Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson, am6 - zakup - kilka pytań.

Ryderek 09 Sie 2015 22:15 837 13
  • #1 09 Sie 2015 22:15
    Ryderek
    Poziom 9  

    Witam chciałbym kupić sobie jakis moto , od paru lat jeździłem quadem(125).
    Na oku miałem simsona s51 w wersji enduro ale również przypadły mi do gustu motorki z silnikiem am6 ( derbi senda, yamaha dt , beta itd.) Chciałbym się dowiedzieć od włascicieli takich oto sprzętów czy opłaca się to kupować i jak już to za ile mniej więcej ( mam do wydania około 2tys). Czekam na odpowiedź.

    Dodano po 1 [minuty]:

    W razie problemów prosze przeniesc do odpowiedniego działu

    0 13
  • #2 09 Sie 2015 22:29
    plumbum22
    Poziom 20  

    Simsona znaleźć w dobrym stanie może być problemem, dlaczego akurat dwusuwy? Jeśli masz prawko na B to polecam Ci dozbierać do 4-5 tys i :

    Yamaha XT 125
    Yamaha YBR 125

    Obydwa to 4 suwy, pamiętaj że silnik 4 suwowy robi większy przebieg do remontu niż dwusuwowy.

    0
  • #3 10 Sie 2015 00:28
    Ryderek
    Poziom 9  

    Budżet to 2tys. Akurat z simsonem nie ma problemu bo znalazłem dużo ofert niedaleko mnie. Lecz motorki z am6 to nawet na okazji się trafiają bardzo rzadko. Chciałbym kupić cos jeszcze w wakacje bo chcę posmigać jeszcze troche :D

    0
  • #4 10 Sie 2015 21:03
    nioop

    Specjalista AGD

    Dwusuwowe motorki są o wiele mocniejsze, jednak sypią się niemiłosiernie..
    Raz, dwa razy w miesiącu to norma, żeby coś w nich robić w najlepszym przypadku..
    Jednak z drugiej strony ich budowa jest tak prosta, że mozna samemu zrobić remont kapitalny w godzinę przy czym wydając kilkadziesiąt złotych..

    Czterosuwy są o wiele żywotniejsze.. Dwa-trzy lata nic w nich nie robisz o ile dbasz..
    Jednak odbija się to na mocy.. Z kat. "B" możesz liczyć na maksymalnie 15KM a dwusuwy potrafią dobić nawet do 40KM.

    -1
  • #5 10 Sie 2015 21:11
    krakarak
    Poziom 39  

    nioop napisał:
    Dwusuwowe motorki są o wiele mocniejsze, jednak sypią się niemiłosiernie..
    Raz, dwa razy w miesiącu to norma, żeby coś w nich robić w najlepszym przypadku...

    Ty w życiu nie widziałeś i nie miałeś Simsona S51 a głos zabrałeś pisząc tę głupotę.
    Simson jest najbardziej niezawodnym motorowerem jaki trafił się na naszym rynku.

    0
  • #6 10 Sie 2015 22:04
    nioop

    Specjalista AGD

    krakarak napisał:
    nioop napisał:
    Dwusuwowe motorki są o wiele mocniejsze, jednak sypią się niemiłosiernie..
    Raz, dwa razy w miesiącu to norma, żeby coś w nich robić w najlepszym przypadku...

    Ty w życiu nie widziałeś i nie miałeś Simsona S51 a głos zabrałeś pisząc tę głupotę.
    Simson jest najbardziej niezawodnym motorowerem jaki trafił się na naszym rynku.


    Akurat w latach szkolnych Simsonów miałem naprawdę bardzo dużo..
    To, że jest niezawodny wsród dwusuwów nie wątpie.. Jednak chyba mi nikt nie wmówi ze może simsonem bezawaryjnie przejechać 100 tys km :]

    Jeżeli ktoś posiadał simsona to wie, że często wymienia się świece, przerywacz w zapłonie często albo ulega awarii lub się przestawia.. Cewka w zapłonie również nie jest zbyt żywotna.. Tarcze sprzęgła wytrzymują około 700 km z mojego doświadczenia. Czy nawet słynnie "klinki" koła magnesowego, które potrafiły się zerwać w najmniej odpowiednim momencie.

    Naturalnie wiem, że na forum są osoby, które milion kilometrów simsonem bez postoju robią.. Ja jednak sugeruje się własnym doświadczeniem, które jak widać znacznie odbiega od innych..

    0
  • #7 10 Sie 2015 23:56
    robokop
    Moderator Samochody

    nioop napisał:
    Dwusuwowe motorki są o wiele mocniejsze, jednak sypią się niemiłosiernie..
    Raz, dwa razy w miesiącu to norma, żeby coś w nich robić w najlepszym przypadku..
    Jednak z drugiej strony ich budowa jest tak prosta, że mozna samemu zrobić remont kapitalny w godzinę przy czym wydając kilkadziesiąt złotych..

