Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

Eryk1000 10 Sie 2015 15:31 12456 31
  • Witam


    Chciałbym przedstawić tutaj swojego Ebajka. Od małego ciągnęło mnie do elektryczności. Jest to rower z napędem elektrycznym, konstrukcja ewoluowała wiele lat.
    Jak sobie przypomnę pierwszą konstrukcję, to aż łezka kręci się w oku. :P Energia była gromadzona w akumulatorach żelowych - nie było wtedy dla nich dobrej alternatywy. Rower napędzał Bosch GPA24V :D Wszystko było ciężkie i toporne, mimo to nie zniechęcało. Niestety nie zachowało się żadne zdjęcie.
    Obecnie za bazę posłużył GIANT TERRAGO, jest to finalny efekt, który mnie zadowala. Konstrukcja jeździ już ponad rok bez większych przygód.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Sercem napędowym jest silnik hub DD(czyli bez przekładniowy) wbudowany w piastę 9C RH205C(8x8). Jest to jedna z wolniejszych wersji, rower z racji miejsca zamieszkania pokonuje sporo drogi terenowej. Jazda po drodze tak nie cieszy. Wszyscy pewnie pomyśl,ą że odkręca się manetkę i ogień. Tu jednak was zaskoczę, napędu używam do wspomagania - pomaga uzyskać większe prędkości przelotowe, dzięki czemu wypad na wycieczkę może odbywać się na dłuższe trasy. Zresztą jazda na samym napędzie wykończyłaby ten silnik przy jeździe pod górę (przegrzałby się) z racji nieefektywnych prędkości obrotowych.
    Źródłem zasilania są oryginalne ogniwa z baterii z uszkodzoną elektroniką z rowerów gazelle. Na demontaż poszło aż 5 paków. Ogniwa zostały wcześniej zmierzone po selekcjonowane i złożone w pakiet.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Finalnie powstał pakiet 16s10p, czyli 160 ogniw CGR18650CG - jest w stanie zgromadzić 1,2kwh energii. Nadzorcą pakietu został układ BMS, który pilnuje, aby którakolwiek z sekcji nie rozładowała się zbyt nisko ani też nie przeładowała się zbyt wysoko. Dodatkowo wbudowany jest układ balansera, który wyrównuje cele za każdym ładowaniem. Wszystko odbywa się automatycznie i nie spędza snu z powiek ;)

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Jako ładowarka wykorzystany został zasilacz CCCV, prąd ładowania max ograniczony jest do 5A. Do pomiaru wykorzystany zostałem poniższy miernik, który ma funkcję pomiaru napięcia, prądu oraz zlicza na bieżąco wepchnięte amperogodziny.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Sterownik silnika to urządzone chińskiej myśli technologicznej poddanej lekkiej modyfikacji, wymienione zostały tranzystory na wyjściu na lepszej jakości oraz obniżony próg wyłączenia sterownika przy niskim napięciu tak, aby można było wyssać prawie całą energię z akumulatora. Dodatkowo pozbyłem się cieniutkich przewodów i wstawiłem prądowe i fazowe przewody o przekroju 4mm.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Na rowerze lubię też jeździć po zmroku, dlatego zainstalowałem porządne oświetlenie. Na przodzie jest lampka z kilkoma stopniami mocy maks 20W, a z tyłu dioda 1W. Prądu w rowerze nie brakuje, oświetlenie zasila przetwornica 36-75V na 12V.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Przy umiarkowanej jeździe około 25km/h rower jest w stanie pokonać prawie 100km :)

    Aby nie było tak kolorowo, na początku miałem kilka przygód z pękaniem dętek. :) Teraz się z tego śmieję, ale w szczerym lesie z daleka od domu nie było mi tak wesoło.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Skutecznym lekarstwem na tą dolegliwość była wymiana obręczy i opon na porządniejsze.

