A dokładnie o jakie zerowanie Ci chodzi?
Czy chodzi Ci o eliminowanie napięcia niezrównoważenia, prądu niezrównoważenia, prądów polaryzującyh, dryftów temperaturowych...?
Dla zmniejszenia napięcia niezrównoważenia wykorzystuje się najczęściej wewętrzne obwody kompensacji, a z zewnątrz do układu scalonego dołącza potencjometr, którym kręcąc zmniejszamy napięcie niezrównoważenia do minimum. To najlepsza metoda, bo nie pogarszamy przy tym parametrów samego wzmacniacza. Można też z zewnątrz do któregoś z wejść (często nieodwracającego) podać niewielkie napięcie o wartości równej napięciu niezrównoważenia, ale przeciwnym znaku (zależnie od wejścia) - np. potencjometr i rezystor dużej wartości. Przy tej metodzie pogarszają się jednak parametry wzmacniacza - spada przede wszystkim rezystancja wejściowa.
Dla kompensacji prądu niezrównoważenia stosuje się podobne rozwiązanie co powyżej, tak, by prąd ten nie płynął przez elementy źródła sygnałów wejściowych dla wzmacniacza i nie wywoływał na nich dodatkowego spadku napięcia.
Prądy wejściowe eliminuje się dosyć prosto (choć nie zawsze jest to możliwe) dobierając rezystory wokół wzmacniacza operacyjnego tak, by z każdego wejścia wzmacniacz widział tę samą rezystancję zastępczą (analizę przeprowadzamy dla prądu stałego, czyli źródła prądowe i kondensatory "usuwamy", a źródła napięciowe (w tym często wyjście wzmacniacza) i cewki zwieramy).
Jeśli potrzebne jest szczególnie małe napięcie niezrównoważenia (i jego dryfty termiczne) to stosuje się wzmacniacze (prądu stałego) z przetwarzaniem...
---
Tu masz jeszcze coś o zerowaniu WO:
http://www.elektroda.net/download/dwpl.php?file=inne/pe2/zreowanie_opamp.pdf
ale co tam jest, to nie wiem.