Witam,
na forum znalazłem podobne tematy dotyczące seicento jednak żaden nie odpowiada dokładnie mojej usterce.
Auto to seicento 900 z 2001 z gazem, usterka występuje i na benzynie i na gazie.
Podczas dojeżdżania do świateł kiedy wciskam sprzęgło auto gaśnie bez żadnego szarpnięcia, gaśnie także jeżeli podczas jazdy dam na luz, zapalają się wtedy kontrolki akumulatora, wtrysku oraz oleju, ponowne odpalenie jest bardzo problemowe. Problem nie występuje każdorazowo, śmieję się że zależnie od humoru auta
Zauważyłem, że najczęściej występuje gdy pojadę troche szybciej, trochę go 'pocisnę'. Wymieniłem silnik krokowy (oryginalny), filtr paliwa, czujnik położenia wału wyczyściłem bo był przybrudzony, świece dają iskre(kupiłem nowe wraz z kablami sentech ale nie wymieniałem bo iskra była i kable są te same). Sprawdzałem także układ chłodzenia, termostat sprawny i otwiera się na duży obieg(ciepła chłodnica) i wiatrak też działa. Przy zbiorniczku do płynu chłodzącego jest przewód do odpowietrzania i właśnie w tym problem, że płyn nie leci tak jakby był zapowietrzony a raczej nie jest bo wszystkie możliwe przewody gorące.
Już nie mam pojęcia co może być przyczyną a jestem zmuszony sprzedać auto do września...z taką usterką raczej nikt nie kupi a jeżeli kupi to za 500zł a tego bym nie chciał. Jakieś pomysły?
na forum znalazłem podobne tematy dotyczące seicento jednak żaden nie odpowiada dokładnie mojej usterce.
Auto to seicento 900 z 2001 z gazem, usterka występuje i na benzynie i na gazie.
Podczas dojeżdżania do świateł kiedy wciskam sprzęgło auto gaśnie bez żadnego szarpnięcia, gaśnie także jeżeli podczas jazdy dam na luz, zapalają się wtedy kontrolki akumulatora, wtrysku oraz oleju, ponowne odpalenie jest bardzo problemowe. Problem nie występuje każdorazowo, śmieję się że zależnie od humoru auta
Zauważyłem, że najczęściej występuje gdy pojadę troche szybciej, trochę go 'pocisnę'. Wymieniłem silnik krokowy (oryginalny), filtr paliwa, czujnik położenia wału wyczyściłem bo był przybrudzony, świece dają iskre(kupiłem nowe wraz z kablami sentech ale nie wymieniałem bo iskra była i kable są te same). Sprawdzałem także układ chłodzenia, termostat sprawny i otwiera się na duży obieg(ciepła chłodnica) i wiatrak też działa. Przy zbiorniczku do płynu chłodzącego jest przewód do odpowietrzania i właśnie w tym problem, że płyn nie leci tak jakby był zapowietrzony a raczej nie jest bo wszystkie możliwe przewody gorące.
Już nie mam pojęcia co może być przyczyną a jestem zmuszony sprzedać auto do września...z taką usterką raczej nikt nie kupi a jeżeli kupi to za 500zł a tego bym nie chciał. Jakieś pomysły?