Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

N-Mosfet IRLR024NPBF jako zabezpieczenie polaryzacji

demoh 05 Sie 2015 00:27 789 9
  • #1 05 Sie 2015 00:27
    demoh
    Poziom 19  

    Witam,

    Zastosowałem w swoim układzie n-mosfet IRLR024NPBF jako zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem zasilania.

    Podłączyłem go jak w obrazku: http://www.jblew.pl/wp-content/uploads/2010/12/zabezpieczenie_mosfet.jpg

    Sprawdziłem połączenie już 5 razy i wygląda tak jak na obrazku.

    Układ jest zasilany 5V. Jak podłącze zasilanie ok to mam 5V za mosfetem. Jak odwrócę polaryzacje zasilania to uzyskuje 2.16V.

    Na płytce testowej mam tylko złącze zasilania i tego mosfeta.

    Teraz pytanie, co zrobiłem źle:
    1. Skopany schemat, który użyłem
    2. Zły mosfet
    3. Cuda na kiju i kosmici ;)

    Pozdrawiam

  • #2 05 Sie 2015 01:01
    aki0991
    Poziom 10  

    "Zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem zasilania" - można jaśniej bo nie rozumiem jak chcesz to zrobić na mosfetach ?

    Zwyczajnie wstawiasz mostek Greca na wejściu zasilania, co spowoduję że jak odwrotnie podłączysz to też będzie działać

  • #3 05 Sie 2015 01:05
    demoh
    Poziom 19  

    Witam,

    Z założenia miało to tak działać, że jak zasilanie jest poprawnie spolaryzowane to wszystko działa. Jak zasilanie podłączymy odwrotnie to mosfet się nie załącza i po prostu układ nie załącza się.

    W pierwszym poście dałem linka do schematu.

    Tutaj link do strony z opisem:

    http://www.jblew.pl/index.php/2010/12/zabezpieczanie-ukladow-elektronicznych/

    Może coś źle zrozumiałem.

    Pozdrawiam

  • #4 05 Sie 2015 01:48
    aki0991
    Poziom 10  

    Podepnij G zamiast na zasilanie to do masy

    http://pdf1.alldatasheet.com/datasheet-pdf/view/122275/IRF/IRLR024NPBF.html

    możesz pokombinować w różnych konfiguracjach, bo ten mosfet spokojnie wytrzyma 5 v w każdej konfiguracji

    ale ja na twoim miejscu dał bym zwyczajnie diodę a jeśli zależy ci na tych 0,5 V które dioda zeżre to dajesz ich 5 równolegle, przez co zmniejszysz opór na diodach i uzyskasz podobne napięcie do tego co próbujesz uzyskać z mosfeta ;p

  • #5 05 Sie 2015 02:18
    demoh
    Poziom 19  

    Witam,

    Ale czemu kombinować z polaryzacją? Już 10 raz sprawdzam i niby mam tak jak powinno być.

    Znalazłem jeszcze takie coś:

    http://www.ti.com/lit/an/slva139/slva139.pdf

    Jest tak samo jak ja mam zrobione. Może czegoś nie rozumiem? Zagadka dla mnie to jest :/

    Ale dziękuję za pomoc :) Może jakoś da rade to rozwiązać.

    Pozdrawiam

  • #6 05 Sie 2015 03:22
    aki0991
    Poziom 10  

    Według mnie zawsze osiągniesz te kilka volt na wyjściu przy odwrotnym podłączeniu zasilania, bo czym tak naprawdę jest mosfet - opornikiem regulowanym po przez napięcie z dodanymi biegunami ;p inaczej mówiąc nie blokujesz w ten sposób prądu lecz zwiększasz opór przy odwrotnym zasilaniu przez co masz nadal te 2,16 v na wyjściu, dodaj jeszcze jeden taki mosfet a założę się że będziesz miał koło 0,80 v na wyjściu, po prostu ten układ zmniejsza ryzyko spalenia urządzenia ale go nie wyklucza.
    Jak się wyśpię to pomyślę nad tym, bo teraz to tylko dochodzę do takiego wniosku ;p
    N-Mosfet IRLR024NPBF jako zabezpieczenie polaryzacji

  • #7 05 Sie 2015 07:17
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Układ z #1 nie ma prawa działać.
    Jeśli tranzystor ma wykrywać polaryzację baterii to powinien być sterowany w obwodzie bramka-źródło (na schemacie jest bramka-dren).
    Poza tym, nawet jeśli go odwrócić to da o sobie znać dioda, przez którą popłynie prąd przy odwrotnym podłączeniu baterii.

  • #8 05 Sie 2015 15:25
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Układ jest zasilany 5V. Jak podłącze zasilanie ok to mam 5V za mosfetem. Jak odwrócę polaryzacje zasilania to uzyskuje 2.16V.
    Czy mierzysz z jakimkolwiek obciążeniem? bo jeśli nie to oznacza że MOSFET ma prąd upływu 216nA (jeśli miernik ma 10MΩ) według mnie to sporo, ale producent gwarantuje że będzie mniej niż 25µA, nie wygląda to ładnie ale jeśli tak jest, to nie masz powodów do narzekań. Obciąż 10kΩ i sprawdź. Jeśli nadal będzie znaczące napięcie to tranzystor jest uszkodzony - może przez ładunki elektrostatyczne, w tym schemacie często dodaje się diodę Zenera i rezystor, jako zabezpieczenie.

    Widzę że koledzy z dużym zaangażowaniem herezje wypisują.

    Cytat:
    Układ z #1 nie ma prawa działać.

    Bzdura, działa oraz jest powszechnie znany i stosowany, tylko trzeba uważnie przeanalizować działanie.

    Cytat:
    ale ja na twoim miejscu dał bym zwyczajnie diodę a jeśli zależy ci na tych 0,5 V które dioda zeżre to dajesz ich 5 równolegle, przez co zmniejszysz opór na diodach i uzyskasz podobne napięcie do tego co próbujesz uzyskać z mosfeta ;p
    Bzdura, nawet na dziesięciu diodach miał byś zaledwie o 60-100mV mniejszy spadek napięcia.
    Cytat:

    Według mnie zawsze osiągniesz te kilka volt na wyjściu przy odwrotnym podłączeniu zasilania, bo czym tak naprawdę jest mosfet - opornikiem regulowanym po przez napięcie z dodanymi biegunami
    ...
    , po prostu ten układ zmniejsza ryzyko spalenia urządzenia ale go nie wyklucza.
    Jeśli tranzystor jest sprawny, to układ wyklucza spalenie czegokolwiek.
    Każdy element ma jakiś prąd upływu, tylko trzeba wiedzieć czym się różni 100mA od 100nA.

  • #9 07 Sie 2015 23:39
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    No cóż... Pozostaje mi akt ekspiacji.
    Układ rzeczywiście działa - sprawdziłem dziś na przypadkowo trafionym w szufladzie tranzystorze z kanałem N zasilając układ (z zasilacza) napięciem 4 ÷ 12V. Jako obciążenie użyłem rezystora 100Ω symulującego zasilany układ.
    Przy właściwym podłączeniu (w/w dla układu) na tranzystorze spadało ok. 80 mV.
    Po zmianie polaryzacji zasilania tranzystor stanowił przerwę.

    Układ na pierwszy rzut oka wygląda idiotycznie.
    Użyty tu tranzystor z kanałem N zwykle włącza się tak, by dren był polaryzowany względem źródła dodatnio. Tu jest odwrotnie - stąd moja wątpliwość.

    Działanie układu zaczyna się "klarować" dopiero gdy zaczniemy rozważać wpływ diody technologicznej znajdującej się w strukturze tranzystora.
    Dzięki niej po "właściwym" podłączeniu zasilania (-) przenosi się na źródło. W tym samym czasie (+) jest na bramce tranzystora.
    Tranzystor zaczyna przewodzić. Prąd początkowo płynący przez diodę teraz płynie przez kanał źródło - dren.
    (-) na źródle, (+) na bramce - kanał otwarty czyli tranzystor przewodzi.

    Po odwróceniu zasilania bramka spolaryzowana jest (-) i kanał źródło - dren ma wysoką rezystancję (czyt. przerwę).

    Proszę Kolegę jarek_lnx o sprostowanie jeśli błądzę.

  • #10 08 Sie 2015 00:15
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Układ na pierwszy rzut oka wygląda idiotycznie.
    To fakt, ale inaczej sie nie da, bo przy normalnym podłączeniu dioda uniemożliwiła by działanie zabezpieczenia. Układ działa dokładnie tak jak napisałeś. Pozostaje ustalić na czym polega problem autora tematu, też zrobiłem test (na dokładnie takim samym tranzystorze) i miałem na wyjściu 20mV czyli prd zerowy tranzystora był 2nA.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME