logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dyski SSD tracą dane przy dłuższym braku napięcia

Natsuki Kuga 11 Sie 2015 23:12 51978 28
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • Dyski SSD tracą dane przy dłuższym braku napięcia

    Jak powszechnie wiadomo, dyski SSD są następcami tradycyjnych dysków twardych, które działają używając nośniki magnetyczne. Nowa generacja przewyższa starą różnymi parametrami, np. szybszy odczyt i zapis czy brak potrzeby defragmentacji. Mimo wszystko, Zack Whittaker w swoim artykule udowadnia, że dane przechowywane na dyskach flash są narażone na uszkodzenie już poprzez...samo niedostarczenie zasilania temu urządzeniu przez pewien czas.

    Problem głównie dotyczy pomieszczeń, które nie są odpowiednio przystosowane do zapewnienia warunków odpowiednich do przechowywania takich dysków. Mowa tu głównie o panującej temperaturze otoczenia, ponieważ jak się okazuje, jest to główny szkodliwy czynnik. W zależności od temperatury, trwałość plików może wynosić kilka miesięcy, tygodni, lub w najgorszym przypadku - zaledwie kilka dni.

    By zobrazować problem, Alvin Cox, który zajmuje się tworzeniem dysków w firmie Seagate, stworzył prezentację. Wynika z niej, że żywotność składowanych danych obniża się o połowę przy wzroście temperatury otoczenia o każde 5°C. Oznacza to, że w około 25°C dane przetrwają w przybliżeniu dwa lata. W 30 stopniach ten czas skróci się już tylko do roku.

    Problem jednak nie dotyka wszystkich dysków w ten sam sposób - zależy to od tego, z jakiej półki jakościowej posiadamy medium. Wysoką jakością pochwalić mogą się komputery z przedziału high-end (wszelkiej maści laptopy również - przykładowo Apple MacBook), które oferują czas przetrzymywania danych około dwóch lat w odpowiedniej temperaturze. Inaczej sprawa ma się z produktami budżetowymi - te są bardziej wrażliwe na temperaturę niż modele z wyższych półek i tu problem jest odczuwalny całkowicie (wzrost o 5°C powoduje skrócenie przeciętnego czasu przechowywania danych z 20 tygodni do zaledwie 10). Należy jednak pamiętać, że jeśli dość często z danego dysku korzystamy, nic nie powinno nam grozić.

    Dlatego też warto zwrócić uwagę na środowisko, w którym znajduje się dysk SSD (obecnie bardziej ten typ urządzeń jest rozpowszechniony w sektorze konsumenckim, niż profesjonalnym - gruntowna wymiana dysków to dodatkowy koszt dla przedsiębiorstwa, a często te posiadają specjalne pomieszczenia przeznaczone dla komputerów, by te pracowały w optymalnych dla siebie warunkach) - dla bezpieczeństwa własnych danych, by potem nie martwić się, gdzie "uciekły" nam nasze zdjęcia rodzinne czy filmy.

    Źródło:

    http://www.zdnet.com/article/solid-state-disk...ta-if-left-without-power-for-just-a-few-days/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Natsuki Kuga
    Poziom 13  
    Offline 
    Specjalizuje się w: wirusy komputerowe
    Natsuki Kuga napisał 75 postów o ocenie 41, pomógł 8 razy. Jest z nami od 2013 roku.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 14915437
    strikexp
    Poziom 27  
    Bardzo pomocna informacja, a tak się zachwycałem tymi dyskami...
  • #3 14915448
    lemgo
    Poziom 14  
    "Jak powszechnie wiadomo ..."
    Taka mega-manipulacja na samym początku dyskwalifikuje artykuł od razu.
    Ani nie "wiadomo" - bo to nie jest takie oczyiwiste ani nie podlegające dyskusji, ani "powszechnie'.
  • #4 14915827
    teofil111
    Poziom 13  
    Czyli to kolejne potwierdzenie, że dyski SDD nadają się dobrze jako dysk systemowy ale do archiwizacji terabajtów danych pozostaje niezmiennie dysk twardy.
  • #5 14915853
    Spid88
    Poziom 11  
    @lemgo
    Tylko, że dyski SSD są przecież następcami HDD. Jest to wiedza powszechna, czego świadomi są i "zwykli" ludzie. Owszem, technologia wymaga udoskonalenia, jest komercyjnie młoda, co nie zmienia faktu, że szybkie, pojemne, trwałe, energooszczędne, chłodne dyski pozbawione części ruchomych wyznaczają cel podróży.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #6 14916694
    timo66
    Poziom 23  
    To czy w takim razie to samo grozi pamięciom masowym USB?
  • #8 14916780
    mkpl
    Poziom 37  
    Zapytam inaczej... mam pendrive który ma już swoje lata i dane jak były tak są, mam gdzieś starą mp3 która odtwarza zapisaną na niej dawno muzykę bez problemu.

    Samo zasilanie pamięci absolutnie nic nie daje! Pamięć musiała by się odświeżać (przepisywać) by to cokolwiek dało...
  • #9 14916893
    timo66
    Poziom 23  
    Właśnie dlatego tak głupio spytałem. Bo albo mam super sticka, który po 5latach bez prądu dalej posiada dane, albo chodzi tu o coś innego.


    Sianie paniki?
  • #10 14917203
    ostrytomasz
    Poziom 24  
    timo66 napisał:
    Właśnie dlatego tak głupio spytałem. Bo albo mam super sticka, który po 5latach bez prądu dalej posiada dane, albo chodzi tu o coś innego.
    Sianie paniki?


    Większy wymiar technologiczny niż "nowoczesne" układy, pamięć MLC lub SLC (kiedyś to nawet bez ECC zawartość pamięci była nienaruszona latami) i niewiele cykli kasowania/zapisu (czas retencji maleje wraz z liczbą cykli).
  • #11 14917246
    lemgo
    Poziom 14  
    Z tymi raportami o wyższości A na d B, albo B nad A - to trochę zależy co ma wyjść. Gdzieś widziałem (niestety nie pamiętam źródeł) kontr-raport, że wcale tak źle nie jest, że opis dotyczy kilku konkretnych technologii, że producenci SSD wiedzą i już dawno uzyskali znakomitą poprawę.

    HDD mają swoje zalety, SSD mają swoje zalety. nie ma tak, że jedne są od drugich bezwzględnie lepsze (lub chociaż nie gorsze) pod każdym względem. Apetyt na przechowywanie danych jest ogromny, producenci talerzy trochę tego tortu oddadzą półprzewodnikom, dla wszystkich wystarczy przy co najmniej bardzo godziwym zysku.

    @Spid88
    ebooki miały być następcami książek, telewizja miała być następcą kina, przykładów można przedstawić bez liku. Obie technologie cały czas się rozwijają i są co najwyżej komplementarne.
  • #12 14917857
    Setel
    Poziom 25  
    "ebooki miały być następcami książek, telewizja miała być następcą kina, przykładów można przedstawić bez liku. Obie technologie cały czas się rozwijają i są co najwyżej komplementarne."

    I tym stwierdzeniem proponował bym zakończyć ten temat.
  • #13 14917938
    Kużdo
    Poziom 20  
    teofil111 napisał:
    Czyli to kolejne potwierdzenie, że dyski SDD nadają się dobrze jako dysk systemowy ale do archiwizacji terabajtów danych pozostaje niezmiennie dysk twardy.

    Ale to było od dawna wiadome. Archiwa danych posiadają nośniki, które umożliwiają jak najdłuższy czas przechowywania danych. SSD stosujemy tam, gdzie potrzebujemy wielu szybkich operacji, HDD tam, gdzie robimy coś raz na jakiś czas i są idealne jako archiwa danych.

