logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Seicento 900 2001 - Gaśnie na luzie, problem z odpalaniem po zatrzymaniu

arabaktus 02 Sie 2015 21:26 2562 7
REKLAMA
  • #1 14894114
    arabaktus
    Poziom 2  
    Witam,
    na forum znalazłem podobne tematy dotyczące seicento jednak żaden nie odpowiada dokładnie mojej usterce.

    Auto to seicento 900 z 2001 z gazem, usterka występuje i na benzynie i na gazie.
    Podczas dojeżdżania do świateł kiedy wciskam sprzęgło auto gaśnie bez żadnego szarpnięcia, gaśnie także jeżeli podczas jazdy dam na luz, zapalają się wtedy kontrolki akumulatora, wtrysku oraz oleju, ponowne odpalenie jest bardzo problemowe. Problem nie występuje każdorazowo, śmieję się że zależnie od humoru auta :D
    Zauważyłem, że najczęściej występuje gdy pojadę troche szybciej, trochę go 'pocisnę'. Wymieniłem silnik krokowy (oryginalny), filtr paliwa, czujnik położenia wału wyczyściłem bo był przybrudzony, świece dają iskre(kupiłem nowe wraz z kablami sentech ale nie wymieniałem bo iskra była i kable są te same). Sprawdzałem także układ chłodzenia, termostat sprawny i otwiera się na duży obieg(ciepła chłodnica) i wiatrak też działa. Przy zbiorniczku do płynu chłodzącego jest przewód do odpowietrzania i właśnie w tym problem, że płyn nie leci tak jakby był zapowietrzony a raczej nie jest bo wszystkie możliwe przewody gorące.
    Już nie mam pojęcia co może być przyczyną a jestem zmuszony sprzedać auto do września...z taką usterką raczej nikt nie kupi a jeżeli kupi to za 500zł a tego bym nie chciał. Jakieś pomysły?
  • REKLAMA
  • #2 14894901
    Trzebu
    Poziom 13  
    Pamiętam, że jak posiadałem seicento miałem podobny problem, żaden mechanik w mojej okolicy nie dał rady tego naprawić. Osobiście stawiałem, że coś nie tak ze sterownikiem wtrysków było, ale nie miałem na to czasu i sprzedałem go złomiarzom.
  • REKLAMA
  • #3 14895570
    El_Kamillo_
    Poziom 11  
    Trzebu napisał:
    Pamiętam, że jak posiadałem seicento miałem podobny problem, żaden mechanik w mojej okolicy nie dał rady tego naprawić. Osobiście stawiałem, że coś nie tak ze sterownikiem wtrysków było, ale nie miałem na to czasu i sprzedałem go złomiarzom.
    A przepustnicę czyściłeś? :)
  • #4 14895986
    Trzebu
    Poziom 13  
    @El_Kamillo_
    Nawet nie pamiętam dobre kilka lat temu go miałem, ale chyba przepustnicę też czyściłem i nic to nie pomagało. :P
  • REKLAMA
  • #5 14896040
    arabaktus
    Poziom 2  
    Przepustnice rozbierałem aby wymienić silnik krokowy i nie widziałem nic niepokojącego, tylko teraz pytanie bo nie zaglądałem pod tą taką klapkę która się otwiera i tak sie teraz zastanawiam czy rozbierałem przepustnicę czy to co było nad nią.
  • REKLAMA
  • #6 14896162
    El_Kamillo_
    Poziom 11  
    arabaktus napisał:
    Przepustnice rozbierałem aby wymienić silnik krokowy i nie widziałem nic niepokojącego, tylko teraz pytanie bo nie zaglądałem pod tą taką klapkę która się otwiera i tak sie teraz zastanawiam czy rozbierałem przepustnicę czy to co było nad nią.
    Raczej to co było nad nią. Rozbierz to jeszcze raz i niech ktoś naciśnie Ci pedał gazu albo sam pociągnij za linkę aby uchylić tą klapkę i zobacz czy pod nią nie ma czarnego tłustego brudu. Jesli jest.. wykręć przepustnicę i wyczyść benzyną.
  • #7 14908542
    sandamiano
    Poziom 30  
    Wyczyść odmę a zwłaszcza w przepustnicy króciec z którym połączony jest cienki przewód odmy. Na pewno zawalony (króciec i wężyk) mazią olejową. W niewielkim stopniu kompensuje przejście silnika na bieg jałowy. Jeśli masz LPG to jeszcze posprawdzaj czy nie masz jakoś dolotu przydławionego bo gazownicy różne cuda zakładali by instalacja działała
  • #8 14910714
    arabaktus
    Poziom 2  
    Dziękuję wszystkim za pomoc, odmę już czyściłem jakiś czas temu i faktycznie była zawalona ale to nie był powód. Winny był czujnik położenia wału, nie wystarczyło jego wyczyszczenie, musiałem odkręcić i zeszlifować uchwyt do którego mocuje się ten czujnik tak aby sam czujnik znalazł się bliżej tego koła zębatego na którym wisi pasek, mam nadzieję, że dobrze wytłumaczyłem :D Autko teraz już nie gaśnie a z odpalaniem to różnie, czasami za 1 a częściej za drugim razem ale tego już nie ruszam. Teraz tylko sprzedać :)
REKLAMA