    Cytat:

    Czterosuwy są o wiele żywotniejsze.. Dwa-trzy lata nic w nich nie robisz o ile dbasz..
    Jednak odbija się to na mocy.. Z kat. "B" możesz liczyć na maksymalnie 15KM a dwusuwy potrafią dobić nawet do 40KM.

    Zastanawiam się, czy Ty oprócz tego co wyczytałeś gdzieś w sieci, czy usłyszałeś od kolegów, miałeś w ogóle do czynienia z motoryzacją.
    - czterosuw nie ma sprzęgła, które tak szybko psuje się w dwusuwach
    -czterosuw nie ma cewki i innych elementów zapłonu, które tak szybko zużywają się w dwusuwach?
    - nie wpadłeś wreszcie na pomysł, że wszelkie usterki jakie wymieniłeś w swoim poście o Simsonie wynikały tylko z błędów przy naprawach/eksploatacji?

    0
  • #8 11 Sie 2015 00:02
    plumbum22
    Poziom 20  

    Ja nie kupiłbym Simsona, mimo że mam do niego sentyment. Ani żadnego motocykla dwusuwowego. Wiem że wiele młodych mając 2 tys od razu się zapala aby coś na szybko kupić. Tak jak proponowałem dozbierać 3 tys i można już kupić 125 cc w fajnym stanie w 4 suwie. I posłuży.

    0
  • #9 11 Sie 2015 00:11
    nioop

    Specjalista AGD

    robokop napisał:
    Zastanawiam się, czy Ty oprócz tego co wyczytałeś gdzieś w sieci, czy usłyszałeś od kolegów, miałeś w ogóle do czynienia z motoryzacją.
    - czterosuw nie ma sprzęgła, które tak szybko psuje się w dwusuwach
    -czterosuw nie ma cewki i innych elementów zapłonu, które tak szybko zużywają się w dwusuwach?
    - nie wpadłeś wreszcie na pomysł, że wszelkie usterki jakie wymieniłeś w swoim poście o Simsonie wynikały tylko z błędów przy naprawach/eksploatacji?


    Ja zdaje sobie sprawę, iż kolega Robokop usiłuje się odegrać za zaprzeczenie jego wypowiedzi..
    Teraz każdy mój post będzie przez niego negowany na wszelkie możliwe sposoby :] No cóz..

    A więc - mowa tutaj o konkretnym modelu, cały czas piszę tutaj o simsonie..
    Ja nie będe dyskutował z moderatorem, bo szkoda czasu..

    Jak wspomniałem wyżej, to są moje osobiste doświadczenia, miałem też Suzuki i kilka Hond, w których dwa sezony nie dotykałem się do silnika.. W simsonach, Komarkach i Ogarach co rusz trzeba było coś dłubać..

    I kolego robokop - Proszę głęboko oddychać ;)

    Fakt, że przykłady, które tutaj podałem może nie w pełni odźwieriedlają przewagę czterosuwów, mimo wszystko nie twierdzę ze Simsons jest bee, to naprawdę porządny sprzęt.. Porównując z obecnymi Junakami i Rometami to naprawdę ideał.

    Jednak mimo wszystko obecne ceny simsonów nie są odekwantne do ofert rynkowych, bo za kwotę 2-3 tysięcy (niektóre 4-5 tys zł )można kupić nowszy i lepszy sprzęt. Chociażby Yamahę DT

    0
  • #10 11 Sie 2015 09:32
    krakarak
    Poziom 39  

    @Ryderek masz kasę na Simsona to go kup i nie czytaj dyrdymałów teoretyka @nioop , skoro on do jednej szufladki wkłada Simsona i Komarka czy Ogara. Może i patrzał kiedy na stojącą na parkingu Hondę czy Suzuki, ale Simsona nie miał, nie używał i go nie zna. Zna się za to na złośliwościach, uszczypliwościach i terapii głębokim oddychaniem.
    Każe ci dozbierać 3x większą kwotę do Yamahy... Idąc tym tokiem myślenia to można od razu zalecić ci dozbieranie do Bentleya, tylko jak to zrobić, z czego i kiedy?
    Piszesz o posiadaniu 2 tys., skoro w rozsądnym czasie nie powiększysz tej kwoty 3 czy 4-ro krotnie, by wskoczyć na nowocześniejszy czterosuw, to kup Simsonka i pomykaj.
    Części zapasowe bardzo tanie i dostępne.

