Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

hamownia - odczyty impulsów, zliczanie ilości czy liczanie czasu pomiędzy ?

04 Sie 2015 06:21 768 8
  • Poziom 10  
    witam serdecznie

    buduję hamownię inercyjną.

    otóż zbieram impulsy z dwóch źródeł i na och podstawie określam obroty:

    1 enkoder bębna który może obracać się z prędkością do ok 3500 obr/min a który daje 100 impulsów na obrót) czyli 35000*100/60 co daje niespełna 6000 impulsów na sek.

    2 kabel wysokiego napięcia silnika mierzonego pojazdu
    gdzie ilość impulsów na minutę może osiągnąć nawet 15000 na minutę, czyli 15000/60 więc "tylko" 250 impulsów na sekundę.

    pierwotne moje założenia były takie by zliczać ilości impulsów dla jednostki czasu np 0,1 sek lub 0,2 sek itp (do wyboru w programie).
    jednak taki pomiar przy niskich obrotach silnika jest mało dokładny
    a wydłużanie czasu pomiaru daje duże opóźnienia mimo zwiększenia dokładności.
    są stosunkowo duże rozrzutu w trakcie odczytu między niskimi a wysokimi obrotami.

    Wniosek nasuwa się sam
    mierzyć odstępy czasu między impulsami
    w przypadku pomiaru odstępów między iskrami nie ma większego problemu
    to dla enkodera na bębnie już te odstępy są bardzo małe.

    Teraz sedno
    czy możliwe jest wykonanie pomiaru zamiast między pojedynczymi impulsami enkodera np co 10 czy 20 ?

    pozsdrawiam Golot
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 38  
    mozliwe...

    to ma byc inercja na kolo ? czy budujesz cos wiekszego ?

    a co do kabla wysokiego napiecia co zrobisz jak go nie ma ? przykladowo Nissan 200sx ma na kazdej swiecy osobna cewke :)
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    tplewa napisał:
    mozliwe...


    ta odpowiedź nie wiele mi daje :)
    tplewa napisał:


    to ma byc inercja na kolo ? czy budujesz cos wiekszego ?

    na początek ma to być duża hamownia inercyjna do motocykli
    napędzana z koła
    tplewa napisał:


    a co do kabla wysokiego napiecia co zrobisz jak go nie ma ? przykladowo Nissan 200sx ma na kazdej swiecy osobna cewke :)



    co do impulsow ze świecy
    elektronika potrafi zbierać je także z cewki to już jest zrobione i działa poprawnie

    pozdro golot
  • Poziom 38  
    Jakie pytanie taka odpowiedz... nic nie napisales jaki enkoder, czym to zliczasz itd.
    Zrobic mozna wszystko kwestia elektroniki... w software tez mozesz zliczac wszystkie impulsy, a czas mierzyc co ktorys...

    W przypadku tych cewek to wiem ze zberze ;) ale tam sie trudno zapiac i musisz uwzglednic ze to tylko jeden cylinder z czterech... ale ok to do motocykli wiec temat odpada...

    W sumie ambitny pomysl, tez kiedys robilem inercje ale do auta i niestety na kolo (brak miejsca na budowe duzej)...
  • Poziom 10  
    tplewa napisał:
    Jakie pytanie taka odpowiedz... nic nie napisales jaki enkoder, czym to zliczasz itd.
    Zrobic mozna wszystko kwestia elektroniki... w software tez mozesz zliczac wszystkie impulsy, a czas mierzyc co ktorys...


    ok będę w domu to dopiszę czym to zbieram
    teraz wszystkiego nie pamiętam a nie chcę ściemniać
    tplewa napisał:


    W przypadku tych cewek to wiem ze zberze ;) ale tam sie trudno zapiac i musisz uwzglednic ze to tylko jeden cylinder z czterech... ale ok to do motocykli wiec temat odpada....


    to nie jest duży problem wpiąć się do fajkocewki,
    a odnośnie ilości cylindrów to przecież żadna różnica czy jeden czy 4 lub 12,
    mam odczytać sygnał o ilości obrotów potem tylko odpowiedni mnożnik zależny od ilości impulsów na obrót wału i tyle.
    problelem dla mnie jest poprawny odczyt obrotów

    tplewa napisał:


    W sumie ambitny pomysl, tez kiedys robilem inercje ale do auta i niestety na kolo (brak miejsca na budowe duzej)...


    elektronika czy to do motocykla czy do samochodu będzie taka sama
    różnić będzie się tylko mechanika

    a może kolega podzieli się informacjami na temat swojej hamowni?
  • Poziom 38  
    elektronika w sumie fakt... tylko z mechanika jest inaczej...

