Witam. Jestem kompletnym amatorem samochodowym, dlatego proszę z góry nie krytykować za brak jakiś wiadomości. Postaram się ogólnie opisać problem.
Mianowicie zmieniłem silnik w mojej astrze na 1.4 lecz ten zakupiony jest niewątpliwie nowszy od starego tzn. z nowszej Astry. Nawet prędkościomierz muszę zmienić na elektroniczny a nie na linkę. Problem jest taki, że gdy dojeżdżam do skrzyżowania, wciskam sprzęgło samochód gaśnie tzn. obroty spadają i trzeba od nowa zapalić silnik. Problem jest duży, ponieważ na każdym skrzyżowaniu, zahamowaniu się tak dzieje. Nie ma różnicy czy na gazie, czy na benzynie. Dodam, że w starym silniku miałem podobną sytuacje, lecz rzadziej. Kontrolka układ elektroniczny silnika czasem się zapali, silnik zgaśnie na skrzyżowaniu i jak odpalę to już jej nie ma. Wydaje mi się, że nie jest to wina samego silnika, lecz czegoś innego. Lepiej nie potrafię tego wytłumaczyć. Ogólnie strach wciskać sprzęgło. a tak się nie da jeździć. Proszę o jakąś sensowną poradę. Pozdrawiam
Mianowicie zmieniłem silnik w mojej astrze na 1.4 lecz ten zakupiony jest niewątpliwie nowszy od starego tzn. z nowszej Astry. Nawet prędkościomierz muszę zmienić na elektroniczny a nie na linkę. Problem jest taki, że gdy dojeżdżam do skrzyżowania, wciskam sprzęgło samochód gaśnie tzn. obroty spadają i trzeba od nowa zapalić silnik. Problem jest duży, ponieważ na każdym skrzyżowaniu, zahamowaniu się tak dzieje. Nie ma różnicy czy na gazie, czy na benzynie. Dodam, że w starym silniku miałem podobną sytuacje, lecz rzadziej. Kontrolka układ elektroniczny silnika czasem się zapali, silnik zgaśnie na skrzyżowaniu i jak odpalę to już jej nie ma. Wydaje mi się, że nie jest to wina samego silnika, lecz czegoś innego. Lepiej nie potrafię tego wytłumaczyć. Ogólnie strach wciskać sprzęgło. a tak się nie da jeździć. Proszę o jakąś sensowną poradę. Pozdrawiam