Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic Smart Home
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

toto 0 - wyposażenie, pomożecie?

reus220 28 Lip 2015 15:59 1194 14
  • #1 28 Lip 2015 15:59
    reus220
    Poziom 5  

    Witam, skończyłem budować swój pierwszy model- samolot Toto 0. I tutaj zwracam się do was, pomożecie mi w doborze wyposażenia? Kompletnie się w tym nie łapię, czytałem o doborze wyposażenia, czytałem post jednego z użytkowników tego forum, możecie mi dobrać wyposażenie. Najbardziej zależy mi, żeby ktoś mi po prostu powklejał linki do odpowiedniego silnika, regulatora, ładowarki, bowdena, serw, piasty i śmigła, oraz jeżeli takie będą potrzebne dodatkowych akcesoriów, wtyków itd. zależy mi na kupnie akcesoriów w Polsce.


    Z góry dziękuje i pozdrawiam.

    0 14
  • Deimic Smart Home
  • #2 28 Lip 2015 16:33
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Czyli mamy szukać za ciebie? To już trochę pójście na łatwiznę.
    O ile wiem, to autor planów na swojej stronie zamieścił zalecane wyposażenie.

    http://www.motylasty.pl/toto000a.html

    Cytat:
    Zalecane wyposażenie modelu - najtańsze. W prototypie zastosowałem :
    - silnik TowerPro "dzwonek" + śmigło GWS 8x4
    - regler 25A DYNAM
    - serwa mikro ESKY
    - odbiornik JetiRex 5 Mpd
    - pakiet 2S1P Dualsky 1350 mA.


    Silniki klasy "dzwonek" to silniki typu Outrunner, czyli takie w których korpus zewnętrzny obraca się razem ze śmigłem o mocy w zakresie 90-200 W, i prędkości w zakresie 800-1200 KV.

    Każdy taki silnik ma w opisie podany prąd znamionowy stały i chwilowy. Regulator musi być w stanie znieść oba. Najlepiej z pewnym zapasem.
    Często też podaje się prąd silnika w odniesieniu do śmigła, razem z uzyskiwaną siłą ciągu. Dla Toto 0 wystarczy ciąg równy 40-50% masy własnej.

    Bardzo dobre są popularne silniki Emax, np. 2822 czy GT 2210 i dadzą radę zakręcić śmigłem 8x4, zalecanym do tej konstrukcji. Choć np. GT 2210, poradzi sobie nawet z 10x4,7 SF.
    Regulator jednokierunkowy o podanym pradzie znamionowym wystarczy do takiego silnika, Pakiet raczej dałbym 3S, czyli 11,1 V, będzie droższy nieco, ale dłużej polatasz i silnik będzie mógł pociągnąć większą moc. Oczywiście silnik musi być dostosowany do takiego napięcia.

    Odbiornik zależy od użytej aparatury. Minimum to 4 kanały do tego modelu. Przy rezygnacji z lotek i budowie skrzydła ze wzniosem - 3 kanały.
    Większa liczba kanałów w niczym nie przeszkadza. Zawsze można zrobić sobie np. niezależnie sterowane lotki i zastosować miksery czy dorobić oświetlenie uruchamiane z aparatury.

    Serwa Micro, to popularne serwa o masie 9 Gram. Wybór jest spory. Celuj w okolice momentu od 1 - 1,5 kg/cm. Serwa takie są tanie i powszechnie dostępne.
    Czy będą to SG-90/SG-91 i i ch klony, czy popularne HXT 900, czy markowe Hitec HS-55 - nie ma większe znaczenia w tym modelu. Mocniejsze serwo, o większym momencie nie zaszkodzi, ale może pobierać zbyt duży prąd i przy większej ich liczbie może być problem.
    Z serwami do 1,5 kg/cm większość tanich regulatorów (mają zasilacz serw i odbiornika) wytrzyma obciążenie. Przy mocniejszych serwach trzeba by sprawdzać regulatory pod kątem prądu znamionowego BEC i szukać czegoś do 5 A. Takie regulatory zaś będą droższe.
    Alternatywą jest stosowanie zewnętrznego BEC, ale to komplikuje układ elektryczny w modelu i dochodzi dodatkowy element do zakupu.
    Dlatego nie warto przesadzać.

