Witam,
mam problem z zamkiem w drzwiach kierowcy, a mianowicie typowy passatowski problem z krańcówkami
- po otwarciu drzwi nie zapala się oświetlenie w kabinie, ani tez nie świeci lampka na dole w drzwiach
- nie ma brzęczyka sygnalizującego zapalone światła mijania
natomiast sam zamek działa poprawnie i świeci się czerwona lampka po zaryglowaniu drzwi.
Rozebrałem tapicerkę, wyciągnąłem zamek, rozebrałem go - nie było zimnych lutów, ale dla pewności poprawiłem wszystkie luty, wyczyściłem płytkę i ścieżki też są całe, sprawdziłem miernikiem mikroswitch, który idzie do mechanicznego zamka i również jest sprawny.
Poskładałem wszystko do kupy i brak zmian, znalazłem na elektrodzie post, mówiący o tym by zmostkować przewody wychodzące do mikroswtcha (czerwony i niebieski) z brązowym i czarno-brązowym z wiązki zasilania zamka, zrobiłęm to, poskładałem i nadal zero zmian.
Wcześniej też sprawdziłem przewody idące do modułu komfortu, które również nie są przegnite
Co może być problemem, miał ktoś coś podobnego, bo ja już bezsilny się staje powoli
mam problem z zamkiem w drzwiach kierowcy, a mianowicie typowy passatowski problem z krańcówkami
- po otwarciu drzwi nie zapala się oświetlenie w kabinie, ani tez nie świeci lampka na dole w drzwiach
- nie ma brzęczyka sygnalizującego zapalone światła mijania
natomiast sam zamek działa poprawnie i świeci się czerwona lampka po zaryglowaniu drzwi.
Rozebrałem tapicerkę, wyciągnąłem zamek, rozebrałem go - nie było zimnych lutów, ale dla pewności poprawiłem wszystkie luty, wyczyściłem płytkę i ścieżki też są całe, sprawdziłem miernikiem mikroswitch, który idzie do mechanicznego zamka i również jest sprawny.
Poskładałem wszystko do kupy i brak zmian, znalazłem na elektrodzie post, mówiący o tym by zmostkować przewody wychodzące do mikroswtcha (czerwony i niebieski) z brązowym i czarno-brązowym z wiązki zasilania zamka, zrobiłęm to, poskładałem i nadal zero zmian.
Wcześniej też sprawdziłem przewody idące do modułu komfortu, które również nie są przegnite
Co może być problemem, miał ktoś coś podobnego, bo ja już bezsilny się staje powoli