    0
  • #11 11 Sie 2015 09:46
    plumbum22
    Poziom 20  

    Kolego krakarak, Simson był i jest najlepszym motorowerem z czasów komuny. To jest niezaprzeczalne. Z tym, że obecnie można kupić maszynę z o wiele lepszym prowadzeniem, trakcją, zupełnie inaczej się prowadzącą z lepszymi hamulcami, większą prędkością przelotową i dynamiką, czterosuwową i to jest główny powód mojego toku rozumowania. XT czy YBR da się spokojnie kupić w kwocie 5 tys zł, dlatego poleciłem koledze 125 cc.

    0
  • #12 11 Sie 2015 09:54
    robokop
    Moderator Samochody

    nioop napisał:


    Ja zdaje sobie sprawę, iż kolega Robokop usiłuje się odegrać za zaprzeczenie jego wypowiedzi..
    Teraz każdy mój post będzie przez niego negowany na wszelkie możliwe sposoby :] No cóz..
    Nie każdy, a tylko te, gdzie wypisujesz głupoty.
    Cytat:

    A więc - mowa tutaj o konkretnym modelu, cały czas piszę tutaj o simsonie..
    Ja nie będe dyskutował z moderatorem, bo szkoda czasu..

    A wiesz że klin koła zamachowego nie ma prawa się ściąć, przy prawidłowym montażu? Elementem utrzymującym koło na swoim miejscu jest stożek samohamowny - klin służy tylko do ustalenia właściwej pozycji krzywki. Przy prawidłowym montażu i dokręceniu nakrętki, ścięcie nie miało prawa się zdarzyć. Tarcze na 700km? Powiedz to komuś kto miał Simsona, to Cię wyśmieje.
    Częsta wymiana świec? Jak w każdym małym silniczku, jeśli się zbyt szybko zużywały, to motorek był katowany ponad miarę.
    Cytat:

    Jak wspomniałem wyżej, to są moje osobiste doświadczenia, miałem też Suzuki i kilka Hond, w których dwa sezony nie dotykałem się do silnika.. W simsonach, Komarkach i Ogarach co rusz trzeba było coś dłubać..
    Bo były trupkami, które pewnie dawno powinny trafić do prawdziwego remontu, ew. na złomowisko przy granicznym zużyciu wszystkiego co możliwe w silniku. Pamiętam z czasów szkolnych ludzi którzy mieli nowe Simsony, Ogary 200 i 205 - jeździli nimi po kilkanaście lat.
    Cytat:

    Jednak mimo wszystko obecne ceny simsonów nie są odekwantne do ofert rynkowych, bo za kwotę 2-3 tysięcy (niektóre 4-5 tys zł )można kupić nowszy i lepszy sprzęt. Chociażby Yamahę DT

    Któraż to Yamaha jak się rozsypie, to jej naprawa pochłonie lepszą połowę ceny jej zakupu - proponuję popatrzeć po cenach oryginalnych części, nie chińskich zamienników z Allegro.

    0
  • #13 11 Sie 2015 09:58
    krakarak
    Poziom 39  

    plumbum22 napisał:
    ...XT czy YBR da się spokojnie kupić w kwocie 5 tys zł, dlatego poleciłem koledze 125 cc.

    To daj mu brakujące 3 tys. i temat zakupów można zamknąć.
    Doskonale wiem kiedy wyprodukowano pierwszego Simsona, wiem też że są lepsze konstrukcje, ale on ma tylko 2 tys zł ! Nie 5 tys. Brakuje mu 2,5 raza więcej niż zdążył uciułać!
    Dla jednego odłożenie dodatkowych 3 - 4 tys to kwestia miesiąca, dwóch. Autor gdyby mógł liczyć na tak szybkie potrojenie swoich oszczędności pewnie wybór w pytaniu zacząłby od Yamah czy Hond a nie od Simsonka.

    robokop napisał:
    ...A wiesz że klin koła zamachowego nie ma prawa się ściąć, przy prawidłowym montażu? Elementem utrzymującym koło na swoim miejscu jest stożek samohamowny - klin służy tylko do ustalenia właściwej pozycji krzywki. Przy prawidłowym montażu i dokręceniu nakrętki, ścięcie nie miało prawa się zdarzyć. Tarcze na 700km? Powiedz to komuś kto miał Simsona, to Cię wyśmieje.
    ...
    Któraż to Yamaha jak się rozsypie, to jej naprawa pochłonie lepszą połowę ceny jej zakupu - proponuję popatrzeć po cenach oryginalnych części, nie chińskich zamienników z Allegro.

    Święta prawda.

    To tyle, pozdrawiam serdecznie i idę.

    0
  • #14 12 Sie 2015 13:19
    Ryderek
    Poziom 9  

    Sądzę że temat do zamknięcia dowiedziałem się tego czego chciałem i moim wyborem będzie simson. Pozdrawiam Czesc.

    0