Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie głośników radiowęzłowych

04 Sie 2015 18:45 1650 16
  • Poziom 6  
    Witam,

    Posiadam głośnik radiowęzłowy 100V BS-1050TS/B w ilości sześciu sztuk oraz wzmacniacz radiowezłowy RH Sound st2250bc. Podłączenie głośników radiowęzłowych

    To jest tył wzmacniacza. Standardowo wpina się wszystko pod 100V (czerwone) i uziemienie (niebieskie).

    Lecz chciałbym zapytać czy odpowiednim rozwiązaniem też jest wpięcie każdego głośnika w terminal niżej (CH1-CH6). Lub np. wpięcie trzech głośników w jeden i trzech w drugi.

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Albo wpinasz wszystkie kolumny w 100v i com, albo przykręcasz do wyjść strefowych (CH1-CH6). Podpięcie kolumn pod strefy daje Ci możliwość kontroli głośności każdej strefy niezależnie.
  • Poziom 6  
    Rozumiem.

    Więc mogę sobie dorobić normalnie złącze jack żeńskie na każdą strefę i tylko podpinać wtedy kable, tak?
  • Poziom 22  
    Tak, ale jeśli to stała instalacja, to gniazda jack będą zbędne. Podłączasz po prostu przewód do zacisków wyjściowych strefy i do zacisków kolumny/kolumn.
  • Poziom 6  
    Sęk w tym, że własnie nie może być stała ;/ wzmacniacz musi być zabierany po każdej uroczystości/akademii.
    Dzięki Ci wielkie za pomoc, pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    W takim wypadku lepiej wszystkie kolumny podłączyć do jednego wyjścia - będzie do odpinania 1 a nie 6 przewodów.
  • Poziom 6  
    I tam też mogę dorobić dużego jacka żeńskiego dla wygody?
  • Poziom 43  
    Możesz. Lepiej jednak nie dawać gniazda z metalowym gwintem (korpusem) a z plastikowym - żeby nie łączyć masy wzmacniacza z wyjściem linii. No i pamiętaj, że jak założysz jacka i na kabel głośnikowy istnieć będzie ryzyko, że ktoś zechce podłączyć tam normalny wzmacniacz - i będzie niespodzianka...
  • Moderator Akustyka
    wojtas_177 napisał:
    Podpięcie kolumn pod strefy daje Ci możliwość kontroli głośności każdej strefy niezależnie.

    Warto dodać że nie jest to regulacja płynna tylko skokowa.
    luks212 napisał:
    I tam też mogę dorobić dużego jacka żeńskiego dla wygody?

    Ja zasugeruję gniazda speakon lub XLR. Wydają mi się być bardziej odpowiednie do tego zastosowania niż jacki.
    Gniazda/wtyki Jack często mają część obudowy nieizolowaną od styków, co może czasami prowadzić do przypadkowych zwarć. Na tych wyjściach pojawia się napięcie do 100V, które jest uważane za niebezpieczne dla zdrowia i życia. Dla bezpieczeństwa złącza głośnikowe powinny być izolowane.

    398216 Usunięty napisał:
    No i pamiętaj, że jak założysz jacka i na kabel głośnikowy istnieć będzie ryzyko, że ktoś zechce podłączyć tam normalny wzmacniacz - i będzie niespodzianka...

    Poza tym że zagra dość cicho raczej nie stworzy zagrożenia dla sprzętu. Gorzej jak podłączy zwykłą 4Ω kolumnę pod ten wzmacniacz. Może wypluć głośnik i uszkodzić stopień mocy wzmacniacza.
  • Poziom 43  
    adambyw napisał:
    Gniazda/wtyki Jack często mają część obudowy nieizolowaną od styków, co może czasami prowadzić do przypadkowych zwarć. Na tych wyjściach pojawia się napięcie do 100V, które jest uważane za niebezpieczne dla zdrowia i życia.
    Dokładnie tak. Dlatego też wspomniałem o plastikowych gniazdach (a powinienem i dodać że wtyk też powinien mieć korpus plastikowy). Jak nawet przy wtykaniu dotknie masy jacka - nic się nie stanie (nie zamknie obwodu). Jednak - lepiej jest dać jakieś gniazda/wtyki na tyle nietypowe, żeby nie sugerować możliwości podłączenia innego wzmacniacza - oczywiście nie ze względu na sam wzmacniacz (bo jak pisałeś co najwyżej cicho będzie), ale dla uniknięcia (jak znam życie i szkolne klimaty) opinii że " kolumny spalone, bo dyskoteki nie da się na nich zrobić". ;)
  • Moderator Akustyka
    398216 Usunięty napisał:
    Jak nawet przy wtykaniu dotknie masy jacka - nic się nie stanie (nie zamknie obwodu)

    Tylko jak ktoś gdzieś kiedyś przykręci kable na odwrót (przez przypadek lub twierdząc że "to i tak nie ma znaczenia") i na obudowie pojawi się żyła sygnałowa to po pierwsze istnieje ryzyko dotknięcia gniazda/wtyku z obudową pod napięciem, po drugie obudowa ta może dotknąć do obudowy wzmacniacza lub innego uziemionego sprzętu. Dla tego w mojej ocenie zastosowanie jacka będzie nierozsądne.
    Jako tako standardu złącz w instalacjach 100V chyba nie ma, warto zerknąć na stronę neutrika i ich sugestię zastosowania złącz SpeakOn NL4. W tym PDF'ie jest rozrysowane sugerowane połączenie linii 100V.

