Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WDC WD7500BPVT-22HXZT3 - Odczyt smart, prośba o ocenę dysku.

29 Lip 2015 03:03 1542 16
  • Poziom 8  
    Witam, mam nadzieję, że piszę w dobrym dziale. Czy taki dysk nadaje się do wymiany? Proszę o odpowiedź.
    Piszę o tym w związku z tym tematem https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3067188.html . Czytałem już dużo na różnych stronach, ale jestem zbyt zielony w te klocki i nie chcę pogorszyć sytuacji robiąc coś źle.
    Wracając do tematu to jeżeli dysk jest uszkodzony na tyle, że można by go wymienić to w sumie możliwe, że byłoby to mi trochę na rękę. Laptop z nim jest jeszcze na gwarancji. Wydaję mi się, że w razie naprawy lub wymiany dysku (system był pre-instalowany na dysku) serwis musiał by mi wgrać system na nowo. Miałbym dysk sprawny i system zainstalowany w ramach gwarancji.
    WDC WD7500BPVT-22HXZT3 - Odczyt smart, prośba o ocenę dysku. WDC WD7500BPVT-22HXZT3 - Odczyt smart, prośba o ocenę dysku. WDC WD7500BPVT-22HXZT3 - Odczyt smart, prośba o ocenę dysku.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Dysk posiada 17 sektorów niestabilnych, które mogą (ale nie muszą) stać się badsectorami. Mogły powstać w wyniku ponad 1800 zanotowanych wstrząsów. Dysk może zostać wymieniony, ale możesz też utracić gwarancję (również na cały komputer, ponieważ dysk jest jego elementem) ze względu na w/w wstrząsy (uszkodzenie z winy użytkownika, nieprawidłowe użytkowanie) - dużo zależy od serwisu i samego serwisanta. Reinstalacja systemu może być dodatkowo odpłatna, ponieważ system nie podlega gwarancji. W interesie użytkownika jest zapewnienie sobie kopii zapasowej nośników lub dysków odzyskiwania systemu. Czasem serwisy pobierają dodatkową opłatę za wykonanie partycji przywracania.
  • Poziom 8  
    Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze pytanie jak mogły powstać zanotowane wstrząsy. Laptop mi nigdy nie upadł. Raczej staram się wszystkie sprzęty komputerowe traktować delikatnie. Jedyne ślady zewnętrzne użytkowania laptopa to przytarte naklejki. Pierwszy raz mam jakiś problem z dyskiem.
    Co do systemu to pierwszy raz miałem do czynienia z partycją odzyskiwania systemu, dla tego przy kupnie pytałem się czy trzeba robić jakieś kopie zapasowe systemu i sprzedawca powiedział, że nie ponieważ kopia zapasowa jest na partycji odzyskiwania. Chciałem to zareklamować jako coś w stylu towar niezgodny z umową. Wydaje mi się, że jeśli wymienili by mi dysk to powinni nagrać i system ponieważ w specyfikacji laptopa napisane jest, że jest on sprzedawany z win8. Wiem, że system nie podlega gwarancji ale skoro dysk był sprzedany z nim to w razie naprawy gwarancyjnej powinienem dostać sprzęt taki jak przy zakupie czyli z systemem. Laptop jest firmy Acer.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Taki stan dysku nie jest podstawą do reklamacji. Gdyby sektory były realokowane i to w znacznej ilości to co innego, ale w tym przypadku nikt nie uwzględni tego w ramach gwarancji zwłaszcza że ilość odnotowanych błędów wywołanych wstrząsem jest znaczna.

    Kaczor_84 napisał:
    w wyniku ponad 1800 zanotowanych wstrząsów


    Skąd kolega wziął tę wartość? Przecież ani MHDD ani GSmart nie prezentują danych w hexie.

    mjac321 napisał:
    Mam jeszcze pytanie jak mogły powstać zanotowane wstrząsy?


    Przenoszenie, przesuwanie po blacie. Wiele nie trzeba. Ponadto SMART nie wylicza wstrząsów samych w sobie, a błędy spowodowane wstrząsem. Podczas jednego zdarzenia może ich wystąpić dziesiątki czy nawet setki.

    mjac321 napisał:
    Wiem, że system nie podlega gwarancji ale skoro dysk był sprzedany z nim to w razie naprawy gwarancyjnej powinienem dostać sprzęt taki jak przy zakupie czyli z systemem.


    Klucz do systemu masz zaszyty w UEFI więc wystarczy płyta/nośnik z Windowsem aby go legalnie zainstalować. instalator nawet nie zapyta Cię o klucz.

    mjac321 napisał:
    Laptop jest firmy Acer.


