Błażej napisał: Jeśli to alternator sześciodiodowy, to do poprawnej pracy lampki kontrolnej ładowania potrzebny jest właściwy przekaźnik.
z tego co liczyłem diody, to jest ich 6, tak jak widać na obrazku, jaki przekaźnik dokładnie ma być użyty?
Błażej napisał: Jeśli to alternator sześciodiodowy, to do poprawnej pracy lampki kontrolnej ładowania potrzebny jest właściwy przekaźnik.
przyjacielu, dziękuje za troskę, czy możesz bardziej specyfikować jaki przekaźnik ma być zastosowany?
Błażej napisał: No i obowiązkowo masy na obudowę alternatora i regulatora.
Wpisz sobie w google "podłączenie alternatora sześciodiodowego" i przełącz na obrazki. Wyskoczy ci właściwy schemat podłączenia.
o czy miałeś na myśli ten oto schemat
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic804065.html#13994782
manta napisał: A tak naprawdę, to wrzuć ten alternator do tak głębokiej dziury, abyś nigdy więcej go nie zobaczył. Bardziej awaryjnego, nie było w całym bloku wschodnim

Tak prawda to że to chyba nie jest najlepszy alternator. Może byś opisał kolego co siłę psuje i jakie są rozwiązania. Przyjmuję wszystkie konstruktywne myśli... Albo lubisz tylko próżno gadać zapełniając forum?
andrzej20001 napisał: Leć na szrot lub allegro i kup za 5 dych cały Boscha z regulatorem. Prosty tani i skutecznie i tanio naprawialny.
taki akurat pasuje mi do silnika Slavia 2S90, trochę mam mało miejsca do popisu żeby zmieniać na coś innego. Jeżeli chodzi o bosha ma inne uchwyty, jest na zupełnie inny pasek, trochę szkoda.