Witajcie. Mam problem wyciekającego z pod bloku silnika oleju. Silnik 2.0 16v Zetec. Mechanik za samą robociznę przy wymianie cieknącej uszczelki krzyczy sobie 1000zł, twierdzi ze uszczelka też nie będzie tania. Dało mi to do myślenia i wpadłem na taki pomysł. Czy nie taniej i lepiej byłoby wymienić silnik? Za chyba samą robocizne przy wymianie krzyczy 1400/1500 bo jak twierdzi trzeba będzie wszystko przełożyć (zostanie dostarczony goły słupek silnika, czy On czasem nie dyktuje za wysokich cen?). Próbowałem coś połatać ale jeżeli problem został rozwiązany to co najwyżej na kilka tygodni a nie chce mi sie z tym bawić każdorazowo. A więc coś muszę z tym zrobić. Sprawdziłem kompresję na chłodnym silniku i wynosi ona kolejno od strony pasażera: 11, 10.5, 10.5, 9.5 mimo ze kilka tygodni temu było to średnio 10.5 bara!. Dużo, mało? Co Wy byście mi doradzili zrobić w tej sprawie?