Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne

Nathir 10 Sie 2015 21:41 10104 20
  • Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne

    Wstęp.

    Witam.

    Czasem trzeba sprawdzić stan akumulatorków. Naładować i rozładować parę razy, mierząc przy tym pojemność.
    Czasem projektując sekcję zasilania w jakimś urządzeniu nie mamy pewności czy na przykład zastosowany radiator jest w stanie odprowadzić założoną ilość ciepła. Można wtedy obciążyć zasilacz wymaganym prądem z pewnym zapasem i sprawdzić empirycznie.

    Między innymi w takich właśnie przypadkach zastosowanie znajduje przedstawione przeze mnie urządzenie.

    Inspirowałem się tym tematem: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3042963.html
    Brakowało mi w tym wykonaniu głównie licznika miliamperogodzin.
    Poza tym chciałem dołożyć funkcję odłączania rozładowywanej baterii gdy jej napięcie spadnie poniżej bezpiecznego progu.

    Zasada działania.
    Zacznę może od omawiania schematu (jest też do pobrania w eagle w załącznikach).
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne

    Układ zasilam transformatorem o napięciu wtórnym 12V. Myślę, że 5W da radę, ja zastosowałem taki jaki miałem, z pewnością o wiele za duży. Najwięcej prądu pobiera zdecydowanie podświetlenie LCD.

    Badany akumulator/zasilacz podłączamy do zacisków znajdujących się z prawej strony schematu. Prąd płynie przez styki przekaźnika, następnie przez tranzystor polowy IRFZ44N, a potem przez rezystor pomiarowy. U mnie jego wartość to 1 Ohm.

    Prąd obciążenia regulowany jest przez wzmacniacz operacyjny LM358N, który podaje odpowiednie napięcie na bramkę tranzystora w taki sposób, by napięcie odłożone na rezystorze pomiarowym było równe temu, które jest zadane przez potencjometr POT. Potencjometr ten jest dziesięcioobrotowy.

    Źródłem napięcia dla tego potencjometru jest układ LM336 w wersji 2,5V. Stabilność tego napięcia wpływa bezpośrednio na stabilność zadanego prądu. Dwie diody i potencjometr widoczny na schemacie obok LM336 to układ z noty katalogowej, który zmniejsza dryft temperaturowy tego źródła.

    Dalej schemat się rozrasta o mikrokontroler atmega8, który zbiera informacje o napięciu na zaciskach wejściowych, aktualnym prądzie i przewidywanym nastawionym prądzie (przydatne w momencie gdy badany układ jest odłączony daje informacje jakiego prądu można się spodziewać po podłączeniu).





    Atmega jest też odpowiedzialna za ewentualne odłączenie obciążenia gdy napięcie badanego obiektu spadnie poniżej zadanego progu. Na schemacie pod procesorem widać złącze JP1, do którego jest podłączony przełącznik obrotowy.
    Przełącznikiem wybieramy cztery możliwości:
    - brak (przekaźnik jest zawsze aktywny)
    - 3,2V (ustalane dzielnikiem rezystor-potencjometr)
    - 1V (ustalane dzielnikiem rezystor-potencjometr)
    - Vo - zewnętrzne napięcie (trafia do komparatora atmegi przez dzielnik napięciowy 1/5)

    Z prawej strony od procesora na schemacie mamy wyprowadzenie na przyciski frontowe, sterowanie przekaźnikiem oraz wyżej dzielnik do pomiaru napięcia.
    Jest też wyświetlacz HD44780.

    Warto wyjaśnić, że złącze JP4 również podłączone jest do przełącznik obrotowego. W pozycji przełącznika "brak" powoduje ono niezależne włączenie przekaźnika.

    Złącze JP2 również trafia do przełącznika obrotowego. Złącze to odpowiada za doprowadzenie napięcia do komparatora analogowego atmegi. W pozycji przełącznika obrotowego "3,2V" oraz "1V" podajemy przez rezystor napięcie zza przekaźnika. W pozycji "brak" lub "Vo" napięcie to dzielone jest przez 5.

