Witam,
Naprawiam Vw polo z 96r. Pali się kotrolka hamulca. Sprawdziłem czujnik pod dźwignią ręcznego - ok, i czujnik w zbiorniczku płynu- ok. Po odpięciu obu czujników, na wiązce dalej jest zwarcie między żyłami.
Z tego co wiem, obwód zwierany jest przez te 2 czujniki, jeżeli po ich odpięciu dalej jest zwarcie to kontrolka dalej bedzie się palić . Ja mam zwarcie.
W ten sposób doszedłem do panelu z bezpiecznikami i przekaźnikami.Po wypięciu kości ,która idzie do tylnych lamp , lampka gaśnie . To samo dzieje się po wyjęciu żarówek światła stopu.
Czarny przewód z czeronym paskiem ,który zasila żarówki stopu idzie do w.w. kości ,i dalej gdzieś w stronę kokpitu.
Moglibyście poradzić ,w którym kierunku teraz zmierzać?
Naprawiam Vw polo z 96r. Pali się kotrolka hamulca. Sprawdziłem czujnik pod dźwignią ręcznego - ok, i czujnik w zbiorniczku płynu- ok. Po odpięciu obu czujników, na wiązce dalej jest zwarcie między żyłami.
Z tego co wiem, obwód zwierany jest przez te 2 czujniki, jeżeli po ich odpięciu dalej jest zwarcie to kontrolka dalej bedzie się palić . Ja mam zwarcie.
W ten sposób doszedłem do panelu z bezpiecznikami i przekaźnikami.Po wypięciu kości ,która idzie do tylnych lamp , lampka gaśnie . To samo dzieje się po wyjęciu żarówek światła stopu.
Czarny przewód z czeronym paskiem ,który zasila żarówki stopu idzie do w.w. kości ,i dalej gdzieś w stronę kokpitu.
Moglibyście poradzić ,w którym kierunku teraz zmierzać?