    Jeśli bardzo uprzesz się na odtwarzanie partycji recovery to Acer może wysłać Ci zestaw płyt, dzięki którym tego dokonasz. Kiedyś kontaktowałem się z serwisem Acera w podobnym przypadku i z tego co pamiętam za usługę zażyczyli sobie 180 zł.

    Ale przede wszystkim ten dysk prawdopodobnie jest do odratowania chociaż niepokoją mnie błędy podczas skanowanie spod MHDD.
  • Poziom 8  
    Dzięki za następną odpowiedź. Piszesz, że dysk prawdopodobnie jest do odratowania, ale niepokoją Cię błędy z pod MHDD, to może to jest podstawą do reklamowania.
    Skąd kolega Kaczor wziął tę wartość wstrząsów to nie mam pojęcia.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    mjac321 napisał:
    Skąd kolega Kaczor wziął tę wartość wstrząsów to nie mam pojęcia.


    Niepotrzebnie przeliczył z hexa. Obydwa programy którymi sprawdzałeś SMART prezentują bowiem wartości w systemie dziesiętnym.

    mjac321 napisał:
    może to jest podstawą do reklamowania


    Pogarszający się stan powierzchni talerza może być podstawą reklamacji, ale w tym przypadku wiele zależy od dobrej woli serwisu, jak zasygnalizował to wcześniej kolega @Kaczor_84. Prawdę mówiąc nie liczyłbym na wiele. Kiedyś poleciłem klientowi odesłanie komputera na gwarancję ze względu na katastrofalny stan dysku (ponad 20 tys. realokowanych sektorów). Odrzucili ze względu na wstrząsy właśnie, a z tego co pamiętam nie było ich tam tak dużo. Wtedy chodziło o Toshibę, może z Acerem byłoby inaczej.
  • Poziom 8  
    Dzięki za pomoc.
    Czy błędy powstałe w wyniku wstrząsu są także zapisywane w momencie gdy laptop jest wyłączony?
    Wydaje mi się że tylko wtedy mogłem go jakoś mniej delikatnie traktować gdy był przewożony. W trakcie pracy laptop u mnie stoi w zasadzie cały czas w jednym miejscu i zastępuje mi komputer stacjonarny.
    Jeśli można wykryć błędy powstałe gdy laptop był wyłączony to mam jeszcze takie pytanie czy w serwisie mogą stwierdzić kiedy doszło do tzw. wstrząsów? Jest to chyba kluczowe pytanie bo jeśli nie można dokładnie stwierdzić kiedy nastąpiły wstrząsy, a powiedziano mi tu, że powodować je może np. przesuwanie lub przenoszenie laptopa, to równie dobrze mogłem kupić go już po wstrząsach które powstały w czasie np. przewożenia go z produkcji do sklepu. Nikt no może 99% kupujących nie sprawdza programami diagnostycznymi dysku zaraz po kupnie laptopa czy aby przypadkiem nie zawiera on błędów, bo na tej zasadzie to powinno się jeszcze przed kupnem bądź odbiorem kazać sprzedawcy lub kurierowi który dostarcza sprzęt, uruchomić taki program żeby wykazał, że nie kupujemy dysku po wstrząsach. Przy zakupie możemy jedynie ocenić stan zewnętrzny laptopa czy nie ma jakiś uszkodzeń. Co prawda na moją wyraźną prośbę sprzedawca uruchomił laptopa ale tylko do poziomu bios i powiedział, że nie chce dalej włączać ponieważ rozpocznie się "personalizacja" win8, i nie będzie można go wyłączyć do czasu jej ukończenia. Wstrząsy mogą też powstać gdy kurier będzie wiózł laptopa do serwisu.
    Laptop chyba z założenia nie będzie spełniał swoich funkcji jeśli nie będzie go można ruszać. Przesuwanie, czy też przenoszenie laptopa to jego podstawowa funkcja, nie jest to w końcu komputer stacjonarny. Co to za laptop, jeśli miał bym nie ruszać nim w trakcie pracy.
    Laptop za dwa miesiące skończy dwa lata i utraci gwarancję. Może chociażby dla tego warto go zareklamować puki jest jeszcze na to czas. W końcu zapłaciłem około 3500 zł za sprawny dysk z systemem, a to że rejestruje on błędy podczas zwykłej eksploatacji to nie moja wina. W innym wypadku Acer powinien informować, że laptopem nie można poruszać i ma stać nietknięty w jednym miejscu. W końcu nie jestem fachowcem, żeby wiedzieć, że ukryta partycja odzyskiwania systemu może ulec uszkodzeniu podczas normalnego użytkowania.
    Czy jeśli nadal będę go normalnie używał to powstaną kolejne błędy od wstrząsów i będę tracił kolejne dane. W ten sposób stan dysku będzie się nadal pogarszał aż w końcu będzie się nadawał tylko do kosza. Stan zewnętrzny laptopa określiłbym praktycznie jako idealny i nie posiada on żadnych oznak eksploatacji. Nie ma żadnych rysek czy zadrapań, nigdy mi nie upadł. Jedyne co mogę mu zarzucić, to że się bardzo mocno nagrzewa w trakcie pracy (na przykład podczas używania przeglądarki internetowej), w zasadzie można się nim poparzyć.
    Kaczor_84 napisał:
    W interesie użytkownika jest zapewnienie sobie kopii zapasowej nośników lub dysków odzyskiwania systemu.

    Tak tylko nikt nie informował mnie, o konieczności zrobienia kopii zapasowej systemu. Dodatkowo przy zakupie pytałem się czy mam zrobić kopię zapasową i sprzedawca powiedział, że nie ma takiej konieczności ponieważ laptop zawiera ukrytą partycję do odzyskiwania systemu.
    Tylko skąd wziąć legalną płytę z win8 (oczywiście za darmo w końcu za system zapłaciłem już kupując laptopa)? Czy możliwe jest sprawdzenie czy sama partycja odzyskiwanie systemu została uszkodzona?
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    elessar87 napisał:
    Skąd kolega wziął tę wartość? Przecież ani MHDD ani GSmart nie prezentują danych w hexie.

    elessar87 napisał:
    Niepotrzebnie przeliczył z hexa. Obydwa programy którymi sprawdzałeś SMART prezentują bowiem wartości w systemie dziesiętnym.

    [OT on]Dokładnie jak pisze kolega @elessar87 :) Programy nie są co do tego jednolite i jak widzę wartość RAW, to od razu myślę o HEX-ach. Popularny skądinąd Crystal Disk Info wymaga ręcznego przełączenia na dziesiętne. Z drugiej strony ID parametrów podawane w decymalnych powinno mnie naprowadzić :) Mea culpa. [/OT off]

    Mimo to, ponad 700 zanotowanych wstrząsów to nic dobrego. Wstrząsy to nie tylko uderzenia, ale również wibracje w trakcie przesuwania laptopa po gładkiej powierzchni (gdy nóżki charakterystycznie "przeskakują"), przenoszenie w stanie włączonym ze zmianami pozycji. Nawet mocniejsze zamknięcie klapy matrycy może spowodować powstanie uszkodzeń, a już na pewno zostanie odnotowane jako wstrząs. Co więcej, jeśli porównać screeny z GSmartControl i MHDD, widać, że wartość ta rośnie. Nie wróży to dobrze temu dyskowi.

    mjac321 napisał:
    Laptop chyba z założenia nie będzie spełniał swoich funkcji jeśli nie będzie go można ruszać. Przesuwanie, czy też przenoszenie laptopa to jego podstawowa funkcja, nie jest to w końcu komputer stacjonarny. Co to za laptop, jeśli miał bym nie ruszać nim w trakcie pracy.

    Typowy błąd rozumowania. Laptop to komputer przenośny, ale w sensie takim, że możesz zabrać go w jakieś miejsce, tam pracować jak na stacjonarnym (którego nie ruszasz z miejsca), a po zakończeniu pracy, czyli zamknięciu systemu i wyłączeniu komputera możesz złożyć go i przenieść w inne miejsce. Żaden producent nic nie mówi o przenoszeniu w trakcie pracy (nie bez powodu:)).

    mjac321 napisał:
    Czy jeśli nadal będę go normalnie używał to powstaną kolejne błędy od wstrząsów i będę tracił kolejne dane. W ten sposób stan dysku będzie się nadal pogarszał aż w końcu będzie się nadawał tylko do kosza.

    Tego nie powie ci na 100% nikt - przy takiej ilości sektorów można wykonać procedurę naprawczo - testującą, wykonując uprzednio kopię danych oraz partycji przywracania. To pozwoliłoby ocenić stan dysku, ale to wyższa szkoła jazdy. Nie polecałbym wykonywania samodzielnego, bo możesz do cna rozwalić system i wtedy na pewno będziesz musiał zapłacić za reinstalację i przywracanie partycji recovery.

    mjac321 napisał:
    W innym wypadku Acer powinien informować, że laptopem nie można poruszać i ma stać nietknięty w jednym miejscu. W końcu nie jestem fachowcem, żeby wiedzieć, że ukryta partycja odzyskiwania systemu może ulec uszkodzeniu podczas normalnego użytkowania.

