niestety, to nie są argumenty na jego obronę. Widocznie to nie był elektryk a jedynie pan Kazio (Kazimierzy proszę o nieobrażanie się) udający elektryka.
  • Poziom 6  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A co to da, dzisiaj co chwile wychodzą nowości i trzeba stracić mnóstwo czasu poza zarabianiem pieniążków żeby być na topie i nie robić analnych błędów.


    Hmm - pewnie jak w wielu zawodach. Mój elektryk wziął 300 zł za podłączenie płyty i piekarnika - za godzinę pracy i to z efektem jak wyżej. Prawnik, u którego musiałem ostatnio pójść, bierze 100 zł za godzinę porady - nic tylko skończyć You Tube University i brać się za elektrykę :D
  • Pomocny post
    Moderator sekcji Technicznej
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    żeby być na topie i nie robić analnych błędów.


    Hmm... Co poeta miał na myśli?
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Dr.Filip napisał:

    Hmm - pewnie jak w wielu zawodach. Mój elektryk wziął 300 zł za podłączenie płyty i piekarnika - za godzinę pracy


    No... ładna stawka godzinowa.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    retrofood napisał:
    ale elektryk był zobowiązany to wszystko sprawdzić i, niestety, to nie są argumenty na jego obronę.

    Oczywiście, że tak.
    I ja wcale nie zamierzam bronić elektryka
    Zwraca tylko uwagę, że informacje jakich dostarczył nam autor tematu nie są wystarczające aby rozstrzygać o winie, bądź niewinności elektryka. Zwłaszcza, że znamy wersję tylko jednej strony sporu.
    Moim zdaniem, po podłączeniu elektryk powinien uruchomić płytę, i pokazać użytkownikowi, że poprawnie pracuje.
  • Poziom 6  
    Wyjaśniło się - był inny elektryk - ten co dokonywał modyfikacji w instalacji elektrycznej w całym mieszaniu i sprawdzał: w gniazdku w ścianie są trzy fazy, jeden neutral i uziemienie, czyli zgodnie z tym co pisał kozi966 - jak ktoś zostawia 5 żył, to pod trzy fazy.

    Nauczka dla domorosłych użytkowników próbników - przykładamy go do kabla, a nie do kostki i to na dodatek od tej pustej strony, do której chcemy coś podpiąć. Czasem któraś śrubka, kabelek itp. może nie łączyć w kostce i uzyskamy błędny wynik.


    W tym wypadku zawiódł elektryk podpinając do neutrala w kuchence fazę.
  • Pomocny post
    Moderator sekcji Technicznej
    kj1 napisał:

    Moim zdaniem, po podłączeniu elektryk powinien uruchomić płytę, i pokazać użytkownikowi, że poprawnie pracuje.


    Jak najbardziej. Jeśli tego nie zrobił - jest to gwóźdź do jego zawodowej trumny.
  • Poziom 31  
    Są jakieś normy oznaczeń kolorowych przewodów w odbiornikach? Pytam na przykładzie wykorzystania koloru szarego jako N w tej płycie?
  • Poziom 6  
    kj1 napisał:

    Moim zdaniem, po podłączeniu elektryk powinien uruchomić płytę, i pokazać użytkownikowi, że poprawnie pracuje.


    W tym cała rzecz - płyta po podłączeniu pracowała - zapaliły się kontrolki, dopiero po kilku godzinach pracy i śmierdzenia (na Infolinii Samsunga stwierdzili, że to normalne i że nowy sprzęt musi trochę "śmierdzieć") wywaliła korki.
    Serwisant stwierdził, ze w nowych modelach nie ma jakichś zabezpieczeń jak w starych, że w przypadku złego podłączenia zamiast od razu się rozłączać, to sprzęt się topii i wywala korki dopiero po jakimś czasie.
    Poszła tylko jedna strona - koszt wymiany modułu mocy + części w autoryzowanym serwisie to 585 zł.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Najważniejsza rzecz - probówką nie sprawdzimy czy jest N, PE, czy jest niepodłączony. Elektrykom tylko z probówką mówimy zdecydowane NIE.
    Niestety, bierz elektryka "za szmaty" i niech zwraca kasę, za naprawę i niech odda kasę za robotę, bo tej nie zrobił. Nie odpuść tego...
  • Specjalista Sieci, Internet
    Dr.Filip napisał:
    Wyjaśniło się - był inny elektryk - ten co dokonywał modyfikacji w instalacji elektrycznej w całym mieszaniu

    No to jak dla mnie "winni" są obydwoje - ten co robił instalację i ten co podłączał płytę.
  • Specjalista elektryk
    KOCUREK1970 napisał:
    No to jak dla mnie "winni" są obydwoje - ten co robił instalację i ten co podłączał płytę.
    Dlaczego winny jest ten, co robił instalację? Prawidłowo podłączył do listwy L1, L2, L3, N i PE. Potem inny elektryk do L3 podłączył N z kuchenki.