Po dłuższej bezawaryjnej jeździe przyszła najwyraźniej pora na pokutę.
Około tygodnia temu zauważyłem metaliczne dźwięki dobiegające z silnika od strony pasażera, z okolic napędu akcesoriów. Nie było to permanentne, pojawiały się w różnych odstępach czasu. Najwyraźniej było to słychać po odpaleniu samochodu, trwało kilkanaście sekund i uciszało się na jakiś czas. Za którymś razem po takim odpaleniu przednia szyba zaszła cała wilgocią. W kabinie pojawiał się też dość charakterystyczny zapach, podobny do spalonego sprzęgła, a podczas któregoś stania na czerwonym świetle zauważyłem także dymek spod maski. Dojechałem do domu, otworzyłem maskę i w pierwszej kolejności moją uwagę zwróciła praca koła pasowego sprężarki klimatyzacji. Wygląda to mniej więcej jak na filmie innego użytkownika Mondeo - https://www.youtube.com/watch?v=p0mNkVDv788. Nie wiem czy sprężarka posiada jakieś sprzęgiełko, ale zewnętrzna część koła zatrzymuje się jak we wspomnianym filmie (klimatyzacja automatyczna, wyłączony cały nawiew przyciskiem OFF). Czy jest to jej prawidłowa praca (chodzi o zatrzymywanie się)?
Kolejnego dnia chciałem nagrać to i przejrzeć dokładnie cały przebieg paska. Niestety samochód już nie chciał odpalić. Rozrusznik minimalnie rusza, jak przy rozładowanym mocno akumulatorze. Pomyślałem sobie, że jak pech to pech, pewnie padł jeszcze akumulator. Nie pomogła jednak ani próba odpalenia na przewodach, ani podmiana akumulatora na nowy (co prawda mniejszy, ale 540 A w obecnych temperaturach musi i tak wystarczyć). Efekt dokładnie ten sam. Na obu akumulatorach zauważyłem, że po przekręceniu kluczyka w pozycję zapłon (bez kręcenia rozrusznikiem) napięcie spada w ułamku sekundy do ok. 11.7 V (o ponad 1 V). Testowo wyłączałem część obwodów pod maską (nie wszystkie, tylko te z największymi bezpiecznikami), ale również nie pomogło to.
Obie te usterki mogą być niefortunnym zbiegiem okoliczności, ale mogą też być związane ze sobą. Będę wdzięczny za jakieś sugestie. Co sprawdzić?
Około tygodnia temu zauważyłem metaliczne dźwięki dobiegające z silnika od strony pasażera, z okolic napędu akcesoriów. Nie było to permanentne, pojawiały się w różnych odstępach czasu. Najwyraźniej było to słychać po odpaleniu samochodu, trwało kilkanaście sekund i uciszało się na jakiś czas. Za którymś razem po takim odpaleniu przednia szyba zaszła cała wilgocią. W kabinie pojawiał się też dość charakterystyczny zapach, podobny do spalonego sprzęgła, a podczas któregoś stania na czerwonym świetle zauważyłem także dymek spod maski. Dojechałem do domu, otworzyłem maskę i w pierwszej kolejności moją uwagę zwróciła praca koła pasowego sprężarki klimatyzacji. Wygląda to mniej więcej jak na filmie innego użytkownika Mondeo - https://www.youtube.com/watch?v=p0mNkVDv788. Nie wiem czy sprężarka posiada jakieś sprzęgiełko, ale zewnętrzna część koła zatrzymuje się jak we wspomnianym filmie (klimatyzacja automatyczna, wyłączony cały nawiew przyciskiem OFF). Czy jest to jej prawidłowa praca (chodzi o zatrzymywanie się)?
Kolejnego dnia chciałem nagrać to i przejrzeć dokładnie cały przebieg paska. Niestety samochód już nie chciał odpalić. Rozrusznik minimalnie rusza, jak przy rozładowanym mocno akumulatorze. Pomyślałem sobie, że jak pech to pech, pewnie padł jeszcze akumulator. Nie pomogła jednak ani próba odpalenia na przewodach, ani podmiana akumulatora na nowy (co prawda mniejszy, ale 540 A w obecnych temperaturach musi i tak wystarczyć). Efekt dokładnie ten sam. Na obu akumulatorach zauważyłem, że po przekręceniu kluczyka w pozycję zapłon (bez kręcenia rozrusznikiem) napięcie spada w ułamku sekundy do ok. 11.7 V (o ponad 1 V). Testowo wyłączałem część obwodów pod maską (nie wszystkie, tylko te z największymi bezpiecznikami), ale również nie pomogło to.
Obie te usterki mogą być niefortunnym zbiegiem okoliczności, ale mogą też być związane ze sobą. Będę wdzięczny za jakieś sugestie. Co sprawdzić?