Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Vectra B 2.0 DTI Kombi - Nie odpala po dłuższym postoju

voyytas 12 Sie 2015 10:11 2910 10
  • #1 12 Sie 2015 10:11
    voyytas
    Poziom 15  

    Nie odpala po dłuższym postoju...i ile postów tego typu jest w necie to chyba każdy wie. U mnie wygląda(ło) to trochę inaczej. Odpaliłem auto, paliwa z 10 litrów (byłem przed dłuższą trasą - tankowanie było zaplanowane) zaczęło krztusić, mulić i stop. Do domu, bańka 5 litrów ropy, dolewka - odpalenie od pierwszego. Po drodze tankowanie i 150 km poleciało jak złoto.
    Po godzinnym postoju, próba odpalenia, znów kaszel ale ruszył.
    Na drugi dzień powrót do domu 150 km bez problemu. Po krótkim postoju u kumpla - znów to samo: paliwa w zbiorniku jakieś 15 litrów - kaszel i lipa. Dolewka 5l i długie kręcenie - załapał: pokaszlał, odpowietrzył się i poszedł. I tak było co dzień, do momentu, gdy nie zagadał w ogóle. Zostawiłem auto na dobę, przychodzę na drugi dzień: stacyjka i strzał od pierwszego.

    Doszedłem do wniosku (także po waszych wpisach na elektrodzie) że gdzieś łapie powietrze lub zasyfiony układ zasilania). Wymieniłem filtr paliwa (nie wyglądał najlepiej), to samo się tyczy filtru powietrza, wymieniłem olej. Wymieniłem wszystkie przewody przelewowe: prawo Murphy'iego zadziałało: na cztery węże w gniazdach wtryskiwaczy dwa się urwały tak, że było godzinę dłubania aby resztkę usunąć. Przy okazji wyczyściłem EGR - wyglądał przepięknie co możecie zobaczyć na zdjęciach.

    Po całej tej zabawie stacyjka, kręcenie, kręcenie (wymieniając przelewy pewnie trochę sam zapowietrzyłem) odpalił, pokaszlał, wszedł na obroty i git. Kurs do sklepu po browary, postój pod sklepem, stacyjka, pali...zimne piwo w nagrodę - pomyślałem.

    Dziś rano lipa i taxi do pracy...
    Powiecie pompa - wykluczyć nie można choć regenerowałem ją jakieś 20 kkm temu: wymieniany był wałek oraz sterownik. Po eksperymentach z dolewaniem paliwa obstawiałem problem węży w baku (przy smoku) - które mogły zapowietrzać układ - nie ruszyłem tego bo dolewki robiłem coraz większe a problem nie znikał. Nie mam już pomysłów na samodzielną diagnostykę - chyba laweta i do speca o diesli pojedzie - tego samego co robił pompę - niejaki Mazanek w Woźnikach. W mojej okolicy uchodzi za bardzo dobrego specjalistę-rzemieślnika.

    Macie jakieś pomysły?

    Opel Vectra B 2.0 DTI Kombi - Nie odpala po dłuższym postoju Opel Vectra B 2.0 DTI Kombi - Nie odpala po dłuższym postoju

    0 10
  • Sklep HeluKabel
  • #3 13 Sie 2015 15:30
    krzych?
    Poziom 13  

    Jeżeli czyściłeś egr to warto by wyczyścić jeszcze kolektor ssący i klapy tam również są takie skamieliny.
    Jeżeli chodzi o kwestię naprawy pompy to pierwsze co wrócił bym do mechanika u którego to robiłem, tylko nie wiem czy ty przejechałeś

    voyytas napisał:
    Powiecie pompa - wykluczyć nie można choć regenerowałem ją jakieś 20 kkm temu: wymieniany był wałek oraz sterownik.
    jak to napisałeś 20 km to tym bardziej.
    Osobiście miałem bardzo podobny przypadek i rozwiązał się przez uszczelnienie całej pompy wtryskowej, do dziś przejechane 45 tyś bez awarii.
    Jeżeli chodzi o powietrze w paliwie to warto sprawdzić przeźroczystym przewodem, do odpalania, żeby nie zamordować rozrusznika, kup sobie plaka i psikaj w kolektor ssący a drugi niech kręci tylko nie przesadź bo to nie jest paliwo odpowiednie dla diesli, służy tylko !doraźnie!