    Ależ informuje! Wystarczy spojrzeć do instrukcji obsługi, gdzie obok informacji o nie zamaczaniu sprzętu jest również informacja o wibracjach:
    WDC WD7500BPVT-22HXZT3 - Odczyt smart, prośba o ocenę dysku.
    Poza tym, jeśli "zużyjesz" sprzęt, będziesz mógł kupić nowy :)

    mjac321 napisał:
    ak tylko nikt nie informował mnie, o konieczności zrobienia kopii zapasowej systemu.

    Podobnie nikt nie mówi o konieczności wykonywania kopii zapasowej innych danych - to standardowe zalecenia, ale nie obowiązkowe :) Sam system, ale także oprogramowanie producenta (Acer Recovery Management, jeśli dobrze pamiętam) proponuje wykonanie nośnika przywracania systemu (notorycznie ignorowane przez użytkowników :)) na pendrive.
    mjac321 napisał:
    Dodatkowo przy zakupie pytałem się czy mam zrobić kopię zapasową i sprzedawca powiedział, że nie ma takiej konieczności ponieważ laptop zawiera ukrytą partycję do odzyskiwania systemu.

    To już wprowadzenie w błąd (celowe bądź nieświadome, biorąc pod uwagę "wiedzę" niektórych sprzedawców).
    mjac321 napisał:
    Tylko skąd wziąć legalną płytę z win8 (oczywiście za darmo w końcu za system zapłaciłem już kupując laptopa)?

    Kupiłeś licencję na użytkowanie, a nie system - to duża różnica.
    Co do nośnika, tu więcej informacji:
    Link 1
    Link 2

    mjac321 napisał:
    Jedyne co mogę mu zarzucić, to że się bardzo mocno nagrzewa w trakcie pracy (na przykład podczas używania przeglądarki internetowej), w zasadzie można się nim poparzyć.

    Jeśli przez 2 lata użytkowania nie był czyszczony i konserwowany układ chłodzenia, to nie powinno dziwić. Te czynności powinno się wykonywać co 6 miesięcy. Chyba, że układ był czyszczony lub przegrzewał się od nowości, wtedy należy przetestować poprawność jego montażu i funkcjonowania. To może być podstawą do reklamacji, łatwiej wtedy "przepchnąć" przy okazji sprawę dysku.

    Rozwiązaniem długofalowym (choć nieco drogim) jest zakup dysku SSD, czyli nie posiadającego ruchomych części, a co za tym idzie, cechującego się dużo wyższą odpornością na wstrząsy i wibracje.
  • Poziom 8  
    Dzięki z odpowiedź. Zwłaszcza za informację o win8.
    Ponawiam jednak pytanie czy jeśli wstrząsy powstaną przy wyłączonym laptopie to po jego włączeniu i uruchomieniu programu diagnostycznego pokazane będą błędy powstałe na skutek wstrząsów?
    Kaczor_84 napisał:

    Wstrząsy to nie tylko uderzenia, ale również wibracje w trakcie przesuwania laptopa po gładkiej powierzchni (gdy nóżki charakterystycznie "przeskakują"), przenoszenie w stanie włączonym ze zmianami pozycji. Nawet mocniejsze zamknięcie klapy matrycy może spowodować powstanie uszkodzeń, a na pewno zostanie odnotowane jako wstrząs.

    Nie dajmy się zwariować, nie da się tego całkowicie uniknąć. W ten sposób każde lekkie poruszenie laptopem może być powodem do utraty gwarancji.
    Kaczor_84 napisał:

    Laptop to komputer przenośny, ale w sensie takim, że możesz zabrać go w jakieś miejsce, tam pracować jak na stacjonarnym (którego nie ruszasz z miejsca), a po zakończeniu pracy możesz złożyć go i przenieść w inne miejsce. Żaden producent nic nie mówi o przenoszeniu w trakcie pracy(nie bez powodu:)).

    Nie mówi też, że nie można tego robić. Jedyne co jest napisane to, że w przypadku niewielkich odległości:
    WDC WD7500BPVT-22HXZT3 - Odczyt smart, prośba o ocenę dysku.
    Nie oznacz to, że nie można przesuwać laptopów w trakcie ich pracy, czy też przenosić w obrębie jednego pomieszczenia ze stolika na stolik.
    Kaczor_84 napisał:

    Ależ informuje! Wystarczy spojrzeć do instrukcji obsługi, gdzie obok informacji o nie zamaczaniu sprzętu jest również informacja o wibracjach:

    Zaraz, zaraz napisane jest jedynie, że nie należy umieszczać urządzenia na drgającej powierzchni, co nie jest jednoznaczne z tym, że niewolno nim poruszać. Po za tym określenie drgająca powierzchnia jest jawnym oszukiwaniem klientów ponieważ nie ma napisanej wartości dopuszczalnych drgań. W mniejszym lub większym stopniu w dużym mieście cały czas jesteśmy narażeni na drgania i wynikało by z tego, że mieszkając np. w Warszawie nie możemy korzystać laptopów.
    Nawet w reklamie Acerów pokazane jest, że niektórzy trzymają laptopy w ręku inni na kolanach. Z tego co się orientuję to dyski mają mieć pewną odporność na wstrząsy i lekkie poruszenie laptopem czy też nawet chodzenie(i nie mówię tu o uprawianiu sportów) z włączonym laptopem nie powinno powodować błędów powodujących utratę gwarancji.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Kaczor_84 napisał:

    Chyba, że układ był czyszczony lub przegrzewał się od nowości, wtedy należy przetestować poprawność jego montażu i funkcjonowania. To może być podstawą do reklamacji, łatwiej wtedy "przepchnąć" przy okazji sprawę dysku.

    Nie bardzo wiem ile stopni to przegrzewanie się. Powiem tak w przypadku bardziej wymagających gier komputerowych zainstalowanych i użytkowanych po około 4 do 5 miesięcy od zakupu laptopa temperatura obudowy potrafiła być taka, że ledwo można było ją dotknąć i czuć było zapach może nie topiącego się ale mocno rozgrzanego plastiku.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Przecież właśnie w zamieszczonym przez kolegę tekście pisze, że przed przemieszczeniem laptopa należy wprowadzić go w stan uśpienia (ew. hibernacji lub całkowitego wyłączenia - dopisek mój), co de facto prowadzi do poprawnego zatrzymania pracy dysku i zaparkowania głowic. Co więcej, należy poczekać do rzeczywistego zatrzymania i zaświecenia się migającej pomarańczowej kontrolki stanu wstrzymania - jest to zakończenie wprowadzenia w stan S3, samo zamknięcie klapy tylko inicjuje to działanie - nie jest to natychmiastowy proces, tylko trwa kilka(naście) sekund. I to przed każdorazową zmianą położenia. Może brzmi nierealnie, ale takie są fakty. Każda inna interpretacja to próba naginania rzeczywistości. Stan uśpienia jest tu podany ze względu na najkrótszy czas potrzebny do wprowadzenia weń i wybudzenia komputera.

    Można to przyrównać do wyłączenia silnika z turbosprężarką zaraz po długiej trasie. Niby nic, ale o tym też się wspomina najczęściej po awarii, bo należy poczekać parę minut na jałowych obrotach, by umożliwić schłodzenie turbo...

    Co do naliczania wstrząsów w stanie wyłączenia - nie chcę wprowadzić w błąd, bo nie pamiętam na 100%; wiem natomiast, że obecne dyski najczęściej przy wyłączeniu parkują głowice poza obrębem dysków, co znacznie zwiększa odporność na wstrząsy - ale tylko po wyłączeniu. Są tu na forum spece w tematyce HDD wiele mocniejsi ode mnie, więc dobrze poczekać na ich wypowiedzi w sprawie S.M.A.R.T.
    mjac321 napisał:
    Nawet w reklamie Acerów pokazane jest, że niektórzy trzymają laptopy w ręku inni na kolanach.

    W reklamach są też pokazywani superbohaterowie, kosmici i podróże w czasie. Nie bazowałbym na nich wiedzy o poprawnym korzystaniu z komputera.
    mjac321 napisał:
    Z tego co się orientuję to dyski mają mieć pewną odporność na wstrząsy i lekkie poruszenie laptopem czy też nawet chodzenie(i nie mówię tu o uprawianiu sportów) z włączonym laptopem nie powinno powodować błędów powodujących utratę gwarancji.

    Niestety konstrukcja dysków nie pozwala na znaczącą wytrzymałość na wstrząsy, ten typ po prostu tak ma. Całkowitą przenośność oferują tylko urządzenia z pamięciami półprzewodnikowymi (obecne tablety i telefony, oraz laptopy z dyskiem SSD). Laptopy z tradycyjnymi HDD to niestety kompromis pomiędzy niską ceną i dużą pojemnością a większym zużyciem energii i mizerną odpornością na wstrząsy - coś za coś.
  • Poziom 8  
    Kaczor_84 napisał:
    Przecież właśnie na zamieszczonym przez kolegę tekście pisze, że przed przemieszczeniem laptopa należy wprowadzić go w stan uśpienia, co de facto prowadzi do zatrzymania pracy dysku.

