Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań

ziooober88 27 Lip 2015 22:39 7506 7
  • #1 27 Lip 2015 22:39
    ziooober88
    Poziom 15  

    Witam, mam kilka pytań odnośnie mojej Astry G 2.0DTI 101KM z 2001roku.
    Do rzeczy. Wczoraj odpaliłem auto i zacząłem jechać, na prostym odcinku drogi wcisnąłem pedał gazu i auto strasznie mulasto zaczęło się zbierać. Początkowo myślałem, że mi się hamulce zapiekły, stanąłem i sprawdziłem ale tarcze były zimne. Po ujechaniu kilkunastu metrów zapaliła mi się kontrolk check. Podpiąłem komputer i odczytałem błąd P0400 Błąd systemu krytycznego nr 2. Posprawdzałem wszystkie rurki podciśnienia, EGR wyczyściłem i nic. Auto nie miało mocy. Wpadłem na cudowny pomysł aby posprawdzać elektrozawory strzykawką 100ml. Tak też zrobiłem, cięgno od turbo po wytworzeniu podciśnienia działa, EGR działa prawidłowo, zawór od klap zawirowań nie działa i tutaj strzał w 10-tke. Przy próbie wytworzenia podciśnienia nic się nie zmieniało położenie klap. Rozebrałem go i w środku ku mojemu zdziwieniu było pełno oleju. Mieszek w środku przepuszczał. I teraz pytanie:

    Dlaczego znalazł się tam olej? Diagnoza padła na pompę VACUM. Rozebrałem ją i w środku w tej puszce było pełno oleju. Pojechałem na szrot i zakupiłem taką samą pompę, po rozebraniu jej nie było tam ani kropli oleju. Teraz pytanie skąd się wziął tam olej? Czy jest to oznaka uszkodzonej pompy VACUM? Oczywiście założyłem tą zakupioną ale chciałbym się dowiedzieć czy ta założona nie zaciągnie w jakiś sposób oleju?

    Mając wszystko jak na tacy nosiłem się z wymianą uszczelniaczy na wtryskach bo mi ciężko paliła z rana. Najgorzej bywało w zimie. Wtedy trzeba było długo kręcić. Ściągnąłem pokrywę kolektora ssącego i wyglądało to tak:
    Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań

    Wziąłem się za czyszczenie tego syfu i zeszło mi jakieś 2 godziny żeby to odskrobać razem z pokrywą. Efekt końcowy po założeniu wyglądał tak:
    Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań

    Przejdźmy teraz do sprawcy całego zamieszania czyli uszczelniaczy na wtryskach. Po zdjęciu pokrywy zobaczyłem ot taki widok:
    Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań





    Chcąc wymienić te uszczelniacze zakupiłem taki zestaw naprawczy:
    Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań

    Żeby wyjąć wtryskiwacze trzeba zblokować koło zębate żeby czasem nam nie przeskoczyło za pomocą tytyrytek i poluzować wszystkie śruby na wałku. Wałek sam uniesie się do góry i umożliwi wyjście wtryskiwaczy. Wałek rozrządu dokręcałem z momentem 20 N x m. Reszta była dokręcona na oko. Każdy wtryskiwacz montowany jest na jednej śrubie. Po wyjęciu wszystkich wtryskiwaczy wyglądało to następująco:
    Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań

    Następnie dwoma śrubokrętami wyciągnałem uszczelki, które były sprawcą całego zamieszania i wszystko było na stole:
    Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań

    Jak widać mamy tutaj uszczelniacze oraz oringi. Teraz rodzi się pytanie. Gdzie znajdę te miedziane podkładki które są w zestawie? One znajdują się w tym miejscu gdzie są uszczelniacze tylko głębiej? I trzeba się tam dostać poprzez ściągnięcie wałka?

    Po tych zabiegach poskładałem wszystko do kupy. Zamówiłem zaworek od klap zawirowań ale narazie klapy zostawiłem otwarte a wężyk zaślepiłem w celu przetestowania czy auto w ogóle odpali. Założyłem rurki od pompy do wtrysków i ich nie dokręciłem przy wtryskach chcąc odpowietrzyć auto. Podczas kręcenia paliwo pojawiło się na dwóch skrajnych wtryskach i je dokręciłem. Na dwóch środkowych nie pojawiło się, pokręciłem jeszcze trochę ale zniecierpliwiony zakręciłem to i stwierdziłem, że odpowietrzy się za pomocą PLAKA :) Po załadowaniu plaka silnik zapalił, zaczął trzaskać jakby się coś w nim urywało ale nie dawałem za wygraną. Po kilku próbach nic, auto nie chce zapalić. W pewnej chwili myślałem, że łańcuszek przeskoczył. Po dłuższym kręceniu auto zapaliło, silnikiem rzucało na wszystkie strony pewnie dlatego, że zapalił na dwóch garach. Po 5 minutach przegazowałem go i o dziwo i ku mojemu zadowoleniu silnik się uspokoił :) Wszystko wróciło do normy. Przegoniłem go od razu początkowo delikatnie. Potem wciskałem ile tylko się da. Znowu wróciła mu moc. Po przyjeździe podpiąłem go pod kompa i co się pokazało. Jak otworzyłem klapy zawirowań na maksa to silnik delikatnie się przegrzewał i wywalało bład:
    2 Temperatura chłodziwa silnika, częstotliwość poza wymaganym zakresm.

