Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

AsRock P67 E6 - Spalona płyta główna (dym na lewo od socketu)

mrozo94 28 Jul 2015 19:26 1050 4
  • #1
    mrozo94
    Level 8  
    Witam,
    Parę miesięcy temu mój komputer zaczął chorować, a mianowicie zaczęły pojawiać się poziome paski na wyświetlanym obrazie. Poczytałem, poszperałem i wyczytałem, że karta graficzna już tak ma i woła o wymianę - kwestia eksploatacji.
    W międzyczasie (jeszcze ze "złą" kartą) postanowiłem przeczyścić komputer, standardowo jedynie benzyna ekstrakcyjna, niestety niefortunnym ruchem ręki przez socket przejechał mi kawałek szmatki i powyginał piny. Kolejne dwadzieścia minut spędziłem z lupą i igłą w ręku prostując je (wyglądały jak nowe).

    Po podłączeniu do płyty zasilacza i włożeniu procesora oraz RAM'u komputer normalnie odpalił (tzn płyta główna zachowała się normalnie - ekranik LED nie pokazywał błędów).
    Dosłownie sekundę później podpiąłem "złą" kartę (chociaż nie jestem w tym momencie na 100% pewien czy nie było włożona także za pierwszym razem) oraz włożyłem chłodzenie procesora i po uruchomieniu zobaczyłem lekki dymek na lewo od socketu.



    Znajomy elektronik powiedział, że płyta jest na złom, ale nurtuje mnie kilka pytań:
    - czy to mogła być kwestia zasilacza? (nie chcę kupować nowej płyty, bo po podpięciu do wadliwego zasilacza sytuacja może się powtórzyć)
    - co konkretnie mogło się spalić i jakie są szanse, że procek i RAM są także uszkodzone (na szczęście dyski nie było wtedy podpięte)?
    - czy mogła być to kwestia "złej" karty graficznej?
    - czy spalenie płyty mogło nastąpić przez naładowaną elektrycznie rękę kiedy wkładałem komponenty za drugim podejściem (podobno w takim wypadku nie byłoby to aż tak "efektowne", ale na prawdę szukam przeróżnych przyczyn)

    Specyfikacja komputera - komputer kupiony jakoś w połowie 2011 roku, od tego czasu zmieniony został tylko RAM.
    Spoiler:

    Procesor - Intel Core i5-2500K soc.1155
    Płyta główna - AsRock P67 EXTREME6
    Pamięć RAM - GoodRAM Play 1600MHz 4x2GB
    Dysk twardy - Samsung 1000GB HD103SJ x2
    Karta graficzna - MSI GeForce GTX570 TWIN FROZR II
    Zasilacz - XFX XXX XPS-650W-3XS


    Pozdrawiam:
    mrozo
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • Helpful post
    #2
    rtj71
    IT specialist
    mrozo94 wrote:
    - czy to mogła być kwestia zasilacza? (nie chcę kupować nowej płyty, bo po podpięciu do wadliwego zasilacza sytuacja może się powtórzyć)


    Nie sądzę, można to sprawdzić po prostu testując zasilacz, sprawdzając jego napięcia itd.

    mrozo94 wrote:
    - co konkretnie mogło się spalić i jakie są szanse, że procek i RAM są także uszkodzone (na szczęście dyski nie było wtedy podpięte)?


    Mosfety, ogólnie sekcja zasilania procesora, łatwiej by było gdybyś zamieścił zdjęcie.

    mrozo94 wrote:
    - czy mogła być to kwestia "złej" karty graficznej?


    Mogła ona spowodować spięcie na płycie, za mało informacji.

    mrozo94 wrote:
    - czy spalenie płyty mogło nastąpić przez naładowaną elektrycznie rękę kiedy wkładałem komponenty za drugim podejściem (podobno w takim wypadku nie byłoby to aż tak "efektowne", ale na prawdę szukam przeróżnych przyczyn)


    Mało prawdopodobne, bardzo rzadko się to zdarza.

    Reasumując:
    * zasilacz sprawdzić, przetestować (niekoniecznie podłączając do komputera)
    * zamieścić tutaj zdjęcia: spalonych elementów, socketu
    * warto również sprawdzić procesor w działającej płycie, zlecić to serwisowi
  • #3
    mrozo94
    Level 8  
    W załącznikach dodaję zdjęcia socketu i tego miejsca z którego poszedł dym.

    Byłem w serwisie i dowiedziałem się, że prawdopodobnie poszło zasilanie procesora i nie ma z tym nic wspólnego karta graficzna.
    Zostawiłem tam zasilacz do sprawdzenia, płytę główną i procesor (ale ten ostatni sprawdzą mi dopiero kiedy będą w posiadaniu płyty głównej z pasującym socketem). Kartami graficznymi się nie bawią.

    Dowiedziałem się też, że nawet jeśli sprawdzą procesor i odpali na nim komputer to nie będzie znaczyło, iż jest w 100% sprawny.

    Koszt wymiany socketu i (prawdopodobnie) zasilania procesora będzie mnie kosztowało jakieś 350zł i tutaj pytanie do Was - czy według Was opłaca się reanimować tą płytę (nie zdecydowałem jeszcze na ten moment bo tutaj kluczowe będzie to, czy procesor jest cały)?
  • #4
    Maxiset
    Level 19  
    Zwróć uwagę na kondensatory wydaje mi się że jeden jest uszkodzony.
  • #5
    mrozo94
    Level 8  
    Serwis powiedział, że to kwestia wymiany socketu. Zasilacz sprawdzony, procesor odpala.

    Dzięki za pomoc :)