    Dodano po 5 [minuty]:

    strikexp napisał:
    Bardzo pomocna informacja, a tak się zachwycałem tymi dyskami...

    Informacja praktycznie nieużyteczna. Dyski SSD nie powstały do archiwizowania danych, mają działać w miejscach, gdzie potrzebujemy dużych prędkości, wielu operacji I/O i dużej przepustowości. Informacja jest tak samo mało istotna, jak plotki o tym, że dyski SSD nadal szybko się psują lub ich miejsce po jakimś tam czasie się skończy. A w praktyce oznaczałoby to zapis >50GB dziennie przez 5 lat. Prędzej zmienię dysk, bo będzie tańszy, z lepszym kontrolerem i z większą ilością pamięci, a więcej pamięci to też dłuższa żywotność.
  • #14 14917988
    SQLmaster
    Poziom 24  
    Natsuki Kuga napisał:
    W zależności od temperatury, trwałość plików może wynosić kilka miesięcy, tygodni, lub w najgorszym przypadku - zaledwie kilka dni.

    Zaraz zaraz.... ile milionów SSD już sprzedano? Setki milionów... miliardy? I teraz ktoś usiłuje nam powiedzieć, że te dyski gubią dane bo ktoś nie włączył komputera przez tydzień? I nikt tego przed nim nie zauważył? Nikomu się system nie wysypał bo np przekłamało któryś z dziesiatek tysiecy plików *.dll? Przecież w internecie by już huczało od 'stęków' jakie SSD są bezużyteczne...

    Wygląda mi ten artykuł na naciągany. Ale powiem Wam dlaczego:

    Napisał go
    Cytat:
    Alvin Cox, który zajmuje się tworzeniem dysków w firmie Seagate
    A co robi Seagate:
    - Dyski klasyczne
    - Oraz dyski SSD ale albo SATA za kilka tysięcy zł, albo SAS za kilka tysięcy zł.

    Stąd nie dziwię się, że Alvin Cox stosuje chwyt marketingowy w stylu
    Cytat:
    Problem jednak nie dotyka wszystkich dysków w ten sam sposób - zależy to od tego, z jakiej półki jakościowej posiadamy medium. Wysoką jakością pochwalić mogą się komputery z przedziału high-end (wszelkiej maści laptopy również - przykładowo Apple MacBook), które oferują
    niech zgadnę... dyski SSD Seagate.

    I tyle w temacie tego bełkotu marketingu Seagate.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Setel napisał:
    "ebooki miały być następcami książek, telewizja miała być następcą kina, przykładów można przedstawić bez liku. Obie technologie cały czas się rozwijają i są co najwyżej komplementarne."

    I tym stwierdzeniem proponował bym zakończyć ten temat.

    Wiesz... samochód miał być następcą dyliżansu konnego. I co, widziałes gdzieś jeszcze dyliżansy konne?
    Nóż miał być następcą pięściaka z krzemienia. I co? Widziałeś gdzieś jeszcze panią domu, krojącą pomidory pięsciakiem?
    Więc ostroznie z tymi porównaniami, bo zawsze mozna znaleźć inne :D
  • #15 14918384
    strikexp
    Poziom 27  
    Kużdo napisał:


    strikexp napisał:
    Bardzo pomocna informacja, a tak się zachwycałem tymi dyskami...

    Informacja praktycznie nieużyteczna. Dyski SSD nie powstały do archiwizowania danych, mają działać w miejscach, gdzie potrzebujemy dużych prędkości, wielu operacji I/O i dużej przepustowości. Informacja jest tak samo mało istotna, jak plotki o tym, że dyski SSD nadal szybko się psują lub ich miejsce po jakimś tam czasie się skończy. A w praktyce oznaczałoby to zapis >50GB dziennie przez 5 lat. Prędzej zmienię dysk, bo będzie tańszy, z lepszym kontrolerem i z większą ilością pamięci, a więcej pamięci to też dłuższa żywotność.