    Dokładnie to napisane jest przed przemieszczaniem na niewielkie odległości na przykład z biura do miejsca spotkania. Ja nie interpretuję stwierdzam fakt, że przeniesienie laptopa z jednego pomieszczenia do drugiego to nie to samo co przesunięcie laptopa w obrębie jednego biurka.
    Kaczor_84 napisał:

    Co więcej, należy poczekać do rzeczywistego zatrzymania i zaświecenia się migającej pomarańczowej kontrolki stanu wstrzymania przed każdorazową zmianą położenia. Inna interpretacja to próba naginania rzeczywistości.

    To doskonale wiem, że zanim zacznę rzucać laptopem to muszę poczekać aż zacznie mrugać kontrolka:)). To jest dla mnie jasne, że zanim pójdę gdzieś z laptopem to czekam aż się wyłączy. Nie jasne jest dla mnie, to że małe przesunięcie, czy też lekkie drgania które towarzyszą życiu codziennemu powodują utratę gwarancji.
    Kaczor_84 napisał:

    Można to przyrównać do wyłączenia silnika z turbosprężarką zaraz po długiej trasie. Niby nic, ale o tym też się wspomina najczęściej po awarii, bo należy poczekać parę minut, by schłodzić turbo...

    Akurat o turbosprężarkach coś wiem sam musiałem wymienić bo poprzedni właściciel nie dbał o nią.
    Kaczor_84 napisał:

    Co do naliczania wstrząsów w stanie wyłączenia - nie chcę wprowadzić w błąd, bo nie pamiętam na 100%

    To szkoda bo myślę, że to plus możliwość dokładnego ustalenia kiedy powstały błędy jest bardzo ważna. Wskazuje czy wstrząsy jakie wykazuje test mogły powstać zanim kupiłem laptopa. Tak jak wcześniej pisałem nie ma możliwości sprawdzenia czy dysk jest w pełni sprawny podczas kupowania laptopa.
    Kaczor_84 napisał:

    W reklamach są też pokazywani superbohaterowie, kosmici i podróże w czasie. Nie bazowałbym na nich wiedzy o poprawnym korzystaniu z komputera.

    Oczywiście, że nie należy bazować na reklamach ale nie mogą one wprowadzać w błąd potencjalnych klientów.
  • Poziom 31  
    mjac321 napisał:
    Tak jak wcześniej pisałem nie ma możliwości sprawdzenia czy dysk jest w pełni sprawny podczas kupowania laptopa.

    Masz - live CD lub bootowalny pendrive z MHDD :)

    mjac321 napisał:
    Oczywiście, że nie należy bazować na reklamach ale nie mogą one wprowadzać w błąd potencjalnych klientów.

    Może kiedyś tak będzie, na razie niestety się na to nie zanosi. Jednak reklama nie może zastępować trzeźwej oceny oraz znajomości zasad użytkowania sprzętu. W tym przypadku dokładnie opisuje to instrukcja użytkowania. Dodatkowo, jeśli w reklamie nie jest powiedziane wprost, że laptopa można używać w taki sposób (tj. przenoszenie, przechylanie, wibracje, wstrząsy), to taka reklama nie może być podstawą do roszczeń.
  • Poziom 8  
    Kaczor_84 napisał:

    Masz - live CD lub bootowalny pendrive z MHDD :)

    Kolejki były by większe niż za komuny jakby każdy zaczął sprawdzać dysk przed zakupem laptopa.
    Kaczor_84 napisał:

    W tym przypadku dokładnie opisuje to instrukcja użytkowania.