    Moja to nic specjalnego ot robione z tego co bylo pod reka i co tanio udalo sie zalatwic (wzorowana na Dynomet), niestety o ile elektronika podobna to mechanika rozna ;) a nie majac warsztatu i zajmujac sie tym hobbystycznie trudno budowac duza hamownie... wiadomo dla motoru wyjdzie to duzo mniejsze...

    Projekt robiony troche czasu temu wiec musial bym odszukac na starych dyskach, ale cos tam moge pomoc bo troche jeszcze pamietam z tej dziedziny :)
  • Poziom 39  
    Według mnie, stały odczyt prędkości obrotowej silnika nie jest konieczny, jest potrzebny tylko do obliczenia przełożenia między silnikiem a rolką hamowni. Chyba że chcesz dokonywać pomiarów silników z przekładnią CVT, to tam jest ważny odczyt obrotów silnika, prędkości rolki i momentu obrotowego na rolce.
    Masz dość gęsty enkoder jak na to zastosowanie, możesz z dużą dokładnością mierzyć chwilową prędkość kątową (czas pomiędzy impulsami) o ile dysponujesz szybkim i dokładnym pomiarem czasu. Później pozostaje obliczać przyśpieszenie (lub hamowanie) prędkości rolki, zgrywając to z pomiarami prędkości obrotowej.
    W zasadzie są dostępne w internecie darmowe rozwiązania programowe - typowo dla amatorów - które umożliwiają analizę pomiarów nagranych przez kartę dźwiękową sygnałów z czujnika rolki lub obrotów silnika.
  • Poziom 38  
    Do samej hamowni nie potrzeba, ale przydaje sie czasami - przynajmniej mi sie przydawal bo jak jezdzilem to z hamownia na kole, sada szerokopasmowa itd. od razu robiac poprawki przy strojeniu. Nie wiem jak tam w motorze, ale chyba podobnie moze byc ;)
  • Poziom 10  
    BANANvanDYK napisał:
    Według mnie, stały odczyt prędkości obrotowej silnika nie jest konieczny, jest potrzebny tylko do obliczenia przełożenia między silnikiem a rolką hamowni. Chyba że chcesz dokonywać pomiarów silników z przekładnią CVT, to tam jest ważny odczyt obrotów silnika, prędkości rolki i momentu obrotowego na rolce.

    wolał bym by był, po to chociażby by móc pominąć uślizg na tylnym kole
    czy właśnie przy przekładniach bezstopniowych
    BANANvanDYK napisał:

    Masz dość gęsty enkoder jak na to zastosowanie, możesz z dużą dokładnością mierzyć chwilową prędkość kątową (czas pomiędzy impulsami) o ile dysponujesz szybkim i dokładnym pomiarem czasu.
    właśnie problem w tym że elektronika jes niezbyt szybka gdzieś posiałem specyfikację i nie pamiętam co tam siedzi (robione było to dla mnie na zamówienie), jak znajdę na czym to zrobione dam znać.
    enkoder mam taki:enkoder

    BANANvanDYK napisał:
    Później pozostaje obliczać przyśpieszenie (lub hamowanie) prędkości rolki, zgrywając to z pomiarami prędkości obrotowej.
    W zasadzie są dostępne w internecie darmowe rozwiązania programowe - typowo dla amatorów - które umożliwiają analizę pomiarów nagranych przez kartę dźwiękową sygnałów z czujnika rolki lub obrotów silnika.

    to już widziałem, ja chciałem troszkę więcej; program pisany pod linuxa (C++) połączenie po USB lub bluetooth, pomiar prędkości (rolka), obrotów silnika (kabez WN lub cewka) i temperatury (sinika i otoczenia) reszta to matma.
    choć też gdzieś coś mi nie pasi, ale dojdę.

    pozdro golot