Witam, trafił do mnie berlingo w którym powymieniano pół samochodu i wszyscy doszli do wniosku że uwalony jest ECU (Sagem). Po odpaleniu falują obroty i samochód ciężko się wkręca, praktycznie nie da się jechać. Puki co wycięta sekwencja "na krótko". Usunąłem kilka przyczyn (nie wpięty wtryskiwacz 3 cylindra i uszkodzony przewód podciśnieniowy) ale problem pozostał, kodów błędów brak. Na biegu jałowym napięcie na przepustnicy oscyluje 8-12V ?, czujnik położenia przepustnicy 8-20%, czas wtrysku 2-8ms, sonda stoi 0,2V i czuć nie spalone paliwo z wydechu. Co wy na to ?