    Dlaczego dzielę napięcia przez 5?
    Atmega8 swoim ADC może mierzyć napięcia do Vcc czyli tutaj 5V.
    Dzieląc niektóre napięcia przez 5 jest możliwość zwiększenia zakresu, kosztem dokładności.

    Napotkane problemy.
    Jak widać na schemacie, który umieściłem powyżej w pliku graficznym jest nakreślone trochę niebieskim kolorem.

    1.
    Pierwszy problem jaki napotkałem po uruchomieniu układu to ogromne wahania nastawionego prądu.
    Mam dwa obrazki jak to wyglądało, niestety nie jestem w stanie określić który przebieg jest który, ale z pewnością jeden z nich to napięcie na zaciskach, a drugi napięcie na rezystorze pomiarowym.
    Zdjęcia mają parę miesięcy.
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne
    Niestety nie widać nastaw oscyloskopu, oprócz tego, że jedna pionowych to 0,5V/div.
    W każdym razie wahania były nie do zaakceptowania, ich amplituda zależała od ustawionego prądu. Obciążałem akumulator.

    Rozwiązaniem okazało się dołączenie kondensatora 100nF na wyjściu OpAmpa.
    Niestety nadal nie wiem dlaczego tak się stało.

    2.
    Kolejne problemy miałem z kalibracją wskazań napięcia na wyświetlaczu.

    Winne okazały się diody zenera, które dołożyłem jako zabezpieczenie wejść analogowych przed zbyt wysokim napięciem. Pomimo, że występowało na nich napięcie poniżej napięcia przebicia to i tak przepuszczały one prąd na tyle duży, że przy zastosowanych rezystorach miał on znaczny wpływ na wynik.

    Usunąłem je więc i kwestię zabezpieczenia pozostawiam wbudowanym w mikrokontroler diodom oraz rezystorom o dość sporej wartości.

    3.
    Zapomniałem o regulacji obrotów wentylatora, mogłem do tego użyć mikrokontroler, ale płytka była już wykonana, dlatego na szybko dorobiłem prosty układzik na jednym tranzystorze i termistorze.

    4.
    Grzał się stabilizator liniowy LM7805 ze względu na brak radiatora i dość spory prąd pobierany przez oświetlenie LCD.
    Umieściłem w szereg z oświetleniem rezystor 51Ohm by ograniczyć pobór prądu. Trochę spadła jasność, ale jest wystarczająca.

    Budowa.
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne

    Zastosowana obudowa to Z1W.
    Radiator od jakiegoś procesora, wywiercone i nagwintowane otwory z jednej strony umożliwiły zamocowanie w obudowie.
    Tylny panel powiercony celem umożliwienia przepływu powietrza przy wentylatorze.
    Bezpiecznik na tylnym panelu.
    Przełącznik obrotowy z przodu cztero położeniowy z trzema obwodami.

    Podsumowania.

    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne

    Parametry/osiągi:
    Maksymalny prąd: około 2,5A przez krótki czas (ze względu na moc rezystora pomiarowego)

    Maksymalne napięcie wejściowe: ograniczniem jest tu tylko IRFZ44N, datasheet podaje 55V jeśli dobrze patrzę. Pomiar napięcia do 25V.

    Maksymalna rozpraszana moc: ciężko to zmierzyć, na pewno 20W wytrzymuje parę godzin i sterowanie wentylatorem nie osiąga maksa. Szacuję na 30-40W, nie bardzo wiem jak to precyzyjnie zmierzyć nie uszkadzając urządzenia.

    Zakres "napięć odłączenia" czyli rzecz przydatna do testowania akumulatorów: 0-25V z wyborem 3,2V do li-ion oraz 1V do nimh, nicd.

    Wskazaniom wbudowanego woltomierza i amperomierza na pewno nie można w pełni ufać. Rozdzielczość amperomierza to 5mA, choć wynik jest średnia z czterech próbek, więc rozdzielczość ta to może nawet 2,5mA. Z pewnością jednak zmiana temperatury rezystora pomiarowego ma większe znaczenie.
    Co do woltomierza - rozdzielczość podstawowa to 25mV ze względu na wejściowy dzielnik 1/5.

    Licznik miliamperogodzin jednak wypadł jak najbardziej OK w teście.
    Przez 30 minut przepuszczałem przez urządzenie prąd 500mA (ustawiony z zewnętrznym amperomierzem w szeregu) i wynik to 506 mAh. Dla mnie w zupełności wystarczająca dokładność.

    Jeszcze dodam oscylogramy z obciążenia połączonych dwóch ogniw li-ion prądem 1A.
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne
    Przebiegi to napięcie na rezystorze pomiarowym. Czyli prąd.

    Oscylogram pierwszy: 2mV/div 5ms/div.
    Drugi: 1mV/div 500us/div.

    Te ogromne szpilki na pierwszym obrazku to prawdopodobnie zakłócenia z sieci. Niestety cały dom u mnie lata na jednej fazie, jeszcze nie zlokalizowałem źródła tych zakłóceń.
    Co do drugiego oscylogramu - dziwnie wygląda to zakłócenie. Jego amplituda zmienia się wraz z ustawionym prądem.

    Ogólnie urządzenie uważam, że w zupełności spełnia swoją funkcję, chociaż podkreślam, że nie przydaje się zbyt często. Na pewno można sobie poradzić bez takowego. To też mówiłem zanim je zbudowałem, ale wcale nie żałuję, bo teraz nie muszę szukać odpowiednich żaróweczek/rezystorów tylko mam użyteczne narzędzie.
    No i jak to każde DIY - jest satysfakcja i edukacja :)


    Jeśli urządzenie miałbym robić raz jeszcze, dodałbym/zmieniłbym:
    - Zewnętrzne przetworniki ADC z osobnym źródłem odniesienia dla pomiaru prądu i osobne dla napięcia, dokładniejsze niż 10 bitów.
    - Możnaby zastosować sterowanie PWM/DAC i programowo realizować funkcje stałego prądu, stałej rezystancji itp.
    - Kompensacja zmiany temperatury rezystora pomiarowego
    - Zwiększenie mocy rezystora pomiarowego. Dodanie kolejnych mosfetów w celu lepszego rozpraszania mocy.
    - Komunikacja z PC przez RS232 lub USB. Odczyt parametrów i zadawanie różnych cykli rozładowywania/obciążania itd.
    - Zadawanie zewnętrznego napięcia odłączenia nie jest niestety izolowane od badanego układu

    Załączam pliki eagle i program.
    Niestety płytkę rysowałem na szybko i z pewnością przydałaby się jej optymalizacja.
    Program też nie jest zbyt czytelny, ale jeśli coś będzie nie zrozumiałe to wyjaśnię.

    Huh, trochę sporo wyszło treści :)
    To pierwsza konstrukcja, którą prezentuję na forum.
    Zapraszam do komentowania i zadawania pytań.


    Fajne!
  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #2 10 Sie 2015 22:48
    robertz68
    Poziom 11  

    Dla mnie rewelacja (szczególnie że zainspirowało Cię moje urządzenie :) ). Rozwinąłeś bardzo ładnie projekt.
    Ja nie wbudowałem miernika opartego na mikroprocesorze bo zakupiłem o podobnych możliwościach urządzenie zaprojektowane przez AVT. Ty masz head & shoulders :).

    Fakt że o tym myślałem ze względu na możliwość regulacji obciążenia przebiegiem pwm, jednak obawiałem się "tętnienia". Okazało się jednak że regulacja "analogowa" jest bardzo precyzyjna i wystarcza do moich potrzeb.

    W moim obciążeniu ja już wymieniłem rezystor na 50 watowy, chociaż zrobiłem to tylko dlatego że go kupiłem. Przy mocach jakie mnie interesują spokojnie wystarczał poprzedni.