    Jak je zamknąłem na maksa to silnik delikatnie stracił na mocy ale temperatura była już ok i nie przeciągała.

    Na zgaszonym silniku i włączonym zapłonie świeci się błąd:
    17 Brak sygnału obr/min z silnika
    Co to takiego i skąd się to bierze? Może być to wina braku zaworu od klap zawirowań? Podejrzewam to ze względu na to, że jak odpalę auto to błąd znika.

    Dodatkowo wymieniłem przelewy i trójniki na nowe. Po rozgrzaniu silnika wymieniłem olej + filtr.
    Jak leżałem pod samochodem to zlokalizowałem że poduszka ta która jest przy skrzyni jest całkowicie uszkodzona i wygląda tak:
    Opel Astra G 2.0 DTI - wymiana uszczelniaczy + kilka pytań
    Jak się fachowo nazywa ta poduszka? Bo muszę to wymienić bo na zakrętach słychać jak mi się tłucze silnik. Czy ktoś zna numer katalogowy tej poduszki lub jaką mam wołać w sklepie?

    Teraz nic mi nie pozostało jak obudzić się rano i sprawdzić jak auto będzie odpalało. Oraz poczekam na ten zaworek od klap zawirowań i go założę. Dodam, że sama wymiana tych uszczelniaczy z wymontowaniem i zamontowaniem wtrysków trwa 30minut. Pół dnia zeszło z czyszczeniem kolektora i całej reszty. Jakie będą efekty mojej pracy dam znać w późniejszym terminie. Zrobiłem kilka fotek, może komuś się to przyda.

  • #2 27 Lip 2015 23:56
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Co do elaboratu to się nie wypowiadam , bo nie jestem sprzątaczką.
    I nie znam się na czyszczeniu. Od tego mam żonę.

    Co do poduszki to nowa wygląda podobnie, więc nie wiem czy za dobrą poduszkę się wziąłeś.

    To jest przednia poduszka silnika.

  • #3 28 Lip 2015 07:05
    ziooober88
    Poziom 15  

    Witam, wiem kolego, że wygląda podobnie tylko w tej mojej oberwała się cała ta guma i dlatego muszę ją wymienić.

    Co do porannego odpalania to niestety, dzisiaj rano auto standardowo odpalało. Czyżby wymiana uszczelniaczy nie pomogła? Nie trzeba kręcić długo, tylko kiedyś Astra odpalała po pół obrotu. Teraz jak odpala to trochę rzuca silnikiem tak delikatnie no ale odpali.

    Jeszcze został do wymiany zaworek zwrotny na pompie. Wymienić go? Jak to nie pomoże to co jeszcze powinienem zrobić? Oddać auto na szrot? :)

  • #4 28 Lip 2015 21:06
    kmitki
    Poziom 22  

    A może by oddać auto do porządnego warsztatu w którym znają się na tych silnikach.

  • #5 29 Lip 2015 07:01
    ziooober88
    Poziom 15  

    Kolego jeżeli te zabiegi nie pomogą to najprawdopodobniej tak zrobię, że zaprowadzę auto do jakiegoś speca.

    Co do moich stuków to odkryłem przyczynę. Wysiadł amortyzator, który w ogóle nie działał. Dodatkowo ktoś jak wymieniał sprężynę to źle poskładał Mc Persona. Podejrzewam, że w drugim kole jest tak samo źle złożony i będzie trzeba tam zaglądnąć.

  • #6 15 Sie 2015 19:24
    ziooober88
    Poziom 15  

    Witam, ostatnio doszła mi nowa teoria do odpalania mojego auta. Mianowicie przez ostatnie 3 dni auto stało dziobem w dół i efekt tego taki, że dwa dni auto odpaliło od strzała a trzeciego dnia trzeba było dłużej kręcić. Czemu?

  • #7 13 Paź 2015 01:15
    MarEwel
    Poziom 11  

    Żeby wyjąc wtryskiwacze trzeba zdjąć wałek,ty wymontowałeś tylko ich listwy zasilające.

  • #8 01 Lut 2016 13:21
    ziooober88
    Poziom 15  

    Uszczelniacze wymienione, odpalanie się poprawiło. Teraz w zimie można normalnie auto odpalić.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME