Witam kolegów
Mam następujący problem z moją viki. Ale po kolei: Vectra B 1.8 16V rocznik 2001 po lift silnik Z18XE.
1. Silnik po rozruchu najpierw pracował równo, tak ok. 20 sekundy zaczynał pracować na 3 - 3,5 kotła. Po kolejnych ok 40 sekundach się uspokajał pracując równo, obroty spadały do minimalnych i można było ruszać. W trackie kiedy pracował nierówno nie był w stanie ruszyć z miejsca.
2. W czasie jazdy wykazywał dużą "dziurę w gazie" i miał bardzo słabe przyspieszenie. Lekkie "odpuszczenie" pedału gazu i autko nurkowało na nos.
3. Z racji upałów jeżdżąc z pasażerem czasem zostawiałem zapalony silnik z włączoną klimą. Po kilkunastu minutach takiej pracy był praktycznie koniec jazdy. Silnik nie wchodził na obroty, nie można było ruszyć z miejsca a jak już "załapał" trochę wyższe obroty to na kilkadziesiąt metrów jazdy. Temperatura silnika była w okolicy 100 stopni. Jak spadła można było jechać.
Zrobiłem pełna diagnozę T2 oraz Foxwell'em i jedyny błąd to pojawiający się czasem P0170 - uboga mieszanka.
Co zrobiłem: wymieniłem ECU, zespoloną cewkę zapłonową, świece, przepływkę, zawór sterowanie parami paliwa.
Wszelkie usterki zniknęły oprócz punktu 3 i tu moja prośba o poradę. Jaka może być przyczyna? Czujniki temperatury czy czujnik położenia wału korbowego?
Diagnoza nie wykazuje nic. Więc problem z gatunku wrednych.
Pozdrawiam
Jendrek12ja
Mam następujący problem z moją viki. Ale po kolei: Vectra B 1.8 16V rocznik 2001 po lift silnik Z18XE.
1. Silnik po rozruchu najpierw pracował równo, tak ok. 20 sekundy zaczynał pracować na 3 - 3,5 kotła. Po kolejnych ok 40 sekundach się uspokajał pracując równo, obroty spadały do minimalnych i można było ruszać. W trackie kiedy pracował nierówno nie był w stanie ruszyć z miejsca.
2. W czasie jazdy wykazywał dużą "dziurę w gazie" i miał bardzo słabe przyspieszenie. Lekkie "odpuszczenie" pedału gazu i autko nurkowało na nos.
3. Z racji upałów jeżdżąc z pasażerem czasem zostawiałem zapalony silnik z włączoną klimą. Po kilkunastu minutach takiej pracy był praktycznie koniec jazdy. Silnik nie wchodził na obroty, nie można było ruszyć z miejsca a jak już "załapał" trochę wyższe obroty to na kilkadziesiąt metrów jazdy. Temperatura silnika była w okolicy 100 stopni. Jak spadła można było jechać.
Zrobiłem pełna diagnozę T2 oraz Foxwell'em i jedyny błąd to pojawiający się czasem P0170 - uboga mieszanka.
Co zrobiłem: wymieniłem ECU, zespoloną cewkę zapłonową, świece, przepływkę, zawór sterowanie parami paliwa.
Wszelkie usterki zniknęły oprócz punktu 3 i tu moja prośba o poradę. Jaka może być przyczyna? Czujniki temperatury czy czujnik położenia wału korbowego?
Diagnoza nie wykazuje nic. Więc problem z gatunku wrednych.
Pozdrawiam
Jendrek12ja