    Rower mimo większej wagi - około 30kg daje kupę radości. Nic nie pyrka jest cisza i przyjemność z jazdy. Gdyby się ktoś zaraził, to polecam fajne forum: http://forum.arbiter.pl/index.php na którym jest kopalnia wiedzy ;)

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika
    Eryk1000 napisał 347 postów o ocenie 97, pomógł 2 razy. Mieszka w mieście Wadowice. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2
    morozaw
    Poziom 15  
    Super projekt, podziel się proszę informacją szczegółową na temat elektroniki i cen. :) Gdzie zakupiłeś silnik i skąd dorwałeś uszkodzone baterie? :)
  • #3
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Koszt takiej przeróbki własnymi siłami wacha się między 3-4tyś o ile mamy bazę czyli rower. Najdroższe są akumulatory trzeba liczyć około 1,2 - 1,6kPLN, kwesta ilości Ah, ja długo poszukiwałem źródła zasilania i udało się upolować na popularnym portalu aukcyjnym, koszt budowy mojego akumulatora wyszedł 600zł. Akumulatory ołowiowe mogą się schować głęboko pod ziemie ;) Popularne też są ogniwa LiPo turnigy ale to odmienny temat. Kolejną z droższych rzeczy jest silnik, następnie BMS, sterownik, plus pozostałe bajery oświetlenie, obręcze i opony. Zbudowałem dwa ebajki, jeden był bardzo nisko budżetowy i udało się przerobić go w kwocie 2kPLN to było absolutne minimum, jednak parametrami może zawstydzić niejedną fabryczną konstrukcję :)
  • #4
    morozaw
    Poziom 15  
    Zazdroszczę szczęścia w poszukiwaniu akumulatorów, bo to podstawa i świetnie Ci wyszła w niskiej cenie.
    Napiszesz parę słów o BMS i balancerze?
    Coś o sterowniku silnika i samym silniku?
  • #5
    Eryk1000
    Poziom 17  
    BMS ma maksymalny prąd rozładowania do 60A, sporadycznie w terenie zdarza się mi to zabezpieczenie uruchomić, wtedy następuje odcięcie zasilania. Nie chcąc wymieniać owego ustrojstwa dorobiłem funkcje resetu. Prąd balansowania 60mA, uruchamia się gdy napięcie na akumulatorach osiąga wartość 4,2V. Minimalne napięcie akumulatora przy którym następuje odcięci to 2,9V. Na początku trochę się martwiłem tym urządzeniem jednak było to niepotrzebne, jak pisałem jest to pełen automat i po pewnym czasie o nim zapomniałem.
    Odnośnie sterownika na chwilę obecną daje wartość domyślną prądu czyli jest to 35A, po kilku jazdach doszedłem do wniosku że więcej nie potrzeba, było kilka modyfikacji gdzie prąd dochodził do 60A, nie było to zdrowe dla silnika i samego akumulatora. Przydała się też modyfikacja odcięcia w sterowniku, musiałem zejść z napięciem do 3V na cele gdyż nie byłem w stanie wyciągnąć efektywnie całego prądu z ogniw, na końcu rozładowania mocno przysiada na nich napięcie.
    Silnik to Nine Continent (8x8), bardzo popularny w śród konstruktorów Ebajków. Długo zastanawiałem się jaki wybrać i z racji terenu i zamiłowania do przejażdżek w lesie decyzja padła na ten silnik. Nie pisałem wcześniej ale profilaktycznie przewody fazowe w silniku zostały pogrubione poprzez ich złożenie na połowę i ponowne przeciśnięcie przez oś.
  • #6
    manekinen
    Poziom 29  
    Kolego nieco siermiężna konstrukcja chyba z tego wyszła. I droga. Bardzo. Nie chcę Cię dołować, ale pozwól że zrobię małe porównanie z moim rowerem - moja pierwsza konstrukcja tego typu jaką zrobiłem, w zasadzie to tylko eksperymentowałem a wyszło nadzwyczaj dobrze.

    Masz sprawność - 12Wh/km. Nie wiem czy to te opony terenowe tyle zjadają czy masa? Bo 30kg to też nie mało. Ja na szosowych (teren 50/50 szosa las) miałem ostatnio 6,46Wh/km czyli prawie 2x większa sprawność, prędkości podobne średnio 25km/h na dystansie 77km.

    U mnie jest pakiet 12S8P z ogniw laptopowych 550Wh (czyli takie zdechlaczki) - prąd na sterowniku do 18A, pod każdą górę mnie wciągnie i do 45km/h rozpędzi (tutaj raczej ograniczenie sterownika, nie chce szybciej machać fazami, pracuje w trybie bezczujnikowym). Na takim pakiecie 80km spokojnie robię.

    Koszta - piszesz że 3-4tyś a 2tyś to absolutne minimum. Ja za 350zł miałem pakiet, sterownik, silnik z kołem - wystarczyło zamontować do roweru:
    -150zł przednie koło z silnikiem przekładniowym, ładne równe wystarczyło założyć oponę - allegro
    -70zł sterownik z ebay, pracuje z czujnikami lub bez
    -130zł baterie, wygrane 4 aukcje, sporo z tych baterii poszło jeszcze w inne ustrojstwa i sporo jeszcze leży.