    Nie ma napisane w instrukcji, że nie można poruszyć w żaden sposób włączonym laptopem, a to może być już podstawą do roszczenia.
  • Poziom 8  
    Zdecydowałem się na zgłoszenie do serwisu Acer. Powiedziałem o tym, że w związku z błędami podczas reinstalacji systemu, uruchomiony został program diagnostyczny, który wykazał błędy na dysku. Powiedziałem także o przegrzewaniu się laptopa (teraz tylko przy włączonym biosie laptop ma tak rozgrzaną część obudowy od góry, że ledwo można w tym miejscu go dotknąć). Oczywiście zgłosiłem to w ramach gwarancji.
    Jak się potoczą dalsze losy dam znać. Na pewno nie będzie to wcześniej jak za parę tygodni, bo z kurierem który ma odebrać sprzęt umówię się dopiero po 10 sierpnia.
    Dla zainteresowanych.
    Acer od razu próbuje ustrzelić jelenia. W związku z tym, że zgłoszenie wykonane zostało w drugim roku gwarancji, chcą aby za nim wyślą kuriera, przesłać im dowód zakupu oraz zeskanowany i wypełniony formularz potwierdzający, że sprzęt został nabyty w ramach sprzedaży konsumenckiej.
    WDC WD7500BPVT-22HXZT3 - Odczyt smart, prośba o ocenę dysku.
    Zapomnieli jednak powiedzieć w rozmowie telefonicznej, że w formularzu oświadczam też, że uszkodzenie urządzenia powstało po jego zakupie. Skąd ja mam wiedzieć kiedy powstało uszkodzenie. Wiem jedynie kiedy wada sprzętu została wykryta. Samo urządzenie mogło być uszkodzone przed zakupem (podczas zakupu nikt nie rozkręca urządzenia, żeby stwierdzić czy jego bebechy są w porządku jak by nawet to robiono to większość osób nie ma takiej wiedzy aby stwierdzić czy stan laptopa jest prawidłowy). Jest to tak zwawana wada ukryta. Na przykład uszkodzony dysk może cały czas działać, a klient bez fachowej wiedzy nie będzie sobie zdawał z tego sprawy. Dopiero uruchomienie programu diagnostycznego i interpretacja wykonana przez fachowca pokarze powstałą w wyniku uszkodzenia wadę. Podobnie ma się sprawa z nieprawidłowościami powstałymi podczas montażu podzespołów oraz z samym funkcjonowaniem laptopa. Klient nie musi posiadać wiedzy fachowej aby wiedzieć, że wszystko zrobiono prawidłowo. Uszkodzenie powstaje podczas montażu, a o samej ukrytej wadzie klient może zorientować się dopiero po zapoznaniu się z literaturą fachową.
    Jeśli w takiej formie ktoś to podpisuje to potwierdza fakt, że uszkodzenie na pewno nastąpiło po jego zakupie, a przecież tak wcale nie musiało być. W ten sposób klient zrzeka się dochodzenia roszczeń z tytułu wady ukrytej, a gwarancja Acera obejmuje wady ukryte
    Oczywiście prześlę im formularz, ale ten punkt skreślę i napiszę, że wada urządzenia została wykryta po jego zakupie natomiast samo uszkodzenie sprzętu mogło nastąpić wcześniej np. na etapie produkcji, montażu, bądź transportu.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    mjac321 napisał:
    Czy błędy powstałe w wyniku wstrząsu są także zapisywane w momencie gdy laptop jest wyłączony?


    Nie.

    mjac321 napisał:
    czy w serwisie mogą stwierdzić kiedy doszło do tzw. wstrząsów?


    Nie.

    Odnośnie natomiast:
    mjac321 napisał:
    Wstrząsy mogą też powstać gdy kurier będzie wiózł laptopa do serwisu.

    oraz reszty wspominanych hipotez o wstrząsach podczas przemieszczania wyłączonego komputera.

    Oczywiście podczas transportu komputer może i prawdopodobnie ulega wstrząsom. Zwłaszcza w centralach firm kurierskich dlatego tak ważne jest jego odpowiednie zapakowanie. Co natomiast dotyczy samego dysku podczas kiedy komputer jest wyłączony ulega wstrząsom to trzeba powiedzieć że sam zabezpiecza się całkiem dobrze od takowych. Talerzowe dyski po normalnym zatrzymaniu i wyłączeniu przesuwają głowice do strefy parkowania skąd nie jest łatwo ją ruszyć. Wspominam tutaj o głowicy ponieważ podczas ekstremalnego wstrząsu kiedy przesuwa się ona nad powierzchnią talerza może dojść do zderzenia obydwu elementów i w konsekwencji uszkodzenia jednego, drugiego bądź obydwu. Tymczasem podczas kiedy głowica jest zaparkowana i nawet doszłoby do takiego zderzenia to żadne dane nie ucierpią ponieważ strefa parkowania wyłączona jest z zapisu, nie wchodzi w skład powierzchni użytkowej dysku.

    mjac321 napisał:
    Jedyne co mogę mu zarzucić, to że się bardzo mocno nagrzewa w trakcie pracy (na przykład podczas używania przeglądarki internetowej), w zasadzie można się nim poparzyć.


    Komputer ma prawie dwa lata. Zdziwiłbyś się co można znaleźć po takim czasie w obudowie...

    Kaczor_84 napisał:

    mjac321 napisał:
    Tylko skąd wziąć legalną płytę z win8 (oczywiście za darmo w końcu za system zapłaciłem już kupując laptopa)?

    Kupiłeś licencję na użytkowanie, a nie system - to duża różnica.
    Co do nośnika, tu więcej informacji:
    Link 1
    Link 2


    To nie zadziała. Pobrać w ten sposób Windowsa można jedynie w przypadku licencji pudełkowych. Klucz systemu preinstalowanego nie przejdzie weryfikacji.
  • Poziom 8  
    Dzięki za odpowiedź.
    elessar87 napisał:

    mjac321 napisał:
    czy w serwisie mogą stwierdzić kiedy doszło do tzw. wstrząsów?