    Akumulator masz podany. Choć jeżeli silnik i regulator pozwolą, to lepiej brać akumulator 3S o napięciu 11,1 V - większe napięcie pakietu to mniejsze prądu silnika i dłuższe latanie. Ta konstrukcja uniesie nawet pakiet 3S 1500 mAh.
    Trzeba by ją tylko wyważyć i umieścić pakiet tak, by środek ciężkości wypadł w tym samym punkcie co na planach. Pakiet następnie należy unieruchomić, żeby się nie przesuwał nawet przy gwałtownych ruchach modelu.

    PS - Do tego wszystkiego przyda się jeszcze kupić złącza typu "gold" (komplet męski - żeński), 3,5 mm, sztuk par. Do połączenia silnika z regulatorem (żeńskie ZAWSZE od strony regulatora, tj. od zasilania), do połączenia pakietu z regulatorem przyda się asymetryczne złącze dwubiegunowe (żeby nie mylić biegunów) np. T-DEAN lub nieco nowsze XT-60. Można je zastąpić "goldami" zalutowanymi asymetrycznie (stąd 5 par - dwie pary do akumulatora), ale złączka gotowa będzie wygodniejsza w użyciu. Będzie pełnić rolę włącznika modelu.

    Do serw przydadzą się przedłużacze do serw o długości dopasowanej do modelu. Przewody serw są krótkie, więc trzeba je przedłużyć aż do odbiornika.
    Do połączenia lotek na jeden kanał, przyda się kabel do serw typu "Y".
    Oczywiście można przedłużacze zrobić samemu z przewodu trójżyłowego i złączek do serw, ale jeżeli nie masz doświadczenia, to wygodniej jest kupić gotowce.

    Do śmigła przyda się też piasta typu prop-saver z montażem śmigła na gumę, dopasowana do osi silnika. Czyli jak silnik ma oś 3 mm, to kupujemy piastę 3mm, a nie np. 3,2 mm.
    Nie kupuj piast stałych, ze śmigłem montowanym na stałe. W razie kraksy model ucierpi dużo bardziej niż przy mocowaniu elastycznym.

    0
  • #3 28 Lip 2015 21:11
    reus220
    Poziom 5  

    Dzięki, o co chodzi z silnikami bezszczotkowymi i szczotkowymi, który mi jest potrzebny? Oraz interesuje mnie, gdzie mogę nabyć całe wyposażenie po dobrych cenach? Tylko nie za granicą.

    0
  • Deimic Smart Home
  • #4 28 Lip 2015 22:38
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Silniki bezszczotkowe są trwalsze, lżejsze i wydajniejsze niż starsze silniki szczotkowe. Właśnie o silnikach bezszczotkowych (BLDC) była mowa.

    Konkretnych sklepów nie możemy polecić, by nie podpaść pod kryptoreklamę. Jeżeli wpiszesz w google "skle modelarski", to wyskoczą linki do sklepów polskich. Tak wiele ich nie ma. Łatwo się zorientować które mają dobrą ofertę.
    Na świecie, jednym z najlepszych sklepów jest Hobby King. Sklep zaczynał w Hong Kongu, a obecnie jest także w Europie i ma przedstawiciela w Polsce.
    Zakup nie stanowi problemu, wystarczy mieć np. konto Paypal. Przesyłki przychodzą nawet szybciej i bezpieczniej niż z polskich sklepów. :)
    Nie musisz się bać kupowania za granicą.

    Znajdziesz takie linki na stronach tematycznych o modelarstwie.
    Jak się domyślam to twój pierwszy model, dlatego lepiej wejdź na jakieś forum modelarskie, np. http://pfmrc.eu..
    Znajdziesz tam wiele porad odnośnie montażu wyposażenia i przygotowania modelu do lotu, a także może znajdziesz w swojej okolicy jakiegoś bardziej doświadczonego modelarza, który pomoże ci w pierwszym oblocie i pokaże co i jak.

    Pierwsze loty, pod wpływem emocji, zaniedbań czy zwykłej niewiedzy - często trwają parę sekund. Dlatego lepiej mieć pod ręką kogoś, kto pomoże i przypilnuje, że pierwszy lot był lotem, a nie kraksą.