  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #4 11 Sie 2015 09:40
    gbd.reg
    Poziom 20  

    Nathir napisał:
    - Komunikacja z PC przez RS232 lub USB. Odczyt parametrów i zadawanie różnych cykli rozładowywania/obciążania itd.

    Do tego dołożyłbym jeszcze data logger - czyli przesyłanie przez RS232 bieżących parametrów urządzenia obciążanego, np aby stworzyć krzywą rozładowania akumulatora.

    Warto też dorzucić tryb stałej mocy pobieranej oraz stałej rezystancji zamiast stałego prądu.

  • #5 11 Sie 2015 10:08
    LA72
    Poziom 39  

    gbd.reg napisał:
    Nathir napisał:
    - Komunikacja z PC przez RS232 lub USB. Odczyt parametrów i zadawanie różnych cykli rozładowywania/obciążania itd.

    Do tego dołożyłbym jeszcze data logger - czyli przesyłanie przez RS232 bieżących parametrów urządzenia obciążanego, np aby stworzyć krzywą rozładowania akumulatora.

    Warto też dorzucić tryb stałej mocy pobieranej oraz stałej rezystancji zamiast stałego prądu.


    Ja natomiast proponuję dołożenie pamięci z serii 24Cxx. Dzięki temu możesz gromadzić dane z procesów i potem w razie potrzeby przesłać je do komputera.

  • #6 11 Sie 2015 21:20
    djmamrot
    Poziom 10  

    Witaj. Mam pytanie trochę z innej beczki... Jaki to model oscyloskopu?

  • #7 12 Sie 2015 07:21
    Nathir
    Poziom 14  

    robertz68
    Jak spotkam gdzieś taki rezystor to przy okazji kupię i zmienię. Ten 5W opornik jest najsłabszym ogniwem tego urządzenia.

    Alana
    W sumie to nie miałem pomysłu jak to opisać, a taka forma wynikła z regulaminu działu DIY, gdzie wytyczone jest co artykuł powinien zawierać :)

    gbd.reg, LA72
    Pomysłów jak widać jest wiele i urządzenie można w łatwy sposób dostosowywać do swoich potrzeb - zarówno jego funkcjonalność jak i parametry typu maksymalny prąd/moc.

    djmamrot
    Oscyloskop na zdjęciach to Metrix OX734 a oscylogramy niżej pochodzą z oscyloskopu Rigol DS1054z.

  • #8 12 Sie 2015 12:28
    Greyangel
    Poziom 14  

    Nathir napisał:
    Maksymalne napięcie wejściowe: ograniczniem jest tu tylko IRFZ44N, datasheet podaje 55V jeśli dobrze patrzę. Pomiar napięcia do 25V.


    Wydaje mi się że wpływ tego tranzystora nie ogranicza się tylko do parametru napięcia wejściowego. Myślę że lepiej by było zastosować jakiś zwykły krzemowy tranzystor mocy w układzie dwustopniowym np. 2N3055 z BD135, albo dwa lub trzy takie tranzystory z rezystorami wyrównawczymi. Jakoś z doświadczenia bardziej ufam takiemu rozwiązaniu, ale może się mylę.

  • #9 14 Sie 2015 11:33
    Owen27
    Poziom 10  

    Zastanawiam się czy przy sterowaniu PWM/DAC lepszym rozwiązaniem było by sterowanie mosfetem czy może źródłem prądowym przy obsłudze funkcji CP i CR.

  • #10 15 Sie 2015 21:59
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Nathir napisał:
    ogromne wahania nastawionego prądu.

    Wzbudzenie układu spowodowane odwróceniem fazy sygnału sprzężenia zwrotnego (z opornika R6 do we(-) LM358).
    Nathir napisał:
    Rozwiązaniem okazało się dołączenie kondensatora 100nF na wyjściu OpAmpa.

