Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co to za symbol na silniku?

14 Sie 2015 19:53 2367 15
  • Poziom 9  
    Witam,

    Chciałem się zapytać czy któryś z użytkowników będzie wiedział co kryje się pod tym symbolem
    Co to za symbol na silniku?
    Jest to wewnętrzna strona obudowy jakiegoś silnika elektrycznego, podobno wymontowany z jakiegoś rozbitego samolotu czasów 2wś. Na pewno straszny staroć, kilkadziesiąt lat leżał w szopie i niszczał.
    Co to za symbol na silniku?
  • Fabryka prądu
  • Poziom 30  
    Identyfikacja Twojej zabytkowej maszyny elektrycznej, będzie możliwa, jeśli przedstawisz kilka zdjęć obiektu (całego) z różnych stron.
    Zwróć uwagę, aby jeśli to możliwe lepiej były widoczne uzwojenia, przewody i opisy zacisków.

    Co to za symbol na silniku?

    Bardzo istotny jest wygląd wirnika, jeśli masz go?
    Z sugestiami wolę się wstrzymać, jak więcej będzie widać.
    Na razie mam mgliste skojarzenia z jednotwornikową przetwornicą napięcia stałego, ale o pomyłkę łatwo przy tak niekompletnym widoku.
    Potrzebne były np. do generacji napięć anodowych, wczesnych historycznie, radiostacji lampowych.
    Logo odlewni, o które pytasz, to druga ścieżka identyfikacji.
  • Poziom 9  
    Tam jest 15V i 50V
    Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku?
  • Fabryka prądu
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Twoja zabytkowa maszyna elektryczna, to jednotwornikowa przetwornica DC/DC 15V/50V.
    Dwa komutatory w wirniku (o który wcześniej pytałem), potwierdziły to przypuszczenie.
    Uzwojenie wzbudzenia stojana, zasilane prądem stałym, wytwarzało strumień magnetyczny, a specyficznie nawinięte uzwojenia wirnika z dwoma komutatorami, stanowiło konstrukcję DC/DC 15V/50V
    Ciekawostką tych konstrukcji jest to, że gdybyś zasilił samą maszynę (odpowiednio i zgodnie ze sztuką w tej dziedzinie!) napięciem 15V, to wirnik uzyskałby obroty i na drugim komutatorze pojawiłoby się napięcie 50V.
    Miałem podobną małą przetwornicę (12V/220V), pochodzącą prawdopodobnie z czołgu "Tygrys" (informatorzy nie żyją).
    Widoczne koło pasowe, świadczy o tym, że maszyna napędzana z zewnątrz mogła pracować jako samowzbudna prądnica (15V), a napięcie z drugiego komutatora (50V) było napięciem wyjściowym (np. zasilającym urządzenia pokładowe obiektu ??).
    Znak, logo odlewni stopu "ZnAl" , może doprowadzić Cię do pochodzenia maszyny, ale były to przeważnie odlewnie wewnątrz fabryczne.
  • Poziom 9  
    Dziękuję, wiem już co to za urządzenie, popytam jeszcze na forum odkrywców, może będą wiedzieli z czego tą przetwornicę wyciągnięto.

    Jeszcze chciałbym wiedzieć, jak byście ocenili stan, zdjęcia nie są najostrzejsze, wiem, ale poglądowo, nie planuję z tego korzystać(50V prądu stałego jest dość niepraktyczne). Czy dużo mu brakuje gdyby chcieć pchnąć w to życie?
    Na zdjęciach nie ma nigdzie szczotek, ale mam je i parę elementów na których były zamocowane.
  • Poziom 30  
    rolkass napisał:
    Czy dużo mu brakuje gdyby chcieć pchnąć w to życie?