    Zanim ktoś rzuci się na zakupy niech lepiej dobrze poszuka bo można to zrobić dużo taniej.

    Oczywiście można dyskutować nad tym jaki silnik lepszy, w którym kole (te przednie są dużo tańsze), jakie zabezpieczenie i ładowanie pakietu (u mnie ładowarka modelarska, grzmią na takie rozwiązanie na forach ebajkowych), ale pierwsza konstrukcja wcale nie musi aż tyle kosztować i być wszystkoodporna :)
  • #7
    Eryk1000
    Poziom 17  
    kolego manekinen może i da się taniej ale efekty są różne. Jak się na czymś za bardzo przyoszczędzi to potem można sobie pluć w brodę. Nie strasząc ja za swój silnik dałem więcej niż ty za całość, a są też jeszcze droższe :P . My tu na południu mamy piękne grapy ;) Czasami się ciężko na nie wchodzi a nie mówię już o wjeżdżaniu. Jak jeździsz po asfalcie lub płaskiem terenie to inna bajka. U mnie jest masywna konstrukcja bo rower jeździ w terenie bez grama asfaltu, opony pożerają swoje, miałem wcześniej bardziej szosowe(oszczędniejsze), zasięgi były większe, ale niestety łapanie gumy było wręcz notoryczne. Bateria potrafi w szczycie w terenie dać silniczkowi prawie 3kW o ile tego potrzebuje. W sumie się nie czepiam i nie gdybam. U mnie motorem napędowym jest hobby, ebajk ewoluuje już lata ;) Trzeba wyznawać zasadę, każdy robi własne konstrukcję na dane potrzeby(prędkość, rodzaj terenu, zasięg) i jest to uwarunkowane zasobnością sakiewki, pewnie się da taniej tylko żeby się nie rozczarować w trakcie używania.
  • #8
    djfarad02
    Poziom 18  
    kol. manekinen, 6,46Wh/km to sprawność podejrzanie dobra - wydaje się wręcz nierealna. Możesz podać bardziej szczegółowe warunki tych osiągów? Co do kosztów faktycznie Twoja konstrukcja wyszła bardzo tanio ale wsadziłeś praktycznie wszystko używane.

    Eryk1000 - dobra konstrukcja, na dobrych częściach. Akumulatory w całkiem niezłej cenie. Mamy tutaj mocny silnik i sterownik. Podoba mi się umieszczenie pakietu w trójkącie ramy.

    kalkulator e-roweru
  • #9
    krzysiekdg
    Poziom 13  
    A czy da się zmodyfikować sterownik chiński z 1500W na więcej?
  • #10
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Wszystko się da ;) Kwestia jak dużą moc potrzebujesz? Jeżeli chcesz kilka A to śmiało możesz przerabiać. Natomiast o kilkadziesiąt A to najlepiej zmienić tranzystory na wyjściu bo te które tam wsadzają mogą nie wytrzymać presji.
  • #11
    krzysiekdg
    Poziom 13  
    W swoim sterowniku mam takie jak na zdjęciu.
    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    Sterownik niby ma 1,5KW ja chciałbym chociaż 3kW tyle mi wystarczy