    Jeśli Ty nie używasz dysku jako magazynu w kieszeni USB. Jeśli nie wozisz laptopa w gorącym samochodzie. Jeśli nie masz kilku laptopów i niektórych nie używasz przez kilka miesięcy. Jeśli nie chodzisz ze sprzętem komputerowym po gorących halach przemysłowych. To tak ta informacja jest dla Ciebie bezużyteczna.
    Dla mnie jest bardzo istotne że temperatura tak znacznie wpływa na czas urzymywania danych bez zasilania.
  • #16 14918424
    Kużdo
    Poziom 20  
    1. Pendrive jest dyskiem przenośnym i używam go do przenoszenia danych z jednego miejsca w drugie. Dysk SSD nie jest pendrivem, dla archiwizacji stosuje się HDD.
    2. Oczywiście ten laptop nie był od XX lat odpalany - nie można o tym zapomnieć.
    3. Widocznie nie są potrzebne. W korporacji leżące laptopy przed wydaniem są przeinstalowywane - nie ma problemu. Nie widzę przykładu dla którego laptop leżący 2 lata w magazynie miałby być nagle potrzebny z jego zawartością - argument bezsensowny.
    4. Oczywiście ta sala ma 50*, a ja chodzę z laptopem, który nie był odpalany od 2 lat. Normalka, codzienność...

    Argumenty bezsensowne tak samo jak to co pisałem wcześniej o pojemności dysków i ilości możliwych zapisów.
  • #17 14918919
    Setel
    Poziom 25  
    SQLMaster: Piszesz bzdury. Żadne z przytoczonych Twoich stwierdzeń nie jest prawdziwe. Zalecał bym ostrożność w recenzenckich zapędach...
  • #18 14918959
    SQLmaster
    Poziom 24  
    Setel napisał:
    SQLMaster: Piszesz bzdury. Żadne z przytoczonych Twoich stwierdzeń nie jest prawdziwe. Zalecał bym ostrożność w recenzenckich zapędach...

    Acha. Super argumenty przedstawiłeś dla poparcia swojej tezy :)
  • #19 14919550
    VaM VampirE
    Poziom 22  
    Dysk SSD w netbooku Asus EEE900 trzy lata leżał w szufladzie, bez baterii bo w tych netbookach bateria padało po roku, nie miał problemu kiedy dla zabawy odpaliłem windows 7 jaki tam zainstalowałem, hasła nie pamiętam, ale system się bootuje.

    Dysk SSD 32GB Della na msata w moim nasie, który nie mogłem skończyć przez jakiś rok też zadziałał, Debian wystartował.
    Może jak by je podgrzewać, to coś by zmieniało, ale jak w mieszkaniu w lecie miałem ponad 30 stopni, to jakoś dyskom nie przeszkadzało.

    Ogółem dyski ssd używam od samego początku ich istnienia na rynku, od adaty po intele.
    Nigdy nie spotkałem się z tym żeby im dane z nich znikały.
    W laptopach preinstalowane systemy na SSD, uruchamiają się bez problemów, mimo że laptopy leżą na magazynach i kupuje się je na wyprzedażach jako zeszłoroczne modele, z baterią rozładowaną do zera. Wątpię czy magazyny to klimatyzowane chale, gdzie w lecie jest 20 stopni.