    Albo zastosowanie wtyczek głośnikowych amphenol z serii AP. Są na tyle mało popularne a jednocześnie dostępne że w szkole nie będzie z tym problemów że coś ktoś przez przypadek tam podłączy.
  • Poziom 43  
    398216 Usunięty napisał:
    Dlatego też wspomniałem o plastikowych gniazdach (a powinienem i dodać że wtyk też powinien mieć korpus plastikowy). Jak nawet przy wtykaniu dotknie masy jacka -
    adambyw napisał:
    na obudowie pojawi się żyła sygnałowa to po pierwsze istnieje ryzyko dotknięcia gniazda/wtyku z obudową pod napięciem
    Nie zrozumieliśmy się chyba - cały czas mam na myśli i gniazda plastikowe (z izolowanym gwintem do mocowania) i wtyczki z plastikowym korpusem. Pisząc o "dotknięciu do masy" miałem na myśli możliwość dotknięcia do tulei samej wtyczki podczas wtykania w gniazdo.
    Zakładając, że ten sprzęt obsługiwać będzie jedna i ta sama (uprawniona) osoba, nic złego się nie stanie w takim wypadku, chociaż gdy założymy, że sprzęt będzie obsługiwany na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy" - zdecydowanie lepiej byłoby zastosować w pełni bezpieczne (którego konstrukcja uniemożliwi dotknięcie jakiegoś elementu "pod napięciem") gniazdo i wtyk.

    Z drugiej strony - stosowanie całkiem "niepopularnych" wtyczek/gniazd grozi ryzykiem wymiany na cokolwiek innego przy ewentualnym uszkodzeniu ("zaginięciu") podczas eksploatacji.
    Zawsze może się przecież zdarzyć jakiś miejscowy "Pan Kazio" - złota rączka, który zamiast szukać odpowiedniej założy co będzie mieć pod ręką... Jack jako najbardziej chyba popularny moim zdaniem skłoni do wymiany samej wtyczki (jeśli to ona ulegnie uszkodzona) niż kombinacje z wymianą na "typowy" zestaw - np. sieciowych... (a widziałem już takie patenty).
  • Poziom 22  
    To może po prostu założyć na przewód typowe bananowe widełki. Będą pasowały do wzmacniacza i będą sugerowały, że jest to przewód kolumnowy. A w przypadku podpięcia końcówki mocy niskonapięciowej nic się nie stanie kolumnom.
  • Poziom 6  
    Chyba myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie właśnie wtyk bananowy. Orientuje się ktoś może jakiej średnicy musi być wtyk do wzmacniacza RH SOUND ST2250bc? Nie mogę tego znaleźć w dokumentacji, a nie mam chwilowo dostępu do wzmacniacza, żeby zmierzyć.
  • Poziom 22  
    Na początku sugerowałem założenie "podwójnego banana" zalanego w jednej obudowie, ale grubość i rozstaw metalowej części wtyczki umożliwia wpięcie tego prosto do gniazdka sieciowego. Lepiej, żeby komuś nie przyszedł taki pomysł do głowy.

    Najlepiej dać 2 pojedyncze wtyki bananowe, po jednym na żyłę. Wtyk bananowy jest znormalizowany, jak kupisz taki najzwyklejszy to będzie pasował.
  • Poziom 32  
    Witam.
    Nie ma standardu podłączania instalacji 100V, bo takie instalacje są stałe i kable instalacji głośnikowej podłącza się pod zaciski śrubowe w wzmacniaczu.
    najprostszym rozwiązaniem jest podłączenie wszystkich głośników na jednym torze za pomocą linki i końcówki pocynować. Czy kabel podłączysz pod wyjście główne 100V, czy za pomocą śrubokręta do jednej ze stref, to już twój wybór. Jedno jest pewne. Jeżeli ktoś się uprze, to zawsze coś wykombinuje niezależnie jakie wtyki na końcu instalacji głośnikowej zastosuje.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 22  
    Zgadza się, że system 100woltowy nie ma "swoich" gniazd. Natomiast założenie bananów w tej sytuacji pozwoli uniknąć ciągłego odkręcania i przykręcania przewodów.