Witam. Auto z 98 roku, przed liftem wersja, silnik 1800 GDI. Była czyszczona przepustnica. Carisma już jakiś czas wariuje. Na początku pokazywała kilka błędów, jednym z nich był jakiś czujnik, już dokładnie nie pamiętam jaki. Był w okolicy za 10zł, kupiłem, wymieniłem. Błędy zniknęły. Został tylko ten z pompą wysokiego ciśnienia. Ten tłoczek przycierałem bardzo drobnym papierem. Niestety bez efektów. Obroty z niej co prawda falują ale dzisiaj postanowiłem po odpaleniu zmierzyć napięcie. Wyniosło około 3,2V i spadło do 0,74V, zawsze tyle samo. Wkręcanie i wykręcanie nic nie pomaga. Auto na komputerze pokazuje bardzo duże spalanie, przymula, nie wkręca się na obroty. Czasem nie może się zebrać, jak chce się ruszyć po prostu nie wkręci się. Pomoże często dodawanie ciągle gazu, a zawsze pomaga zgaszenie silnika i ponowne uruchomienie. Miał ktoś taki problem? Filterków w pompie odkąd kupiona została carisma nie było.
Zastanawiam się nad kupieniem złącza obd2, na serwisie znanym nam wszystkim można kupić za 20zł na bluetooth, opłaca się? Czy lepiej na kablu, czy lepiej sobie darowac?
Zastanawiam się nad kupieniem złącza obd2, na serwisie znanym nam wszystkim można kupić za 20zł na bluetooth, opłaca się? Czy lepiej na kablu, czy lepiej sobie darowac?