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago

    A tak to u mnie wygląda.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago
    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago
  • #12
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Tranzystory w sterowniku bardzo fajne ;) mają potencjał,, szkoda tylko że jest ich 12 a nie 15. Przy jakim zasilaniu jeździ ebajk? Być może już masz oczekiwaną moc. Silnik też elegancki :D
  • #13
    krzysiekdg
    Poziom 13  
    Niby sterownik do 48v. Ja zaryzykowałem i podłączyłem do 67.4 v i to jeździ i nic się nie spalilo. Musze kondensatory zmienic na 100v i tak juz zostawię, bo tranzystory sa chyba do 84v. Mam drugi taki sam sterownik jakby co i tak się zastanawiam czy z tego drugiego nie wziąć tych tranzystorów i wpakować je wszystkie do jednego sterownika. Byłyby wtedy 24 tranzystory.
  • #14
    manekinen
    Poziom 29  
    W sumie nie wiem ile Twoja konstrukcja ewoluowała i jakie masz w tym doświadczenie bo moja to jest wersja 1 i bardziej taka testowa, czeka na przełożenie do jakiegoś normalnego roweru bo teraz siedzi w starym holendrze. Używam od wiosny i to tak raz na 2 tyg wyjeżdżę tą swoją baterię. Wczoraj ją sprawdzałem i nie ma jakiegoś widocznego rozjechania pomiędzy celami. Wiadomo że jeśli jest to takie skrajne DIY to trzeba baterii pilnować we własnym zakresie, bo może szybko zdechnąć, chociaż z czasem pewnie też się przekonam do BMSa - wygoda wiadomo, może w kolejnej wersji którą zmajstruję przez zimę. Mój silnik to 250W, sterownik pcha w niego do 800W, ale staram się tak nie katować bo i silnik i baterie po niedługim czasie robią się ciepłe. Staram się przyśpieszać ekonomicznie i nabieram prędkości powoli, wtedy sprawność na pewno jest wyższa. Co do sprawności to 6,46 to autentyczna jaką udało mi się uzyskać, i jak piszę teren mieszany, prędkości około 20-25km/h. Licznik na rowerze nawalił 77km, licznik energii (typowy chiński watt meter) nawalił 498Wh, kalkulacja prosta. Ale np ostatnio zapuściłem się już bardziej w las, trochę piaszczystych dróg, lenia miałem strasznego to i silnik po piachu musiał mnie ciągnąć, i sprawność wyszła chyba 7,3Wh/km, a to nadal przepaść pomiędzy innymi konstrukcjami, jak czasem czytam 20Wh czy 25Wh/km. Konstrukcja też do lekkich nie należy bo rower stary, rama i tylne koło stalowe, do tego bateria 4,5kg i ja 75 z hakiem. Oczywiście silnik w przednim kole to mała przyczepność, na prawdę mała, jazda pod lekką górkę po drodze gruntowej, to każdy kamyk który wprawia koło w poślizg i czuć jak sterownik głupieje i ogranicza trochę moc. Przypominam że bezczujnikowo pracuje, nie rozgryzłem wyprowadzeń z silnika albo czujniki są uszkodzone, nie udało mi się go rozebrać za pierwszym podejściem ale za drugim postaram się to zrobić nawet jeśli miałbym go uszkodzić. Np nie wyobrażam sobie jak płacę 700 czy 1000zł za silnik, kolejny 1000zł za baterię, tyle co sobie relaksacyjno-turystycznie pojeżdżę to mi wystarcza, dla tego wsadziłem wszystko używane, bo sprawdza się dobrze, a przekładnia silnika jest w naprawdę dobrym stanie, i nie wiem co jest złego w stosowaniu używanych części, no po za tym że podziałają nieco krócej chociaż mam tego świadomość i tego że i tak będę to powoli wymieniał. No i jeszcze jedna sprawa, jakiej konstrukcji ebajka bym nie widział, to każdy robi taką ogromną obudowę na pakiety i sterownik, z jakiegoś włókna sklejki itd. Nawet jak się to ładnie wykończy to wygląda to okropnie, jest szerokie i zajmuje całą ramę. Przecież pakiety są małe, sterownik zajmuje tyle co nic, czemu by nie zrobić takiej zwykłej podwieszanej kieszeni ze wzmocnionego materiału która nie będzie się rzucała w oczy? W drugiej wersji mam zamiar zmniejszyć akumulator (prawdopodobnie użyję nowych ogniw w 2x mniejszej ilości) i wszystko ukryć tak, aby wyglądało to jak zwyczajny rower, a nie rower na sterydach :)
  • #15
    terminux
    Poziom 23  
    A jak rozwiązujecie kwestię sterowania prędkością? Jest manetka od "gazu"?
    Piszę jako kompletny laik, który raz oglądał program w którym pokazywali rower elektryczny ze wspomaganiem. I nie widziałem żadnej manetki od regulacji prędkości.
  • #16
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Sterownie prędkością odbywa się poprzez manetkę z czujnikiem Halla. Może nie rzuca się w oczy bo przewodów na kierownicy jest mało.
  • #17
    manekinen
    Poziom 29  
    Sprzedam Wam mój patent. Sprawuje się świetnie, i nikt nie ma absolutnie żadnego pojęcia że w rowerze jest jakaś manetka :) Oczywiście to prowizorka, można to zrobić staranniej.

    Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago Rower elektryczny (Ebike) baza Giant Terrago
  • #18
    terminux
    Poziom 23  
    A jak doprowadziłeś przewody? Wierciłeś kierownicę?
  • #19
    Freddy
    Poziom 43  
    @Eryk1000 Czy możesz napisać cos więcej na temat ładowarki i balansera ?
  • #20
    manekinen
    Poziom 29  
    terminux napisał:
    A jak doprowadziłeś przewody? Wierciłeś kierownicę?