    Jak bardzo się przestraszyłem jakiś czas temu tych pogłosek, to nie znalazłem żadnego potwierdzenia na ich prawdziwość, parząc na swój sprzęt.
  • #20 14919701
    Setel
    Poziom 25  
    Z osobistej ciekawości i dla przytoczenia konkretnego przykładu na tym forum, odszukałem kartę SunDisk zapisaną przeze mnie w 2000 r. i odłożoną do lamusa. Wszystkie dane pozostały nienaruszone, mimo że karta przez ponad 14 lat leżała w pudełku.
  • #21 14919852
    SQLmaster
    Poziom 24  
    Setel napisał:
    Z osobistej ciekawości i dla przytoczenia konkretnego przykładu na tym forum, odszukałem kartę SunDisk zapisaną przeze mnie w 2000 r. i odłożoną do lamusa. Wszystkie dane pozostały nienaruszone, mimo że karta przez ponad 14 lat leżała w pudełku.


    Sęk w tym, że 14 lat temu były one wykonane w dużo 'grubszej' technologii. Czyli to, co było solidne i pewne w technologii np 300nm niekoniecznie jest takie pewne w dzisiejszej technologii 15nm. Ponadto starsze pendrive/karty pamięci najczęściej korzystają z komórek SLC (1 bit na tranzystor) które są tak 10x trwalsze. SSD i nowsze karty pamięci korzystają z komórek MLC (kilka bitów / pływających bramek na tranzystor). Szybkie, gęściej upakowane ale mniej trwałe.

    A idąc do konkretów (bo mnie problem zaciekawił) to Samsung, Intel oraz Seagate dla swoich dysków SSD gwarantują nie mniej jak 3 miesięczny okres utrzymywania danych bez zasilania
    http://www.samsung.com/us/pdf/memory-storage/840PRO_25_SATA_III_Spec.pdf
    http://www.seagate.com/www-content/product-co...ssd-fam/600-pro-ssd/en-us/docs/100727924b.pdf
    http://www.intel.com/content/dam/www/public/u.../product-specifications/ssd-dc-s3700-spec.pdf
    (Intel podkreśla, że dotyczy to skrajnie pesymistycznego przypadku czyli dysku na granicy zużycia i to trzymanego w temperaturze 40°C, a więc myślę że normalnie możemy tu oczekiwać dużo lepszych osiągów).

    A więc utratę danych w kilka dni to raczej między bajki włożyć. Problem utraty nie wcześniej jak po 3 miesiącach jest w zasadzie pomijalny, bo kupowanie drogiego dysku SSD po to, by go potem wcale nie używać jest tak prawdopodobne jak to, że ktoś dobrowolnie wrzuci 400zł do toalety, spłuka i się uśmiechnie. I ma podobny sens.

    Poza tym cenne dane i tak należy trzymać w kilku kopiach. Każdy dysk potrafi się popsuć, a jak się nie popsuje to dane omyłkowo zniszczy użytkownik lub wirus (99% przypadków). Z używanych przeze mnie technologii backupu to np taśma LTO ma trwałość 30 lat i niemal 100% przypadków kiedy musiałem z niej skorzystać aby odzyskać dane, to była wina użytkownika a nie awaria jakiegoś dysku (kilkaset przywracań z winy użytkownika i jeden(!) przypadek gdy się rozsypała macierz RAID).
  • #22 14920032
    Setel
    Poziom 25  
    SQLmaster: tym razem pełna zgoda. :-)
    Sprawdziłem również twardy dysk używany w 1995 i kilka dyskietek z tamtego okresu. Wszystko dało się odczytać bez problemu. Mam jeszcze kilka starych, dużych dyskietek, ale nie mam już na czym ich odtworzyć...
  • #23 14920511
    11111olo
    Poziom 42  
    Pendrajwy które długo nie używałem faktycznie nie mogłem odczytać (tylko format).
    Z SSD to raczej nie jest tak źle jak piszą. Może i tracą dane po roku czy dwóch jak się ich w ogóle nie używa. Jednak to przeczy logice. Po co kupować dysk SSD który przez rok czy dwa będzie leżał na półce?
    Druga sprawa to trwałość SSD. Po dwóch latach intensywnego używania dysk nadaje się do wymiany.
  • #24 14920596
    Kużdo
    Poziom 20  
    11111olo napisał:
    Po dwóch latach intensywnego używania dysk nadaje się do wymiany.