    0
  • #4 13 Sie 2015 16:23
    rufus4333
    Poziom 17  

    Witam.
    Jeżeli miałeś mocno brudny filtr paliwa (czarny od oleju silnikowego) to nieszczelność układu paliwowego jest spowodowana uszkodzeniem uszczelniaczy trawersów. Między trawersem a wtryskiwaczem jest uszczelniacz i jeśli jest on uszkodzony (najczęściej przez zbyt mocne dokręcenie) to olej przedostaje się do paliwa a układ się zapowietrza. Wymiana tych części w tym silniku jest kłopotliwa bo wałek rozrządu znajduje się nad wtryskami:( Profilaktycznie wymień wężyki od przelewów i trójniki. Pompa to ostateczność, ale jak będziesz jeździł na zapowietrzającym się układzie to długo ona nie wytrzyma i po prostu się przytrze, od takiego przycierania pali się tranzystor w sterowniku VP-44.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #5 13 Sie 2015 16:30
    krzych?
    Poziom 13  

    Uszczelniacze pod wtryskami również się uszkadzają lecz dużo rzadziej niż pompa czy łapie nieszczelność na przewodach zwrotnych, tym bardziej jeżeli ich nikt nie ruszał od dawna.
    Dodatkowo pompa była nie dawno robiona i nie mówię że sknocili robotę lecz jeżeli wszystkie przewody wokoło są szczelne to racze nie stawiał bym na uszczelniacze.

    1
  • #6 13 Sie 2015 18:18
    rufus4333
    Poziom 17  

    A co mają przewody przelewowe do uszczelniaczy, których szczelności nie widać???Pompa nawet choćby nowa nie wytrzyma długo pracy na zapowietrzonym układzie!!! Jest smarowana paliwem a jeśli w nim są pęcherzyki powietrza to wcześniej czy później się zatrze. Odkręć pokrywę filtra paliwa i zobacz ile jest paliwa w jego obudowie, będziesz chociaż wiedział czy się cofa.

    2
  • #7 14 Sie 2015 00:02
    robi1214
    Poziom 31  

    Wyciąg filtr paliwa i sprawdź jaki ma kolor .Jeżeli czarny to uszczelnij trawersy wtryskiwaczy.

    0
  • #8 14 Sie 2015 14:50
    voyytas
    Poziom 15  

    Dziękuje wszystkim za sugestie - samochód trafił do wzmiankowanego fachowca, który po rozmowie postawił na uszczelniacze wtrysków. Czekam na telefon zwrotny jak auto będzie gotowe. Dzień przed awarią, wraz z olejem zmieniłem filtr paliwa - faktycznie był mega zabrudzony mniej więcej na 2/3 wysokości patrząc od dołu. Dam znać co i jak kiedy odbiorę auto.

    0
  • #9 14 Sie 2015 15:23
    rufus4333
    Poziom 17  

    Kolego lepiej patrz na tę wymianę, tak co by mechanik dokręcał kluczem dynamometrycznym SPRAWNYM, inaczej szybko usterka się powtórzy.

    0
  • #10 14 Sie 2015 15:43
    wilczek1118
    Poziom 9  

    Uszczelniacze trawersow i zacznie zapalac jak nowy

    2
  • #11 26 Sie 2015 08:16
    voyytas
    Poziom 15  

    Wszyscy którzy obstawili uszczelniacze trawersów nie pomylili się z diagnozą. Auto naprawione w Bosh Serwis Mazanek w Woźnikach. Gość na tyle profesjonalny, że w piątek 14 sierpnia zadzwonił, że auto naprawione - ale prosi o odbiór 15 sierpnia (Święto) bo chce sprawdzić czy po nocy odpali i czy wszystko ok. Cena 350 zł auto prześmigało 1000 km od naprawy bez żadnej zadyszki. Dziękuje wszystkim za dyskusję i sugestie.

    0