    Nie.

    Dla tego właśnie uważam, że miałem sprzedany laptop z już uszkodzonym dyskiem, które powstało albo na etapie produkcji lub podczas montażu w każdym bądź razie gdy sprzęt miał wgrywane oprogramowanie i był włączony.
    elessar87 napisał:

    Komputer ma prawie dwa lata.

    Na to mogę odpowiedzieć jedynie co z tego. Chyba po to są gwarancje i prawa konsumenta aby w takich przypadkach klient nie musiał odpowiadać za coś czemu sam nie może przeciwdziałać. To, że producenci i sprzedawcy chcieli by żeby klient najlepiej raz na pół roku (albo i jeszcze częściej) kupował nowy sprzęt, to nie znaczy, że klienci muszą się z tym pogodzić i po to właśnie są gwarancje i prawa konsumentów.
    To jest już trzeci laptop firmy Acer który kupiłem. Pierwszy popracował u mnie trzy lata i został sprzedany tylko dla tego, że potrzebowałem lepszej jednostki. Drugi mam już 6 lat. W tym czasie raz był resetowany do ustawień początkowych. Bez formatowania używam go już 4 lata i wcale nie zamierzam tego zmieniać. Co do jego temperatury to przy dużym obciążeniu jest około dwa razy mniejsza od laptopa z dyskiem z tematu, przy włączonym jedynie biosie. Po to płaci się tyle pieniędzy za sprzęt i gwarancję aby działanie jego było, przy normalnym użytkowaniu bez problemowe co najmniej te 2 lata, a jeśli takie nie jest to serwis powinien naprawić takie urządzenie w ramach gwarancji.
    Dodam jeszcze, że wykorzystywany w tym samym stopniu co najnowszy laptop, 6 letni laptop z Vistą nie formatowany od 4 lat włącza się średnio 4 razy szybciej niż laptop który chcę reklamować nie mający nawet 2 lat. Do tego w tym 6 letnim laptopie nie miałem nigdy żadnych problemów z utratą danych.
    elessar87 napisał:

    Zdziwiłbyś się co można znaleźć po takim czasie w obudowie...

    Nie zdziwił bym się co można znaleźć w środku. Sam widziałem po rozkręceniu wideo jaki wielki pająk :D siedział w środku i ile kurzu miał ten sprzęt ale miał ponad 10 lat i wciąż działał.
    elessar87 napisał:

    To nie zadziała. Pobrać w ten sposób Windowsa można jedynie w przypadku licencji pudełkowych. Klucz systemu preinstalowanego nie przejdzie weryfikacji.

    Tak myślałem.
  • Poziom 8  
    Sprawa zakończona.
    Po pierwszym złym wrażeniu jakie zrobił serwis Acera, później wszystko poszło bardzo sprawnie. Po otrzymaniu emaila od serwisu z linkiem do umówienia kuriera, laptop pojechał następnego dnia do serwisu ( 12.08.2015). 13.08 urządzenie zostało przyjęte w serwisie. 17.08 dostałem informację sms'em, że laptop jest przygotowany do wysyłki. 18.08 dostałem sms'a i emaila z informacją o tym, że laptop został naprawiony i jaki jest numer przesyłki. 19.08 odebrałem urządzenie. W raporcie napisano, że wymieniono dysk, przywrócono system oraz wyczyszczono wentylator.
    Jak na razie dysk wydaje się być w porządku. System rzeczywiście przywrócono (na wszelki wypadek tym razem zrobiłem kopię na pendrive). Po wyczyszczeniu wentylatora laptop praktycznie się nie grzeje. Z otworów czuć chłodny powiew powietrza, a przed czyszczeniem czuć było tylko ciepło. Dodatkowo przed oddaniem laptopa do serwisu wentylator był o wiele głośniejszy co chwilę włączał się i wyłączał. Teraz słychać tylko cichy szum, a wentylatora jeszcze nie usłyszałem.
    Oczywiście wszystko zrobiono w ramach gwarancji. Czytając różne opinie i komentarze bardzo negatywnie nastawiałem się do naprawy gwarancyjnej, a tu miłe zaskoczenie. Nie wiem skąd tyle hejtu na serwis Acera. Wygląda jakby większość komentarzy pisali klakierzy innych firm. Ja mogę jedynie pochwalić serwis za szybko i dobrze wykonaną robotę.
    Jedyne co mnie teraz zastanawia to czy aktualizować system do win 10, tylko z tego co pisze się o nim to w wersji Home nie można wyłączyć automatycznych aktualizacji, a mi zdarza się korzystać z internetu z telefonu i nie chciałbym żeby mi cały transfer zjadły takie aktualizacje.