manski napisał:
Witam , nikt nie odpowiedział to może ja trochę pomogę .
Witaj!
Cieszę się, że znalazła się jedna dobra dusza z chęcią pomocy. Już odpisuję na Twój post
Ogólnie projekt nie umarł i zapewniam, że nie umrze. Przetwornice impulsowe bardzo mnie zainteresowały i postaram się to rozwiązać na kilka sposobów, tak by się trochę tego nauczyć
Obecnie projekt stanął od dwóch tygodni w punkcie projektowania przetwornicy z kontrolą maksymalnego prądu klucza (dławika) opartej prawdopodobnie na UC3843 (odwrócony step down). Doczytam trochę i w któryś luźniejszy weekend zrobię nowe schematy i płytki w Eagle.
Zmodyfikowałem przetwornicę 24V -> 12V (buck, tl494, bootstrap, wspólny minus) w celach "eksperymentalnych", jednak zakłócenia z jej pracy nie pozwalają na słuchanie radia, dławik się wysyca, a przetwornica nie pracuje stabilnie.
manski napisał:
Ogólnie to "nie idź tą drogą" . Najpierw uwagi co do twojego układu .
1.Nie musisz ładować kondensatora bootstrap od "high side" w IR2110 ze specjalnej przetwornicy , w układzie z obciążeniem rezystancyjnym on się sam naładuje gdy przewodzi dolny mosfet ( lub dioda zamiast mosfeta) , ale gdy na wyjściu jest akumulator układ nie wystartuje , ale wystarczy równolegle do tego kondensatora dać zenerkę na 13-14V , a do n.6 IR2110 podłączyć napięcie z paneli PV przez rezystor ok 100k( trzeba dobrać ) i układ będzie chodził bez specjalnej przetwornicy .
Dzięki!

Na obronę dodam, że w między czasie dużo studiowałem dokumentacji i znalazłem ten schemat w którejś referencji od IR. Trzeba dodać, że napięcie paneli powinno być co najmniej 10V (dla tranzystora nie logic level) większe od napięcia akumulatora
manski napisał:
2.Tranzystor musi być na napięcie co najmniej 150V a lepiej jeśli jeszcze więcej , i prąd taki jak na wyjściu , do tego musisz dać dużo kondensatorów LOW ESR równolegle do panela bo podczas pracy układu przy prądzie wyjściowym 20A i wypełnieniu 35% przez dławik będzie cały czas płynął prąd 20A przy włączonym tranzystorze będzie on płynął od wejścia ( przy wydajności panela rzędu 5A reszta musi płynąć z kondensatorów ) a przy wyłączonym tranzystorze będzie płynął przez diodę zwrotną , czyli składowa zmienna prądu płynącego przez kondensatory będzie duża , będzie je mocno grzać i wysuszać .
Zastosowałem w mojej przeróbce tranzystor IRF540N, jednak w testach nie podawałem na wejście więcej niż 70V