    Błąd - to nieprawidłowy sposób, tym sposobem zwiększyłeś tylko pojemność bramki MOSFET-a i spowolniłeś WO.
    Należało z R6 podać sygnał na we(-) WO przez opornik rzędu 1-2k, z we(-) do wy. WO pojemność rzędu 1-5nF (dobrać min. wartość, przy której brak wzbudzenia w pełnum zakresie regulacji, wstawić wartość większą o min. 50%).
    Nathir napisał:

    Te ogromne szpilki na pierwszym obrazku to prawdopodobnie zakłócenia z sieci. Niestety cały dom u mnie lata na jednej fazie, jeszcze nie zlokalizowałem źródła tych zakłóceń.
    Co do drugiego oscylogramu - dziwnie wygląda to zakłócenie. Jego amplituda zmienia się wraz z ustawionym prądem.

    Nie, to nadal wzbudzenie, bo sposób z kondensatorem 100nF jest nieprawidłowy.
    Greyangel napisał:
    Myślę że lepiej by było zastosować jakiś zwykły krzemowy tranzystor mocy w układzie dwustopniowym np. 2N3055 z BD135, albo dwa lub trzy takie tranzystory z rezystorami wyrównawczymi

    Nie, tutaj BJT byłby bez sensu, MOSFET jest tu bezkonkurencyjny. Chociażby z tego powodu że Id=Is, a dla BJT Ie≠Ic (konsekwencje pozostawiam do przemyślenia), poza tym co działoby się z prądem bazy BJT gdy zadamy prąd a obciążenia brak?

    Zastosowanie jako R6 zwykłego opornika to...niedopatrzenie. Mała dokładność, rezystancja pływa z czasem i temperaturą, brak końcówek napieciowych wymusza dużą wartość co skutkuje dużymi stratami mocy, itp.
    To powinien być opornik czterokońcówkowy, specjalny do tego celu - wystarczyłaby wartość 0,1Ω - ale wtedy WO potrzebny dokładniejszy.
    Np. http://www.conrad.pl/Rezystor-pomiarowy-Isabe...x-17-mm-0.5-%25.htm?websale8=conrad&pi=447331

  • #11 17 Sie 2015 17:50
    Nathir
    Poziom 14  

    trymer01

    Rozumiem, że kolega pomylił R5 i R6.

    Faktycznie, rezystor pomiarowy jest niskiej jakości. W programie można uwzględnić rezystancję rzeczywistą i kompensować tym wstępną odchyłkę.
    Co do dryftu temperaturowego - faktycznie ma duży wpływ na wynik. Można próbować mierzyć temperaturę i programowo uwzględniać zmianę rezystancji.
    Albo lepiej zastosować dedykowany rezystor. Na przyszłość będę miał to na uwadze.

    Co do wzbudzenia.
    Wiem, że ten kondensator 100nF to takie rozpaczliwe rozwiązanie. W sumie miałem nadzieję, że ktoś na to spojrzy i coś poradzi, a nie chciało mi się zakładać tematu tylko po to. Na elektrodzie jest podobny, jednak pamiętam że opisane tam rozwiązanie nie pomogło mi.
    No ale jest okazja więc ponowię próbę i podeślę wyniki.

    Rozebrałem dziś urządzenie, wylutowałem ten końcowy kondensator 100nF.
    Przeciąłem ścieżkę sprzężenia zwrotnego i dodałem rezystor 1k.
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne
    Między nóżki 1 i 2 OpAmpa wstawiłem najpierw kondensator 4n7.
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne
    Przepraszam za niską jakość zdjęć.

    Poniżej prądu 50mA jest w miarę gładko, wyżej jest już naprawdę kiepsko, z prądem zakłócenia rosną, załączam oscylogramy przy prądzie 1A.
    Żółty przebieg to napięcie na rezystorze pomiarowym. Niebieski to napięcie na zaciskach wejściowych obciążenia.

    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne

    Niezadowolony efektem do kondensatora 4n7 dolutowałem równolegle 100nF, niestety zmiana jest ledwo widoczna.
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne
    Zostawiam urządzenie rozebrane, mogę jeszcze różne rzeczy pomierzyć itd.
    Będę wdzięczny za pomoc.

