Jadąc ulicą nagle silnik zgasł i musiałem doturlać się na luzie do zatoczki gdzie zostałem
Seicento 1.1 spi z gazem. To co sprawdziłem: benzyna, wtrysk, iskra, immo, pompa paliwa. huku żadnego nie było więc raczej pomijam usterkę typowo mechaniczną we wnętrzu silnika. Jakieś pomysły?