Marka:Toyota
Model:Avensis
Chassis problem ze spalaniem.
Inne (uwagi):
Jako że jestem po raz pierwszy na forum, witam wszystkich stałych bywalców, oraz potencjalnych czytających tę wiadomość, ale do rzeczy.
Kilka miesięcy temu wszedłem w posiadanie Avensisa z 2005 roku, z silnikiem 2,2 177 koni. Od samego początku były problemy ze spalaniem gdyż poprzedni właściciel ( o czym wiedziałem ) dolał kiedyś benzyny i dopiero po dojeździe do Radomia z Warszawy zdał sobie sprawę z pomyłki, tak więc liczyłem się z tym że mogą mi się rozchorować wtryski. Problem jest jednak inny a mianowicie po zatankowaniu przypuśćmy całego zbiornika spalanie mi się klaruje w granicach od siedmiu do dziewięciu litrów, ale wraz z ubywaniem paliwa mi wzrasta spalanie i generalnie w jeździe miejskiej, od połowy zbiornika w dół, spalanie oscyluje dwanaście - piętnaście. W trasie jak jadę płynnie bez szarżowania w granicach ośmiu litrów. Generalnie po każdym tankowaniu spalanie spada jak jeżdżę bardzo oszczędnie, czyli do 2000 obrotów i wraz z upływem paliwa wzrasta spalanie aż dochodzi jak pisałem niekiedy i do szesnastu litrów. Dodatkowa jak wymęczę auto w korkach to później jak docisnę gazu to mi przez jakiś czas na jasno kopci, ale to jest podejrzewam wina przelewającego wtrysku. Proszę o radę gdzie szukać przyczyny tego zwariowanego spalania, ktoś mi powiedział abym szukał przyczyny w sondzie lambda, ale wolę posłuchać rad fachowców. A może byście mi podrzucili namiary do jakiegoś znającego się na rzeczy warsztatu. Pozdrawiam i z góry dziękuję
Model:Avensis
Chassis problem ze spalaniem.
Inne (uwagi):
Jako że jestem po raz pierwszy na forum, witam wszystkich stałych bywalców, oraz potencjalnych czytających tę wiadomość, ale do rzeczy.
Kilka miesięcy temu wszedłem w posiadanie Avensisa z 2005 roku, z silnikiem 2,2 177 koni. Od samego początku były problemy ze spalaniem gdyż poprzedni właściciel ( o czym wiedziałem ) dolał kiedyś benzyny i dopiero po dojeździe do Radomia z Warszawy zdał sobie sprawę z pomyłki, tak więc liczyłem się z tym że mogą mi się rozchorować wtryski. Problem jest jednak inny a mianowicie po zatankowaniu przypuśćmy całego zbiornika spalanie mi się klaruje w granicach od siedmiu do dziewięciu litrów, ale wraz z ubywaniem paliwa mi wzrasta spalanie i generalnie w jeździe miejskiej, od połowy zbiornika w dół, spalanie oscyluje dwanaście - piętnaście. W trasie jak jadę płynnie bez szarżowania w granicach ośmiu litrów. Generalnie po każdym tankowaniu spalanie spada jak jeżdżę bardzo oszczędnie, czyli do 2000 obrotów i wraz z upływem paliwa wzrasta spalanie aż dochodzi jak pisałem niekiedy i do szesnastu litrów. Dodatkowa jak wymęczę auto w korkach to później jak docisnę gazu to mi przez jakiś czas na jasno kopci, ale to jest podejrzewam wina przelewającego wtrysku. Proszę o radę gdzie szukać przyczyny tego zwariowanego spalania, ktoś mi powiedział abym szukał przyczyny w sondzie lambda, ale wolę posłuchać rad fachowców. A może byście mi podrzucili namiary do jakiegoś znającego się na rzeczy warsztatu. Pozdrawiam i z góry dziękuję