    Zapał miłośników starych urządzeń nie zna granic.
    Na pierwszym zdjęciu widoczne były cewki na biegunach stojana, a więc przekrój przewodów i liczbę zwojów miałeś, teraz da się obliczyć i odtworzyć, ale po dokładnym zapoznaniu się z wymiarami.
    Ostrożnie można wyczyścić komutator drobnym papierem ściernym. Czysta letnia woda i usunięcie brudu pędzelkiem, a po dokładnym wysuszeniu nasączenie czół uzwojeń wirnika a nawet wpuszczenie w żłobki bezbarwnego lakieru np. poliuretanowego, to zabiegi które pozwoliłyby utrwalić i zmienić obraz obiektu. Kolejnym zabiegiem byłoby zamocowanie szczotkotrzymaczy, nowe sprężynki i dopasowane lub docięte na wymiar szczotki.
    Warto spróbować, a jeśli chciałbyś dalszych porad to służę pomocą.
    Naprawioną maszynę dałoby się uruchomić bez zewnętrznego napędu, mając do dyspozycji tylko akumulator 12V i prosty układ (dodatkowe informacje uzyskałbyś w razie potrzeby).
    Może ściągniesz koło pasowe, zbyt głęboko chyba nie jest osadzone (zdjęcie niezbyt wyraźnie to pokazuje).
    Możliwe, że koło pasowe nie było w oryginale, a ktoś kombinował bez powodzenia zrobić z tego prądnicę i obiekt skończył swoją karierę w szopie. Zdjęcie odwrócone obudowy sugerowałoby, że przetwornica mogła stać na podstawie, bo nie widać na zdjęciach punktów mocowania (to tylko hipoteza, a może źle widzę).
    Powodzenia.
  • Poziom 9  
    Mam jakiś dziwny sentyment do staroci.
    Dobrałem się w końcu do "puszki" i dodam jeszcze kilka zdjęć:
    Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku? Co to za symbol na silniku?

    Lademashine LG650

    Czyli uzwojenie trzeba odtworzyć? Da się to zrobić w domowych warunkach? Bo to chyba najtrudniejszy punkt zabawy.
    Koło pasowe próbowałem zdjąć ściągaczem do łożysk, ale wałek jest rozklepany i jeszcze z tym walczę.
    U góry tej obudowy, były cztery śruby, na dwu nakrętki w roli podkładek(raczej nie oryginalne rozwiązanie)
    Nie wiem w jaki sposób to było montowane, ale napis 15V i 50V sugerowały by, że korpus z wałkiem przetwornika był u dołu, obstawiam, że te otwory(8szt) w przedniej osłonie(ta co jest od strony koła pasowego) to otwory by zamontować to do jakiejś maszyny + jedna większy otwor w poprzek na tylnej osłonie.
  • Poziom 30  
    Jeśli chcesz uruchomić Twój zabytek, to możesz być bliżej sukcesu niż myślisz.
    Ostatnia seria Twoich zdjęć w całości potwierdziła to co podałem wcześniej.
    Uzwojenie stojana jest, tylko bieguny odkręciłeś. Zachowaj maksymalnie oryginalność, bo warto.
    Taśmy izolacyjne bawełniane myszy nadgryzły, ale izolacji bawełnianego oplotu zwojów już nie ruszyły. Jeśli uzwojenia obu cewek nie mają przerw, wyrównaj, odetnij strzępy nadgryzionych taśm, wyczyść, zaimpregnuj (wystarczy lakier poliuretanowy bezbarwny).
    Jeśli uszkodzenia okazałyby się większe, musiałbyś stare cewki wyjąć, zmierzyć średnicę przewodu nawojowego, policzyć ilość zwojów (trochę roboty, ale dwie cewki wykonane identycznie), kupić przewód nawojowy o takiej samej średnicy i nawinąć nowe.
    Wszystkie potrzebne do remontu materiały są dostępne np. tu:
    http://www.eurodrut.pl/?k=katalog&w=&d=13&d1=34
    Przetwornica już ma zabudowany i połączony szeregowo z uzwojeniem wzbudzenia rezystor (i dopasowaną suwakiem jego wartość), tworząc układ bocznikowy.
    Możesz więc tym łatwiej zasilić napięciem 15VDC i przetwornica ruszy, jako silnik bocznikowy i uzyskasz napięcie wyjściowe 50V. W sumie, jak widać z układu połączeń, możesz zasilać z niej również odbiory na sumaryczne napięcie 65VDC.
    Natomiast, gdyby przetwornica napędzona była z zewnątrz, to przy zachowaniu kierunku wirownia i obrotów znamionowych, nastąpi samowzbudzenie i przetwornica będzie samowzbudnym generatorem DC z w/w napięciami (15V;50V).
    Dodam, że istotny dla samowzbudzenia jest kierunek wirowania, w przeciwnym kierunku wirowania przetwornica zamiast samowzbudzenia przejdzie w tzw. "pracę samobójczą" i napięcia na wyjściu nie pojawią się.
    Nie wchodzę w szczegóły zmienności napięć, obciążeniowych spadków napięć, celowo upraszczam opis, bo zamgliłbym Ci obraz.
    Oczywiście, jak wcześniej podałem, Twoje pierwsze próby uruchomienia z powodzeniem możesz przeprowadzić zasilając z 12V.
    Stary zasilacz z PC, wy. 12V (przewody żółty+, czarny-), prądowo powinien "uciągnąć" przetwornicę.
    Bieguny zdemontowane, zardzewiałe, zanurzyłbym do ciepłego roztworu wody i kwasku cytrynowego (na 1litr wody, ok. 100g kwasku cytrynowego spożywczego), po 24h efekt, rdza znika a odpad płynu EKO.
  • Poziom 12  
    Jaka przetwornica?
    Lademaschine, prądnica z niemieckiego sprzętu wojskowego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Tu masz fotke podobnej LG800 Twoją prądnica pochodzi od Stromaggregat DKW LG 650


