Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka płyta na początek analogiczna do stm32 discovery

lukash90 04 Sie 2015 14:53 1755 3
  • #1 04 Sie 2015 14:53
    lukash90
    Poziom 16  

    Witam, zamierzam pouczyć się trochę programowania układów Microchipa. Poczytałem już trochę literatury, znam mniej więcej podział ze względu na zastosowanie, jednak jest tego zbyt dużo, żeby samemu od razu wybrać najlepszy układ. Do tej pory zajmowałem się głównie stm32, posiadam m.in. płytę F4 Discovery i myślę, że preferowałbym coś najbardziej do niej zbliżonego. Tj. mikrokontroler 32 bitowy z jak największą ilością peryferiów, taktowany przynajmniej te kilkadziesiąt MHz, na płycie koniecznie programator (PicKit 3?), przydało by się złącze USB, może ethernet, jakaś zewnętrzna pamięć, LCD no i wszystkie piny wyprowadzone na kołkach. Ciężko mi nawet przewidzieć zastosowanie, na początku nie będę raczej ukierunkowany na konkretny typ aplikacji np multimedialnych, raczej chodzi mi o to, żeby nauczyć się obsługi możliwie wielu peryferiów no i poznać architekturę procesora.
    Możecie polecić mi jakąś najbardziej uniwersalną płytę zbliżoną parametrami do wspomnianej stm32f4 discovery? Oczywiście mogę poszukać sam i wybrać pierwszą z brzegu, jednak zależy mi na rozwiązaniu popularnym, sprawdzonym przez wielu użytkowników, żeby w razie problemów łatwiej uzyskać pomoc.

    p.s. Idealnie by było, gdyby jej cena również była zbliżona do ceny Discovery :)

    0 3
  • CControls
  • #2 04 Sie 2015 18:39
    Marek_Skalski
    Moderator Projektowanie

    lukash90 napisał:
    ... zamierzam pouczyć się trochę programowania układów Microchipa...

    Dlaczego chcesz to zrobić? Czy produkty 32-bitowe uC od MCP są lepsze niż Cortex-M4?
    - są wolniejsze/mniej wydajne,
    - zużywają więcej prądu,
    - mają długie erraty, a część układów peryferyjnych po prostu nie działa (vide PMP lub SQI w serii MZ)
    - narzędzia są dedykowane, zamknięte, drogie i nie ma tutaj open-source ani DYI,
    - mają spore ograniczenia w funkcjonalności debugera,
    - włączenie optymalizacji O2, O3, Os, kosztuje kilka tysięcy dolarów,
    - Harmony to jeszcze większy gniot niż SPL/HAL od ST,

    Nie znajdziesz płytek rozwojowych porównywalnych z Discovery. Przy porównywalnej funkcjonalności będą dużo droższe, albo będzie to dość tani PIM, do którego musisz dokupić mother-board (np. Explore) i debuger (np. ICD 3). Całość jakieś 300 EUR.

    Środowisko jest dość hermetyczne, a wsparcie niewielkie mimo bardzo fajnego forum.
    Zakupy możesz robić albo w MCP Direct, albo uElektronika, albo Olimex. Nie wiem czy ktoś jeszcze zajmuje się rozwijaniem PIC32.
    Co prawda, kilka dni temu opublikowano dokumentację poprawionej serii PIC32 MZ, tym razem EF, ale układy będą dostępne dopiero w 4. kwartale. Porównując je do SAM V71 od Atmela, to nie widzę najmniejszego sensu pakowania się w PIC32.

    0
  • CControls
  • #3 04 Sie 2015 20:12
    lukash90
    Poziom 16  

    Nie twierdzę, że PIC32 są lepsze od Cortexów, szczerze to też bym w to wątpił, aczkolwiek masa firm zajmujących się systemami embedded bazuje właśnie na PICach i, myśląc poważnie o karierze programisty embedded, myślę, że warto byłoby je poznać. Wymyśliłem sobie, że zacznę to poznawanie właśnie od serii PIC32 tylko dlatego, że znam 32-bitowe ARMy. Jednak jeśli faktycznie nie ma nic godnego polecenia, równie chętnie zacznę od 16-bitowych dsPIC, może z tej serii znajdzie się jakaś ciekawa i niedroga płyta? Ważne tylko, żeby jej możliwości nie ograniczały się do "mrygania diodką".

    0
  • #4 05 Sie 2015 16:21
    Marico
    Poziom 19  

    Marek_Skalski napisał:
    - narzędzia są dedykowane, zamknięte, drogie i nie ma tutaj open-source ani DYI,


    To nie jest do końca prawda, że nie jest open-source. Gcc wraz z binutilsami są dostępne do ściagniecia w źródłach (ze stron mchp) i można to sobie skompilowac i używać bez ichniego ide X-cośtam (osobiście używam własny toolchain zbudowany na powyższych źródłach).
    Co do reszty to, owszem chyba nie ma sensu doktoryzować się z pic32 jeśli ma już się doświadczenia z ARMem.

    0