    I jeszcze takie pytanie - czy gdybym zostawił ten 100nF w bramce mosfeta to jest to tragicznie złe rozwiązanie? Uwzględniając, że obciążam tylko zasilacze liniowe lub akumulatory.

  • #12 17 Sie 2015 18:22
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    Tak, pomyliłem R5 i R6.
    Nie mogę uwierzyć, ze wstawienie 1k i 4,7n nic nie pomogło. To niemożliwe. Wyraźną zmianę powinno dać 470pF. Może coś pomyliłeś?
    Można zwiększyć 1k do np. 10k - ale to już da offset Uwe rzędu mV spowodowany prądem polaryzacji wejścia WO, można zwiększyć 4,7n do 10nF.
    To jest jedyny znany mi poprawny sposób i zawsze działał.

  • #13 17 Sie 2015 19:36
    Nathir
    Poziom 14  

    Hmm nie wiem czy mogłem coś pomylić. Ścieżka łącząca WO i rezystor jest krótka i w miarę prosta.

    Zerknąłem jeszcze raz na płytkę od spodu i okazało się, że rezystor się urwał z jednej strony jak go trochę poruszałem. W każdym razie tym razem dobrze go przylutowałem, upewniłem się - miernik pokazuje 0,98k między nóżką 2 WO a nóżką rezystora pomiarowego.

    Kondensator lutuję bezpośrednio do scalaka, co jest okrutne, ale łatwe w wykonaniu.

    Efekt jest teraz taki, że amplituda oscylacji na rezystorze pomiarowym przy prądzie 1A spadła z około 650 do około 45mV. <- Około, bo silnie zależy od napięcia wejściowego. Im większe jest to napięcie tym amplituda oscylacji maleje (z tego co na szybko pamiętam około 3V - 110mVpp, przy 12V poniżej 30mVpp).

    Dołączenie kolejnego kondensatora 4,7 nF równolegle do obecnego minimalnie zwiększa okres tych oscylacji. Podłączenie 100nF daje na oko ten sam efekt...

    Starałem się poruszać innymi elementami itd., ale nie wpłynęło to na nic. Wylutowałem rezystor i wstawiłem nowy 10k - bez zmian.

    Aha oprócz zasilacza podłączyłem też akumulator li-ion - oscylacje takie same.

    Trochę się dzisiaj tym zmęczyłem, muszę jeszcze raz to przeanalizować, może jutro po pracy jeszcze zerknę.

    @edit
    Dzisiaj wymieniłem LM338 (niestety nie jest nowy, siedział w płytce prototypowej, ale był sprawny).

    Wstawiłem jeszcze raz rezystor - 10k.
    Wlutowywałem kolejno kondensatory i oscylacje Vpp (prąd ustawiłem na 0,33A) to:
    bez kondensatora - 424 mV
    22pF - 328 mV
    100pF - 368 mV
    4,7 nF - 400 mV

    Zależności nie widzę. Mniejszych kondensatorów nie mam. Dziwne rzeczy się dzieją tutaj. Odlutowywałem przelotkę łączącą rezystor pomiarowy z ADC atmegi - bez zmian.
    Częstotliwość oscylacji to około 200-220 kHz.
    Włożyłem poprzedni LM338 z przylutowanym kondensatorem 4,7nF - oscylacje to około 200mV przy tym samym prądzie. (poprzedni 4,7 wylutowany. Dołożenie kolejnego 4,7 niewiele zmienia)
    Kupię parę tych kostek niedługo i będę próbował dalej.
    Trochę to frustrujące.

