Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa gwarancyjna Samsung - jak uniknąć oszustwa.

austin007 12 Sie 2015 14:56 2172 8
  • #1 12 Sie 2015 14:56
    austin007
    Poziom 17  

    Witam,

    Kilka dni temu LCD Samsung 32F5300, który jest na gwarancji przestał działać.
    Po włączeniu brak jest obrazu. Głos jest, reaguje na komendy.

    Praktyka pokazuje,że prawdopodobnie to T-Con albo zasilacz.
    Ponieważ jest na gwarancji oddam go. Nie będę robił sam.

    Po opowieściach doświadczeń kolegów i opinii w internecie dot. serwisów autoryzowanych Samsung w Warszawie włos na głowie się jeży. UTV Serwis P. Nerudy 1 i inne w Warszawie, A-Tech Białostocka, czy Mixremedia .

    Wymieniane niepotrzebnie panele LCD, wkładają z bad-pixelami, rysy na obudowie i matrycy. Wiele innych kwiatków.

    Jak zabezpieczyć się oddając do serwisu przed wymianą matrycy, porysowaniem czy innymi numerami/niechlujstwem serwisantów?

    Oględziny przed i protokół zdawczo-odbiorczy to jedno. Matryca nie "świeci", więc stwierdzenie czy są złe piksele odpada.

    Będę zobowiązany za pomysły, polecenia serwisu i doświadczenia.

    Pozdrawiam
    LS

    0 8
  • #2 12 Sie 2015 15:19
    alex222
    Poziom 14  

    Nic innego nie pozostaje jak oznakowanie tego sprzętu bardzo precyzyjnie i zrobienie zdjęć oraz pewnego rodzaju dokumentacji z jego wnętrza. W przypadku przyłapania ich na oszustwie należało by przekazać całą dokumentację dla nich i przedstawienie że jeśli nie załatwią tematu jak należy sprawę całą kierujesz na policje.

    0
  • #3 12 Sie 2015 15:53
    austin007
    Poziom 17  

    Dzięki,

    Wnętrza nie udokumentuję. Otwarcie obudowy równoznaczne jest z utratą gwarancji :/
    Pozostaje ew opcja na miejscu przy monterze, ale to nierealne w praktyce chyba

    Druga rzecz to (autentyk z życia). Ewidentnie problem był z zimnymi lutami w przetwornicy.
    Wpisana i wymieniona matryca, przetwornica wymieniona (w rzeczywistości poprawione zimne luty), T-con też "wymieniony"

    0
  • #4 12 Sie 2015 16:04
    LeDy
    Poziom 43  

    austin007 napisał:
    Dzięki,

    Wnętrza nie udokumentuję. Otwarcie obudowy równoznaczne jest z utratą gwarancji :/
    Pozostaje ew opcja na miejscu przy monterze, ale to nierealne w praktyce chyba

    Druga rzecz to (autentyk z życia). Ewidentnie problem był z zimnymi lutami w przetwornicy.
    Wpisana i wymieniona matryca, przetwornica wymieniona (w rzeczywistości poprawione zimne luty), T-con też "wymieniony"

    No i na szczęście. Dla ciebie jako klienta sprzęt powinien nie mieć wady jaką zgłosiłeś a co było robione to nie twoja sprawa. Co innego gdyby sprzęt był w naprawie odpłatnej.

    0
  • #5 13 Sie 2015 08:18
    austin007
    Poziom 17  

    LeDy napisał:
    Dla ciebie jako klienta sprzęt powinien nie mieć wady jaką zgłosiłeś a co było robione to nie twoja sprawa. Co innego gdyby sprzęt był w naprawie odpłatnej.


    Wszystko się zgadza pod warunkiem rzetelnego zakładu. Zakład też musi się zabezpieczyć. Znam temat z dwóch stron. Nie ma znaczenia czy gwarancyjna naprawa, czy nie. Za obie klient płaci. Za gwarancyjną podczas zakupu, w cenie. Żadna to łaska więc.

    Przykład pierwszy z brzegu. Klient oddał laptopa do naprawy. "Naprawiono". Dostał słabszy zasilacz, gniazda śrub matrycy poukręcane. Wiele śrub wewnątrz nieoryginalnych i źle dobranych. Część nie wkręconych.
    Działa? Działa!:) Zawiasy zaczęły się luzować w mocowaniach, ale sama ona nie była przedmiotem naprawy, więc "to nie my; prawdopodobnie tak już pan miał" identycznie z kulturą techniczną montażu.
    Gdybyś się jednak wczytał w treść posta, wiedziałbyś że chodzi o (liczne) przypadki kombinatorstwa i niechlujstwa. O legalny i skuteczny sposób zabezpieczenia się przed tego typu praktykami.

    0
  • Pomocny post
    #7 14 Sie 2015 14:45
    ^ToM^
    Poziom 33  

    austin007 napisał:
    Witam,

    Kilka dni temu LCD Samsung 32F5300, który jest na gwarancji przestał działać.
    Ponieważ jest na gwarancji oddam go. Nie będę robił sam.

    Jak zabezpieczyć się oddając do serwisu przed wymianą matrycy, porysowaniem czy innymi numerami/niechlujstwem serwisantów?
    LS


    Podstawowa sprawa. LCD oddawaj do naprawy do sklepu, gdzie go zakupiłeś. Broń boże do serwisu. W sklepie na formularzu reklamacyjnym w rubryce "Żądania klienta" wpisz: wymiana na nowy bądź zwrot gotówki. Po oddaniu do sklepu masz się tam pojawić w 15 dniu (ani wcześniej ani później - trzeba sobie przypilnować).
    Sklep ma 14 dni na ustosunkowanie się do reklamacji. Jeżeli w ciągu 14 dni sklep się do Ciebie nie odezwie z info o sposobie załatwienia reklamacji to w 15 dniu idziesz po nowy LCD albo po gotówkę. W sklepie dla idiotów stosując tę metodę jeszcze nigdy nie udało im się zmieścić z 14 dniami z ustosunkowaniem się do wnioskowanego sposobu załatwienia reklamacji i zawsze mi zwracają kasę.
    Tak praktykuję i tak to działa.
    Ponadto sprawdź czy LCD jest zaplombowany (czasami nie jest) i jeżeli nie jest to warto zdjąć obudowę i sobie pozaznaczać podzespoły - jak się obawiasz że np. mogą wymienić nie to co potrzeba. Jeżeli jest zaplombowany to zwykle też można sobie zaznaczyć. Np. ekran bym zaznaczył małą ryską 1-2mm w lewym dolnym i prawym górnym rogu na tej czarnej obwódce, na której nie ma obrazu. Nikt tego nie zauważy a i nie będzie w niczym przeszkadzać. Obudowę też można oznaczyć. Chassiss można oznaczyć tuż koło gniazd, itd, itp.

    Zrób zdjęcia ekranu, obudowy. W protokole reklamacyjnym w uwagach wpisz, że stan urządzenia jest nienaganny bez rys i uszkodzeń. Jak wróci porysowany, zniszczony to nie odbierzesz towaru i poprosisz o wymianę na nowy albo zwrot gotówki.
    Podstawowa zasada - sprzęt z naprawy musi zostać zwrócony klientowi w stanie nie gorszym niż w dniu reklamacji.
    Wysłałem do sprzedawcy notebooka do naprawy, który zepsuł się po kilku dniach. O dziwo, został naprawiony w ciągu 5 dni mimo iż w takim przypadku naprawa w ogóle nie wchodzi w grę (jeżeli usterka wystąpi w przeciągu 6 miesięcy od daty zakupu domiemywa się, że wada tkwiła w produkcie w dniu sprzedaży, zatem sprzedano mi wadliwy sprzęt i powinien zostać od razu wymieniony na nowy, bez wad). Jednak co z tego że naprawili, skoro uszkodzili obudowę i sprzęt odesłałem od razu z info, że wysłałem im nowy zupełnie komputer a oddali mi uszkodzony. Wymienili na drugi dzień na nowy. Zatem nie ma się co przejmować, tylko wykorzystywać procedury jakie prawo przewiduje.
    Powodzenia!

    1
  • #8 01 Wrz 2015 22:38
    austin007
    Poziom 17  

    ^ToM^ wielkie dzięki za rzeczową wypowiedź i pomoc. Dopiero wróciłem z urlopu, stąd cisza. Podjadę i zrobię jak napisałeś. Generalnie matryca jest ciemna (tylko podświetlenie), więc braku bad pixeli nie udowodnię (choć nie ma ich matryca - sprawdzałem jak działał).
    Oddam w piątek do sklepu (Saturn).

    0
  • #9 04 Wrz 2015 07:47
    ^ToM^
    Poziom 33  

    austin007 napisał:
    ^ToM^ wielkie dzięki za rzeczową wypowiedź i pomoc. Dopiero wróciłem z urlopu, stąd cisza. Podjadę i zrobię jak napisałeś. Generalnie matryca jest ciemna (tylko podświetlenie), więc braku bad pixeli nie udowodnię (choć nie ma ich matryca - sprawdzałem jak działał).
    Oddam w piątek do sklepu (Saturn).


    Zapomniałem dodać jeszcze jednej rzeczy - istotnej. W formularzu, reklamacyjnym obecnie będzie do wyboru GWARANCJA lub RĘKOJMIA (w grudniu 2014 roku zmieniły się przepisy i nazwa trybu reklamacji). Zaznacz jako metodę reklamacji RĘKOJMIA. Natomiast formę kontaktu podaj wyłącznie przez pisemną via poczta. Nie podawaj pod żadnym pozorem do kontaktu telefonu ani maila - masz dostać odpowiedź na piśmie w ciągu 14 dni od złożenia reklamacji.
    Jeżeli sklep się nie wyrobi w 14 dni to jak wyżej pisałem - wymiana lub zwrot gotówki przysługuje. Nadmienię, że obecnie można wykonać tylko jedną naprawę, przy drugiej usterce przysługuje wymiana na nowy bądź zwrot gotówki.
    [url=]http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/816516,rekojmia-wraca-do-kodeksu-zmiany-w-prawach-konsumenta.html[/url]
    Pzdr!

    0