    Co to za symbol na silniku?

    edit

    tu masz fotkę twojej (słaba gdzieś z sieci)
    Co to za symbol na silniku?
  • Poziom 30  
    Dzięki kolegom zajmujących się militariami, jest duży postęp w identyfikacji zastosowań "Lademaschine LG650".
    W uzupełnieniu opisu tej maszyny (post#6), można doprecyzować niektóre dane charakterystyczne tego konkretnego egzemplarza, przedstawionego przez autora tematu.
    Nazwa i symbolika "Lademaschine LG650" (z niem. lade maschinen- ładowarki), powstała z określeń L-Lade, G- Generator, 650- 650W. W zależności od sposobu wykorzystania, maszyny typu LG650, mogą być łączone z napędami tworząc różne modele agregatów prądotwórczych.
    Przykład z postu #14 , modelu LG650/59, wydaje się być innym (6 śrub) niż autora tematu (8 śrub), jeśli mnie wzrok nie myli.
    Modele LG650 i LG650b, wydają się bardziej zbliżone do obiektu ze zdjęć autora (zał. ilustr.):
    Co to za symbol na silniku?
    W/w agregaty przeznaczone były do współpracy z ładowarkami "Ladetafel E", używanymi przez siły zbrojne Niemiec. Ładowarka pozwala na ładowanie akumulatorów kwasowo-ołowiowych używanych w pojazdach oraz w sprzęcie wojsk łączności, jednocześnie w 3 pojazdach (zał. ilustr.):
    Co to za symbol na silniku?
    Ponieważ autor tematu wyraził chęć rekonstrukcji i uruchomienia tego co ma, treść moich postów zawierała informacje sposobu realizacji i zademonstrowania działania tej ciekawej maszyny specjalnej prądu stałego, bez dodatkowego napędu (spalinowego).
    W poscie#14, "Bei 65V = 50 Ampere (650Watt / 65V = 10A)", oczywiście 10A a nie 50A, błąd niemieckiego autora tekstu (źle odczytane z tabl. znamion.).

    Producentem serii maszyn "Lademaschine LG650, była fabryka "Tornado" (zał. ilustr.):
    Co to za symbol na silniku?
  • Poziom 9  
    Ten z postu 14 różni się tylko ilością śrub jaką jest zamocowany. Tylna osłona u mnie jest niekompletna z tego co widzę są tam pokrywy przykręcane z dwu stron.
    Czyli już wszystko jasne, została tylko moja robota z odświeżaniem(może jeszcze o coś zapytam w tym kierunku)
    Dziękuję wszystkim za zainteresowanie :)