    0
  • #7 29 Lip 2015 16:48
    reus220
    Poziom 5  

    W danych silnika napisane jest Max Trust 710g to chyba największy ciąg, czyli do toto jak znalazł, chyba, że sie myle.

    0
  • #8 29 Lip 2015 16:49
    1 PAWEL
    Poziom 41  

    To jest wartość maksymalna zawsze musi być zapas ciągu silnika.

    0
  • #9 29 Lip 2015 17:12
    reus220
    Poziom 5  

    Czyli silnik lepszy kupić?

    0
  • #10 29 Lip 2015 17:14
    1 PAWEL
    Poziom 41  

    reus220 napisał:
    Czyli silnik lepszy kupić?


    O większym ciągu, jak będziesz znał masę Toto.

    0
  • #11 29 Lip 2015 17:35
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Maksymalny ciąg silnika, do modelu klasy Toto 0, wystarczy 40% masy modelu.
    Silnik nie ma UNOSIĆ modelu, tylko go rozpędzić. Do unoszenia służą skrzydła.
    Silnik dający ok. 300-400 gram ciągu na zalecanym śmigle 8x4 lub większym, spokojnie wystarczy do napędzenia tego modelu. Nawet ciąg równy 1/3 masy, spokojnie da radę. Niedawno jeszcze latały modele z napędami szczotkowymi i z ciągiem w okolicach 20% masy.

    Ciąg większy niż masa modelu stosuje się w modelach akrobacyjnych, wykonujących akrobacje 3D. Czyli latające w pionie. Tym klasycznym, wystarcza do akrobacji nawet 80-90 % stosunku ciągu do masy oraz umiejętność wykorzystywania przez pilota energii kinetycznej modelu.

    Nie należy przesadzać z mocą napędu, szczególnie w modelach treningowych. Początkujący często przesadzają z użytkowaniem gazu i wpadają przez to w kłopoty. Modele zaczynają np. latać zbyt szybko, na stery działają zbyt duże siły, tanie serwa nie dają rady ruszyć cięgien i przestają reagować, a model się rozbija. A świeży pilot nie wie co się stało. A on tylko gazu dodał i model wyrżną w ziemię.
    Ciąg napędu to tak naprawdę siła przyłożona do modelu i przenoszona przez jego konstrukcję. Ciągnięcie depronowego modelu z dużymi siłami, może się skończyć nawet wyrwaniem silnika z modelu. A jest różnica między siłą np. 300 gram, a 900 gram. Pianka to nie laminat i ma swoją wytrzymałość. Łatwo sprawdzić jaką
    siłą można rozerwać taką piankę. Nie jest to duża wartość.

    Nie każdy model jest modelem wyczynowym i ma wznosić się pionowo, czy bić rekordy prędkości.

    Przyjmuje się ciąg:
    Motoszybowce - 30% masy do lotu
    Trenerki - 40% masy do lotu.
    Parkflyery - 60% masy do lotu
    Akrobaty klasyczne - 80-90% masy do lotu
    Akrobaty 3D, shockflyery, wyczynowce - 100% i więcej masy do lotu.

    Poza tym im większy ciąg, tym więcej energii pobiera zespół napędowy i tym krócej lata nasz model i tym bardziej jest wymagający pod względem doboru elementów wyposażenia. Jeżeli nasz model jest ciągnięty z siłą np. 900 gram, a serwa mamy ok. 1-1,5 kg/cm, to już na wstępie serwo musi pokonać taką siłę przy ruchu sterem. Przez to reaguje słabiej i wolniej. Bardziej są też obciążone elementy przeniesienia napędu. Zawiasy mogą się wyrywać, cięgna giąć, zamiast przenosić napęd, dźwignie odklejać się od sterów itd.

    Zbyt silne napędy nie są w tym wypadku rozwiązaniem. Toto 0 jest naprawdę motoszybowcem i nie potrzebuje mocnego silnika. Jest w stanie latać nawet bez niego i wznosić się przy niewielkiej mocy napędu czy przy wykorzystaniu prądów termicznych. To bardzo dobry i uniwersalny model.