    Co oznacza słowo "intensywnego"? Obecne dyski SSD dla klientów prywatnych (nie do zastosowań serwerowych) mają gwarancję producenta na około 5 lat zapisywania danych i to o wielkości 40GB danych dziennie przez cały rok, przez 5 lat. Więc nie wiem o jakiej intensywności używania mówisz.
  • #25 14920694
    11111olo
    Poziom 42  
    Kużdo napisał:
    Obecne dyski SSD dla klientów prywatnych mają gwarancję producenta na około 5 lat zapisywania danych i to o wielkości 40GB danych dziennie przez cały rok, przez 5 lat.


    Nie wiem o jakim producencie piszesz.
    Nie rozumiem o co chodzi. To przez rok czy 5 lat? Zdecyduj się.

    40GB danych dziennie to nie jest jakaś astronomiczna ilość. A co jak będę zapisywał 100GB dziennie?
  • #26 14920805
    Kużdo
    Poziom 20  
    Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

    Dotyczy to prawie każdego producenta. Pisze prawie, bo nie jestem zapoznany z ofertą każdego producenta. Podam na przykładzie dwóch producentów:
    Pierwszy to Crucial. Sam posiadam dysk BX100 250GB. Link do specyfikacji.
    Dyski SSD tracą dane przy dłuższym braku napięcia

    A drugi to Samsung EVO 850. Link do specyfikacji.
    Dyski SSD tracą dane przy dłuższym braku napięcia

    Mam nadzieję, że już po samych screenach rozumiesz jak to się liczy. Masz gwarancję np. na zapis 72TB danych, czyli żeby zapisać tyle danych, to musiałbyś zapisywać 40GB danych dziennie przez calutki rok przez okres 5 lat (40*465*5). I przypominam, to jest GWARANCJA, a nie ile będzie działał dysk. Może działać ponad te 72TB zapisu. Jak będziesz zapisywał 100GB dziennie, to 72TB skończą Ci się po około 2 latach, ale żaden prywatny użytkownik nie będzie zapisywał 100GB dziennie, codziennie, przez 2 lata... A można kupić wtedy np. MX200 1TB i masz gwarancję 320TB, czyli 175GB dziennie przez 5 lat.
  • #27 14921292
    SQLmaster
    Poziom 24  
    Kużdo napisał:
    Masz gwarancję np. na zapis 72TB danych, czyli żeby zapisać tyle danych, to musiałbyś zapisywać 40GB danych dziennie (...) przez okres 5 lat (40*465*5). (...) Jak będziesz zapisywał 100GB dziennie, to 72TB skończą Ci się po około 2 latach


    Tu należy nadmienić że wg badań Google sprzed 10 lat, dla klasycznych HDD sytuacja wygląda tak:
    - w pierwszym roku od uruchomienia psuje się 1,7% dysków klasycznych
    - ale trzecim roku parametr ten skacze aż do 8,5%
    Link

    Dużo nowsze badania ( Link ) tysięcy dysków pokazały, że wyniki są podobne jak uzyskane przez Google. 22% z nich się popsuło w ciągu 4 lat.

    W tym świetle zużywanie się dyskow SSD jest i tak mniejszym złem.
  • #28 14921318
    Kużdo
    Poziom 20  
    Dlatego od zawsze stosuje się RAIDy i kopie bezpieczeństwa. Kopii bezpieczeństwa nic nie zastąpi.
  • #29 14921327
    11111olo
    Poziom 42  
    Mam od kilku lat RAID10 i wszystkie dyski od początku były nowe i z tej samej serii. Po około 8 tyś. godzin jeden musiałem wymienić. Pozostałe działają do dziś.

    Tak naprawdę to nawet producent nie wie dlaczego dyski ulegają awarii nawet jeśli są użytkowane "jak książka pisze".
REKLAMA