Dzięki! Odpowiednio przewymiaruję maksymalne napięcie i maksymalny prąd klucza
Rozumiem też, że pojemność i ESR obliczonego filtra wejściowego powinna przy maksymalnym prądzie wyjściowym zapewnić minimalne tętnienia.
manski napisał:
A dlaczego tego nie rób ?
Jakieś 3 lata temu kupiłem dwa panele 200W , o napięciu pracy ok 36V każdy , ponieważ miałem już akumulatory w UPSie ( 24V 150Ah) zrobiłem układ ładowania do tych akumulatorów , najprostszym sposobem czyli step down , na tl494 , IR2125 , jeden mosfet ( najpierw mosfet był na 100V , ale jak sie nagrzał zaczynał "popuszczać prąd" potem go wymieniłem na 150V ) i dioda zwrotna . Panele połączyłem szeregowo , czyli miałem ok 70V w punkcie max mocy ( bo kabel z dachu który zamurowałem pod tynkiem , miał tylko 2x2,5 mm^2 , w sumie miał być do czego innego ) , układ działał , ale trochę brakowało mi mocy , więc dokupiłem jeszcze dwa takie same panele i dołączyłem równolegle do pierwszych dwóch , układ też działał ale po ok 1,5 roku ( i to było w lutym 2015 )tranzystor kluczujący dostał zwarcia , i dobrze że to było w sobotę i byłem w domu bo bym chyba dom spalił . Po zwarciu tranzystora kluczującego cały prąd z paneli poszedł na akumulatory , i chociaż nie był duży ( może 10A ) to napięcie na akumulatorach żelowych wzrosło do 34V , aż zrobiły się trochę ciepłe i zaczęły wydzielać zapach kwasu siarkowego ( żelowe !!).
Faktycznie nieprzyjemna sytuacja i nie mam pomysłu jak się przed tym zabezpieczyć w tej konfiguracji. Ciekawe czy jest jakiś sprytny pomysłowy sposób na nieskomplikowane zabezpieczenie przed właśnie takim zwarciem klucza.
manski napisał:
Po tej przygodzie przełączyłem panele na układ szeregowy ( nap max mocy ok 135V ), zaprojektowałem nowy układ przetwornicę półmostkową 50kHz, na TL494 , i IR2110 ( najpierw był IR 2010 - szybszy , ale zdechł ) , LNK406 do zasilania tych dwóch w/w , a dodatkowo LM324 do układu MPPT .Jako klucze wejściowe 2 szt IRFP 4137 , a zamiast diod wyjściowych prostownik synchroniczny na IRFP4668 ( miałem całość opublikować w dziale DIY ale nie mam czasu ) I to dopiero działa prawidłowo , transformator sam nawinąłem folią miedzianą 0.1 mm na ETD49 ( to była masakra ).
Odrobinę się boję przetwornic transformatorowych właśnie z powodu transformatora. Ciekawi mnie wykorzystanie LM324 do MPPT. Czy znalazłeś gotowca w sieci czy sam zaprojektowałeś sprzężenie zwrotne?

Utrzymujesz tylko Vmpp (napięcie w punkcie mocy maksymalnej z tabliczki znamionowej) na panelach, czy śledzisz Pmpp (prawdziwy punkt mocy maksymalnej).
Mimo wszystko zachęcam do publikacji projektu, bo wygląda naprawdę ciekawie. Niestety wszyscy tutaj bardzo kryją się z szczegółami na temat przetwornicy MPPT.
manski napisał:
Układ zamontowałem 10 czerwca br i od tamtej pory przetworzył ponad 300kWh energii a ok połowy września zanotował max moc 847W ( mam do tego podłączony sterownik mikroprocesorowy do zliczania energii , regulacji MPPT , odpinania sieci na wejściu UPSa - wtedy wszystko co do niego podłączone chodzi na darmowym prądzie ). Na twoim miejscu zrobiłbym podobnie , transformator i dławik wyjściowy możesz kupić gotowy w Feryster , jak masz dużo IR2110 możesz zrobić nawet full mostek , odpadnie problem z kondensatorami . No i warto zrobić sprzężenie zwrotne stabilizujące napięcie wejściowe ( żeby układ realizował MPPT )
Czyli w obecnej wersji już punkt mocy maksymalnej śledzisz mikroprocesorem?
Tak tak, brałem pod uwagę przetwornice transformatorową, tylko jaki układ scalony do tego zaprząc i na skąd wziąć referencję?
O przetwornicach bez transformatora już wystarczająco się naczytałem i jest tego naprawdę multum w sieci.
Od siebie dodam, że najpierw postaram się zbudować tą przetwornicę na UC3843, której zarys mam już w głowie, a następnie za cel obiorę sobie wersję z transformatorem. Kupiłem też specjalnie przetwornicę MPPT EPSolar Tracer 150V 10A do "podpatrzenia" jak to Chińczycy zrobili. Na pierwszy rzut oka jest to synchroniczna przetwornica bez transformatora w której klucz jest sterowany wprost z STM32 i o dziwo dławik się nie nasyca. W któryś chłodny wieczór przyjrzę się jej bliżej.