  • #14 20 Sie 2015 19:11
    Doctore.
    Poziom 18  

    Też mam w planach zrobić elektroniczne obciążenie, moc jakoś 600W-1kW(3-5 mosfetów), napięcie do 150V, tryby cc, cp, cv, rejestrowanie danych do sd oraz wysyłanie przez BT, pomiar wielu napięć umożliwiający testowanie akumulatorów litowych na ogniwach połączonych szeregowo, pomiar pojemności i regulowane z uC odcięcie.
    Jestem rozdarty pomiędzy mocarzem 1kW albo i więcej ale będzie to kloc oraz między kompaktowym obciązeniem nawet 200W.
    Chyba najlepiej będzie jak zbuduję dwa urządzenia, jedno małe i precyzyjne a drugie do brudnej roboty z chłodzeniem wodnym i np. 2kW.
    Póki co muszę się nauczyć programować :D

  • #15 28 Sie 2015 21:14
    LED5W
    Poziom 32  

    Ja bym spróbował wstawić rezystor między bramkę a wyjście IC1A.
    Połącz wyjście nieużywanego wzmacniacza z wejściem odwracającym, a wejście nieodwracające z takim samym używanego wzmacniacza lub nóżką 8. IC6.
    Zabezpieczyłeś wszystkie wejścia analogowe poza jednym - tym podłączonym do R5...

  • #18 05 Wrz 2015 20:52
    valdi100
    Poziom 11  

    R6 to sprzężenie zwrotne no to jak do masy? Zresztą układ działa poprawnie.

  • #19 05 Wrz 2015 21:14
    Nathir
    Poziom 14  

    @ LED5W

    Fakt, nie ma zabezpieczenia wejścia ADC przy R5, ale żeby zostało uszkodzone musiałby płynąć prąd powyżej 5A, co mogłoby się stać jedynie podczas awarii urządzenia.

    @ Alana, valdi100

    R5 to rezystor pomiarowy prądu.
    R6 i R7 to dzielniki napięcia. W tamtym obszarze schematu chodzi o to, żeby ustawić te progi odłączania akumulatora. 0V, 1V, 3,2V i (nap.zew/5) w moim przypadku.
    Oczywiście kolejność tych rezystorów/potencjometrów w dzielniku nie ma większego znaczenia, zależy od ich wartości, oczekiwanego napięcia wyjściowego, napięcia zasilania itd.


    Z kolegą trymer01 podczas prywatnej konwersacji próbowaliśmy zwalczyć wzbudzenia wzmacniacza, opisane w punkcie 1. - co poszło nie tak.
    Wyrzuciłem ten kondensator 100nF, zgodnie z radą kolegi LED5W z drugiego wzmacniacza zrobiłem wtórnik napięcia z potencjometru.

    Schemat wygląda teraz mniej więcej tak:
    Regulowane aktywne obciążenie elektroniczne

    Dobierałem różne wartości rezystora w pętli sprzężenia zwrotnego i kondensatora C8 z tego schematu. Niestety nawet wstawianie w jego miejsce pojemności rzędu 100nF nie gwarantuje stabilności.

    Na obecną chwilę układ jest "często" stabilny. Obciążam akumulator prądem 1,5A.
    Przebieg na oscyloskopie - prawie idealna linia prosta.

    Wystarczy jednak minimalne zakłócenie - np. włączenie chińskiej lampki 230V LED na tej samej fazie i wzmacniacz wpada w oscylacje. Amplituda na wyjściu WO to setki mV.
    Oscylację mogę zgasić dotykając np. śrubokrętem wejścia odwracającego wzmacniacza.

    Trochę z tym walczę w wolnym czasie, niestety dochodzę do wniosku, że nie uda się osiągnąć stabilności w inny sposób niż dotychczas - podłączenie dużej pojemności 100nF równolegle z bramką. Wynika to być może z połączenia MOSFETa długimi przewodami.

  • #20 06 Wrz 2015 14:02
    Doctore.
    Poziom 18  

    No to trzeba dać ekrany, poskręcać kable itd.

  • #21 15 Lis 2015 07:37
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Witam. Długie przewody do tranzystora działają jak antena, powinny być ekranowane. Inna sprawą która rzuciła mi się w oczy to źle zaprojektowana ścieżka masy. Powinna ona zajmować jak największą powierzchnię płytki. To częsty błąd konstrukcyjny.