    0
  • #12 29 Lip 2015 17:46
    1 PAWEL
    Poziom 41  

    Ale on nie musi latać z maksymalnie wciśniętym gazem przy ciągu około 900g silnik na małym wciśnięciu gazu będzie mniej pobierał prądu, a zapas mocy przyda się niektórych sytuacjach. Nawet nie wiadomo czy utrzyma zaplanowaną masę Toto 0, lepiej niech kupi jak będzie znał rzeczywistą wagę modelu plus wyposażenie .

    Emax silnik CF2822 do modeli o masie 200 - 600 g, ciąg do 750g.
    Emax GT2210/13 do modeli - 600-900g ciąg do 970g.

    0
  • #13 29 Lip 2015 18:06
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Dla TOTO 0 nie przewiduje się sytuacji, aby był potrzebny ciąg większy niż masa modelu. To tak, jakbyś planował wsadzić NOS do Corsy, bo może ci się przydać w czasie jazdy do sklepu.

    Co więcej, wystarczy iż pilot zapomni o ograniczeniu gazu, o co w stresowej sytuacji nie trudno, a z siłą 900 gram, model zostanie wbity w ziemię. Z takiego modelu zostaną wówczas drzazgi.

    Ten model ma uczyć latać, a nie się ścigać. Mocny napęd będzie tu tylko utrudnieniem, zbędnym kosztem, droższymi i trudniejszymi naprawami czy większym ryzykiem popełnienia błędu.

    Do żadnego modelu samolotu nie daje się napędu o ciągu większym niż masa. Taki dobór stosuje się tylko w ograniczonym zakresie, do modeli śmigłowców (bo wiszą na silniku), akrobatów 3D (wykonują loty w pionie), schockflyerów (maksymalne osiągi przy najmniejszej wadze) czy w odrzutowcach.

    Typowym doborem napędu jest 60-70% masy i to jest bardzo dobry zapas mocy do większości modeli. Poza treningowymi, gdzie lepiej mieć słabszy napęd.

    Nie ma żadnego sensu w stosowaniu w tak małym modelu, tak wielkiego ciągu blisko 130 % masy. To nawet w akrobacie 3D jest dużo.

    NAPĘD NIE SŁUŻY DO UNOSZENIA MODELU TYLKO DO POKONANIA OPORU.
    A Toto stawia opór może 100-150 gram. Przekraczać to 6-cio krotnie, staje się niebezpieczne dla samego modelu.

    Opisy w sklepach do jakich modeli można stosować silnik z napędem, są czysto orientacyjne. Sprzedawca może wyznaje podobny pogląd jak ty. Ale uwierz, że doświadczenie wielu pokoleń modelarzy ma trochę inne podejście.
    Samolot używa skrzydeł do latania. Nie silnika. Jeżeli pokonasz jego opór aerodynamiczny to poleci. Ważna jest tylko prędkość opływu powietrza wokół skrzydeł. Dla takiego modelu jak Toto 0 z dość dużym, szkolnym profilem, jest ona dość mała. Dlatego ten model lata nawet z bardzo słabym napędem.
    Zresztą jak większość modeli.

    Sprzedawcy lubią wciskać większe napędy bo to wymaga zakupu droższych podzespołów. Cała tajemnica.

    0
  • #14 29 Lip 2015 20:53
    reus220
    Poziom 5  

    Silnik ma 700g ciągu maksymalnego, tak? Toto będzie ważył około tak myślę, że z ,,bebechami'' około 750-850g. Prawdę mówiąc nie bez powodu napisałem o tym silniku, bo posiadam taki silnik, ustawiając silnik zawsze na około pół gazu ciąg byłby około 350 g, czyli chyba się da prawda?

    0
  • #15 29 Lip 2015 21:12
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Dać się da, ale czy jesteś w stanie zagwarantować, że nie przekroczysz tego 50% w sytuacjach stresowych? Poza tym, silniejszy silnik to większy regulator, mocniejszy pakiet. To oznacza większą masę, a masa w tym wypadku to zło.

    W takim modelu należy dążyć do minimalizacji masy.
    Im jest lżejszy tym niej energii potrzebuje do lotu, a ewentualne kraksy są mnie poważne i łatwiej go kontrolować.

    0