    Przewiercony tylko dzwonek, przewód idzie po kierownicy ale absolutnie nie rzuca się w oczy, wygląda jak linka hamulca. Z początku miałem problem z zadawaniem stałego przyśpieszenia na nierównościach bo kciuk mi się ciągle przesuwał, ale idzie do tego przywyknąć. Myślę że z obrotową manetką jest podobnie. Dzwonek można umieścić w takiej odległości i pod takim kątem aby można było wygodnie go wciskać, zapewnia płynną regulację przyśpieszenia no i po puszczeniu wraca do pozycji zerowej, tak jak powinno to się odbywać :)
  • #21
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Ładowarka jest na bazie zasilacza z regulacją prądu i napięcia wyjściowego tzw CCCV. Prąd ładowania mam ustawiony na 5A, a napięcie wyjściowe na 67,2V. Zasilacz niestety trochę pływa wraz ze zmianą temperatury, ale są to wartości w dziesiątych V. W trakcie ładowania po osiągnięciu napięcia w okolicy 67,2V, prad zaczyna samoczynnie maleć, jest to zjawisko naturalne. Proces ładowania w przypadku prawie całkowicie wyładowanego akumulatora przebiega nawet 5h. Nad procesem ładowania czuwa BMS, nie pozwala przeładować akumulatorów, każda sekcja jest cały czas monitorowana. W razie przekroczenia bezpiecznego napięcia na którejkolwiek sekcji zasilacz jest odcinany i zaczyna się rozładowywanie przeładowanej sekcji. Balansowanie ogniw odbywa się przy osiągnięciu napięcia 4.2V. Na chwilę obecną sekcję są bardzo równe i nie zdarzyło się mi jeszcze awaryjne rozłączenia ładowarki. Czasami zostawiam ładowanie na całą noc, prawdopodobnie wtedy BMS najwięcej pracuje :)
  • #22
    Tremolo
    Poziom 43  
    Co do opon to polecam Schwalbe Big Ben. Mają certyfikat do rowerów elektrycznych i dużych prędkości. Nie chwyciłem dętki już od kilku miesięcy. A zdarza się jeździć po rozbitym szkle. Co prawda ja jeżdżę siłą swoich mięśni (kompensuje siedzącą pracę i lawirowanie przed lutownicą i komputerem). Ale opony się sprawdziły. Są na pewno lżejsze niż te terenowe.

    Jaka jest prędkość maksymalna tego roweru?
  • #23
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Na świeżo naładowanej baterii da się jechać trochę ponad 50. Jednak w terenie maks połowa tego ;) Opony które teraz mam też dają świetnie rade jeszcze nie złapałem na nich gumy, są bardzo ciężkie i masywne czyli terenowe ;)
  • #24
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Temat sprzed 4 lat, a tu znów wiosna u progu.
    Mam pytanie do Kolegi autora - do jakiej wartości napięcia pakietu rozładowuje baterię akumulatorów?

    oraz

    Jak pakiet sprawuje się po kilku sezonach?

    Rozwiązanie imponujące.
    Ja zatrzymałem się na 100 szt 18650 w układzie 10S10P i kilku miesiącach roboty :)
  • #25
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Aku nie rozładowywał się nigdy poniżej 53V co daje 3.31V na sekcję. Nie rozładowywał się niżej z racji działania sterownika który odcinał przy takim napięciu. BMS nie miał szansy nigdy odłączyć pakietu z powodu zbyt niskiego napięcia. Przy mocnym dociśnięciu manetki aku. przysiadał do 53V i następowało pierwsze odcięcie. Było to wygodne z racji braku jakiegokolwiek wskaźnika stanu akumulatora. Po pierwszym odcięciu jadąc ekonomicznie byłem w stanie spokojnie zrobić jeszcze 20km. 3.31V to rozsądne napięcie rozładowania. Warto nie męczyć ogniw od 0 do 100%. Najlepiej projektować tak akumulator aby zostawić margines 10-95%, ogniwa pożyją dłużej.

    Rower sprzedałem, cieszy innego właściciela, akumulator żyje dalej, z ostatnich wieści ma jeszcze około 90% sprawności. Obecnie na rynku dostępne są lepsze ogniwa 3500mAh, można taki sam akumulator zbudować z mniejszej ilości ogniw.

