Witam, posiadam Passat b5 1,9 tdi 110 km 98r. Podczas powrotu do domu uszkodziła się chłodnica i wylał się cały płyn chłodniczy, niestety zawiesił się czujnik temperatury i auto jechało kilkanaście dobrych kilometrów bez chłodzenia.
Po chwili samochód stanoł a z pod maski wydobywał się biały dym.
Po scholowaniu samochodu próbowałem go odpalić rozrusznik kręcil ale niestety auto nie zapaliło. Pękł przewód od odmy wymieniłem go na nowy. Przy próbie odpalenia wyrzuca wodę ze zbiorniczka i leci biały dym. Zauważyłęm też,że w zbiorniczku są ślady oleju. Może mi ktoś doradzić czego to mogą być objawy i czy warto remontować silnik czy lepiej wymienić.
Po chwili samochód stanoł a z pod maski wydobywał się biały dym.
Po scholowaniu samochodu próbowałem go odpalić rozrusznik kręcil ale niestety auto nie zapaliło. Pękł przewód od odmy wymieniłem go na nowy. Przy próbie odpalenia wyrzuca wodę ze zbiorniczka i leci biały dym. Zauważyłęm też,że w zbiorniczku są ślady oleju. Może mi ktoś doradzić czego to mogą być objawy i czy warto remontować silnik czy lepiej wymienić.