    Od pierwszej konstrukcji, zbudowałem dla siebie kolejne 3 ebiki, oraz kilka dla znajomych. Mój drugi był potworem ponad 6kW!, obecnie też cieszy innego właściciela. Tak mocna konstrukcja rozleniwiała, było bliżej do motorka niż roweru ;) W tym sezonie będę jeździł na midzie Bafang BBS02B 750W. Ta konstrukcja jest najbardziej rowerowa, lekka i zwinna, jedyna wada jaką widzę to szybciej zużywające się napędy. W świecie ebike nie ma w 100% idealnego rozwiązania.
  • #26
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    750W robi wrażenie. W moim fabrycznym jest silnik 250W. To takie minimum, zresztą podobnie było z akumulatorem.

    40 ogniw w zgrabnej obudowie przypominającej bidon. Ładne, ale to nie to.
    Dlatego postanowiłem zrobić moduł zasilający. Na wyjściu mam 44V.

    Niestety nie mogę zbyt wiele powiedzieć. Moje doświadczenia są zbyt skromne ze względu na krótki czas użytkowania. Prace ukończyłem pod koniec sierpnia a jeździłem 2 miesiące.
    Od końca października do dziś napięcie spadło z 37V do 36,3V przy obciążeniu ok. 2mA.

    Jeśli chodzi o minimalne napięcie odcięcia to przyjąłem 3,15V/ogniwo.
  • #27
    Mishot
    Poziom 23  
    Koledzy @Eryk1000 @manekinen, ktoś odkopał, a ja skorzystam :wink:
    myślałem o zmodyfikowaniu roweru, aby bardziej komfortowo wracać z pracy(no i zacząć jeździć do niej :P ), chodzi mi konkretnie o podjazd pod górkę, żeby silnik coś wspomógł, coś polecicie, albo raczej odradzicie(głównie silnik, sterownik)?
    Jak jeszcze wygląda odzysk energii przy hamowaniu? jest coś w ogóle takiego, czy to mit?

    Bawić się w używki, czy raczej rozbudować...mięśnie nóg(4k zł to dużo za kpl do przeróbki bazy)?
  • #28
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Mishot napisał:
    Bawić się w używki (...)
    Decydując się na zakup używanego zacznij przede wszystkim od sprawdzenia ceny nowego akumulatora i jego dostępności.
  • #29
    Mishot
    Poziom 23  
    W.P. napisał:
    Mishot napisał:
    Bawić się w używki (...)
    Decydując się na zakup używanego zacznij przede wszystkim od sprawdzenia ceny nowego akumulatora i jego dostępności.


    Miałem na myśli tylko i wyłącznie silnik/sterownik, wiadomo że akumulatory albo samemu(z używek jak poprzednicy), albo gotowiec.
  • #30
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Mishot napisał:
    Koledzy @Eryk1000 @manekinen, ktoś odkopał, a ja skorzystam :wink:
    myślałem o zmodyfikowaniu roweru, aby bardziej komfortowo wracać z pracy(no i zacząć jeździć do niej :P ), chodzi mi konkretnie o podjazd pod górkę, żeby silnik coś wspomógł, coś polecicie, albo raczej odradzicie(głównie silnik, sterownik)?
    Jak jeszcze wygląda odzysk energii przy hamowaniu? jest coś w ogóle takiego, czy to mit?

    Bawić się w używki, czy raczej rozbudować...mięśnie nóg(4k zł to dużo za kpl do przeróbki bazy)?


    Jeżeli jazda tylko po asfalcie to instaluj huba. Nic nie piszesz jaki dystans chcesz pokonać. Jeżeli do 100km to spokojnie w 3kpln się zmieścisz z nowym silnikiem i sterownikiem plus bateria z depakietu. Odzysk energii przy hubie to nie mit, jest to nawet bardzo sensowne rozwiązanie. Z jednej strony hamujesz silnikiem a z drugiej nie zużywasz tak klocków hamulcowych bo energia idzie z powrotem w baterię. Tylko musisz kupić sterownik z taką funkcją. Jeżeli sprzęt ma cieszyć to niestety trzeba trochę funduszy w taką przeróbkę wpakować, za to w trakcie eksploatacji jest banan na twarzy ;)

    Kilku firm reklamujących się na rynku należy się wystrzegać. Oferują sprzęt po mocno zawyżonych cenach i praktycznie zerowe wsparcie, tak jakby chodziło im o to by tylko towar popchnąć dalej i zapomnieć.